Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Interpretacja przysięgi obywatelskiej

To tutaj dyskutujemy o polityce, gospodarce, sprawach naszego państwa oraz całego mikroświata

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Pawel Linde 18 maja 2021, o 20:30

Prokrustes napisał(a):
Pawel Linde napisał(a):Jego Ekscelencja Mkbewe Czarniecki odpowiedział z nieziemsko dobranym tonem, bo, jak mniemam, miał bliski kontakt z służbami państwowymi w Sarmacji i wie doskonale jak bardzo emocjonalnie one działają.


To nie jest tak jak insynuuje p. Maciej Mkbewe, że Prefektura jest zła (czy też działa emocjonalnie) a w Trybunale osądzono właściwie.

Cała otoczka wokół Prefektury i Trybunału skutecznie paraliżuje działania moderacyjne.
Wolę aresztować 10 razy na 3 dni niż montować absurdalne akty oskarżenia.


Proszę siebie zaaresztować.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Pawel Linde
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Fatimka 18 maja 2021, o 20:57

Pawel Linde napisał(a):
Fatimka napisał(a):Skończ już Pan. Nikt tych wypocin czytać dalej nie będzie. Niech Pan trolluje gdzieś indziej, już na nikim nie robi to wrażenia.


Jeżeli mógłbym Pani coś doraźnie doradzić, to doradzałbym zamknięcie się na Discordzie i z niego niewychodzenie. Proszę nie pokazywać swojej podłużnej rozhisteryzowanej twarzyczki księżniczki publicznie, bo złość piękności szkodzi.

Najlepiej to proszę się przejść do kościółka i się pomodlić za swoje zdrowie psychiczne. Tam Pani zadba o los prostytutek puszczających się dobrowolnie.

Miłego dnia życzę,
Paweł Linde



Pomodlę się za Pana.❤️
(-) Fatima von Chamier-Gliszczyńska
sekretarz koronna
lord steward
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Pawel Linde 19 maja 2021, o 12:19

Najpierw proszę dbać o siebie, a potem o innych. Nie odwrotnie. :)

Jak Pani w ogóle śmie mówić, że ktoś ma przestać pisać czy coś robić? Nie jestem pod żadną Pani kuratelą. Chyba, że jestem a nic mi na ten temat niewiadomo. Dlatego pytam, o jakich wrogach jest mowa w przysiędze obywatelskiej, o jakiej skrytej bojaźni tutaj jest mowa, co?

JE Prokrustes chełpi się faktem, że może kogoś odstrzelić, bo coś mu się nie spodoba. Pani i inni wokół Pani to popierają i przytakują główkami, że tak trzeba...

Z boku na to wszystko patrząc, ludzie się Was boją i Wy się też ludzi boicie. Nawzajem się odpychacie. Tworzy się ciekawe zjawisko socjologiczne, a, między innymi, JE Prokrustes, przedstawiciel Prefektury, ma z tego ubaw, że może kogoś kilkanaście razy zbanować, ograniczyć głosu, zamknąć w pierdlu czy po prostu ewaporować jak to kacapy z Dreamlandu najlepiej potrafią. Zresztą, Jego Okupacja Alfred i Jego przynożny psina Torkan toż to Sarmaci są. Nawet byli zdolni na skargę przylecieć do obecnych władz Sarmacji, że pewnych osobników mojego pokroju należy ścigać z należytą starannością.

Dlatego jedyne, czego mogę sobie życzyć, to olbrzymiego dystansu do tego, co tu się wyrabia.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Pawel Linde
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Federico 19 maja 2021, o 13:51

Fatimka napisał(a):

Pomodlę się za Pana.❤️


Siostra, Ty mi może powiedz, jak udało Ci się wstawić tą emotę? :D
mgr net. Poważany Federico Max Hugo van Adertis
herbu Zastęp


Opiekun Wielkich Oczu
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Fatimka 19 maja 2021, o 13:56

Normalnie, wybrałam na klawiaturze w tel.
(-) Fatima von Chamier-Gliszczyńska
sekretarz koronna
lord steward
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Federico 19 maja 2021, o 14:29

Fatimka napisał(a):Normalnie, wybrałam na klawiaturze w tel.


No kurde magia. U mnie nie działa :(
mgr net. Poważany Federico Max Hugo van Adertis
herbu Zastęp


Opiekun Wielkich Oczu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez AFvTD 19 maja 2021, o 15:03

Nie jestem prawnikiem, jako Asesor pracowało mi się źle, nie ciągnie mnie już do Sejmu czy władz wysokich czy szerokich, ani tym bardziej do kontaktu z Szanownym Panem, którego z reguły staram się omijać szerokim łukiem z osobistych względów. Natomiast jak już się zdarzyło, to chapeau bas za robotę w dziale narracyjnym. Niemniej:

1. Jak należy rozumieć sformułowanie wspierać Konstytucję i prawa Księstwa Sarmacji, skoro one już zostały poparte i obowiązują? Mogę się mylić, ale czy nie myślą Państwo, że idea ciągłego wspierania jest destrukcyjna i może doprowadzić do tzw. samozachwytu stanem prawnym i niezmieniania go w ogóle? Co jeżeli ktoś uzna, że dane prawo jest szkodliwe bądź wyczerpuje znamiona używalności go w praktyce? Będzie posądzony o zamach stanu czy też stanie przed plutonem egzekucyjnym?


W mojej opinii - która jest oczywiście subiektywna, gdyż decyzję obiektywną w wyniku wykładni może wydać jedynie Trybunał Koronny w sprawie o wykładnię - należy wspierać prawa obowiązujące, które zostały uchwalone przez demokratycznie wybranych przedstawicieli. Nie mnie oceniać, jak wyglądają w obliczu obecnej demokracji prawa mniejszości, ale w tak hermetycznym środowisku jak mikronacje, mniejszości i tak są na tyle duże, że są w stanie walczyć o swoje prawa.

Toteż, obowiązkiem obywatela jest wspierać zapisy zawarte w Konstytucji i - w domyśle - ich przestrzegać. Jeżeli przepisy się zmieniają - uchwalone w sposób demokratyczny przez Sejm, czy inne organy władzy - to należy wspierać nowe normy prawa i - w domyśle - ich przestrzegać. W mojej opinii nie doprowadzi to do stagnacji, a przynajmniej dotychczas nie doprowadziła. Jeżeli ktoś uważa, że prawo jest wadliwe, to ma prawo je zmienić - o ile dokonuje tego za pośrednictwem odpowiednich organów władzy - w domyśle - bierze udział w wyborach -> wygrywa wybory -> przedkłada projekt pod obrady Sejmu -> Sejm przyjmuje projekt -> Książę podpisuje ustawę - lub też - wziąć udział w wyborach kanclerskich -> wygrać wybory kanclerskie -> wydać odpowiednie rozporządzenie/zarządzenie - albo - wygrać elekcję książęcą -> wydać/zmodyfikować odpowiedni akt prawny

2. Najważniejszy punkt, czy mógłby ktoś dookreślić termin wroga zewnętrznego i wewnętrznego? Bo istnieje duże prawdopodobieństwo, że pod te sformułowanie może być podpięte absolutnie wszystko, na przykład czcionka rozmiaru 58 z oczojebnym kolorem i wówczas pójdzie się siedzieć, bo ktoś użył wrogiego narzędzia do deprecjacji tekstu czytanego przez przechodnia...


Wroga zewnętrznego chyba nietrudno w tym momencie dookreślić (Sclavinia uzurpująca sobie terytoria sarmackie khe... khe..., kto to powiedział?) Co do wroga wewnętrznego, bo do tego chyba zmierza to pytanie - to faktycznie, trudno jest to określić. Osobiście - jak już wspominałem wcześniej, mogę podzielić się jedynie subiektywną opinią - jest to osoba, która łamie prawo i dąży do destabilizacji Księstwa - czy to uzurpując sobie władzę nad terytorium należącym do Księstwa Sarmacji, czy to działając na jego szkodę poprzez łamanie prawa (w tym również czcionka rozmiaru 58 o oczojebnym kolorze w 10 postach pod rząd w dziale Sejmu (Art. 44. ust. 3. Kodeks Sprawiedliwości, polecam serdecznie)).

3. Kolejną zagadką jest dobro wspólne. Znowu, jak należy to rozumieć? Sieć nie jest miejscem z murem postawionym na 5 metrów w górę i wewnątrz tej obmurowanej posiadłości znajdują się ludzie. Co jest dobrem wspólnym dla ludzi zamkniętych w czterech ścianach - przepraszam - sześciu, bo jeszcze sufit i podłoga?


No tutaj akurat prosto - zobowiązujesz się, jako obywatel do tego, że jeżeli państwo stanie na krawędzi przeżywalności, to będziesz działał tak, aby zapewnić mu przeżycie. Jeżeli możesz, wspomóc, poprzez aktywność. Wyciągam spod całości realne wsparcie finansowe w przypadku wygasającego hostingu - prawo sarmackie dalej będzie niżej od wartości realnych, bo trzeba tutaj pamiętać, że przede wszystkim mikronacje mają być zabawą, a nie wiążącym zobowiązaniem.

Natomiast jeżeli zależy ci na obiektywnej opinii, to proponuję, tak jak wcześniej wspomniałem, złożyć wniosek o wykładnię do Trybunału Koronnego. Co prawda, obecnie sprawy ciągną się od 1 do 3 miesięcy, w porywach do roku lub dwóch, ale chcąc uzyskać odpowiedź, to nie widzę innego wyjścia.

Jego Okupacja Alfred i Jego przynożny psina Torkan toż to Sarmaci są. Nawet byli zdolni na skargę przylecieć do obecnych władz Sarmacji, że pewnych osobników mojego pokroju należy ścigać z należytą starannością.


Pozwolę sobie nie pisać dłuższego komentarza do tej wypowiedzi, niemniej zakładając, że chodzi o mnie, a nie o Jego Królewską Mość Alfreda, Króla-Seniora Królestwa Dreamlandu, to po prostu bardzo nieświeże zachowanie.
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Dwór Jego Książęcej Mości
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez esde 19 maja 2021, o 15:17

Nie, zapewne nie chodzi o was. Na tytułowe neologizmy Pana Lindego trzeba sobie jednak zasłużyć...
Stanisław Dmowski
emeryt
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez Pawel Linde 19 maja 2021, o 22:16

AFvTD napisał(a):Pozwolę sobie nie pisać dłuższego komentarza do tej wypowiedzi, niemniej zakładając, że chodzi o mnie, a nie o Jego Królewską Mość Alfreda, Króla-Seniora Królestwa Dreamlandu, to po prostu bardzo nieświeże zachowanie.


Chodzi o Alfredkę z Dreamlandu, tego impotenta, któremu wiecznie nie staje. Dlatego żartobliwie zwę go ch*jem, a tego u jego boku psiną albo obciągającym.

AFvTD napisał(a):Nie jestem prawnikiem, jako Asesor pracowało mi się źle, nie ciągnie mnie już do Sejmu czy władz wysokich czy szerokich, ani tym bardziej do kontaktu z Szanownym Panem, którego z reguły staram się omijać szerokim łukiem z osobistych względów. Natomiast jak już się zdarzyło, to chapeau bas za robotę w dziale narracyjnym.


Jest mi niezmiernie miło, że zebrał się Wać Pan na odwagę i nawet nie wiedziałem, że istnieje taka reguła, żeby mnie omijać. Muszę się dokształcić w Kodeksie Ruchu Drogowego albo kupić szybszą hulejnóżkę. Choć nie wiem, czy mam wystarczające uprawnienia do kierowania tym diabolicznie niebezpiecznym dwukółkowcem, ale próbować zawsze warto póki lizaczkiem nie zamachają w celu zrobienia im dobrze.

AFvTD napisał(a):Natomiast jeżeli zależy ci na obiektywnej opinii, to proponuję, tak jak wcześniej wspomniałem, złożyć wniosek o wykładnię do Trybunału Koronnego. Co prawda, obecnie sprawy ciągną się od 1 do 3 miesięcy, w porywach do roku lub dwóch, ale chcąc uzyskać odpowiedź, to nie widzę innego wyjścia.


To jak takie porywy są, to ja sobie łajbę może kupię. Teraz pytanie, kto ciągnie, bo jak kobieta, to z chęcią.

AFvTD napisał(a):No tutaj akurat prosto - zobowiązujesz się, jako obywatel do tego, że jeżeli państwo stanie na krawędzi przeżywalności, to będziesz działał tak, aby zapewnić mu przeżycie. Jeżeli możesz, wspomóc, poprzez aktywność. Wyciągam spod całości realne wsparcie finansowe w przypadku wygasającego hostingu - prawo sarmackie dalej będzie niżej od wartości realnych, bo trzeba tutaj pamiętać, że przede wszystkim mikronacje mają być zabawą, a nie wiążącym zobowiązaniem.


Jam jest biedny żuczek, który nie ma pieniędzy na finansowanie hostingu. Gdyby to była hostessa, to jeszcze, ale nie wiem czy dobrze termin zrozumiałem. U mnie z wiedzą informatyczną zawsze na bakier było.

Ciekawe określenie na rozleniwienie ludu zamieszkałego na terenie Sarmacji - krawędź przeżywalności... Jak nóż się stępi, to trza go naostrzyć.

AFvTD napisał(a):Toteż, obowiązkiem obywatela jest wspierać zapisy zawarte w Konstytucji i - w domyśle - ich przestrzegać. Jeżeli przepisy się zmieniają - uchwalone w sposób demokratyczny przez Sejm, czy inne organy władzy - to należy wspierać nowe normy prawa i - w domyśle - ich przestrzegać. W mojej opinii nie doprowadzi to do stagnacji, a przynajmniej dotychczas nie doprowadziła. Jeżeli ktoś uważa, że prawo jest wadliwe, to ma prawo je zmienić - o ile dokonuje tego za pośrednictwem odpowiednich organów władzy - w domyśle - bierze udział w wyborach -> wygrywa wybory -> przedkłada projekt pod obrady Sejmu -> Sejm przyjmuje projekt -> Książę podpisuje ustawę - lub też - wziąć udział w wyborach kanclerskich -> wygrać wybory kanclerskie -> wydać odpowiednie rozporządzenie/zarządzenie - albo - wygrać elekcję książęcą -> wydać/zmodyfikować odpowiedni akt prawny


Dziękuję za ten algorytm, ale uważam, że to nie jest czy tam nie będzie stagnacji, ale coś gorszego - KONFORMIZM - lęk przed wyjściem przed szereg czy też w ogóle przed wyjściem, lęk przed ośmieszeniem, lęk przed odrzuceniem ze społeczności. Mi to nie grozi, bo potrafię się bronić, potrafię się postawić, a teraz nadciąga ogromny problem naburmuszenia, pokazania za wszelką cenę co to nie ja i w ilu uderzeniach potrafi się kogoś powalić na łopatki, wyrwać oko, spalić na stosie razem z miotłą, którą się nie umie posługiwać oraz ile kto oklasków przy tym zbierze. Ja nie robię nic dla poklasku, tylko albo dla pieniędzy albo dla przyjemności, a że słowem lubię się bawić, to się bawię, a że niektórym się to nie podoba, to mnie uczono, że z gustami się nie dyskutuje, a co ich uczono, to nie wiem, ale strzelam, żeby zaprogramować krokodylka, żeby szedł w prawo, lewo i na końcu do Ciebie pomachał.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Pawel Linde
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Interpretacja przysięgi obywatelskiej

Postprzez AFvTD 20 maja 2021, o 10:01

Chodzi o Alfredkę z Dreamlandu, tego impotenta, któremu wiecznie nie staje. Dlatego żartobliwie zwę go ch*jem, a tego u jego boku psiną albo obciągającym.


Spoko, nie mnie oceniać, niemniej jest to nadal niesmaczne.

Jest mi niezmiernie miło, że zebrał się Wać Pan na odwagę i nawet nie wiedziałem, że istnieje taka reguła, żeby mnie omijać. Muszę się dokształcić w Kodeksie Ruchu Drogowego albo kupić szybszą hulejnóżkę. Choć nie wiem, czy mam wystarczające uprawnienia do kierowania tym diabolicznie niebezpiecznym dwukółkowcem, ale próbować zawsze warto póki lizaczkiem nie zamachają w celu zrobienia im dobrze.


No wypadałoby.

To jak takie porywy są, to ja sobie łajbę może kupię. Teraz pytanie, kto ciągnie, bo jak kobieta, to z chęcią.


Łajba zatonie, lepiej od razu kupić dwie. Tylko skąd Szanowny na to mamonę weźmie.

Ciekawe określenie na rozleniwienie ludu zamieszkałego na terenie Sarmacji - krawędź przeżywalności... Jak nóż się stępi, to trza go naostrzyć.


Czy wiem, czy to jest określenie rozleniwienia? Raczej bym powiedział, zapaści, wymarcia, wyginięcia.

KONFORMIZM - lęk przed wyjściem przed szereg czy też w ogóle przed wyjściem, lęk przed ośmieszeniem, lęk przed odrzuceniem ze społeczności


Słuszna uwaga, sam cierpię na konformizm. To faktycznie jest problematyczne.

a że słowem lubię się bawić, to się bawię


O to to to to... Jak się wyrywa słowa z kontekstu, to później się wcale nie dziwię, że wolę omijać szerokim łukiem. Może lepiej bawić się słowem w jakiejś twórczości, a nie w dyskusji?
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Dwór Jego Książęcej Mości
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Państwo i świat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości