Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Sojusz Dla Dobra Wandy

Emocje i dobra rozrywka gwarantowane!

Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez RattusNrv-Ch 14 lis 2010, o 20:34

Andrzej Swarzewski napisał(a):czasem zastanawiam się czy niebyłoby to dobre przejście do miejsca w którym moje zdanie się liczy .

Radziłbym przyzwyczaić się do tego, że nie zawsze każdy będzie Pana słuchał....
Pozdrawiam,
kpt. Rattus mar. Norvegicus-Chojnacki


#ZielonoMi #SzanujZieleń #PosadźDrzewo #PoszukiwaczeSkarbów
Nowe inicjatywy PASI! Warto czekać!



Właściciel PASI - Prywatnej Agencji Sensownych Inicjatyw.
Inicjatywy na najwyższym poziomie! Ciekawy? Zajrzyj!

Najprawdziwsze i jedyne źródło sarmackości wypływa z Gellonii i Starosarmacji.
Tylko to źródło zapewni Ci wieczne szczęście i dobrobyt.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Piotr_II_Grzegorz 14 lis 2010, o 21:47

Andrzej Swarzewski napisał(a):Ave Wanda !
Czyli jak oceniacie mój pomysł . Wandystan powinien współpracować z Sarmacją ,ale jeżeli tego nie popieracie to proszę o uszanowanie tego ,że Sarmacja i Wandstan mają wspólną historię i powinni chociaż utrzymywać dobre stosunki międzynarodowe . Ostatnio dostałem zaproszenie do małej mikronacji Gustava Heinemanna ,czasem zastanawiam się czy niebyłoby to dobre przejście do miejsca w którym moje zdanie się liczy . Niechciałbym bym jednak powtórzyć błąd Leszka Millera ,który przeszedł do Samoobrony i jego zdanie wgl. przestało się liczyć .



Oczywiście Pana post choć odczytany jako zabawny - ma pewną głębszą myśl. Jestem wielkim zwolennikiem wzorowych stosunków sarmacko-wandejskich i dobrze, że taki postulat się pojawia (dobrych stosunków).

Ma Pan masę dobrych pomysłów, czasem tylko formułowanych jako odkrywcze (kantor, zjednoczenie z MW, postulat konkursu) stąd mogą niektórych śmieszyć. Ubolewam nad tym, bo trzeba, moim zdaniem, uwzględnić Pana niewielkie doświadczenie. Pisałem o tym już, ale powtórzę - mniej gołych pomysłów - więcej pomysłów z realizacją, a co ważniejsze - proszę się nie zrażać pierwszymi porażkami. Każdy popełnia błędy, a początek przygody z Księstwem z pewnością porażkom sprzyja. Nie mniej prędzej czy później nabierze Pan doświadczenia, umiejętności - i wówczas uczestnictwo w liczącej się mikronacji zacznie przynosić wymierne profity (w małych mikronacjach z Pańskim głosem nadal będą liczyły się ciągle te same 2-3 osoby; a nie w tym rzecz).

Istotą v-państwa jest społeczeństwo. Mikronacja ma być jak seks grupowy, a nie jak kącik onanistów. Dodam też, że osoby, które słyną ze zmieniania pod wpływem szybkich decyzji swoich ojczyzn, tak zwani e(mo)migranci często później mają utrudniony powrót. Wszędzie ich pełno, a jakoby nikogo nie było. Są jak Zosia, Kasia, Zuzia, Ula, czy jak jej tam, z kochanowskich trenów. Smutek i nekrofilia. Oczywiście szczytem hipokryzji z mojej strony byłoby przy tym napiętnowanie wszelkiej migracji - ale są limesy, których przekraczać nie można, jak powiedział, jak zwykle mądrze, Michał prefekt Czarnecki - nawiasem mówiąc Pana wielki fan. Na marginesie dodam: czytać Czarneckiego (Kiełbasę-Krakowskiego) z nabożnością i uwagą - bo Kiełbasa Krakowski Norwidem naszych czasów jest.
(—) Piotr II Grzegorz,
książę Sarmacji, król Hasselandu, pan w Grodzisku, suweren Armerii, Athos, Baraniego Pola, Gellonii, Mirii, Morvanu, Nowicji, Sangii, Tropicany, Trzyczaszkowa, Wagarii oraz Złotego Wybrzeża
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Aleksander 14 lis 2010, o 23:54

Andrzej Swarzewski napisał(a):Niechciałbym bym jednak powtórzyć błąd Leszka Millera ,który przeszedł do Samoobrony i jego zdanie wgl. przestało się liczyć .


Tak, jakby twoje zdanie kiedykolwiek się liczyło...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Aleksander
 

Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Reisan 15 lis 2010, o 01:52

Witam, jako osoba hmm postronna chciałbym zapytać o szanowanie tutaj mieszkańców, nie miałem przyjemności poznać mieszkańca "Andrzej Swarzewski", ale sadze ze nawet jeśli w czymś się nie zgadzacie z owa osoba to proponował bym łagodniejsze i bardziej treściwe prośby albo raczej wytłumaczenia sensowne do danej osoby kierować.

Wiadomosc:
przez Yaraeh wczoraj, o 23:54
Andrzej Swarzewski napisał(a):
Niechciałbym bym jednak powtórzyć błąd Leszka Millera ,który przeszedł do Samoobrony i jego zdanie wgl. przestało się liczyć .


Tak, jakby twoje zdanie kiedykolwiek się liczyło...


Bardzo zwróciła moja uwagę, uważam ze raczej należny się większy szacunek do drugiej osoby, może i zdanie osoby nie jest istotne i nie ma wpływu na Sarmację ale tego typu odpowiedzi sadze ze zaczną zbędną wojnę na słowa i psuja niepotrzebnie atmosferę (na której jednak mi zależy. Istnieje dyplomatyczne rozwiązanie tego typu sporu, otóż zasada "jeśli masz kogoś obrażać/prowokować to lepiej nic nie pisz".

Staram się wam wyjaśnić ze takim zachowaniem bardzo odstraszacie nowych i jeśli chcecie bawić się w Sarmację w szczególnym gronie zamkniętym to zamknijcie rejestracje albo zachowujcie się logicznie jak na człowieka przystało. To ze w Sarmacji jesteście kimś nie znaczy ze ktoś nowy ma być zmieszany z błotem skoro ma jakieś wątpliwości lub coś w Sarmacji mu nie odpowiada.

Nie odpowiadam się po niczyjej szczególnej stronie lecz apeluje do waszych rozumów każdego kto wypowiadał się w tym temacie.

Wyjścia są dwa:

1. Dojść do porozumienia - niech piszą tylko osoby mające coś sensownego do powiedzenia co nie psuje atmosfery.
2. Niech mieszkaniec "Andrzej Swarzewski" zrezygnuje z Sarmacji bo chyba przybył tutaj dla rozrywki nie dla stresu, no chyba ze lubi tego typu konwersacje.

Za wtrącenie się najmocniej przepraszam ale liczę na wyrozumiałość i opanowanie.

p.s. kim jest Wanda? (oczepiłem się wypowiedzi mieszkańca nie treści tematu).
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Reisan
 

Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Piotr_II_Grzegorz 15 lis 2010, o 09:11

Reisan napisał(a):p.s. kim jest Wanda? (oczepiłem się wypowiedzi mieszkańca nie treści tematu).


Wanda to założyciel sarmackiego ruchu komunistycznego, z którego wyrosła postępowa Sarmacji i Wandystan. Postać czczona przez świecki Kościół Wandejski.
Współpracował z Januszem Żenadą (na tego też mam materiały - jak chcesz to przedstawię) i tow. Krystyną. Według niektórych źródeł walczył w wojnie ze scholandzkim okupantem ramię w ramię z kapitanem Misiem (też mam materiały - cała powieść Kiełbasy Krakowskiego). Ojciec Damiana Mirtha Koniecznego (postaci realnej, markiz, A0003)

Postać pozarealowa, ale jedna z najbardziej znanych w mikronacjach. Powołana do literackiego życia przez Michasia Winnickiego.

Załączam moje opowiadanie, w którym Wanda pojawia się w v-świecie. Poniżej oryginalne opowiadanie Michasia - dające początek Wandzie. (kolejność za Dziennikiem Grodziskim, numer 13, http://www.kowalczykowski.net/prasa/ )


Piotr II Grzegorz
Płomień

Płonie permanentny płomień ponadczasowych pomysłów!
Proporzec postępowej proletariackiej prokomunistycznej partii politycznej promieniuje
przez postać podpułkownika Przepżechowicza. Partia pozbawiona perfekcyjnego przy-
wódcy pozostałaby prawdopodobnie przebrzmiałym projektem.
Pragenezy partii proletariackiej piotrowego państwa profesorzy pradziejów poszukują
pośród pogorzelisk postmonarchizmu. Popatrzmy: przedwojenne podgrodziskie Poddę-
bice. Pochmurny poranek piętnastego października.
Potężny Prefekt przyspał.
Pracowali przecież poddani prefekta: plebs, pospólstwo, proletariat, plaga pluskw po-
zaelitarnych!
Potężny Prefekt przyspał pokonany przez poprzedniowieczorne podboje. Popijawa. Po-
tem psychodeliczne przewidzenia po protofungus precelchandcica (pseudogrzybku
precelkhandzkim). Pseudodoznania ponadczłowieczeństwa. Plejady pląsających, psotli-
wych, podnieconych potencjałem personifikacji pomarańczowych poziomek. Przywi-
dzianych? Prawdziwych?
Play. Przerwa. Previous. Play. Powtórnie! Paradoks ponadczasowości!
Powrót poprawnego postrzegania.
Późno po północy przyszli przyszli protegowani prefekta. Potem przez patio przeszli
przeszli petenci prefekta.
Początek perwersji. Prefekt – panie. Panie – panowie. Prefekt -panowie. Połączeni
przezroczystą przędzą postnarkotycznego pożądania.
- Pomieszanie! Parodia pożycia! Pastisz prokreacji! Pamflet postmoralny! – powiedział-
by proboszcz pobliskiej parafii. Potwierdziłby pastor. Powtórzyłby pop. Przyklasnąłby
pleban. Przyjąłby pewnie przeor. Podpisałby po paręsetkroć przedchrześcijański
pontifex.
Potężny Prefekt przyspał.
Podczaszy Przepżechowicz przekroczył próg pokoju prefekta. Przezabawne! Przecież
poza progiem pokoju podczaszy przekroczył ponadto próg postępu!
Pokój Prefekta. Poranek przerwało podzwonkiwanie pratelefonu – przedwojennego
prototypu projektora protokolarnego.
Potężny Prefekt przyspał.
Pratelefon próbował przebudzić Prefekta.
- Pech! Pan poszczuje psami! – pomyślał Podczaszy – postanowił pełnić powinność
Prefekta per procura. Podniósł przedmiot przyuszny – Przecież porozmawiać pragnie
przeważnie
przeważna
postać:
premier,
prezydent,
pretor
peregrynów,
przewodniczący parlamentu, poseł, przyjaciel Prefekta, przełożony, potentat,
prorektor, przemysłowy polimiliarder petrochemiczny produkujący poliestry.
Przez prototelefon przemówił przywódca Państwa Postępu, przyzwyczajony
przyłapywać przypadkowe persony. Przewidział powagę poczynionego przedsięwzięcia.
Przedstawił Przepżechowiczowi pokrótce postępowe paradygmaty. Podczaszy poczuł
proletariacką przynależność.
Przemiana porażająca. Prawo powszechne przeciw plutokracji. Perfekcyjne porshe,
porównanie: proste punto. Przedtem: portal, porter, portier, portfel. Potem: praca,
partia, progres, postęp!
Prefekt przespał porażkę.
Powstała Partia Proletariacka.
Przewodził Przepżechowicz.
Potem płonął permanentny płomień ponadczasowych pomysłów!

Piotr, przywódca

Po przeczytaniem powyższej przypowieści prosimy poznać pierwowzór (publikowany poniżej).


MICHAŚ WINNICKI

NIECH ZABŁYŚNIE TYSIĄC INTELEKTÓW!


Czym byłby sarmacki komunizm bez Zenona „Wandy” Przepżechowicza?

Niczym.

Historia Komunistycznej Partii Sarmacji rozpoczęła się w czerwcowy poranek w
1919 roku,na małej wioseczce w pobliżu Grodziska. Baron Włodzimierz
Wieńsko, członek sławetnego klanu Wieńsków, zasobnego w ministrów,
baronów i innych wyzyskiwaczy ludu pracy, klanu, w którym mężczyzna musi
mieć imię zaczynające się na ‘W’ zaspał. Robił to zresztą prawie zawsze. W
końcu na jego majątek pracowali fornale, chłopi i last but not least podczaszy
Zenio. Nagle zadzwonił telefon.

Podczaszy Zenio, który wszedł właśnie do salonu Pana, by uzupełnić braki w
zakresie alkoholu w karafkach na stole, zawahał się, czy odebrać. Ale Pan spał
nadal, Zenio postanowił więc odebrać. „W końcu to może być Sędzia, Premier,
albo ktoś równie ważny, a jeśli nie odbierzemy tak istotnej wiadomości, Pan
przegoni nas po okolicznych polach chlastając pejczem, jak zazwyczaj”. Zatem
Zenio odebrał. Ta decyzja zaważyła na dalszej historii Sarmacji.

Dzwoniącym był bowiem nie kto inny jak Włodzimierz Iljicz Lenin. Twórca
pierwszej ojczyzny światowego proletariatu był już słabego zdrowia, a że w swej
daczy pod Wiaźmą miał telefon, często wydzwaniał pod losowo wybrany numer
i podawał się za węgierską pensjonareczkę. Tym razem jednak, po wybraniu
numeru, poczuł, że ten telefon może być ważny. Naprawdę ważny.

Zenio okazał się być osobą niezwykle pojętną. Wykład ‘Krótkiego kursu Historii
WKP(b)’ trwał zaledwie około 10 minut. W ciągu tych przełomowych dla
Sarmacji minut przyszły tow. „Wanda” zyskał swą świadomość klasową.
Wkrótce po tej rozmowie zdał zresztą po raz pierwszy do następnej klasy.

Pierwsze ogniwa KPS powstały w ciągu najbliższych dni. Do września 1919 roku
w każdym sarmackim mieście istniały już organizacje partyjne, choć tajna
policja krwawego księcia Mikołaja Mikołaja Kozaneckiego dawała się
spiskowcom we znaki.

Dziś z tej tradycji czerpiemy pełną garścią- my, patrioci, zrzeszeni w
Komunistycznej Partii Sarmacji. Wielkie osiągnięcia towarzysza „Wandy” są
nam drogowskazem do szczęśliwszej i lepszej przyszłości. Każdy ideowy
kierunek potrzebuje jednak nowych wyzwań. Dziś musimy zabezpieczyć
czystość sarmackiej polityki od złowrogiego demona ponuractwa i braku
dystansu. Jak z tym walczyć? To proste. Niech w każdej sarmackiej fabryce
znajdzie się Instruktor Kulturalno-Oświatowy, które zajmie się rozrywką
robotniczą w czasie przerw w pracy. Niech powstanie Urząd Nadzoru nad
Humorem w Polityce, który piętnował będzie odstępstwa od zasady autoironii i
antyponuractwa. Niech zabłyśnie tysiąc intelektów!
(—) Piotr II Grzegorz,
książę Sarmacji, król Hasselandu, pan w Grodzisku, suweren Armerii, Athos, Baraniego Pola, Gellonii, Mirii, Morvanu, Nowicji, Sangii, Tropicany, Trzyczaszkowa, Wagarii oraz Złotego Wybrzeża
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Sarmacja: Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Naczelnik 15 lis 2010, o 11:39

Od: Piotr Koscinski


On 2010-11-14, at 18:42, ANP wrote:

>
> Żałosne, że Zacny Sekretarz Organizacji Polskich Mikronacji nie
> tylko nie
> zadał sobie trudu, by poznać kraje członkowskie OPM.

Ależ poznałem Wandystan i to znakomicie!

> Ale również publicznie
> wyraża swoje negatywne zdanie o kraju członkowskim

Ja nie występowałem tu jako SG OPM. Proszę uważnie przeczytać mój
podpis. Określenie "pseudokomuna" jest w pełni adekwatne jeśli chodzi
o Wandystan, a to, że nie chcę unii sarmacko-wandejskiej jest moim
poglądem jako Sarmaty - i to zdanie będę podtrzymywał.
>
> Pomijam już, że Sekretarz zupełnie zapomina o długiej wspólnej
> historii
> Księstwa i Mandragoratu.

Nie zapominam.
>
> Oczekiwałem po Diuku więcej dyplomatycznej ogłady.

Ale - powtarzam - ja nie wypowiadałem się jako dyplomata.
Pozdrowienia,

--

diuk Piotr Kościński
Senator KS
Namiestnik Starosarmacji
Kontradm., Dowódca Książęcej Marynarki Wojennej
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Naczelnik
 

Re: Sarmacja: Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Naczelnik 15 lis 2010, o 11:44

Od: ANP




W dniu 15 listopada 2010 11:39 użytkownik Piotr Koscinski napisał:

>
>
> Ja nie występowałem tu jako SG OPM. Proszę uważnie przeczytać mój
> podpis. Określenie "pseudokomuna" jest w pełni adekwatne jeśli chodzi
> o Wandystan, a to, że nie chcę unii sarmacko-wandejskiej jest moim
> poglądem jako Sarmaty - i to zdanie będę podtrzymywał.
>
>
Też nie chcę Unii sarmacko-wandejskiej, ale nie piszę, że Księstwo to
pseudofaszyzm. Liczyłem na to, że stanowisko jednak zobowiązuje Jeśli można
być jednocześnie kimś, kto nakłania państwa do współpracy, występuje jako
animator życzliwego współżycia na arenie międzynarodowej i promuje określone
standardy, i w tym samym czasie jawnie okazywać niechęć do określonego
państwa, próbując je ośmieszyć lub obrazić, to jak można Diuka traktować
poważnie w OPMowskiej misji?

ANP
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Naczelnik
 

Re: Sarmacja: Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Naczelnik 15 lis 2010, o 12:02

Od: Piotr Koscinski


On 2010-11-15, at 11:44, ANP wrote:

>>
> Też nie chcę Unii sarmacko-wandejskiej, ale nie piszę, że Księstwo to
> pseudofaszyzm.

Czy ktokolwiek w Księstwie promuje faszyzm w jakiejkolwiek postaci?
Radzę poczytać, co to takiego faszyzm. Czy my odwołujemy się do
Mussoliniego, nie mówiąc o Hitlerze?
Tymczasem Wandystan stosuje komunistyczną symbolikę, wystarczy
zajrzeć na stronę główną - odwołania do Marksa, Engelsa, Lenina, Mao,
Hodży. Pomijam już utopistę Marksa. Ale popatrzmy, kogo promuje
Wandystan. Lenina, który stworzył i popierał czerwony terror. Mao Tse
Tunga, który rozpętał straszliwy terror w ChRL. Enwera Hodżę, który
stosował okrutny terror w Albanii. Wyobraźmy sobie v-państwo które
odwołuje się do Mussoliniego na przykład. Jaki byłby szum, jakie
potępienie w v-świecie! Już nie wspomnę o dalej idących pomysłach...
Wandystan podkreśla swe związki z ideologią komunistyczną.
Oczywiście, nie jest to v-państwo komunistyczne, ale określenie
"pseudokomunistyczne" pasuje do Wandystanu znakomicie.

> Jeśli można być jednocześnie kimś, kto nakłania państwa do
> współpracy (...) i w tym samym czasie jawnie okazywać niechęć do
> określonego
> państwa,

Ja zdecydowanie popieram współpracę Sarmacji z Wandystanem. Ale
zdecydowanie jestem przeciwny unii Sarmacji z Wandystanem.

> jak można Diuka traktować poważnie w OPMowskiej misji?

Proszę mnie traktować niepoważnie. Ja się nie obrażę.
Pozdrowienia,

--

diuk Piotr Kościński
Senator KS
Namiestnik Starosarmacji
Kontradm., Dowódca Książęcej Marynarki Wojennej
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Naczelnik
 

Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Michaelus 15 lis 2010, o 14:05

Bratnia przyjaźń wandejsko-sarmacka winna zostać zapisana w Konstytucji. Jest ona gwarantem wzajemnego rozwoju obu państw i wzrostu ich znaczenia na arenie mikroświatowej.
Michał Michaelus - filatelista, sportowiec, gość z Mandragoratu
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Sarmacja: Re: Sojusz Dla Dobra Wandy

Postprzez Naczelnik 15 lis 2010, o 14:13

Od: ANP




W dniu 15 listopada 2010 12:02 użytkownik Piotr Koscinski napisał:

>
> Czy ktokolwiek w Księstwie promuje faszyzm w jakiejkolwiek postaci?
> Radzę poczytać, co to takiego faszyzm. Czy my odwołujemy się do
> Mussoliniego, nie mówiąc o Hitlerze?
>

Czy ja powiedziałem, że Sarmacja jest faszystowska? Diuk zaraz dosłownie
odczytuje...



> Tymczasem Wandystan stosuje komunistyczną symbolikę, wystarczy
> zajrzeć na stronę główną - odwołania do Marksa, Engelsa, Lenina, Mao,
> Hodży. Pomijam już utopistę Marksa. Ale popatrzmy, kogo promuje
> Wandystan. Lenina, który stworzył i popierał czerwony terror. Mao Tse
> Tunga, który rozpętał straszliwy terror w ChRL. Enwera Hodżę, który
> stosował okrutny terror w Albanii. Wyobraźmy sobie v-państwo które
> odwołuje się do Mussoliniego na przykład. Jaki byłby szum, jakie
> potępienie w v-świecie! Już nie wspomnę o dalej idących pomysłach...
> Wandystan podkreśla swe związki z ideologią komunistyczną.
> Oczywiście, nie jest to v-państwo komunistyczne, ale określenie
> "pseudokomunistyczne" pasuje do Wandystanu znakomicie.
>

Symbolicznie, może i tak. Ale jeśli Diuk patrzy tylko na symbole, a nie
sięga głębiej, to podtrzymuję mój sprzeciw.

>
> Ja zdecydowanie popieram współpracę Sarmacji z Wandystanem. Ale
> zdecydowanie jestem przeciwny unii Sarmacji z Wandystanem.
>

Tej unii nikt chyba nie chce. Jedna już była, KON (który można łatwo
porównać do komunistycznej organizacji wojskowych, znane z realu, ale nikt
tego nie robi) się rozbrykał ;) Nie ma zatem potrzeby szukania realnych
porównań i dopiekania potencjalnemu partnerowi.

Proszę mnie traktować niepoważnie. Ja się nie obrażę.
> Pozdrowienia,
>
>

Szkoda. Bo pięknie wyglądacie w fotelu Sekretarza. Ale zaraz po zebraniu
wykrzykujecie po mieście, co uważacie jako prawicowy Sarmata.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Naczelnik
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sport i rozrywka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron