Strona 1 z 12

[ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 28 paź 2018, o 18:52
przez kaxiu
Teutończycy,

Z wielką przyjemnością pragnę powitać wszystkich zainteresowanych elekcją następcy Jego Królewskiej Wysokości Andrzeja Fryderyka. Elekcja jest również wyśmienitą okazją dla ponownego otwarcia wrót do Zamku Zielnyborskiego i przywrócenia świetności dawnym salom balowym.

Do dyspozycji wszystkich przybyłych pozostawiam apartamenty Zamku Zielnyborskiego, a także doskonałą kuchnię, która będzie serwowana podczas trwającej elekcji. Do udziału w wydarzeniu zapraszam nie tylko potencjalnych elektorów, ale i wszystkich zainteresowanych przebiegiem elekcji.

Z wielką radością umieściłem w holu zasłużonych członków Rodu nowo zamówiony portret JKW Andrzeja Fryderyka, prezentujący go oczywiście w czasach władania naszym Królestwem. Myślę, że już teraz możemy stwierdzić, iż zapisał się w annałach naszej historii jako jeden z wybitnych władców. Pod jego berłem doszło niewątpliwie do odrodzenia prestiżu teutońskiej monarchii.

Widzę, że kieliszki zostały już rozdane. Jest to półsłodki Muller Thurgau ze zbiorów w 2016 wybrany i zaimportowany przeze mnie osobiście. Myślę, że okazja jest wyśmienita aby wznieść toast za zdrowie Jego Królewskiej Wysokości Andrzeja Fryderyka!

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 28 paź 2018, o 20:21
przez Andrzej Fryderyk
A dziękuję, dziękuję. To dla mnie niemałe wyróżnienie.

Mam nadzieję, że do końca zabawy zdążymy wypić za wszystkich władców Teutonii!

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 28 paź 2018, o 20:23
przez Hetman_Gotfryd
Zatem za zdrowie JKW Andrzeja Fryderyka i wszystkich naszych królów i cesarzy :D

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 28 paź 2018, o 20:55
przez Joanna Izabela
Pośpiesznie wchodzi przez drzwi do sali balowej, ubrana w zwiewną kwiatową sukienkę

- Myślałam, że się spóźniłam ale nadal jest mało osób. Widzę, że pijemy za zdrowie JKW Andrzeja Fryderyka, trudno nie przyłączyć się do takiego toastu - bierze z tacy kieliszek i upija trochę.
- Chociaż wydawało mi się wuju, że na taką okoliczność pokażesz nam większą różnorodność swojej piwniczki, jestem odrobinę zawiedziona.

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 29 paź 2018, o 05:11
przez Vladimir
Drzwi otworzyły się i energicznym krokiem wszedł do sali Palatyn Lichtensteinu, jak zawsze świeży, z półuśmiechem i w najwytworniejszym stroju uszytym z najprzedniejszych tekstyliów wprost ze stolicy Królestwa. W towarzystwie uchodził za dandysa i dekadenckiego arystokratę, a mimo to zjawił się na elekcji.
— Ojczyzna wzywa! Nie mylę się Wasze Wysokości, prawda? — a użył tego tytułu nieco zjadliwie.
Od czasów jego ojca, króla Michaela von Lichtensteina, istniała na linii Rodu Cesarskiego i Rodu Wężów niewidzialna rywalizacja. Palatyn uważał, że jako potomkowi króla należy mu się równoprawny tytuł książęcy, taki sam, jakim odznaczeni byli potomkowie Hergoliena Wielkiego. Nie trzeba dodawać, że ci drudzy z pogardą patrzyli na potomstwo namiestnika, który się ukoronował.
— Za przyszłą elekcję! — dodał jeszcze palatyn, biorąc najbliższy pucharek wina, który szybko, acz elegancko osuszył.

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 29 paź 2018, o 09:42
przez kaxiu
Vladimir napisał(a):
— Ojczyzna wzywa! Nie mylę się Wasze Wysokości, prawda? — a użył tego tytułu nieco zjadliwie.
Od czasów jego ojca, króla Michaela von Lichtensteina, istniała na linii Rodu Cesarskiego i Rodu Wężów niewidzialna rywalizacja. Palatyn uważał, że jako potomkowi króla należy mu się równoprawny tytuł książęcy, taki sam, jakim odznaczeni byli potomkowie Hergoliena Wielkiego. Nie trzeba dodawać, że ci drudzy z pogardą patrzyli na potomstwo namiestnika, który się ukoronował.
— Za przyszłą elekcję! — dodał jeszcze palatyn, biorąc najbliższy pucharek wina, który szybko, acz elegancko osuszył.

Arcyksiążę bez większego trudu ukrył irytację. Już to, że elekcja odbywała się w Zamku Zielnyborskim (niegdyś krótkotrwale okupowanym przez Namiestnika von Lichtensteina), którego Arcyksiążę był gospodarzem wskazywało na niczym niezagrożoną pozycję rodu. Z licznych obrazów patrzyły na Arcyksięcia mądre i dostojne oblicza jego przodków. Arcyksiążę zapatrzył się na oblicze Hergemona II (obraz namalowano kilkanaście lat wcześniej w oparciu o nieliczne ikony) i począł się zastanawiać, czy jakiś daleki przodek Rodu Wężowego w ogóle umiał wtedy pisać.
Odwrócił się z szerokim uśmiechem do nowoprzybyłego i wzniósł kolejny toast.

- Za wspólną historię Teutonii i Grodziska!

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 29 paź 2018, o 13:09
przez Joanna Izabela
Carmen zauważyła minę Arcyksięcia i tylko przewróciła oczami. Co prawda napięcie miedzy rodami było zauważalne ale nigdy się tym specjalnie nie przejmowała. To tylko stare pokolenie gryzło się miedzy sobą. Skinęła głową w stronę jedynego męskiego służącego w zamku (wiadomo, że jej wuj zawsze wolał kobiecą służbę)
-Przynieś mi butelkę czerwonego wina. Tego, ze specjalnej półeczki Arcyksięcia. - ściszyła lekko głos, tak aby nikt więcej jej nie usłyszał, po czym słodko i niewinnie uśmiechała się do służącego

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 29 paź 2018, o 14:00
przez kaxiu
Służący spojrzał z uśmiechem na Carmen.
- Lekarz już lata temu zabronił Arcyksięciu spożywania czerwonego wina. Myślałem, że wicehrabina o tym wie.
- Możemy jednak wspólnie udać się do bogatych piwniczek na poszukiwania jakiegoś godnego trunku - dodał po chwili i puścił do Carmen oko.

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 29 paź 2018, o 18:39
przez Joanna Izabela
Carmen zgromiła służącego wzrokiem, zniesmaczona jego frywolnością. "Pracowników też sobie nie umie dobierać" pomyślała i dodała tę informacje do licznych przywar Arcyksięcia.
-Wydaje mi się, że to twoje zadanie. Nie wyobrażam sobie, żeby moja suknia pachniała stęchlizną piwnicy. Pan tego zamku nie byłby zadowolony. - Jeżeli wzrokiem można by było kogoś zabić, służący już by już nie żył.Właściwie, patrząc na to, ze zawsze miała ze sobą buteleczkę z nieznaną nikomu innemu substancją, służący mógłby być martwy już tej nocy. Faktem powszechnie znanym jest, że zniewaga panny z cesarskiego rodu nie wychodzi nikomu na dobre. Jednak dzisiaj Carmen postanowiła być litościwa, dlatego też obróciła się tylko na pięcie i powędrowała szukać ciekawszych rozmówców.

Re: [ZE] Wątek narracyjny

PostNapisane: 29 paź 2018, o 23:46
przez AJ Piastowski
Mimo późnej pory drzwi bramy głównej otwarły się. Na główny dziedziniec wjechał z charakterystycznym dźwiękiem 8 cylindrowej bestii czarny Mustang Coupe Fastback The Black Teutonic Edition (jedyny taki).

Obrazek

Z samochodu w modnym, czarnym garniturze wyłoniła się postać 8-) Szelmowski uśmiech pojawił się na twarzy nieznajomego, który bardzo lubił pomieszczenia Zielnyborskiego Zamku, gdzie przebywał od najmłodszych lat ucząc się virtualnego rzemiosła. Przechodząc z przyciemnionej części holu zasłużonych członków... do nieco bardziej oświetlonej sali balowej skinął głową w kierunku JKW Andrzeja Fryderyka. Dopiero później przywitał się z Arcyksięciem unosząc kieliszek z białym winem.

- Bleh co za gelloński trunek tu podają!
Ukradkiem wylał zawartość kieliszka do stojącego na parapecie pochodzącego z Tropicany fikusa tępego i zwrócił się do służącego, aby ten przyniósł mu dwie szklaneczki whisky z lodem.

Obrazek

- Może odrobina szlachetnego trunku dla Wielmożnej Lady Koadiutor?
Zaproponował Adam. ;)