Strona 4 z 4

Re: Klinika Leczenia Realiozy w Angemoncie, ul. Królewska 4

PostNapisane: 8 maja 2021, o 00:42
przez Bocian
Obrazek

Lekarze z wielką troską zajęli się Piotrem wyszukując u badanego różnego rodzaju dolegliwości i proponując odmienne sposoby leczenia.

Fakt iż pacjent przeżył pobyt w szpitalu i wyzdrowiał zawdzięcza paradoksalnie jednej nadgorliwej pielęgniarce, która sumiennie spisała od każdego z lekarzy proponowany lek i dawkę, a później zgodnie z listą przygotowała zamawiane substancje czyli nafaszerowała mężczyznę koktajlem z doksepiny, mianseryny, mirtazapiny i trazodonu. Po tym końskim uderzeniu Piotr vel Bocian spał cztery dni, a następnie obudził się rześki i wypoczęty.

Nie widząc nikogo na sali ani korytarzu, ubrał się w swoje rzeczy, które leżały w metalowej szafce stojącej przy łóżku i wyszedł ze szpitala przez nikogo nie zatrzymywany.

Re: Klinika Leczenia Realiozy w Angemoncie, ul. Królewska 4

PostNapisane: 13 maja 2021, o 19:52
przez Santi Vilarte
W Klinice odbyła się dzisiaj specjalna narada. Widząc statystyczną posuchę STS, przedyskutowano możliwość otworzenia tam filii kliniki, leczącej metodami eksperymentalnymi.

Tymczasem w czwartkowy wieczór do kliniki przywieziono @RazuryjskaRewolucja . Pacjent odniósł poważne obrażenia w starciach z codzienną rzeczywistością razuryjskiej prowicji i doznał rozległego znieruchomienia mięśnia jednogłowego. Podano niezwłocznie 50mg povratanu, a właściwie 65mg, bo akurat drugiej fiolce kończył się termin ważności. W Hasselandzie nic się nie marnuje. Rozsądna gospodarka zasobami podstawą potęgi gospodarczej KH, koniec reklamy.

Dr Andian Oplist wypisał od razu formularz przyjęcia @BrunonKrasnodebski , mając w pamięci zdiagnozowany u niego zespół przerwy absolutnej, ale po wstępnych badaniach stwierdził ze zdziwieniem, że objawy wykazują ustępowanie bez leczenia.

Re: Klinika Leczenia Realiozy w Angemoncie, ul. Królewska 4

PostNapisane: 21 maja 2021, o 16:31
przez Hewret
Santi Vilarte napisał(a):
Pod wieczór z kolei do kliniki przywieziono @Hewret . Rokowania nieco pomyślniejsze. Podano 15mg actyvianu. Powinno być 20, ale akurat się skończył.


Dziękuję, od razu lepiej. :mrgreen:

Re: Klinika Leczenia Realiozy w Angemoncie, ul. Królewska 4

PostNapisane: 21 maja 2021, o 21:16
przez Santi Vilarte
W dniu dzisiejszym w klinice odbyło się seminarium nt. nowej, eksperymentalnej metody leczenia nieaktywności za pomocą energii płynącej z precyzyjnego dotyku:
https://youtu.be/u2qicvAmA-4?t=133

Metoda ta, mająca swoje korzenie w lasach Suratty, została odkryta dla kliniki przez porucznika GH Paveu Asqelharta, który przebywał jakiś czas na tej wyspie i zbiera się do ponownego na niej pobytu.

Tymczasem do Kliniki przywieziono pacjenta spoza KH @ignac, ale zebrane konsylium uznało, że natychmiastowe wypróbowanie metody, którą dyskutowali na seminarium, nie jest jeszcze pożądane. Zamiast tego więc klasycznie wjechała mikstura stężonego trójtlenku komentianu i oczyszczonego dwuwodorku tlenu.

Re: Klinika Leczenia Realiozy w Angemoncie, ul. Królewska 4

PostNapisane: 8 cze 2021, o 18:26
przez Santi Vilarte
Stwierdzono, że @GFvH wykazuje pewne objawy trwałej nieaktywności. Świeżo zatrudniony stażysta Viqtor Arranzubia zaordynował i zaaplikował mu podwójną dawkę actyvianu i wysłał go na oddział ekstensywnej terapii. Bliższe rozeznanie stopnia choroby utrudnia fakt, że stażysta Arranzubia nie ma jako takiego wykształcenia medycznego, jest w sumie przypadkowym ziomkiem, który zgłosił się z ulicy z dyplomem z socjologii (podwójnym!) i niezwłocznie został przyjęty do nauki w praktyce.