Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

W tym dziale zarchiwizowano postępowania w sprawach karnych, cywilnych i innych

AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez VAT 13 kwi 2021, o 01:46

A P E L A C J A


Niniejszym składam apelację od wyroku Trybunału Koronnego z dnia 06 kwietnia 2021 r. wydanego w sprawie K 2/21 wszczętej na wniosek oskarżyciela prywatnego, Brunona Krasnodębskiego (AH160), przeciwko Cudzoziemcowi vol. 2 (Vanderleia àla Triste v. H. dela Sparasan - AG287), dokładnie tego o: wyrok od którego składam apelację

Wyrokowi temu zarzucam:

1. Błędy w ustaleniach faktycznych leżących u podstaw rozstrzygnięcia.

2. Wymierzenie kary niewspółmiernej surowej do stopnia zawinienia.

Wnoszę o:

zmianę kary poprzez wymierzenie jej bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.


UZASADNIENIE


Zarzut nr 2

Wysoki Trybunale, zacznę od zarzutu nr 2 bo jest dla mnie istotniejszy. Uważam, że wymierzenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania to nadmierna surowość i pozorna jedynie łaska ze strony TK, o którą nie prosiłem.

W państwie w którym nic się niemal nie dzieje, wolałbym odsiedzieć dwa albo trzy tygodnie, zamiast przez dwa miesiące mieć wiszący nad sobą środek probacyjny, który o te dwa miesiące opóźnia mi zatarcie skazania, a tym samym możliwość ubiegania się o niektóre funkcje publiczne.

Odnosząc się do słów Trybunału:

Oskarżony nie był dotychczas karany, a cytowane wypowiedzi oskarżonego były nacechowane silnymi emocjami w związku z informacją o tymczasowym powrocie Księcia i przekazaniem informacji o jego pobycie w szpitalu; oskarżony pełnił wiele funkcji publicznych oraz dotychczas cieszył się dobrą opinią publiczną o jego osobie, co należało uznać za okoliczności łagodzące i wymierzyć karę więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania [...]


chcę powiedzieć, że jeśli Trybunał dał te zawiasy żeby mnie dodatkowo ukarać to ok, ale jeśli rzeczywiście miał to być to ukłon w moją stronę, to jednak wolałbym odsiedzieć bezwzględną karę pozbawienia wolności i jeśli łaska, bardzo proszę zamienić mi wyrok właśnie na taki.

Zarzut nr 1

Miałem problem czy w ogóle go formułować, bo co do zasady nie mam zamiaru chodzić z polemikę z rozstrzygnięciem TK. Jakkolwiek bowiem nie czuję się winnym zarzucanych mi czynów, to Trybunał ma święte prawo by uznać mnie za winnego i nie chcę Trybunałowi odbierać tego prawa.

Nie ukrywam więc, że wykorzystam ten zarzut głownie jako pretekst do komentarza - trochę polemicznego, trochę wyjaśniającego moje motywy. Generalnie jednak - w większej części abstrahującego od kwestii prawnych.

Na wstępie chcę wyjaśnić podstawową kwestię:

Nigdy nie napisałem o Brunonie Krasnodębskim, że jest skurwysynem i najgorszym sortem człowieka. Nie znam go i nie wiem czy nim jest, czy nie jest. Zakładam nawet, że nie jest - z zasady wierzę bowiem w ludzi i w ich dobroć.

Stwierdziłem jedynie, że Jego bardzo konkretne zachowanie i wypowiedzi były w mojej ocenie skandaliczne i nosiły: 1/ cechy skurwysyństwa, 2/ cechy typowe dla osób stanowiących najgorszy sort człowieczeństwa oraz 3/ inne cechy, o których napisałem. Jednym słowem wyraziłem opinię - nie o Panu Brunonie jako takim, ale o jego zachowaniu. Owszem dosyć surową, ale jednak tylko opinię o konkretnej jego wypowiedzi, a nie o nim samym.

Żeby to zobrazować Trybunałowi w sposób możliwie prosty, wystarczy powiedzieć, że jest fundamentalna różnica między stwierdzeniem "Ingvar Augustsson to chuj" a "Ingvar Augustsson zachował się chujowo". Pierwsze może znieważać, drugie jest oceną zachowania.

Zupełnie nie rozumiem więc, w jaki sposób stwierdzenie, że w mojej ocenie Pan Brunon zachował się w danym momencie w sposób typowy dla gnidy i zakompleksionego piwniczaka, mogło poniżyć go w oczach w oczach opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania społecznego.

Należy pamiętać, że Sarmacja jest bardzo hermetycznym i niewielkim społeczeństwem, jak zakładam - ludzi myślących. Po pierwsze więc, każdy mógł przecież ocenić moją wypowiedź krytycznie i się z nią zgodzić lub nie zgodzić, po drugie zaś, każdy doskonale wie, kim jest Brunon Krasnodębski i jak się zachowuje i ma na Jego temat wyrobioną opinię. Biorąc tą specyfikę pod uwagę, naprawdę nie sądzę, żeby moja wypowiedź o konkretnym zachowaniu Brunona Krasnodębskiego, w jakikolwiek sposób wpłynęła na społeczną ocenę Jego osoby i spowodowała żeby ktokolwiek, kto był jego fanem i miał o nim dobrą opinię, odwrócił się od niego. Wręcz przeciwnie, uważam, że jeśli ktoś Pana Brunona Krasnodębskiego i jego metody lubił i cenił, to raczej cała sytuacja sprawiła tylko, że jeszcze dodatkowo zapunktował całą aferą.

Zresztą, nawet fakty mówią same za siebie. Pan BK dalej jest Ministrem, osobą publicznie poważaną i szanowaną, mającą o sobie niezmącone niczym, doskonałe mniemanie. Nie wydaje mi się więc, żeby zrobił sobie on cokolwiek z powodu moich słów, które spłynęły po nim jak po kaczce, ani też żeby moje słowa, mogły mu w realiach mikro (różniących się w tym zakresie znacznie od reala) zaszkodzić.

Teraz czas na polemikę. Odnosząc się do konkretnych ustaleń TK:

swoją wypowiedzią próbował stworzyć wrażenie, że Brunon Krasnodębski, informując Księcia o planowanym referendum oraz wyrażając swoje przewidywania do ewentualnego jego rozstrzygnięcia, sfrustrowanie kierował się chęcią realizacji ambicji politycznych odnoszących się, jak dało się odczytać z następnych wersów wypowiedzi Cudzoziemca vol. 2, do pretendowania do sarmackiego Tronu.


Nie próbowałem stworzyć wrażenia, a jedynie pytałem i publicznie dywagowałem nad tym, jakie mogą być powody tego, że ktoś zachowuje się w tak podły i pozbawiony taktu sposób. Dalej zresztą uważam, że Pan Brunon Krasnodębski kierował się ambicjami politycznymi. Tajemnicą poliszynela jest, że Brunon Krasnodębski popierał konkurenta obecnie urzędującego Księcia w czasie elekcji i zapewne także obecnie jego sympatie polityczne są podobne. Tym samym, nagłe pojawienie się Księcia mogło wywołać w Panu Brunonie gniew i niepewność co do tego, czy jego wszystkie polityczne plany nie wezmą w łeb. Nie wiem przy tym, czy Pan Brunon ma ambicje by być księciem, czy nie ma. To sprawa drugorzędna. Jestem natomiast pewny, że ma ambicje by Księciem została osoba, przez niego popierana i ta konkretna wypowiedź miała właśnie na celu umożliwienie realizacji tych ambicji.

Trybunałowi nie udało się ustalić, czy Brunon Krasnodębski jest politycznie zainteresowany przyjęciem Książęcej Mitry, wobec czego należy uznać, iż ów wypowiedź Cudzoziemca vol. 2 nie była oparta na faktycznych informacjach.


Nie była, bo była wypowiedzią stricte ocenną. Stanowiła jedynie dywagacje na temat możliwego motywu, a nie stwierdzenie faktu.

W dalszej części wypowiedzi Cudzoziemiec vol. 2 zawarł swoją opinię odnośnie ewentualnych kandydatur do Książęcego Tronu, wymieniając przy tym Brunona Krasnodębskiego jako osobę nieposiadającą, jego zdaniem, potencjału do sprawowania tej funkcji. Nie wskazał przy tym cech, jakimi kierował się przy wydawaniu tej opinii.


Ale z jakiego powodu miałbym podawać, skoro jak sam Trybunał zaznaczył, mówiłem o mojej opinii?

W mojej ocenie Brunon Krasnodębski byłby fatalnym księciem, głównie dlatego, że ma w sobie cechy, które z łatwością mogą przywodzić na myśl zadufanego w sobie, ociekającego fałszem i odpornego na jakiekolwiek próby dialogu, dwulicowego narcyza. Nie oznacza to, że Brunon Krasnodębski jest taką osobą. Po prostu tak się maluje i w mojej ocenie fakt ten dyskwalifikuje go w wyścigu o jakiekolwiek poważne stanowisko zaufania publicznego.

Podobnie zresztą (chociaż już z innych powodów), mam sceptyczne mniemanie o innych wymienionych przeze mnie potencjalnych kandydaturach, ale znowu - to jest wyłącznie moja opinia. Nie przekreślam Brunona Krasnodębskiego, Filipa Gryfa, Antoniego Burbon-Conti, czy kogo tam jeszcze, jako sprawnego polityka, dobrego człowieka, czy osobę wielu talentów. Uważałem po prostu i nadal uważam, że żadna z w/w osób nie ma potencjału, by być księciem porównywalnym do największych sarmackich Książąt, a właśnie takiej osoby, a nie karierowicza, klakiera i yes-mana - dla którego Mitra będzie kolejnym achievementem w grze do odhaczenia - potrzebuje teraz Sarmacja.

W kolejnej wypowiedzi z godziny 11:53 tego samego dnia (vide dowody nr 5, 6 i 7) oskarżony ponownie odniósł się w stosunku do Brunona Krasnodębskiego i jego wypowiedzi (vide dowód nr 2 jw.), gdzie ocenił ją jako dalece przekraczającą limes dobrego smaku, a zachowanie - publikację ów wypowiedzi - określił jako zachowanie właściwe dla wyzutych z ludzkich uczuć i żywiących się niedolą innych - piwniczaków. Sformułowania tego nie poparł żadnymi argumentami jakoby Brunon Krasnodębski był wyzuty z ludzkich uczuć, żywił się niedolą innych i był, idąc za definicją z OJ UW, dezapr. «mężczyzną zamkniętym w sobie, bez powodzenia w kontaktach międzyludzkich, o ubogim życiu towarzyskim; często: stereotypowo o programistach».


Nie poparłem, bo nie napisałem, że Brunon Krasnodębski jest piwniczakiem, czy też osobą wyzutą z ludzkich uczuć i żywiącą się niedolą innych. Napisałem tylko, że jego konkretne zachowanie nosi nosi takie znamiona. Oceniłem jego zachowanie, a nie jego osobę.

Swoją drogą, przytoczona przez TK definicja piwniczaka wypisz wymaluj pasuje do mikronautów. Wszyscy więc jesteśmy, w jakimś stopniu, piwniczankami - i ja, i Pan Marszałek, i wreszcie Pan Krasnodębski również nie jest tutaj wyjątkiem. Sorry.

Na końcu wypowiedzi oskarżony zarzucił Brunonowi Krasnodębskiemu złamanie roty przysięgi obywatelskiej (vide dowód nr 7). Trybunałowi nie jest znany przypadek złamania jej treści przez Brunona Krasnodębskiego, a oskarżony nie przedstawił argumentów potwierdzających jego słowa.


Wysoki Trybunale, kolejny raz mówimy o moich ocenach. Tak, w mojej ocenie Brunon Krasnodębski swoim zachowaniem złamał rotę przysięgi obywatelskiej. Dla przypomnienia:

"Przysięgam, że jako obywatel sarmacki, wykonując swe prawa i obowiązki, zawsze na uwadze mieć będę dobro Księstwa Sarmacji; że będę stał na straży integralnosci terytorialnej Księstwa Sarmacji, wspierał Konstytucję i prawa Księstwa Sarmacji oraz bronił ich, przed wszystkimi wrogami, zewnętrznymi i wewnętrznymi; oraz że będę wspierał Księstwo Sarmacji ze wszystkich swoich sił, zawsze, gdy prawo lub dobro wspólne będą tego wymagać"

Wspieranie Księstwa Sarmacji to jest także wspieranie jego organów, szczególnie w obliczu realnej choroby. Wspieranie to jest umiejętność uniesienia się ponad osobiste ambicje i partykularne interesy. W mojej ocenie, w konkretnej sytuacji, Brunon Krasnodębski nie działał z troską o państwo, a jedynie z troską o realizację własnej politycznej gry. Powtarzam jednak - to jest tylko moja ocena.

Koniec końców jednak, Brunon Krasnodębski jest politykiem, więc nie do końca wiem, w jaki sposób stwierdzenie faktu, że jak przystało na polityka, realizuje on swoje polityczne cele - może być obraźliwe.

W czasie rozpatrywania zażalenia na postanowienie wydane w niniejszym postępowaniu sądowym Cudzoziemiec vol. 2 opublikował oświadczenie, w którym nie odniósł się bezpośrednio do zarzucanych mu czynów - stworzył wypowiedź, której prawdopodobnym celem było prześmiewcze potraktowanie aktu oskarżenia oraz zarzucanych mu czynów, a także określenie Brunona Krasnodębskiego jako osoby z "delikatną konstrukcją psychiczną". Cudzoziemiec vol. 2 wniósł o odstąpienie od przeprowadzenia rozprawy w niniejszej sprawie.


Z jakiego powodu w ramach wypowiedzi dotyczącej zażalenia w przedmiocie kwestii formalnych, miałem się odnosić do zarzucanych mi czynów? Po pierwsze, oskarżony nie ma takiego obowiązku i nigdy nie można robić mu zarzutu z tego powodu, że nie odnosi się do treści oskarżenia. Po drugie, zażalenie dotyczyło kwestii proceduralnych, a nie materialnoprawnej oceny mojego zachowania. Nie był więc to ani czas ani miejsce.

W każdym razie, celem tamtej mojej wypowiedzi nie było prześmiewcze potraktowanie niczego. Kolejny raz wyrażałem opinię. W mojej opinii fakt, że Pan Brunon Krasnodębski złożył akt oskarżenia w przedmiotowej sprawie, świadczy o tym, że albo jest przewrażliwiony na swoim puncie, albo nie dopuszcza krytyki swojego zachowania, albo ma właśnie delikatną konstrukcję psychiczną. Albo wszystko razem. M o j a o p i n i a.

Ponadto Trybunał stwierdził, że Cudzoziemiec vol. 2 we wspomnianej wypowiedzi przypisywał Brunonowi Krasnodębskiemu zachowania i cechy, które przez Trybunał nie zostały stwierdzone jako prawdziwe, a więc pomówił Brunona Krasnodębskiego o: (I) podejmowanie działań mających na celu bezprawne odsunięcie JKM Piotra II Grzegorza od pełnienia funkcji i przejęcie przez niego władzy książęcej w chwili, gdy Tron Książęcy nadal pozostaje zajęty przez JKM Piotra II Grzegorza,


Co? Bezprawne odsunięcie od pełnionej funkcji i przejęcie przez BK władzy książęcej? Nie wiem skąd Trybunał to wziął, ale ja tego nigdzie nie napisałem i chyba nawet oskarżyciel mi tego nie zarzucał. Kompletna bzdura, albo typowa projekcja po stronie Trybunału.

Oskarżyciel prywatny uzasadnił w sposób wystarczający, że czyny oskarżonego były dokonane umyślnie, a opublikowanie drugiej części wypowiedzi po niemalże 2,5 h oraz odrzucenie zaproponowanego przez Brunona Krasnodębskiego polubownego zakończenia sporu jednoznacznie wskazują, że intencją oskarżonego było znieważenie oraz pomówienie Brunona Krasnodębskiego.


Umyślność zakłada, że chciałem obrazić Brunona Krasnodębskiego. Nie wiem w jaki sposób moja umyślność została wykazana i dlaczego TK uznał ją za udowodnioną, przypisując mi przy tym intencje, które były mi obce. Podnoszę jednak, że moim celem była wyłącznie krytyka zachowania Pana Krasnodębskiego. Krytyka jego postawy i dobranych przez niego w danym momencie środków wyrazu i przekazu. Nie miałem na celu obrazić Pana Brunona. Jedyne więc, z czym możemy mieć tutaj więc do czynienia, to wina nieumyślna.

Oskarżony nie był dotychczas karany, a cytowane wypowiedzi oskarżonego były nacechowane silnymi emocjami w związku z informacją o tymczasowym powrocie Księcia i przekazaniem informacji o jego pobycie w szpitalu;


Nie, moje silne emocje nie były spowodowane "informacją o tymczasowym powrocie Księcia" (swoją drogą to zabawne że TK w wyroku z uporem godnym lepszej sprawy podkreśla, że powrót miał charakter tymczasowy, chociaż: 1/ nie ma to żadnego znaczenia dla sprawy; 2/ w tamtym momencie nikt nie wiedział, jaki charakter będzie miał ów powrót).

Moje emocje były spowodowane rozczarowaniem i brakiem akceptacji dla wypowiedzi Pana Krasnodębskiego, które oceniłem jako chamskie i przekraczające granice dobrego smaku. Nie wychowałem się w środowisku, w którym akceptowalnym byłoby plucie jadem w twarz osobie powracającej po chorobie, a taki charakter miało w mojej ocenie zachowanie Pana Ministra.

Na koniec, zupełnie na marginesie, chciałbym żeby jedno było jasne:

Nie byłem i nie jestem przeciwnikiem referendum jako takiego. Już w styczniu br. w prywatnych rozmowach z obecnym Regentem przewidywałem, że będzie trzeba zmienić Księcia, gdyż Piotr II Grzegorz, z przyczyn od siebie niezależnych, nie da najprawdopodobniej rady wypełnić swojej misji. Następnie, jeszcze gdy byłem członkiem Rady Ministrów, sugerowałem, że należy namówić nieaktywnego Księcia do abdykacji, a jeśli to się nie uda, odwołać go.

Moje oburzenie w momencie publikacji wypowiedzi, których dotyczy przedmiotowa sprawa, spowodowane było jedynie przekonaniem, że skoro Sarmacja czekała z podjęciem jakichkolwiek działań wobec Księcia kilka miesięcy, to w sytuacji, gdy ów Książe akurat się odezwał, a wiadomo, że przez długi czas był ciężko chory, nic nie stoi na przeszkodzie, by tego ciężko chorego człowieka nie witać informacją o referendum (ani wiszącym nad nim, choć jeszcze nieogłoszonym, referendum) i nie wywierać na nim niepotrzebnej presji, która może źle odbić się na jego stanie zdrowia.

Chodziło o ludzki gest miłosierdzia wobec człowieka zmagającego się z realną chorobą. Proponowałem żeby odpuścić temat referendum i dać Księciu tydzień/dwa na wykazanie, czy powrót jest realny, czy może był tylko pobożnym życzeniem. Co więcej, proponowałem na discordzie RM konkretne rozwiązania, które umożliwiłyby sprawne opróżnienie tronu w przypadku, gdyby książę dalej był nieaktywny.

Reasumując, jeśli więc byłem czymś rozgoryczony, to wyłącznie tym, że nikt z przedstawicieli Rady Ministrów i władz Państwowych oraz obywateli, którzy podpisali się pod wnioskiem o referendum, nie był w stanie znaleźć w sobie tyle empatii, by zdobyć się na ten drobny, proponowany przeze mnie gest i po prostu, na tamtą chwilę, odpuścić. Zabawa zabawą, ale każda zabawa ma swoje granice. Wy - droga pławiąca się w banałach Rado Ministrów - nie potrafiliście zawiesić na chwilę zabawy żeby okazać ludzką twarz.
/-/ VAT
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: apelacja od wyroku K 2/21

Postprzez Antoni 18 kwi 2021, o 00:31

Herb mały Księstwa Sarmacji

Nagłówek
Na podstawie art. 6., art. 7. § 2. i art. 7. § 5. w zw. z art. 32. Ustawy Sejmu nr 388 z dnia 8 stycznia 2021 r - Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym (Dz. P. poz. 12047) zarządzam, co następuje:
  1. na wniosek uczestnika postępowania o sygn. K 2/21, Ingvar Augustsson v. H. de la Sparasan (AG287), złożony w dniu 13 kwietnia 2021 r., wszczynam postępowanie apelacyjne w sprawie karnej w zakresie objętym ww. wnioskiem;
  2. nadaję sprawie następujący numer postępowania sądowego: AK 2/21;
  3. do rozpoznania ww. sprawy wyznaczam: ATK Konrada Woytowicza von Chamier-Gliszczyńskiego, ATK Konrada Einsiedler von Hippogriffa;
  4. na Przewodniczącego Składu Orzekającego wyznaczam: ATK Konrada Woytowicza von Chamier-Gliszczyńskiego.

(—) Antoni Kacper Burbon-Conti
Marszałek Trybunału Koronnego


Do wiadomości: @corrado @GFvH @VHS @BrunonKrasnodebski
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Dwór Jego Książęcej Mości
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez VAT 18 kwi 2021, o 08:33

Wysoki Trybunale,

chciałbym zająć stanowisko w sprawie.
/-/ VAT
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez K.W.v.Ch.G. 18 kwi 2021, o 14:52

Z A R Z Ą D Z E N I E

Na podstawie Art. 17 Ustawy Sejmu nr 388 z dnia 8 stycznia 2021 r. - Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym (Dz. P. poz. 12047) zarządzam, co następuje:

  1. Otwieram rozprawę,
  2. Wzywam oskarżyciela prywatnego oraz pozwanego do udziału w sprawie i zajęcia stanowisk na rozprawie apelacyjnej do dnia 21.04.2021 r.

(-) Konrad Woytowicz von Chamier-Gliszczyński
Przewodniczący Składu Orzekającego

Do wiadomości: @VHS @BrunonKrasnodebski
Konrad von Chamier-Gliszczyński h. Trzy Gwiazdy
kawaler Księstwa Sarmacji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Hasselandu
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez Brunon Krasnodębski 18 kwi 2021, o 15:26

Wysoki Trybunale,

Zasadność przychylenia się do zarzutów oskarżonego, w mojej ocenie niezbyt trafionych, pozostawiam do rozwagi Trybunałowi. Jako pokrzywdzonemu zależało mi przede wszystkim na uznaniu winy oskarżonego. Kwestia kary jest dla mnie sprawą drugorzędną. Oskarżony w apelacji nie kwestionuje przypisania mu winy, ale wyłącznie wymiar kary. W związku z tym nie będę odnosił się szczegółowo do każdego z zarzutów oskarżonego, wychodząc z założenia, że przyświecający mi z chwilą złożenia aktu oskarżenia cel główny osiągnąłem, a wymiar i wysokość kary to tylko cel poboczny.

Niemniej pozwolę sobie zwrócić uwagę Trybunału na sprawę, która rzuca się w oczy. Niezrozumiała jest dla mnie bowiem roszczeniowa postawa oskarżonego, który traktuje Trybunał jak sklep, gdzie może wybrać sobie to, co mu najbardziej odpowiada. W ten sposób odbieram te słowa oskarżonego:

W państwie w którym nic się niemal nie dzieje, wolałbym odsiedzieć dwa albo trzy tygodnie, zamiast przez dwa miesiące mieć wiszący nad sobą środek probacyjny, który o te dwa miesiące opóźnia mi zatarcie skazania, a tym samym możliwość ubiegania się o niektóre funkcje publiczne.


Niestety, oskarżony zdaje się kompletnie zapominać, że istotą kary jest jej uciążliwość. Kara nieuciążliwa nie będzie w istocie żadną karą i nie spełni swoich funkcji (a oskarżony sam daje do zrozumienia, że woli karę bez warunkowego zawieszenia, ponieważ taka nie będzie dla niego uciążliwa). Oskarżony wybiera sobie to, co jest dla niego wygodne i całą swoją apelację opiera na podejściu "wolałbym X niż Y, bo tak". Nie taka jest rola Trybunału, aby dopytywać, jaką karę życzy sobie oskarżony - sąd w sprawie karnej sam powinien rozważyć, który ze środków represji przewidzianych przepisami jest najbardziej prawidłowy i winien znaleźć w danym postępowaniu zastosowanie. Owszem, można kwestionować wymiar kary czy jej nadmierną surowość, ale opieranie apelacji wprost o stwierdzenie "wolałbym coś innego, bo tak będzie mi wygodniej" to próba dokonania samodzielnego wyboru kary przez oskarżonego, co nie powinno mieć miejsca. Uważam, że skład orzekający w I instancji poprawnie zaargumentował, dlaczego wymierzenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest bardziej zasadne niż kary więzienia bez środka probacyjnego. Dlatego też nie wnosiłem apelacji, mimo że początkowo sam wnioskowałem o więzienie bez warunkowego zawieszenia - bo argumentacja Trybunału w pełni mnie przekonała.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski, prof. AN
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Książęcej Biblioteki Naukowej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez VAT 20 kwi 2021, o 19:20

Wysoki Trybunale,

w związku z realnymi obowiązkami, bardzo proszę o wydłużenie terminu o jeden dzien, tj. do dnia 22 kwietnia.
/-/ VAT
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez K.W.v.Ch.G. 21 kwi 2021, o 13:44

P O S T A N O W I E N I E


Na podstawie Art. 19 Ustawy Sejmu nr 388 z dnia 8 stycznia 2021 r. - Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym (Dz. P. poz. 12047) postanawiam przedłużyć termin na składanie oświadczeń przez strony postępowania do dnia 22.04.2021 r.

(-) Konrad Woytowicz von Chamier-Gliszczyński
Przewodniczący Składu Orzekającego

Do wiadomości: @VHS
Konrad von Chamier-Gliszczyński h. Trzy Gwiazdy
kawaler Księstwa Sarmacji
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Hasselandu
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez VAT 22 kwi 2021, o 14:16

Wysoki Trybunale,

dziękuję za udzielenie głosu.

Myli się oskarżyciel pisząc, że moja postawa jest roszczeniowa. Myli się również oskarżyciel wywodząc z moich słów, iż celem apelacji było "wybieranie sobie tego, co jest dla mnie wygodne", a cała apelacja opiera się na podejściu "wolałbym X niż Y, bo tak".

Moim celem było raczej zwrócenie uwagi TK na pewien absurd prawny.

Środek probacyjny w postaci warunkowego zawieszenia wykonania kary spełnia określoną rolę - jest to mianowicie instytucja mająca łagodzić dolegliwość kary w stosunku do jej podstawowej formy. Innymi słowy, jest to pewien ukłon w stronę oskarżonego ze strony sądu, który wymierzając karę zgodnie z zasadami i dyrektywami wymiaru kary, uznaje, że ze względu na różne pozytywne okoliczności związane z osobą oskarżonego (np. jego nienaganną postawę w przeszłości, brak zatargów z prawem, intencje którymi się kierował), niesprawiedliwym (sprzecznym z dyrektywami wymiaru kary) byłoby wymierzanie mu kary z zachowaniem jej pełnej dolegliwości, a w konsekwencji decyduje się na łagodniejszą i względniejszą dla oskarżonego formę w postaci zawieszenia wykonania kary.

Tak było też w przedmiotowej sprawie. Trybunał nie wymierzył mi kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania po to, żeby mnie dodatkowo ukarać, ani zwiększyć mi uciążliwość kary (która już i tak jest uciążliwa - 2 tyg pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna za wyrażenie opinii to jest skandaliczny wyrok). Trybunał wymierzając mi karę z warunkowym zawieszeniem wykonania kary wziął pod uwagę, że:

TK napisał(a): Oskarżony nie był dotychczas karany, a cytowane wypowiedzi oskarżonego były nacechowane silnymi emocjami w związku z informacją o tymczasowym powrocie Księcia i przekazaniem informacji o jego pobycie w szpitalu; oskarżony pełnił wiele funkcji publicznych oraz dotychczas cieszył się dobrą opinią publiczną o jego osobie, co należało uznać za okoliczności łagodzące i wymierzyć karę więzienia z warunkowym zawieszeniem jej wykonania oraz karę dodatkową grzywny jako karę doraźną. Kara ta nie przekracza stopnia winy i jest adekwatna do stosunkowo niewielkiego stopnia społecznej szkodliwości czynu.


Jak wynika z powyższego, warunkowe zawieszenie wykonania kary wynikało z następujących faktów:
1) że w ocenie TK cieszyłem się dobra opinią publiczną;
2) że pełniłem wiele funkcji publicznych;
3) że moje zachowanie było nacechowane silnymi emocjami;
4) że nie byłem dotychczas karany;
5) że społeczna szkodliwość mojego czynu jest stosunkowo niewielka.

Jak wynika z przytoczonego uzasadnienia wyroku, wszystkie/w okoliczności sprawiły, że TK zdecydował się złagodzić mi karę poprzez zastosowanie warunkowego jej zawieszenia. Złagodzić. Nie jak chciałby oskarżyciel - uczynić ją bardziej dolegliwą - ale z ł a g o d z i ć .

Skoro zaś intencją TK przy zastosowaniu warunkowego zawieszenia kary było złagodzenie mi kary, nie jej zaostrzenie/uczynienie jej bardziej uciążliwą, a ja w swojej apelacji wykazałem, że w konkretnym przypadku owo zawieszenie jest dla mnie bardziej dolegliwe niż kara bezwzględnego więzienia połączona ekstremalnie wysoką grzywną (które też są karą bardzo dolegliwą, biorąc pod uwagę, że nie popełniłem przestępstwa...), to nie widzę powodu, dla którego TK nie mógłby mi zmienić wyroku w tym zakresie i wymierzyć mi kary więzienia bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.

W tym miejscu chciałbym tylko na marginesie zauważyć, że lansowana przez oskarżyciela koncepcja, że warunkowe zawieszenie wykonania kary może być środkiem zwiększającym uciążliwość kary, świadczy o kompletnym braku intuicji prawniczej i niezrozumieniu istoty prawa karnego.

Jeśli byłoby tak, jak oskarżyciel pisze, należałoby uznać, że recydywista, wobec którego nie można orzec kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania, jest w lepszej sytuacji procesowej niż osoba wcześniej niekarana... :roll: :roll: :roll: .... co stałoby to w sprzeczności z podstawowymi zasadami wymiaru kary, tzn. zasadą równego traktowania oraz zasadą proporcjonalności.

Żeby jeszcze raz zobrazować Trybunałowi niesprawiedliwość związaną z wymierzaniem w KS środka probacyjnego odwołam się do przepisów o zatarciu skazania.

Zgodnie z art. 38 Kodeksu Sprawiedliwości, zatarcie skazania następuje z mocy prawa po upływie sześciu miesięcy od wykonania kary więzienia lub upłynięcia okresu próby, o którym mowa w art. 36a. Zgodnie zaś z art. 36a KS, Sąd, wymierzając karę więzienia lub karę dodatkową grzywny, może warunkowo zawiesić jej wykonanie na okres próby trwający do sześciu miesięcy. W konsekwencji, skazując mnie na karę 2 tygodni bezwzględnego pozbawienia wolności, mógłbym się ubiegać o zatarcie skazania po 6 mies od dnia wykonania kary. Czyli, gdybym dzisiaj zaczął ją odsiadywać, to o zatarcie nastąpi 6 listopada. W przypadku zawieszenia mi wykonania kary (przy założeniu, że dzisiaj zacząłby bieg środek probacyjny), zatarcie nastąpi dopiero 22 grudnia (a gdyby TK skorzystał z dłuższego okresu probacyjnego, np. maksymalnego 6 miesięcznego, wtedy zatarcie mogłoby nastąpić nawet dopiero 22 kwietnia...).

Dodam, że kwestia niekaralności jest istotna przy ubieganiu się o niektóre stanowiska, np. asesora TK. W efekcie, TK, teoretycznie łagodząc karę i stosując warunkowe zawieszenie jej wykonania, w praktyce wyłącza aktywną osobę (których w KS i tak jest deficyt) z partycypacji w życiu publicznym KS na dłużej, niż stosując karę surowszą....Pozostawiam pod rozwagę TK, czy na pewno jest to zasadne.

Odnosząc się jeszcze na koniec do słów oskarżyciela:

Brunon Krasnodębski napisał(a):Niestety, oskarżony zdaje się kompletnie zapominać, że istotą kary jest jej uciążliwość.


Oskarżony nie zapomina, że jedną z cech kary powinna być jej uciążliwość. Oskarżony o tym pamięta. Oskarżony pamięta jednak także, że są również inne cechy kary, oprócz jej uciążliwości, a mianowicie:
1) zgodność kary z zasadą humanizmu;
2) zgodność kary z zasadą humanitaryzmu;
3) poszanowanie godności skazanego;
4) zakaz wymierzania kar okrutnych i poniżających;
5) zakaz wymierzania kar nadmiernie surowych;
6) respektowanie zasady indywidualizacji sankcji karnej;
itd. itd.

Jeśli oskarżyciel uważa, że kara 2 tygodni pozbawienia wolności oraz 40 tys. lt grzywny, za przestępstwo, którego się nie popełniło, to nie jest kara uciążliwa, to naprawdę nie wiem, co dla oskarżonego jest karą uciążliwą.

Niezależnie jednak od opinii oskarżyciela co do kary, nie może oskarżyciel wymagać od TK, żeby Trybunał, podobnie jak oskarżyciel, przy ocenie tego, czy dana kara jest uciążliwa/nie uciążliwa, adekwatna/nie adekwatna, abstrahował od dyrektyw sprawiedliwej kary i kierował się wyłącznie jednym kryterium - jak największym dopierdoleniem i uprzykrzeniem życia oskarżonemu.

Dodatkowo, sam oskarżyciel przyznaje, że:

Brunon Krasnodębski napisał(a):skład orzekający w I instancji poprawnie zaargumentował, dlaczego wymierzenie kary z warunkowym zawieszeniem jej wykonania jest bardziej zasadne niż kary więzienia bez środka probacyjnego.


- a skoro tak, to nie może oskarżyciel i TK rozpoznający apelację, tracić z pola widzenia, że TK wymierzył środek probacyjny by złagodzić karę, a nie po to by ją dodatkowo zaostrzyć.

Skoro zaś TK chciał złagodzić karę wobec mnie, a zgodnie z dyrektywą indywidualizacji sankcji karnej, wcale jej nie złagodził tylko dodatkowo zaostrzył, to w konsekwencji wyrok, który miał być w założeniu adekwatny do mojego stopnia winy stał się nadmiernie surowy.

Mając na uwadze powyższe, wnoszę jak w apelacji.
/-/ VAT
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez Brunon Krasnodębski 22 kwi 2021, o 16:47

Wysoki Trybunale, uprzejmie proszę o umożliwienie mi odniesienie się do stanowiska oskarżonego.
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski, prof. AN
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Książęcej Biblioteki Naukowej
Prezes Oak Entertainment
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
 

Re: AK 2/21 - apelacja Krasnodębski vs IHS

Postprzez VAT 22 kwi 2021, o 17:12

Wysoki Trybunale,

uprzejmie informuję, że będę chciał się odnieść do stanowiska oskarżyciela, w którym będzie się odnosił do mojego stanowiska.

Razem będziemy nauczać Trybunał jak interpretować prawo.
/-/ VAT
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Następna strona

Powrót do Archiwum spraw zwykłych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron