Strona 6 z 6

Re: Niepodległa Monderia?

PostNapisane: 27 sie 2018, o 11:31
przez Daniel von Witt
Powody do zamrożenia pewnych działań na linii Elder-Grodzisk zawsze mogą ustać, o czym powiedziałem tutaj. Od Elderu to zależy? Bynajmniej.

(-) Daniel von Witt

Re: Niepodległa Monderia?

PostNapisane: 27 sie 2018, o 19:12
przez IUdR
Szczerze pisząc, wątpię, aby mógł Pan ustać. :(

Re: Niepodległa Monderia?

PostNapisane: 28 sie 2018, o 11:40
przez Cudzoziemiec 1
Problem dziś polega w zasadzie, w dużej mierze, na tym, że zarówno Elderland, jak i Monderia, nie wykazują aktywności. Zwraca na to uwagę coraz więcej osób. O ile w przypadku Elderlandu mamy JKM Daniela von Witta, który znany jest z uporu i dążenia do założonych celów, tak w przypadku Monderii jej formalny władca niestety (mimo poparcia secesji) na działania obecnego Regenta i kraju się wypiął. Efekty widzimy wszyscy.

Niekiedy, niezależnie od więzów krwi, trzeba umieć się przyznać do błędu. Monderia, mimo, iż w dobie braku istnienia Elderlandu (czy jak kto woli zawieszenia) podjęła się trudu zaistnienia... poniosła porażkę w tym dziele. Dlatego uznaję, iż pomyliłem się i moja deklaracja wsparcia była zbyt szybka. Niniejszym ją wycofuję, i odsyłam na śmietnik historii.

Do JKM Daniela von Witta zwracam się zaś z prośbą, by zapomniał mi to pospieszne działanie.

Re: Niepodległa Monderia?

PostNapisane: 23 gru 2018, o 02:13
przez Juarez
Chyba coś przegapiłem.

A więc tak, padły serwery elderlandzkie, Monderia ogłosiła niepodległość, synek stanął na czele secesji, Korona dostała szału macicy, oskarżono mnie o próbę oderwania Monderii od Elderlandu w wyniku czego odebrano mi ziemie na Ostii. Ciekawe. A podeśle ktoś papier traktujący o secesji Księstwa Monderii? Wszędzie oświadczenia, postanowienia itp., a jakoś nie widzę dowodu mojej winy. Równie ciekawe jest to, że od końca zimy pochłonięty byłem realiozą więc ciekaw jestem jak nieobecna persona mogła doprowadzić do secesji Księstwa.

Hewrecie, pucuj się, bo mnie ciekawi cóż to się pod moją nieobecność odjebało.