Strona 3 z 6

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 6 kwi 2017, o 10:14
przez Cudzoziemiec 1
Pytanie... Czy nas aby po niej nie popedzi ;P

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 6 kwi 2017, o 11:19
przez zbbrow
Taki zielony beton z przyjemnością odwiedzę!

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 6 kwi 2017, o 11:20
przez Cudzoziemiec 1
Synu, no to tez Twój dom. Wbijaj na grilla do swojego staruszka ;)

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 11:30
przez Guedes de Lima
Impreza u von Thornów? Sounds good. Kiedy można się spodziewać oficjalnych zaproszeń na grilla?

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 12:38
przez Cudzoziemiec 1
Majóweczka trwa! :)

Wbijajcie bez zaproszeń!

Kto co przyniósł?

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 13:28
przez Roland
Jeśli chodzi o mnie, to przyniosłem alko. Dobry samowyrób. Gorzelnik płakał jak sprzedawał saturator :D

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 13:44
przez Cudzoziemiec 1
Ja pyknąłem szaszłyki ze schabu i boczku i chyba cebuli. Marynowały się od wczoraj rano.
Karkówka marynowana 48 godzin w piwie i przyprawach.

Zamontowałem ostatnio chłodziarę koło grilla. Wrzuć alko i pogadamy, mięso jeszcze niech poleży.

Widziałeś wyniki wyborów w KD? Co sądzisz?

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 16:20
przez Roland
Ach, wyniki! No powiem Ci króciutko, tego nowego premiera to bym grillował :D

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 16:40
przez Cudzoziemiec 1
No to rozpalamy...

RCA podkłada ogień pod palenisko na grillu

Zaraz jak się żar zrobi kładę karkówę. Jak wolisz? Bardziej ciągnąco i mokro (he he he) czy sucho i krucho?

Ten nowy nie jest taki zły. Wiesz, że mi i Vladziowi zamek fundnął na Skytji? Ino... tam zimno w pip i se stoi. Może tam jaki seksdandżyn zrobię? Wchodzisz?

Re: Letnia Rezydencja von Thorn

PostNapisane: 1 maja 2017, o 16:55
przez Roland
Krucho krucho. Od miękkiego mi mdło i w ogóle. A no coś tam słyszałem, że masz żona czy tam męża. No Ci powiem, że zameczek na ślubny to kiepski prezent. Potem bieresz rozwodzik i co? Zameczku nie podzielisz, lipa panie. A nowy niech zacznie rządzić, najlepszy nie jest, najgorszy też nie. Jak nie zwicieje, to będzie miód i orzeszki. No to co, panowie szlachta, chluśniem?

Polewa przedniej Konsularki Ziemniaczanej