Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Historie Przedinternetowe

Emocje i dobra rozrywka gwarantowane!

Historie Przedinternetowe

Postprzez Andrzej Swarzewski 1 lip 2011, o 12:41

Drogie Sarmacki i Drodzy Sarmaci!
Chciałbym, żeby w tym wątku osoby zainteresowane pisały swoje historie przedinternetowe.
Można dodać swoje v-portrety, które wspólnie z opisami dodane zostaną do planowanej Sarmackiej Galerii Życiorysów.
Ja zacznę :
Urodziłem się w Ab'Dorst jako syn z nieślubnego łoża Awiańskiej księżniczki Justyny oraz Króla Bialenii Ryszarda, byłem pierwszy w kolejce do Tronu Bialeńskiego oraz piąty do Awiańskiego.
Do niedawna zatajany był przede mną fakt, że moją matką jest Justyna, gdyż wychował mnie król Ryszard oraz jego żona Konstancja.
Przed czterema laty, po śmierci ojca objąłem tron. Wtedy też Konstancja zdradziła mi rodzinną tajemnicę.
Zemdlałem, a gdy obudziłem się poinformowano mnie, że Konstancja zmarła.
Chciałem jak najszybciej odnaleźć swoją prawdziwą matkę, udało mi się to dopiero w grudniu 2009 roku.
Okazało się, że prowadzi ona życie chłopki, a jedyne co wyróżnią ją od innych jest jej uroda.
Natychmiast sprowadziłem ją do mojego zamku z Dolnogradzie. Lud niezadowolony z powodu sprowadzenia, według nich Sarmatki do zamku zaczęli emigrować aż w końcu kraj stał się bezludny.
We wrześniu 2010 próbowaliśmy ożywić Bialenię co nie przyniosło oczekiwanych rezultatów.
Przed kilkoma tygodniami dowiedziałem się, że gdyby mój ojciec rozwiódł się z Konstancją i wyszedł za Justynę byłbym teraz Księciem Awii.
Gdy powiedziałem o tym mojej matce ona wyskoczyła z okna, a jej ostatnie słowa brzmiały "Przepraszam, synku".
Jakby tego było mało tydzień temu dowiedziałem się, że straciłem posiadłości w Bialeni.
Jednak z tym całym nieszczęściem splotło się szczęście i dzisiaj dowiedziałem się, że brat Justyny zapisał na mnie wieś znajdującą się nieopodal Ab'Dorst - Kujetkę.
Ukrywałem to wszystko w tajemnicy, ponieważ myślałem, że jak to wszystko wyjdzie na jaw stracę resztki reputacji, jednak chęć rozsławienia tej niesamowitej historii była większa od strachu.
Andrzej Swarzewski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Historie Przedinternetowe

Postprzez Natalia Wittelsbach 1 lip 2011, o 14:50

Ale Justyna była przecież Księżniczką, więc jak miała stać się chłopką?

Co do samego pomysłu początkowo patrzyłam na to sceptycznie, ale ostatecznie bardzo lubię bajdurzenie, więc się dołączę.

Panie i Panowie, zasiądźcie wygodnie w fotelach, włączcie nastrojową muzykę i posłuchajcie o losach Natalii Wittelsbach... (wszelkie prawa autorskie do tej opowieści zastrzeżone)

Przed dwudziestu laty Michael diuk von Lichtenstein… wtedy jeszcze hrabia, prowadził swawolne życie, a że zawsze miał słabość do pięknych kobiet, zabawiał damy, by łamać ich niewieście serca. W związku z tym nikogo w całej Marchii Teutońskiej nie dziwiło, że ten jegomość miał liczną gromadkę dzieci. Ale chociaż kobiet miewał wiele, z którymi nie wchodził w związki małżeńskie, wszystkie swoje dzieci uznawał i darzył głęboką miłością. Kim była moja matka, nigdy się nie dowiedziałam, ale też nigdy nie drążyłam tego tematu, skoro najdroższy Papo wolał zostawić to w tajemnicy. Ufałam mu, na pewno miał swoje ważne powody. Kiedy skończyłam 6 rok życia, ojciec posłał mnie do szkoły dla panien, w której wychowano mnie na wierną narodowi Teutonkę, kobietę dystyngowaną, inteligentną i pracowitą. Kiedy zaś skończyłam 16 rok życia w państwie zapanował chaos. Doszło do teutońskiego maja. Ojciec natychmiast skorzystał ze swoich licznych znajomości i posłał mnie bez rekrutacji do austro-węgierskiego Uniwersytetu. Spędziłam tam wiele lat i dopiero kiedy skończyłam 20 rok życia ojciec napisał w liście, że potrzebuje mojej pomocy, by odbudować zrujnowaną ojczyznę…
Z wyrazami szacunku,
Wicehrabina
Prezydent Miasta Bazylea
Redaktor Naczelna Gazety Teutońskiej
Natalia Helena à la Triste von Hagsen de la Sparasan
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Historie Przedinternetowe

Postprzez Andrzej Swarzewski 1 lip 2011, o 14:59

Natalia Wittelsbach napisał(a):Ale Justyna była przecież Księżniczką, więc jak miała stać się chłopką?

Porzuciła dworskie życie z powodu rozpaczy, bo Ryszard się z Konstancją nie rozwiódł. ;)
Andrzej Swarzewski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Historie Przedinternetowe

Postprzez IUdR 2 lip 2011, o 00:30

@Andrzej - wielce nielogiczna historia, dla mnie np. 'nieślubny dziedzic' to oksymoron. No i jeszcze niektóre wątki są jakby sjrócone.
Obrazek
Obrazek
(—) Ignacy Urban de Ruth
Sɪᴇʀᴏᴛᴀ Bᴀʀɪᴅᴀsᴋᴀ Pᴏ Zᴅʀᴏᴡʏᴍ Rᴏᴢsᴀ̨ᴅᴋᴜ Mᴀᴊᴀ̨ᴄᴀ Zᴀᴛᴡᴀʀᴅᴢᴇɴɪᴇ
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Historie Przedinternetowe

Postprzez OlaChojnacka 2 lip 2011, o 15:01

Jestem potomkiem ambasadora brugijskiego w czymśtam,wyniesionego/będącego w randze grafa.
(-) mgr net Ola Kaarina Isadora Helyanve van Hälsing-Scraw de Cubalibre-Adamas et Marcjan-Chojnacka
Baronessa w Sarmacji, najfajniejsza skunksiczka w całym Pollinie.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 


Powrót do Sport i rozrywka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość