Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

[Joanina] Zamek w Joaninie

[Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez VAT 23 kwi 2021, o 10:20

Wstawał nowy, piękny dzień. Z dworu słychać było typowy gwar rozbudzonej, niewielkiej miejscowości - szczekanie psów, pianie koguta, głosy ludzi idących do pracy. Mocne, poranne słońce zuchwale forsowało pokaźne zamkowe ona, przedzierając się przez grube, bogato zdobione zasłony zamkowej sypialni. @NvLH Natalia leżała na wielkim łożu, nieprzesadnie ubrana, odpoczywając po trudach nocy i upajając się ostatnimi porannymi momentami snu. Lekki przeciąg delikatnie pieścił jej rozgrzane ciało.

Obrazek

Nagle do komnaty sypialnej, bez zbędnego pukania i z pełnym impetem, wpadł jej mąż, Ingvar Augustsson van Hagsen de la Sparasan. Mężczyzna zawsze wstawał wcześnie rano, więc już od kilku godzin był na nogach. Nie był sam. Szla za nim młoda dziewczyna @Fatima. Ingvar podszedł do okna i odsłonił zasłony, upinając je z każdej strony tkanymi złotą nicią chwostami. Pokój zalało ostre światło. Odwrócił się w stronę budzącej się żony i dopiero teraz zobaczył, że jest półnaga. Szybko uznał jednak, że przejmowanie się tym byłoby zbędnym kołtuństwem. Zwrócił się do Natalii:

- Kochanie, mam doskonałe wieści! Wiem ile masz pracy i jak bardzo cierpisz, gdy nie możesz oddać się wszystkim obowiązkom z należytą uwagą. Zatrudniłem więc nam Panią Fatimę! - to mówiąc wskazał na stojącą w progu dziewczynę - Będzie naszą asystentką i będzie nam we wszystkim pomagała. Do tego zaopiekuje się Joaniną. Poznajcie się!
/-/ VAT
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Starosarmacja
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez leszcz 23 kwi 2021, o 10:33

myślałem, że rozwód xd
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez Fatimka 23 kwi 2021, o 12:59

Dziewczyna stała trochę dalej od łoża,gdzie leżała nieznajoma jej kobieta, by nie naruszyć jej prywatności. Oczywiście ostrożnie kątem oka przez chwilę przejechała ciekawskim wzrokiem na nieznajomą. Następnie ukłoniła się delikatnie na przywitanie z lekkim uśmiechem na ustach.
- Dzień dobry, miło mi poznać. Mam nadzieję, że nasza współpraca będzie owocna. Jestem od teraz do Państwa dyspozycji o każdej porze dnia i nocy.
(-) Fatima von Chamier-Gliszczyńska
sekretarz koronna
lord steward
Avatar użytkownika
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez Natalia Wittelsbach 27 kwi 2021, o 19:24

@VHS @Fatima

Gdzieś z okolic środka szerokiego łóżka z baldachimem rozległ się głos mruczenia. Natalia leżała właśnie rozłożona niczym dzika kotka na jedwabnych pościelach. Była niezadowolona bezpardonową pobudką zaserwowaną przez Ingvara. Przeciągnęła się bez najmniejszego zażenowania, wypychając do przodu swoje krągłości i podkulając nogi. Miała na sobie koronkowy peniuar, ledwie opinający jej zgrabne kształty szlifowane drakońską dietą.

Obrazek


Dopiero gdy usłyszała, że z Ingvarem przybyła nowa pokojówka, zaciekawiona podniosła głowę do góry. Włosy miała upięte i jak zawsze zadbane. Marna to próba spotkać ją potarganą czy z rozmazanym makijażem.

W końcu Natalia wstała z przepastnego łoża i ruszyła, kręcąc biodrami, w stronę młodej dziewczyny. Podeszła do niej i stanęła, niemal stykając się z nią ciałami. Pozwoliła sobie odgarnąć kilka kosmyków włosów pokojówki za ucho, a potem przejechać wypielęgnowaną dłonią po dziewczęcym policzku i podbródku. Pani na Joaninie pachniała mieszaniną damskich kwiatowych nut i męskich drzewnych perfum Ingvara, które nie uleciały jeszcze po wspólnie spędzonej nocy. Uśmiechnęła się tajemniczo, wodząc wzrokiem po ciele pokojówki.

- Ingvarze, tylko ty potrafisz tak mi dogodzić. Nie śmiałabym marzyć o lepszej pokojówce. – powiedziała zadowolona, po czym nie odwracając wzroku od Fatimy wciąż mówiła do Ingvara. – Czy aby na pewno będzie nam pomagała... we WSZYSTKIM? – dopytała, akcentując mocno ostatnie słowo i spoglądając w oczy dziewczynie ciekawa, czy ta będzie zawstydzona, czy też odpowie na ten gest. Celowo również nie odezwała się do niej ani słowem. Był to arcyksiążęcy nawyk, jaki pozostał jej jeszcze po życiu w Zamku Zielnyborskim. Nigdy nie odzywała się do gellońskiej służby bezpośrednio. – Jeśli tak, to chciałabym poznać się z nią lepiej. Może mogłaby potowarzyszyć mi w kąpieli?
Z wyrazami szacunku,
Wicehrabina
Prezydent Miasta Bazylea
Redaktor Naczelna Gazety Teutońskiej
Natalia Helena à la Triste von Hagsen de la Sparasan
Avatar użytkownika
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez Fatimka 27 kwi 2021, o 21:33

Na doskonale zaakcentowane słowo, dziewczyna uśmiechnęła się szerokim uśmiechem przegryzając delikatnie dolną wargę. Dobrze wiedziała o co chodzi ale wolała na razie nie kusić losu na ich początki. Chociaż kobieta wydała jej się bardzo interesująca i pociągająca. Zapowiadała się bardzo ciekawa praca.
- Oczywiście. Każda spędzona chwila tylko pomoże Nam lepiej się poznać. Zatem niech prowadzi, Wielmożna Pani.
Oparła z nieco poważnym i spokojnymi tonem, czekając na dalszy rozwój wydarzeń.
(-) Fatima von Chamier-Gliszczyńska
sekretarz koronna
lord steward
Avatar użytkownika
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez Natalia Wittelsbach 28 kwi 2021, o 18:48

Natalia złapała @Fatima za ręce i zadowolona już miała ruszać z nią w kierunku łaźni, gdy drzwi do sypialni zostały z hukiem otwarte przez samracką prefekturę.

- W imieniu Jego Książęcej Mości aresztujemy obecnego tutaj Ingvara Augustsson v. H. de la Sparasan zgodnie z wyrokiem, który zapadł przed trybunałem. – zarządzili, po czym zakuli Ingvara w kajdany.

- Ingvar! Nieee! – zakrzyknęła zrozpaczona Natalia. Popchnęła więc Fatimkę w jego stronę i rzekła do prefektów. – Proszę, osadzonemu przysługuje prawo do posiadania osobistej służby w więzieniu. Fatima pójdzie więc ze swoim Panem i będzie mu służyć. – potem spojrzała na dziewczynę i rozkazała bez znoszenia słów sprzeciwu. – IDŹ!
Z wyrazami szacunku,
Wicehrabina
Prezydent Miasta Bazylea
Redaktor Naczelna Gazety Teutońskiej
Natalia Helena à la Triste von Hagsen de la Sparasan
Avatar użytkownika
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez Fatimka 28 kwi 2021, o 21:06

Fatima przez chwilę stała bez ruchu, nie mogąc wydusić z siebie słowa. Była w szoku, takich obrótu spraw się nie spodziewała. Przez chwilę zastanawiała się nerwowo co zrobić. Aż w końcu powiedziała:
- Panowie, jestem jego osobistą asystentką oraz służbą. Mam prawo bronić i pilnować swojego Pana. Jestem gotowa pójść z nim.
Odpowiedziała z poważnym, pewnym siebie głosem bez waha, stojąc przed mężczyzną w obronnej postawie. Następnie skierowała wzrok na kobietę.
- Na pewno? Będzie Wielmożnej ciężko,a mogłabym pomóc.
Odparła z troską.

@NvLH @VHS
(-) Fatima von Chamier-Gliszczyńska
sekretarz koronna
lord steward
Avatar użytkownika
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez VAT 12 maja 2021, o 00:44

Obrazek


Ogród zamkowy był miejscem przepięknym i jednocześnie niezwykłym. Intensywnie zielona, jak pomalowana, równo przycięta trawa, aksamitnie miękka niczym najdroższy dywan. Do tego najrzadsze okazy roślin sprowadzone z najdalszych części mikroświata, pawie przechadzające się dumnie między ogrodowymi alejkami oraz płochliwe sobole przemykające ukradkiem gdzieś między krzewami.

Centralną część ogrodu stanowił wielki pozłacany posąg anioła grającego na surmie. Po obu stronach anioła, trochę w głębi ogrodu, stały dwie inne rzeźby, ciosane z białego alabastru. Pierwsza była podpisana, informując wszem i wobec, że przedstawia Cesarza Jakoba. Drugą była półnaga kobieta. W tym przypadku nie było wprawdzie podpisu, czy jakiejkolwiek innej wskazówki, odnośnie tego, czyja postać została uwieczniona, ale nie brakowało takich, którzy doszukiwali się oczywistego nawiązania do ciągłości Cesarstwa... Za aniołem usytuowana była fontanna mająca formę sadzawki, w której kąpał się mały złoty cherubinek. Aniołek dzierżył niewielki dzbanuszek, z którego wąskim stronieniem sączyła się woda, wypełniając tą część ogrodu przyjemnym szumem.

W tej rajskiej scenerii, mniej więcej w połowie drogi między złotym aniołem a fontanną, stał markiz Ingvar, ubrany w granatowy garnitur i śnieżno-białą koszulę. Po swojej prawicy miał Natalię @NvLH, Panią na Joaninie, a po lewicy, pierworodnego syna, Hansa @MLPLAY. Cała trójka znajdowała się w jednym rzędzie, zwrócona w kierunku mężczyzny i kobiety znajdujących kilka kroków przed nimi. Ci stali spokojnie i spoglądali na nich w oczekiwaniu. Nikt się nie odzywał, a obie grupy patrzyły na siebie, jakby chcąc mieć pewność, że wszyscy są zdecydowani na to, co miało za chwilę nastąpić. W pewnym momencie Ingvar skinął lekko głową, a para przed nim odpowiedziała delikatnym skinieniem. Wtedy na twarzy pana domu pojawił się szeroki uśmiech. Rozłożył szeroko ręce, wyciągając je lekko przed siebie i rzekł:


- Fatimo @Fatima, Mateuszu @MateuszKrajewke, kochana córko i drogi synu! Witajcie w rodzinie!

Po tych słowach podszedł do świeżo upieczonych dzieci i uściskał serdecznie każde z nich. Następnie ogłosił co następuje:

Obrazek

Obrazek


Gratulacje!!!
/-/ VAT
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Starosarmacja
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez Fatimka 12 maja 2021, o 11:53

Fatima uściskała z całych sił swoją nową rodzinę. Bardzo się cieszyła z tego faktu, że od dziś nie będzie sama. Był to dla niej bardzo ważny dzień. Wzruszenie połączone z radością towarzyszyło jej od samego sama.
- Dziękuję. Cieszę się, że jestem teraz częścią waszej rodziny, a teraz naszej.
Odparła widocznie wzruszona, wycierając łezkę z oka.
- Te chwile są piękne i to jeszcze w takie słoneczne dni. Dużo się dzieje teraz w moim życiu i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Jeszcze raz dziękuję!
(-) Fatima von Chamier-Gliszczyńska
sekretarz koronna
lord steward
Avatar użytkownika
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: [Joanina] Zamek w Joaninie

Postprzez August dlS 12 maja 2021, o 12:25

Mniej więcej w tym momencie August dotarł na miejsce. Uczyniłby to szybciej, ale dla oszczędności ostatnie kilometr przemierzył piechotą. Po przybyciu na miejsce jeszcze przez moment obserwował z daleka wzruszającą scenę odbywającą się w ogrodach zamkowych, aby chwilę później samemu tam się skierować.
August von Hagsen de La Sparasan
Skoro pewna część szlachty podpisuje się jako nikt ważny... to jak ja mam się podpisać?
Avatar użytkownika
 

Następna strona

Powrót do Miasta i lenna

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość