Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Sarmacka Mafia - rozgrywka

Kulturalne/gospodarcze/sportowe sprawki i nie tylko...

Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Brunon Krasnodębski 26 lip 2020, o 20:16

Obrazek


Nad Dystryktem Kolumbii już dawno zaszło słońce, a mokre od nieustannych opadów deszczu ulice odbijały światła samochodów. Mimo późnej pory bary pełne były ludzi. Z cudem graniczyło znalezienie wolnego stołu bilardowego, dym papierosów unosił się pod lampami, a w ciemnych bramach doszło już do pierwszych, pijackich bójek. Dystrykt Kolumbii nigdy nie zasypia: po pierwsze, naiwnym jest, kto uważa, że Kapitol czy Biały Dom pracują od 9 do 17; po drugie, tutaj bez znaczenia jest dzień tygodnia, bo niemal zawsze w lokalach w centrum trudno jest o wolne miejsce; wreszcie, po trzecie, w Dystrykcie mieszkają nie tylko dobrzy i przykładni obywatele, którzy w nocy śpią.

Każdy ma swój własny, mniej lub bardziej niepowtarzalny, sposób na sprawienie, aby ziścił się jego American dream. Niektórzy stawiają na politykę - tych w Waszyngtonie jest najwięcej, choć faktyczny sukces osiągną nieliczni, najbardziej pozbawieni zasad moralnych... i mający, po prostu, szczęście. Sporo osób stawia na sektor prywatny, choć według wielu nie jest to zbyt rozsądne w obecnych czasach - ale przecież kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Niektórzy próbują swoich sił w hazardzie - naiwnie wierząc, że przecież tym razem się uda. Jak stracą dach nad głową, miłość żony i szacunek dzieci, to może się opamiętają.

Są również takie osoby, które swój amerykański sen budują na krzywdzie innych ludzi. Haracze, wyłudzenia, pobicia, morderstwa, handel alkoholem czy papierosami - to wszystko jest chlebem powszednim dla waszyngtońskich mafiosów. Gangsterzy kontrolują niemal każdy aspekt życia w mieście. Można spodziewać się ich wszędzie. Mają swoje wtyki w policji, ratuszu, a nawet w Kongresie. Zarządzają barami i domami publicznymi. Codziennie każdy może mijać na ulicy człowieka chowającego za marynarką broń i gotowego zabić każdego, kto stanie na drodze do jego wymarzonego bogactwa i władzy.

Niemal nikomu się to nie podoba, ale nie każdy jest w stanie wykazać się odwagą i spróbować zawalczyć o swoje. Niektórzy twierdzą, że próba postawienia się Mafii to walka z kolosem; inni uważają, że jest to jedynie kolos na glinianych nogach (notabene, choć wiele osób używa tego określenia, nikt do końca nie wie, do czego się ono odnosi - wszak mamy dopiero lata 30. XX wieku ;) ). Odwagą (a może skrajną głupotą?) wykazała się grupka obcych dla siebie ludzi, którzy spotkali się w małym, rzadko uczęszczanym pubie przy Irving Street...


* * *


Pierwsza edycja Sarmackiej Mafii startuje! Przypomnienie zasad:

1. W grze występują członkowie Mafii w liczbie 3 oraz miastowi w liczbie 5, wśród których 1 osoba jest dodatkowo lekarzem. Gra kończy się zwycięstwem Mafii, gdy wyeliminowani zostaną wszyscy miastowi lub zwycięstwem Miasta, gdy zabity zostanie ostatni gangster.
2. Pula nagrody głównej w wysokości 40.000 libertów podzielona zostanie po zakończeniu gry pomiędzy żyjących członków zwycięskiej drużyny.
3. Codziennie do godziny 20:00 wszyscy żyjący gracze (a zatem również członkowie Mafii i lekarz) przesyłają mi Pocztą Konną nazwisko osoby, którą chcą wyeliminować z gry. Zabita zostaje ta osoba, która uzyska większość głosów. W razie remisu nikt nie ginie.
4. Codziennie do godziny 22:00 członkowie Mafii przesyłają mi Pocztą Koronną nazwisko osoby, na której chcą dokonać egzekucji. Zalecam, aby Mafia podejmowała tę decyzję we własnym gronie, ale ostatecznie każdy gangster głosuje samodzielnie.
5. Tylko Mafia może (i powinna) porozumiewać się poza tym wątkiem. Pozostali gracze mają obowiązek pisać o grze tylko tutaj - pod rygorem dyskwalifikacji. Oczywiście, gangsterzy również mogą tutaj pisać, wszak powinni ukrywać swoją tożsamość.
6. Codziennie do godziny 22:00 lekarz przesyła mi Pocztą Koronną nazwisko osoby, którą chce wyleczyć - jeśli Mafia ją wskaże, osoba taka nie zginie. Lekarz może wskazać kilkukrotnie tę samą osobę, siebie samego, a nawet, jeśli uzna to za stosowne, nie wskazywać nikogo - nie ma tutaj żadnych ograniczeń.
7. Podczas scen egzekucji na skutek głosowania miastowych będziecie poinformowani o tym, jaką rolę pełniła dana osoba. W przypadku śmierci z rąk mafiosów nie będzie takiej informacji. Jeśli lekarz kogoś ocali, również zostaniecie o tym powiadomieni. O niczym innym informować nie będę - a zatem, przykładowo, powód braku egzekucji pozostanie w sferze domysłów: może był remis w głosowaniu, a może jakiś inny powód...?


* * *


Pierwsza egzekucja z rąk Mafii odbędzie się w poniedziałek, 27 lipca. Egzekucja z rąk miasta po raz pierwszy będzie miała miejsce dopiero we wtorek, 28 lipca - ponieważ egzekucja w poniedziałek byłaby bezsensownym, losowym ruchem niepopartym żadnymi argumentami. Poczekajcie na krok Mafii i dopiero eliminujcie uczestników. :P


Niezależnie od powyższego, lekarz może wyleczyć pierwszą osobę już 27 lipca. Przypominam, że lekarstwa lekarza działają tylko na ciosy gangsterów - obecna medycyna nie pozwoli uratować osoby zabitej przez miastowych.


Powodzenia! W razie pytań zapraszam do wątku ze zgłoszeniami. Teraz możecie zacząć na przykład od przedstawienia swoich postaci. Pamiętajcie tylko, że fabuła jest jedynie dodatkiem mającym na celu urozmaicenie egzekucji. Nie należy robić z gry czegoś w rodzaju RPG czy PBF. Nie o to chodzi - celem Miasta jest wybicie Mafii, a celem gangsterów wybicie mieszkańców.


* * *


Lista graczy w kolejności zgłoszeń:
- Joahim von Ribertrop von Sarm
- Gustaw Fryderyk von Hippogriff
- Juliette Alatriste
- Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
- Filip I Gryf
- Andrzej Fryderyk
- Alfred Fabian von Tehen-Dżek
- Wojciech Hergemon
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski, prof. AN
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Książęcej Biblioteki Naukowej
Prezes Oak Entertainment
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Andrzej Fryderyk 26 lip 2020, o 22:41

I tak o to, pierwszy tego dnia wypowiedział się wieszcz. Wszyscy go tak nazywali, bo znany był z tego, że po kilku kuflach dobrego piwa wypowiada swe „mądrości”. Nie było inaczej i tym razem.

– Wszyscy zginiemy.
Andrzej Fryderyk
Książę-Senior Sarmacji
Avatar użytkownika
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Filip I Gryf 27 lip 2020, o 07:25

Wyszedłem na miasto, było słonecznie i ciepło.

- Idealna pogoda, aby coś po pierwsze wypić, a po drugie zrobić! Muszę to zrealizować. -

Szedłem z takimi myślami przez miasto, aż tu nagle...

*dzwoni telefon*

- Ej, stary, dobrze się czujesz? Miałeś być 30 minut temu na rynku. Ile mamy czekać. - usłyszałem w słuchawce.
- Tak, tak, już idę, byłem jeszcze załatwić parę spraw... Ale spokojnie, wszystko pod kontrolą. Po prostu musiałem coś wrzucić na ruszt.
Filip I Gryf

Profil
Strona Gryfów

Z domu von Hippogriff

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Hasselandu
Starosarmacja
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez AFvTD 27 lip 2020, o 15:26

Alfred wszedł do pubu na Irving Street. Od razu pożałował, że w ogóle do niego wszedł, gdy usłyszał z ust obecnego pijanego "wieszcza" słowa "Wszyscy zginiemy"

O nie nie, tak łatwo skóry nie sprzedam - mruknął do siebie po czym rozejrzał się po pubie. W kącie dostrzegł jakiegoś człowieka, nierozgarnięte włosy i błysk w oku pokazywał, że chociaż jest pijany, a ostatnie drobne nie starczą mu nawet na chleb, to jednak nadal chętnie przegra w karty.

To może partyjkę - powiedział podchodząc do niego Alfred, po czym jedyne co usłyszał to stukot tasowanych przez uradowanego towarzysza kart.
Avatar użytkownika
Dwór Jego Książęcej Mości
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Jul 27 lip 2020, o 17:23

Jul miała wrażenie, jakby mieszkała tu od zawsze. Albo pomyliła miejsce z poprzednim... Wydawało jej się, że zna go, jak własną kieszeń. Ale raz po raz się gubiła.
Co do ludzi - widziała wciąż nowe twarze. Tak było i tym razem, siedziała na murku i obserwowała przechodniów.
Juliette Altrimenti
Avatar użytkownika
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez kaxiu 27 lip 2020, o 17:31

Vincenzo Hergemon jest znany bardzo dobrze wszystkim mieszkańcom. Od lat prowadzi warzywniak, w którym można dostać najtańszą i najlepszą włoszczyznę. Wśród mieszkańców krążą plotki, że skrywa od lat fortunę, której za młodu dorobił się na przemycie - ale kto wie jak jest naprawdę? Nawet jeśli jest milionerem, to codziennie od samego rana krząta się w swoim sklepiku i zawsze znajdzie czas, żeby pogawędzić z ludźmi z sąsiedztwa.
Wojciech Hergemon
Prezes Giełdy Papierów Wartościowych w Srebrnym Rogu
Avatar użytkownika
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez GFvH 27 lip 2020, o 19:03

Norbert jak co dzień siedział w kapturze w kącie pubu na Irving Street i obserwował spod kaptura ludzi dookoła. Mało kto go zauważał, nawet kiedy przechodził o centymetry od niego. Przyglądał się uważnie każdemu wchodzącemu gościowi. Nikt nie wiedział, po co tu przychodzi, a na pytania ludzi odburkiwał- "Myślę, nie przeszkadzaj mi"
(-) Gustaw Fryderyk von Hippogrif

ktoś tam w czymś tam.
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Taddeo 27 lip 2020, o 19:28

To co się działo w klubie to na pewno nie można nazwać ciszą. Tadek wszedł prawie niezauważony - facet w granatowej koszuli obserwował go od samego wejścia. Gdy Tadeusz zamówił w barze drinka i usiadł przy stoliku, przysiadł się do niego. Nieapodziewal się tego pijący właśnie Tadeusz, skąś znał go, ale nie wiedział skąd. Przywitał się, też się przywitam, może przypomnę sobie kim on jest.

Rozmowa zajęła im ponad 3 godziny. W czasie rozwowy obaj uśmiechali się co jakiś czas, a nawet wybuchali śmiechem. Teraz pozostało wrócić do hotelu, ale chyba zostawił w klubie klucze. Cholera, zadzwonię do właściciela, znamy się od dawna. Spokojnie już dochodził do łóżka by odpocząć, jutro znów będzie dzień.
(~) chor Taddeo von Hippogriff-Piccolomini
Szef Sztabu Generalnego KSZ
Miły Gryfek <3
Obrazek
Avatar użytkownika
Starosarmacja
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Joahim-von-R 27 lip 2020, o 20:41

Joahim siedział w barze na Irving Street i przyglądał się uważnie każdemu. Nikt znajomy. Większość ludzi spita. No i ten wieszcz. Ten cholerny wieszcz i jego mądrości...
Rekrut Waffen-Ok
Uwielbiam Kosmos :)

Chwała Wielkiej Sclavinii Wielonarodowej! CWSW!

Obrazek
Joahim-von-R
 

Re: Sarmacka Mafia - rozgrywka

Postprzez Brunon Krasnodębski 27 lip 2020, o 21:02

Obrazek


Leżąc w ciepłym, hotelowym łóżku, opatulony świeżutką pierzyną, Tadek zorientował się, że w jego pokoju znajduje się barek. Wstał z łóżka, ochoczo podszedł do meblościanki i zaczął przeglądać zgromadzone w niej alkohole. "Spanko może poczekać", pomyślał, sięgnął po flaszkę i postanowił porozkoszować się smakiem whisky w wannie. "Należy mi się po dniu pełnym wrażeń!".

Nie czekając długo, mężczyzna nalał sobie pełną wannę wody, wziął wypożyczoną dzień wcześniej książkę, drinka i rozsiadł wygodnie. Po kilkudziesięciu minutach, gdy butelka była już niemal pusta, a woda praktycznie zimna, usłyszał, jak mu się wydawało, dźwięk otwieranych drzwi do pokoju hotelowego. Z całą stanowczością stwierdził, że już mu zbyt wiele alkoholu na dziś, skoro zaczyna słyszeć rzeczy, których nie ma.

W tym momencie do łazienki wszedł kolega Tadeusza spotkany w pubie przy Irving Street.
- Oszalałeś?! Chcesz, żebym zszedł na atak serca? - krzyknął Tadek, następnie zauważając, że znajomy wyciąga coś zza marynarki. Tadeusz nie zdążył nawet złapać pustej butelki, żeby użyć jej w obronie. Ostrze noża cios za ciosem wbijało się w klatkę piersiową mężczyzny, a krew rozrzedzona po długiej, gorącej kąpieli zachlapywała całe pomieszczenie.


* * *


Tej nocy ginie Taddeo von Hippogriff-Piccolomini. Przypominam, że osoby martwe nie biorą już udziału w zabawie, w szczególności nie rozmawiają z innymi graczami na temat rozgrywki.

Do jutra do godziny 20:00 wszyscy przesyłają mi Pocztą Konną nazwisko osoby, na którą głosują. Teraz kolej na pierwsze oskarżenia, domysły, sugestie - wątek jest do Waszej dyspozycji. Przypominam, że fabuła jest tylko dodatkiem mającym na celu urozmaicenie scen śmierci - nie sugerujcie się nią podczas debaty.


* * *


Aktualna lista graczy w kolejności zgłoszeń:
- Joahim von Ribertrop von Sarm
- Gustaw Fryderyk von Hippogriff
- Juliette Alatriste
- Filip I Gryf
- Andrzej Fryderyk
- Alfred Fabian von Tehen-Dżek
- Wojciech Hergemon
/-/ dr net. Brunon Krasnodębski, prof. AN
Prorektor Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Instytutu Prawa Akademii Neksjalistycznej
Dyrektor Książęcej Biblioteki Naukowej
Prezes Oak Entertainment
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
 

Następna strona

Powrót do Kultura i rozrywka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość