Strona 1 z 1

Jarmark - czyli Tango, lata 90ste i polskie problemy

PostNapisane: 28 sie 2020, o 20:51
przez Cillian
Dzisiaj, a w sumie wczoraj, Taco Hemingway wrzucił na Youtuba swój 8(?) Album, Jarmark. Płyta nie różni się tylko tematyką, a nawet bitem. Muzyka jest bardziej egzotyczna, a zamiast sobie i Warszawie raper zaczął pisać bardziej o polityce.

Polskie Tango na pewno obiło się po uszach kilkoro z was, a ja chciałbym wiedzieć co sądzicie o albumie

Re: Jarmark - czyli Tango, lata 90ste i polskie problemy

PostNapisane: 28 sie 2020, o 22:30
przez Heinz-Werner Grüner
Podziękuję za powiadomienie. Nie znałem tego gościa.. wiem głupio się przyznać, do tego lata...
Ale...Wiem, nie zaczynamy zdania od "ale", ale pan Q. całkiem nieźle włada tekstem i melodią(nie wiem czy to jego kompozycja, czy korzysta z pomocy kogoś innego-nieważne). To, że jestem z "tego" pokolenia co uważa, że "nowe logo Reeboka jest dla cross-fitowców" pewnie faworyzuje jego postać, ale to naprawdę trafia we wspomnienia.
Tyle na krótko. Przesłucham na pewno, choć to nie jest "mój styl muzyczny", ale, że słucham w zasadzie wszystkiego od Andre Rieu po Tiesto, nie wspominając o Comie etc... to zrobię sobie odskocznie i posłucham całej płyty.

Re: Jarmark - czyli Tango, lata 90ste i polskie problemy

PostNapisane: 28 sie 2020, o 22:42
przez Eugeniusz Maat
Do mnie kompletnie nie trafia ten styl muzyczny, chociaż wiem że 3/4 moich znajomych zachwyca się Taco i całym polskim rapem.
Płyty wysłuchałem i muszę powiedzieć, że... dalej to do mnie nie trafia. Ani przekaz, ani styl, ani nic w ogóle. No cóż, może następna płyta bardziej do mnie przemówi

Re: Jarmark - czyli Tango, lata 90ste i polskie problemy

PostNapisane: 31 sie 2020, o 15:04
przez Guedes de Lima
Polskie Tango mi się podobało ale ogólnie to nie moje klimaty. ;)

Re: Jarmark - czyli Tango, lata 90ste i polskie problemy

PostNapisane: 9 wrz 2020, o 17:05
przez Cillian
EUROPA LP

Drugi album, teoretycznie bliźniak Jarmarka. Szczerze podoba mi się bardziej od Jarmarka. Grand Prix, Paryskie Getto i Outro są chyba moimi ulubieńcami z płyty.