Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Polityka mieszkaniowa (i ogólnie o mieszkaniach)

W tym dziale rozmawiamy na tematy niezwiązane z mikronacjami, w tym z realną polityką

Re: Polityka mieszkaniowa (i ogólnie o mieszkaniach)

Postprzez Juarez 19 mar 2020, o 23:54

Wracając do tematu... Po Waszych wypowiedziach nastawiłem się na kredyt. Tak jak pisała Natalia, lepiej inwestować niż napychać kieszenie obcemu. Niestety do złapania jakiegokolwiek pola manewru w tym temacie brakuje mi paru lat i lepszego wynagrodzenia. Z tego, co się zorientowałem to na chwilę obecną nikt mi kredytu nie udzieli.

Zaznajomiłem się też z możliwościami wykorzystania systemu do zdobycia mieszkania. Mundurowi mają specjalne oferty kredytowe oraz mogą uzyskać lokum z racji swojego zawodu. Celowałem w wojsko. Spotkałem się ze starymi kumplami, którzy pouciekali do woja w trakcie naborów dla młodych parę ładnych lat temu. Jeden po 6 latach wszedł do grona podoficerów i szczęśliwie trafił jedno z szesnastu mieszkań w Gdyni przeznaczonych dla żołnierzy zawodowych. Po opisaniu mi całej papierologii, wywiadów, argumentacji itp. stwierdził, że w sumie szanse nie są zbyt duże, gdyż mieszkań dla mundurowych nie buduje/kupuje się zbyt wiele w pomorskiem, a gdyby wiedział ile czasu zajmie mu staranie się o nie to dawno mógłby wziąć kredyt jako cywil. W gdańskim WKU gość też twierdził, że to długa i niekoniecznie szczęśliwa droga, ale jakieś szanse są. A więc j.w.

Póki co dryfuję na garnuszku rodzinnym, odkładając ile mogę i pomnażając kwalifikacje dla lepszych zarobków, ale cały czas chodzi mi po głowie powrót na wynajmowane. W mojej familii każdy z nas odziedziczył ciężki charakter więc cotygodniowe wkurwy mam zagwarantowane.


Reasumując całość wypowiedzi i porad w niniejszym wątku - życzcie mi powodzenia.
Obrazek
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Re: Polityka mieszkaniowa (i ogólnie o mieszkaniach)

Postprzez Joahim-von-R 20 mar 2020, o 10:19

No to życzymy! ;)
Rekrut Waffen-Ok
Uwielbiam Kosmos :)
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Joahim-von-R
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Dobry Obywatel
 

Re: Polityka mieszkaniowa (i ogólnie o mieszkaniach)

Postprzez vhris 20 mar 2020, o 18:06

Się znam to się wypowiem.

TBS:
TBS to troszkę ujowy twór bo fakt. Po iluś latach (zależnie od lokalnego regulaminu) mieszkanie MOŻNA WYKUPIĆ na własność. Wpłacasz na starcie 30% wartości mieszkania a potem dopłacasz 70% pomniejszone o wpłacone w tym czasie odsetki. Jak liczyłem to po 15 latach nadal byłoby to koło 60% wartości mieszkania według oczywiście cen w dniu wykupu. Jeśli nie będziesz mieć kasy na pełną chatę to idź w TBS. Ale z założeniem, że za 5-6 lat z niego wyjdziesz jak już będziesz mieć zdolność kredytową.

Własne mieszkanie:
Tak. U nas jest taki trend bo można po sobie zostawić coś w spadku. Poza tym z własnego troszkę trudniej jest nas wyrzucić. Nawet w spółdzielni.
Kredyt? I znowu podpowiem, że chwilowo jest to troszkę ujowy okres. Ale paradoksalnie zamęt związany z koroną może pomóc bo ceny mogą polecieć na pysk. (cała masa wynajmujących na dalszy wynajem nie mając przychodów będzie musiała oddać z powrotem na rynek wynajem mieszkań a właściciele jak również ci co nakupowali w pip mieszkań pod wynajem muszą z czegoś żyć więc będą chcieli się pozbyć. Szybko pozbyć. Ale tylko prognoza na "być może".
Na swoim przykładzie podam: Wynajem miał nas kosztować 1800 miesięcznie. Plus media. Płacimy kredytu 1000 plus 250 do spółdzielni plus media. Mamy już 550 zeta zysku miesięcznie. Ale myśmy kupili mieszkanie kiedy był dołek i braliśmy kredyt na 215 koła. Teraz za takie samo mieszkanie wołają na rynku 450 koła. Minęło 7 lat zaledwie. Bańka rośnie.
Dlatego nie jest to dobry moment na kupno, chyba że zaistnieje sytuacja opisana powyżej.

Wynajem:
Dlaczego długoterminowy wynajem jest dobry? Zmieniasz pracę to nie musisz ogarniać sprzedaży tu i kupna tam. A nie czarujmy się. Przed 40tką jeszcze parę razy zmienisz robotę i nie jesteś uwiązany do jednej miejscowości. Sam miałem parę lepszych ofert pracy, które odrzuciłem bo mieszkanie, kredyt, przedszkole, szkoła i tak dalej. Rzuciłem kotwicę i się już stąd nie ruszę.

Podsumowanie:
Dlaczego kupno własnego jest dobre? Każdą nadmiarową gotówkę ładujesz w nadpłatę raty kapitałowej co przyspiesza cię do całkowitej spłaty. A więc inwestycja. Jak cię przyciśnie to masz co sprzedać. No i jest taniej niż wynajem. Poza tym jak robisz remont (a z wynajmowanym też czasem trzeba coś zrobić) to wiesz, że robisz dla siebie. Chcesz fajną szafę pod wymiar, której nie zabierzesz na inną chatę? Proszę bardzo! Przeprowadzka z meblami to jest horror bo meble się kupuje aby pasowały do obecnego mieszkania.

Spisz priorytety (inwestycja na lata czy swoboda wynajmu)
Rozważ koszty - wszystkie możliwe koszty łącznie z takim czymś jak koszt dojazdu do pracy i odwiezienie dzieciaka do przedszkola...
Śledź rynek.
Oceń jak długo będziesz tu pracować i jakie są szanse na wyprowadzkę za pracą...

I bardzo ważna rzecz jeśli zdecydujesz się na kredyt: Zbuduj historię kredytową. Nie ważne, że stać cię na ten obiektyw. Bierz go w ratach 10x0%. Co z tego, że możesz tą plazmę kupić z ręki za gotówkę, bierz go w ratach 20x0%.
I spłacaj raty w terminie. Bo to są dodatkowe punkty. Jak nigdy nie brałeś nic na kredyt to od razu masz punkty ujemne i mniejszą kwotę maksymalną.


Pozdro i powodzenia

P.S. Czy spółdzielnia czy wspólnota to koszty podobne. A jak masz własny domek to cię podatkami u*ebią. Tak czy inaczej masz koszty...
markiz Krzysztof Macak h. Pobóg
Wielki Mistrz Zakonu Sigmara Młotodzierżcy Sigmarus IX
ppłk rez. Książęcych Sił Zbrojnych
Avatar użytkownika
 

Poprzednia strona

Powrót do Real, który nie istnieje

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości