Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Na tej sali Trybunał Koronny rozpoznaje większość spraw

Moderatorzy: Trybunał Koronny, Trybunał Koronny: przewodniczący

Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez M. Kawowy 2 wrz 2018, o 15:24

Bereza Kotwicka, 2 września 2018 roku


Wysoki Trybunale!

Ja, Młynek Kawowy (AE461), zwracam się z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy przeciwko Królestwu Baridasu reprezentowanemu przez JKMość Konrada Jakuba. Działając jako de facto namiestnik prowincji, Król Baridasu wyrządził mi szkodę przewidzianą przez Kodeks Sprawiedliwości (artykuł 47), pomijając moją osobę w ustanowionej 24 sierpnia rodzinie królewskiej.

Ród Arpedów-Muzyków pozostaje od niepamiętnych czasów baridajskim rodem królewskim, choć tron Królestwa Baridasu od lat należał się Księciu Sarmacji. Wskutek abdykacji Jego Książęcej Mości, Baridajczycy przeprowadzili elekcję, a nowym Królem Baridasu został mój bratanek Konrad Jakub. Owa radykalna zmiana personalna nie musiałaby oznaczać dynastycznego trzęsienia ziemi, ale tak postanowił nowoobrany monarcha, który zdecydował się na wyłonienie rodziny królewskiej spośród Arpedów-Muzyków (oraz osób spowinowaconych). Być może oznacza to, że w ocenie JKMości królewskość rodu była do tej pory niewystarczająca bądź też ród dopiero w czasie jego panowania stanie się prawdziwie królewski - nie to jednak ma się stać przedmiotem sprawy. Faktem jest nieuprawniony, niejasny i krzywdzący podział członków prześwietnego rodu królewskiego.

Ustawa Sejmu nr 263 z 29 października 2015 roku o rodach Księstwa Sarmacji wymienia tylko jednego uprzywilejowanego członka rodu, tj. jego seniora. Próżno jest w ustawie szukać dalszej kategoryzacji członków rodu, co oznacza, że pominięcie mnie i innych Arpedów-Muzyków w składzie rodziny królewskiej nie wynika z przepisów ustawy albo wręcz jest wprost z nią sprzeczne.

Król Baridasu musiał więc zastosować pozaprawne kryteria. Nie było to starszeństwo, gdyż Konrad Jakub jest członkiem rodu krócej ode mnie, a analizując drzewo genealogiczne łatwo zauważyć, że jest również o pokolenie młodszy. Nie chodziło również o związki z Baridasem, bo Arsacjusz Arped, który wszedł w skład rodziny królewskiej, do wczoraj był - tak jak ja - szczerze oddany Sclavinii. Król Baridasu nie mógł brać również pod uwagę lojalności wobec rodu Arpedów-Muzyków i tronu królewskiego, ponieważ - znów przykład Arsacjusza Arpeda - do rodziny weszły osoby o poważnie zabrudzonym pod tym względem sumieniu.

Rozporządzenie Króla Baridasu z 24 sierpnia, w którym ustala on skład rodziny królewskiej, zostało wydane na podstawie ordonansu z 21 sierpnia. Przepis pozwalający monarsze na arbitralne ustanowienie członków rodziny królewskiej jest bezprawny, ponieważ godzi w prawa członków rodu - w tym i moje - wynikające z przywoływanej wyżej ustawy oraz wprost z Konstytucji, gdzie czytamy, że każdy obywatel ma prawo do stowarzyszania się oraz wchodzenia w porozumienia (najwyraźniej nie, skoro bez żadnych podstaw można zostać wykluczonym z własnej, prawnie zarejestrowanej rodziny przez młodszego krewnego).

Jestem dumnym członkiem królewskiego rodu Arpedów-Muzyków od sarmackiego zjazdu w 2015 roku. Moim ojcem jest Król-senior Baridasu, nazywany w bezprawnym i niesprawiedliwym rozporządzeniu Królem Dziadkiem. Decyzja Króla Baridasu ruguje mnie z rodziny, naruszając najbardziej intymne dobra osobiste. Jest również jaskrawym przykładem nierównego traktowania Konrad Jakub włącza do rodziny swoich braci - rodzeństwo aktualnego Króla Baridasu - pomijając m.in. mnie, swojego stryja i brata Króla-seniora, nazywanego w bezprawnym i niesprawiedliwym rozporządzeniu Królem Ojcem. Moja przynależność do rodu Arpedów-Muzyków i baridajskiej rodziny królewskiej nie powinna budzić wątpliwości.

Wobec powyższego wnioskuję, aby Wysoki Trybunał nakazał naprawić wyrządzoną mi szkodę poprzez zmianę rozporządzenia Króla Baridasu z 24 sierpnia br. w sprawie członków Rodziny Królewskiej w taki sposób, aby uwzględniało ono mój status Księcia Krwi.

Łączę wyrazy szacunku
markiz Młynek Kawowy
M. Kawowy
 

Re: Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez Konrad Jakub 4 wrz 2018, o 19:15

Wysoki Trybunale,

ze względu na stosowaną od dawna ekonomię procesową zamieszczam poniższe oświadczenie. Albo pomoże ono Trybunałowi w odrzuceniu wniosku, albo, jeżeli dojdzie do rozprawy, będzie od razu pierwszym stanowiskiem strony. Dzięki temu będziemy mogli od razu przejść dalej bez marnowania czasu.

Pozew przedstawiony przez powoda opiera się na błędnym zrozumieniu jednej kwestii. W zasadzie wystarczy otworzyć mu oczy i pokazać gdzie popełnia błąd. A błąd ten jest w zasadzie jedynym źródłem i argumentem w tej sprawie, więc po jego wyjaśnieniu cały pozew będzie bezprzedmiotowy i nadający się do niszczarki.

Otóż powód nie rozróżnia, czy nie rozumie jednej rzeczy. Ród Arpedów Muzyków =/= Rodzina Królewska. Wystarczy udowodnić, że oba pojęcia się różnią i w zasadzie tyle z rozprawy. A za rozróżnieniem tych dwóch pojęć (ród i rodzina) przemawia nawet prawo sarmackie. Zgodnie z prawem, Delfina to moja rodzina (jest małżonką na co mam potwierdzenie urzędowe), a jednocześnie zgodnie z prawem, nie jest członkiem Rodu (nie została do niego urzędowo wpisana).

Rodzina Królewska jest odrębnym i całkowicie niezależnym organizmem od instytucji rodów w Księstwie Sarmacji. Jest w zasadzie kalką brytyjskiego rozwiązania, z jedną modyfikacją. Zgodnie z wikipedią:

Rodzina Królewska — grupa osób, których łączą bezpośrednie relacje rodzinne z monarchą brytyjskim.

Nie ma żadnych prawnych uregulowań co do przynależności do rodziny królewskiej, dlatego można spotkać się z różnymi listami osób uważanych za jej członków. Osoby z tytułami Jego lub Jej Królewskiej Mości (ang. His/Her Majesty) czy też Jego lub Jej Królewskiej Wysokości (His/Her Royal Highness) są uważane niepodważalnie za członków rodziny królewskiej.

Panuje niepisana zasada, że do rodziny królewskiej zalicza się:

  • monarchę brytyjskiego (król lub królowa), jego małżonkę/małżonka, owdowiałych małżonków poprzednich monarchów (jak np. Elżbieta, królowa matka)
  • dzieci monarchy oraz wnuki monarchy w linii męskiej (książęta i księżniczki)
  • małżonki i owdowiałe małżonki synów monarchy oraz wnuków monarchy w linii męskiej (nie dotyczy małżonków monarszych córek lub wnuczek)
  • przed rokiem 1917 także prawnuki monarchy w linii męskiej nosiły królewskie tytuły – oraz małżonki tych książąt, jednak nie małżonkowie księżniczek.

Oficjalni członkowie rodziny królewskiej mają prawo od urodzenia do tytułu książę Zjednoczonego Królestwa (Prince of the United Kingdom)

Lista obecnych członków brytyjskiej rodziny królewskiej:
(przedstawiłem tylko stopień pokrewieństwa, bez imion, tytułów i podobnych rzeczy - przyp. autora)

  • Królowa,
  • małżonek Królowej,
  • dzieci Królowej z małżonkami oraz dziećmi,
  • wnukowie Królowej z małżonkami.


I tyle.

Dokładnie taki model przyjąłem w Baridasie, z tym, że z jedną modyfikacją. W Wielkiej Brytanii jest to lista nieformalna, u nas od tego odszedłem z dwóch powodów.

Po pierwsze, problemy z tytulaturą — są one uregulowane (dziurawo bo dziurawo, ale jednak) w prawie Sarmacji, więc nie mógłbym ot tak ustanowić nieoficjalnego i niespisanego nawet katalogu, bo byłoby to niezbyt legalne, gdybym komuś nadał tytuł in blanco;

po drugie — w Sarmacji w zasadzie każdy jest spokrewniony z każdym, więc nie dość że nieoficjalna Rodzina Królewska liczyłaby z pół Sarmacji, to na dodatek, wszyscy oni mieliby jakieś tytuły w Baridasie. Nie muszę mówić jakby się to skończyło.

Wobec powyższego, w tej części odszedłem od wariantu brytyjskiego i utworzyłem zamknięty, oficjalny dokument który enumeratywnie wylicza członków. Wylicza ich w sposób identyczny jak w pierwowzorze — należą do nich bezpośredni członkowie mojej rodziny — rodzice, bracia, dziadkowie oraz żona. Dla wujków miejsca tam niestety nie ma.

Kolejną sprawą jest fakt, że rodzina jest pojęciem węższym niż ród. W dokumentach które wydałem nie używa się nigdzie słowa "ród" ani tym bardziej nie ma żadnej mowy o konkretnym rodzie, w tym Arpedów-Muzyków. Ja nie twierdzę, ani nigdzie w prawie tego nie negowałem, że jestem krewnym powoda albo że nie należy on do tego samego rodu co ja. Rodzina jednak to nie ród, czy to w prawie realnym, czy w socjologii czy też powszechnie rozumianym znaczeniu, rodzina to grupa najbliższych krewnych - rodzice, bracia, dzieci, czasami też dziadkowie. W takim znaczeniu używałem tego słowa. Zgodnie z zasadami ustalania wykładni prawa, jeżeli pewnym słowom nie nadano jakiegoś specjalnego znaczenia, należy je interpretować zgodnie z powszechnym i normalnym rozumieniem. Nie można więc naciągać interpretacji rodziny na cały ród, skoro w ogóle nie użyłem takiego pojęcia.

Całość argumentacji powoda opiera się na udowadnianiu, że w prawie baridajskim wspomina się o rodzie Arpedów-Muzyków, a ja pozbawiam komuś prawa do członkostwa w nim. Jest to nieprawdą, ponieważ jak tłumaczyłem wyżej, jest granica między Rodziną Królewską a Rodem Arpedów-Muzyków. Sama logika zresztą to podpowiada. Zgodnie z prawem, członkiem mojego (naszego) Rodu nie jest ani moja matka Ignacy, ani żona Delfina. Czy jednak oznacza to, że te osoby nie są moją rodziną? Skądże znowu. Dlatego różnica i granica między oboma pojęciami jest jednoznaczna i prosta. Delfina jest częśćią mojej rodziny, więc znalazła się w Rodzinie Królewskiej, tak samo Ignacy - chociaż członkami rodu nie są. Powód jest natomiast moim krewnym i członkiem rodu, ale członkiem mojej rodziny, już nie do końca.

Pozwany natomiast pisze:

[Król] zdecydował się na wyłonienie rodziny królewskiej spośród Arpedów-Muzyków (oraz osób spowinowaconych)


Sugeruje to, że podjąłem decyzję który ród wybrać i następnie to zrobiłem. Jest to nieprawdą, gdyż jak pisałem, nie wybierałem żadnego rodu ani w ogóle nie mogłem przecież wybrać sobie rodziny, jak to sugeruje. Przecież nawet popularny związek frazeologiczny mówi, że rodziny się nie wybiera.

Być może oznacza to, że w ocenie JKMości królewskość rodu była do tej pory niewystarczająca bądź też ród dopiero w czasie jego panowania stanie się prawdziwie królewski


Ponownie — ja nie nadałem rodowi przydomka królewskiego, tylko sformalizowałem moich najbliższych krewnych. Mój ród może być nawet i cesarski albo papieski, nie rozsądzam tego - słowa rodzina królewska oznaczają tutaj jedynie określenie rodziny, którą posiada król.

Ustawa Sejmu nr 263 z 29 października 2015 roku o rodach Księstwa Sarmacji wymienia tylko jednego uprzywilejowanego członka rodu, tj. jego seniora. Próżno jest w ustawie szukać dalszej kategoryzacji członków rodu, co oznacza, że pominięcie mnie i innych Arpedów-Muzyków w składzie rodziny królewskiej nie wynika z przepisów ustawy albo wręcz jest wprost z nią sprzeczne.


Nie jest, ponieważ 2137 raz, Rodzina Królewska =/= Ród Arpedów-Muzyków. Kryterium nie było rodowe, ale bezpośrednie pokrewieństwo ze mną.

Król Baridasu musiał więc zastosować pozaprawne kryteria. Nie było to starszeństwo, gdyż Konrad Jakub jest członkiem rodu krócej ode mnie, a analizując drzewo genealogiczne łatwo zauważyć, że jest również o pokolenie młodszy.


Pozaprawne kryteria nie istnieją, ponieważ nie opierano się na przepisach dotyczących rodów, skoro nie mówimy o rodzie.

Nie chodziło również o związki z Baridasem, bo Arsacjusz Arped, który wszedł w skład rodziny królewskiej, do wczoraj był - tak jak ja - szczerze oddany Sclavinii.


Jest to nota bene nieprawdą, ponieważ związki mojego brata z Królestwem są ogromne. Mój brat był wiele lat obywatelem Baridasu, pełnił w niej różne urzędy, zajmował się legislacją, a nawet był Wicekrólem. Mało tego, kiedy ostatnio zrzekł się urzędów Konsulatu, napisał:

zawiadamiam, że rezygnuję z piastowanych urzędów, tj. Wicekonsula Sclavinii, Marszałka Senatu, Ministra Finansów i senatora. Moja pomoc przyda się w rodzimym kraju — Baridasie. Jestem niezmiernie wdzięczny za okazane mi przez Was zaufanie. Chciałbym w szczególności podziękować JKW Helwetykowi Romańskiemu za wsparcie przy wykonywaniu różnych biurokratycznych czynności. Będę bardzo miło wspominał pobyt w Konsulacie. :-)

Powód natomiast nigdy nawet nie miał obywatelstwa Baridajskiego. Jednym z kryteriów były jak najbardziej związki nie tylko ze mną, ale i z Baridasem, a Arsacjusz je spełniał — w przeciwieństwie do powoda, który zasłużył się w Baridasie, uwaga, niczym.

Król Baridasu nie mógł brać również pod uwagę lojalności wobec rodu Arpedów-Muzyków i tronu królewskiego, ponieważ - znów przykład Arsacjusza Arpeda - do rodziny weszły osoby o poważnie zabrudzonym pod tym względem sumieniu.


Takie insynuacje nadają się na odrębny pozew o naruszenie dóbr. "Poważne zabrudzenie sumienia" polegało na tym, że robił sobie przez krótki czas śmieszki w Drealmandzie, a potem przeprosił i wrócił. A że dodatkowo, jak udowadniałem wyżej, zasługi dla Baridasu ma duże, zostało mu to tym bardziej wybaczone.

Przepis pozwalający monarsze na arbitralne ustanowienie członków rodziny królewskiej jest bezprawny, ponieważ godzi w prawa członków rodu


Nie jest to arbitralne ustanawianie, bo kryteria są jasne i je podałem — bezpośrednie pokrewieństwo ze mną. Powód tego nie spełnia. I kolejny raz pisze natomiast o członkach rodu i rzekomych naruszeniach jego praw. Kolejny raz więc podkreślę, że ród to nie rodzina i wynika to z zasad samej logiki, ale i też prawa - Delfina jest moją rodziną (prawne potwierdzenie: ważnie zarejestrowany ślub potwierdzony urzędowo, zawarty na podstawie prawa), członkiem rodu nie jest (prawne potwierdzenie: brak wpisania w rejestr członków rodu). Samo prawo przeprowadza granicę między oboma pojęciami.

każdy obywatel ma prawo do stowarzyszania się oraz wchodzenia w porozumienia (najwyraźniej nie, skoro bez żadnych podstaw można zostać wykluczonym z własnej, prawnie zarejestrowanej rodziny przez młodszego krewnego)


Nie wykluczyłem nikogo z Rodu.

Jestem dumnym członkiem królewskiego rodu Arpedów-Muzyków od sarmackiego zjazdu w 2015 roku. Moim ojcem jest Król-senior Baridasu, nazywany w bezprawnym i niesprawiedliwym rozporządzeniu Królem Dziadkiem. Decyzja Króla Baridasu ruguje mnie z rodziny, naruszając najbardziej intymne dobra osobiste. Jest również jaskrawym przykładem nierównego traktowania Konrad Jakub włącza do rodziny swoich braci - rodzeństwo aktualnego Króla Baridasu - pomijając m.in. mnie, swojego stryja i brata Króla-seniora, nazywanego w bezprawnym i niesprawiedliwym rozporządzeniu Królem Ojcem. Moja przynależność do rodu Arpedów-Muzyków i baridajskiej rodziny królewskiej nie powinna budzić wątpliwości.


No i nie budzi.

Tytuły Królów Ojców, Dziadków i tak dalej, zostały nadane po konsultacji z zainteresowanymi. Żaden członek Rodziny Królewskiej nie ma tytułu wbrew swojej woli, więc nie ma sensu uzasadniać że jest to dla nich niesprawiedliwe. Same tytuły podkreślają też, że nie chodzi o zależności z Rodem, ale konkretnie ze mną. Król Dziadek nie jest dziadkiem rodu Arpedów, ale dziadkiem króla, więc w rodzinie królewskiej (w domyśle - w mojej rodzinie) jest dla mnie dziadkiem. Nie rozstrzygałem ani nie ustalałem jego pozycji abstrakcyjnie, względem każdego, i to dodakowo w obrębie Rodu.

Wobec powyższego wnioskuję, aby Wysoki Trybunał nakazał naprawić wyrządzoną mi szkodę poprzez zmianę rozporządzenia Króla Baridasu z 24 sierpnia br. w sprawie członków Rodziny Królewskiej w taki sposób, aby uwzględniało ono mój status Księcia Krwi.


Tytuł ten przysługuje członkom Rodziny Królewskiej, nie członkom Rodu Arpedów-Muzyków.

Wysoki Trybunale,

wnoszę o oddalenie pozwu. Cała argumentacja opiera się na przynależności do Rodu Arpedów-Muzyków, chociaż w zasadzie nie jest to punkt wyjścia co do ustalenia Rodziny Królewskiej, ale jego efekt uboczny. Kryterium nie jest przynależność do Rodu, ale najbliższe związki ze mną. A że akurat tak się składa, że gro z mojej najbliższej rodziny to akurat Arpedowie, to kwestia drugorzędna.

Naruszyłbym przepisy gdybym jasno stwierdził od początku w moich dokumentach, że chodzi wprost o Arpedów-Muzyków. Wtedy brak umieszczenia powoda na liście członków byłby faktycznie złamaniem prawa. Ale jest inaczej. Nie ma też podstawy aby twierdzić iż ustawodawca (czyli w zasadzie też ja) w prawie Baridasu poprzez Rodzinę Królewską rozumiał Ród Arpedów-Muzyków, bo ani słowem o tym nie wspomniał, ani nie użył ani razu słowa "ród" ani też zgodnie z zasadami wykładni prawa, nie wynika taka zależności - jeżeli nie ma poszlak które wskazywałyby na inne użycie słowa niż jego znaczenie normalne. Dodatkowo, zbitka "rodzina królewska" ma swoje odrębne znaczenie, które wprost cytowałem wyżej z Wikipedii.
Konrad Jakub, z łaski Urusa i woli Narodu Król Baridasu, Najwyższy Kapłan Málauski, wielki książę Arped etc. etc.
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Sejm Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 

TK C 18/09/11 | Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez RCA 11 wrz 2018, o 07:51

Z A R Z Ą D Z E N I E

Na podstawie art. 10 §1 Ustawy Sejmu nr 317 z dnia 4 lutego 2017 r. - Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym (Dz. P. poz. 9186, z póź. zm.), w związku z niepodjęciem przez Marszałka Trybunału Koronnego czynności urzędowych w terminie 7 dni, zarządzam, co następuje:
  1. Na wniosek Młynka markiza Kawowego (AE461), złożony w dniu 2 września 2018 r., wszczynam postępowanie w sprawie cywilnej w zakresie objętym w/w wnioskiem;
  2. nadaję sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK C 18/09/11;
  3. do rozpoznania sprawy wyznaczam: ATK Seweryna Siepacza-Rębajło;
  4. na Przewodniczącego Składu Orzekającego wyznaczam: ATK Seweryna Siepacza-Rębajło.

Jednocześnie uczulam obie strony, iż znajdujemy się w Trybunale Koronnym. Proszę o stosowanie się do przyjętych w tym gmachu zasad, czyli m.in. nie wypowiadanie się bez zezwolenia, ani tym bardziej zajmowanie stanowisk nim uczestnik nie zostanie do tego wezwany. Upominam uczestnika, tj. Króla Baridasu, iż w przyszłości Trybunał może zdecydować się na ukaranie osoby naruszającej powagę, spokój porządek czynności urzędowych trybunału karą grzywny lub karą więzienia, lub oboma karami łącznie.

KSIĄŻĘ SARMACJI

/—/ Robert Fryderyk
Pozdrawiam,
Robert Fryderyk
Książę Sarmacji, etc. etc.

Skontaktuj się z Księciem Sarmacji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Książę Sarmacji
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Naczelna Izba Architektury
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
 

Re: Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez AG763 11 wrz 2018, o 09:30

Otwieram rozprawę.

Trybunał uznaje wypowiedź JKM Konrada Jakuba z dnia 4 września umieszczoną w niniejszym wątku jako pierwsze stanowisko w sprawie. W opinii Trybunału bardziej właściwym zastosowaniem pojęcia "ekonomii procesowej" byłoby uprzednie przygotowanie stanowiska w dokumencie tekstowym i publikacji go dopiero po oficjalnym otwarciu rozprawy, co też Trybunał na przyszłość zaleca.

Wyznacza się Stronom 3 dniowy termin na swobodną wymianę stanowisk, tj. bez wcześniejszego pytania o zgodę, z zachowaniem stosownych zasad kultury. Trybunał informuje o zamiarze zamknięcia rozprawy po upływie wspomnianego terminu. Jeśli Strony uznają że dalsza dyskusja jest zbędna, prosi się o złożenie oświadczeń o braku chęci do zabierania kolejnego głosu w sprawie, wówczas rozprawa zostanie zamknięta wcześniej.

(—) Seweryn Siepacz-Rębajło
Przewodniczący Składu Orzekającego
AG763
Dobry Obywatel
Kościół Diuczej Wiary
Konsulat Sclavinii
 

Re: Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez M. Kawowy 14 wrz 2018, o 07:58

Wysoki Trybunale,

Uprzejmie proszę o wydłużenie terminu, albowiem - jak widać z powyższych naszych, tj. mojej i Króla Baridasu -wypowiedzi, swoje stanowiska przedstawiamy wyczerpująco, a na pisanie długich tekstów trudno jest znaleźć czas w tygodniu roboczym. Stąd też proszę o wyznaczenie nowego terminu do końca niedzieli.
markiz Młynek Kawowy

Obrazek
M. Kawowy
 

Re: Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez AG763 14 wrz 2018, o 14:28

Trybunał przychyla się do wniosku i przedłuża rozprawę do niedzieli 16 września, do godz. 23:59.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
AG763
Dobry Obywatel
Kościół Diuczej Wiary
Konsulat Sclavinii
 

Re: Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez VAT wczoraj, o 22:46

Z A R Z Ą D Z E N I E

W związku z rezygnacją ATK Seweryna Siepacza-Rębajło, do rozpoznania sprawy wyznaczam JKM Roberta Fryderyka.

MARSZAŁEK TRYBUNAŁU KORONNEGO

/—/ Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste
Vanderlei Bouboulina-à-la-Triste

Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Trybunał Koronny
 

Re: Młynek Kawowy przeciwko Królestwu Baridasu

Postprzez Konrad Jakub dzisiaj, o 12:10

Wielmożny Marszałku,

Na podstawie art. 43 § 1 pkt 1 KppTK wnoszę o zmianę Składu Orzekającego w postaci odwołania z niego PSO JKM Roberta Fryderyka.

PSO wielokrotnie i publicznie wyrażał swój negatywny stosunek co do regulacji będących przedmiotem postępowania, w związku z czym jego bezstronność została poddana w poważną wątpliwość. W uzasadnieniu odmowy pozytywnego rozpatrzenia wniosku w sprawie bezpośrednio związanej z tematem postępowania, wprost wypowiadał się na temat tego, jak powinna wyglądać sprawa tytułów baridajskich oraz dlaczego Ordonans Króla o Dworze Królewskim, w części dotyczącej Rodziny Królewskiej i tytułów jej członków, jest w jego ocenie nie do zaakceptowania. Dochodzi do tego kwestia wielokrotnych jednoznacznych i subiektywnych opinii na temat sprawy istnienia wspomnianych przepisów Ordonansu oraz tego, kto, komu i w jakim zakresie powinien nadawać tytuły w Królestwie Baridasu.

Biorąc pod uwagę powyższe, istnieje duże ryzyko że niniejsza rozprawa będzie stanowić okazję do uporania się z przepisami i regulacjami, które Przewodniczącemu Składu aż nadto jaskrawie stoją ością w gardle. JKM jest w dużym stopniu zaangażowany w sprawę tytułów o których mowa w postępowaniu, w związku z czym utracił przez to swoją obiektywność.
Konrad Jakub, z łaski Urusa i woli Narodu Król Baridasu, Najwyższy Kapłan Málauski, wielki książę Arped etc. etc.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Sejm Księstwa Sarmacji
Dobry Obywatel
 


Powrót do Sala rozpraw i posiedzeń jawnych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości