Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

FC Czarnolas

Starosarmacja sportem stoi. Piłka? Snooker? A może Formuła 1?

Moderator: Starosarmacja: władze

Obrazek
Starosarmacja: Serwis internetowy  •  Manifest Oświeconego Monarchofaszyzmu  •  Pomoc finansowa  •  Dotacje  •  Praca w Starosarmacji  •  Sport
M O N A R C H O F A S Z Y Z M      T O       P R Z Y S Z Ł O Ś Ć       S A R M A C J I

Re: FC Czarnolas

Postprzez leszcz 27 sty 2019, o 19:17

Kongres Serowarów, w jaki przeistoczył się trójbój z Hrabiami, został zakłócony przez porażkę w pucharowym rewanżu. Porażkę o znaczeniu dla ruhnhoffian godnościowym, a dla czarnolesian statystycznym.
- Ostatni raz przegraliśmy we wrześniu - mówi Marek Mediana, klubowy statystyk. - I to właśnie z Hrabiami.
Tak czy siak dwa zwycięstwa, porażka, bilans 7-1. - Optymalnie - uśmiechał się trener Leszczyński.
W lidze pewnie, choć raczej nisko pokonujemy osieroconych Republikanów. A w pucharze Vienna, która przed chwilą rozbiła Grabarnię. - Polonia oduczyła nas lekceważenia przeciwników - zaznaczył trener.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: FC Czarnolas

Postprzez leszcz 20 lut 2019, o 19:50

Zwycięstwem 1-0 w rewanżu na własnym stadionie i wynikiem 3-0 w dwumeczu z Bullace FCC melduje się po raz trzeci w historii w finale Pucharu Sarmacji.

- Tak, jest ekscytacja. A nawet stresik. W sumie zapomniane uczucie w tym kształcie - przyznał trener Leszczyński. Chwalił też postawę drużyny. - Cangemark z kontuzją zagrał na 18 cegieł. Terminator - zaznaczył.
Mimo pięciu tytułów mistrzowskich czarnolesianie nigdy nie zdobyli pucharu. W finale czekają Krasnoludy. To będzie piękny dwumecz.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Avatar użytkownika
Starosarmacja
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: FC Czarnolas

Postprzez leszcz 6 mar 2019, o 19:51

- Tak, trzeba to powiedzieć otwarcie - stwierdził po porażce w finale pucharu z Krasnoludami trener Leszczyński. - Przeżywamy kryzys.
FCC po raz trzeci w historii dobrnął do finału pucharu. I po raz trzeci przegrał. Tym razem minimalnie, po bezbramkowym remisie u siebie i 0-1 w Rantiochii. Mecz bez większej historii, z jednej strony poprzeczka w wykonaniu Manna, z drugiej jedyna wykorzystana szansa Martikainena. Sporo nerwów, sporo kartek. Radość i rozpacz.
- Absolutnie nie czuliśmy, że idziemy po swoje, ale zawód jest wielki - przyznał po meczu Mann. A trener Leszczyński mówił o kryzysie.
- Nie jesteśmy kadrową potęgą. Naszą siłą jest zgranie i determinacja. Każdy punkt ugrany z Synami, Krasnoludami czy Hrabiami to krew, pot i łzy. W ostatnich tygodniach graliśmy maksymalnie skoncentrowani, byliśmy w gazie, ale chyba się zacięliśmy. Kiedy? W meczy z Krokodylkami dwa tygodnie temu. Upokarzające, nie bójmy się tego słowa, 0-1, ale nie chodzi o wynik, ale o grę. Zagraliśmy źle, grubo poniżej możliwości. A tylko grając powyżej możliwości wygrywamy z najlepszymi. Później remis u siebie z Krasnalami i wiedziałem, że jest źle. Z Lotosem znów remis. Dziś robiliśmy, co mogliśmy, forma zawodników jest, jaka jest, zagraliśmy jak na nas dość nietypowo. I wygrał lepszy. Gratuluję trenerowi Ullemarkowi i wszystkim Krasnoludom skuteczności i zwycięstwa - mówił trener, przepraszając dziennikarzy za milczenie w ostatnich tygodniach.
- Dzisiejsza porażka uświadamia nam, że sporo jeszcze mamy do ugrania. A innym powinna uświadomić, że wcale nie jesteśmy dominatorami. Po prostu gramy swoje. Czasem zwyciężając, czasem przegrywając - zakończył.
Henryk ex-ciast. Leszczyński
Avatar użytkownika
Starosarmacja
Kościół Diuczej Wiary
 

Poprzednia strona

Powrót do Sportowe życie Starosarmacji

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości