Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

W tym dziale zarchiwizowano postępowania w sprawach karnych, cywilnych i innych

TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Cudzoziemiec 1 31 paź 2017, o 09:34

Wasza Książęca Mość,
Panie Marszałku,
Wysoki Trybunale,

ja, hrabia Robert von Thorn, legitymujący się paszportem o numerze A0062, zamieszkały w Eldoracie przy Alei Białego Jednorożca 1, składam niniejszy akt oskarżenia przeciwko hrabinie Yennefer von Witcher, legitymującej się paszportem o numerze AF936, zamieszkałej w Ciaud de Bravo i oskarżam ją o naruszenie przepisów art. 43. ust. 1 pkt. 3 i 4 kodeksu sprawiedliwości, tj. o pomawianie mojej osoby o takie postępowanie lub właściwości, które mogą mnie poniżyć w oczach opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do określonej działalności, stanowiska lub zawodu oraz publiczne znieważanie mojej osoby.

W związku z faktem, iż oskarżona w swej zaciekłości i perfidii ewidentnie chciała mnie urazić, uczyniła to w nieco ponad dwa miesiące po niemal identycznej sprawie, która przed Wysokim Trybunałem się toczyła, jest osobą aktywną zatem też świadomą wydarzeń i wyroków w TK zapadających, wnoszę o ukaranie oskarżonej maksymalną karą przewidzianą przez Kodeks Sprawiedliwości, tj. 3 miesięcy więzienia.

Uzasadnienie:

Bezpośrednią przyczyną złożenia niniejszego pozwu jest następująca wypowiedź, kierowana do mnie, która padła z "palców" hrabiny von Witcher w dniu dzisiejszym, tj. 31 października 2017 roku, o godzinie 9:01 w formie postu opublikowanego na Forum Centralnym.

DOWÓD:
Obrazek
Link do wypowiedzi oryginalnej.

Wysoki Trybunale, to nie jest pierwsza sytuacja konfliktowa, w którą wikła się oskarżona. Niedawno, przed swym zniknięciem, pełniąc funkcję Konsula Sclavinii sprowokowała między nami konflikt, w wyniku którego groziła mi m.in. odwołaniem z dobrze pełnionej funkcji, tylko dlatego, że nie zgodziłem się z jej żądaniem, które przedstawiła mi w drodze prywatnej, pozasarmackiej, wiadomości. Hrabina jest też znana z tego, że popada w konflikty z wieloma użytkownikami kanałów komunikacji, na których przebywa, za co m.in została odwołana z funkcji moderatora na kanale Polling na platformie Discord. To tylko przykład. Sposób w jaki się w cytowanej wyżej odpowiedzi do mnie zwróciła jest karygodny i wysoce nieusprawiedliwiony. Owszem, jestem wkurwiający, owszem, jestem trudnym rozmówcą, owszem, także wpadam w konflikty. Jednak w przeciwieństwie do oskarżonej staram się ich unikać, co z powodzeniem czynię od kilku miesięcy. Oskarżona natomiast, tuż po swoim ostatnim powrocie, podjęła się bazpardonowego ataku na moją osobę.

Wysoki Trybunale, nie jestem pizdą! Określenie takie wobec mnie odbieram jako wysoce obraźliwe, godzące w moje dobre imię, znieważenie mnie publicznie w bardzo ważnym społecznie wątku, który dotyczy problemów z aktywnością w Sarmacji. Różnie można oceniać moje postawy i inicjatywy, ale z całą pewnością nie powinno się generalizować i twierdzić, że nie da się ze mną wytrzymać w społeczeństwie, szczególnie, że budowałem to społeczeństwo przez okres przeszło 15 lat. Całkowicie nieuzasadnionym i całkowicie bezczelnym ruchem jest natomiast odwołanie się do realnej rodziny i mojej żony. Dobrze, że oskarżona oszczędziła moje dzieci. Ale to chyba jedynie przeoczenie. Nie mogę pozwalać na takie rzeczy, udawać, że nic się nie stało. Tu jest Sarmacja, nie Toruń czy Ełk.

Twierdzenie takich rzeczy jest niegodne noszonego przez oskarżoną tytułu arystokratycznego i prowadzi do jednego. Czuję się w wyniku tych słów nader źle. To nie są słowa, które mają wyrazić emocje oskarżonego. To słowa, które celowo mają zranić, uchybić odbiorcy, sprawić, że osoby, które te słowa przeczytają poczują wobec mnie wszystkie te negatywne emocje. Czuję się nimi znieważony urażony, obrażony i poniżony. Jedyna sytuacja, która uprawniałaby do używania takich określeń jest taka, że byłyby one prawdziwe, opisywały moje prawdziwe zachowania, cechy. A tak nie jest. To wyssane z palca zniewagi, które mają tylko jeden cel — poniżenie i znieważenie mnie w oczach sarmackiego społeczeństwa. Tak się nie godzi. Oskarżona z pełną premedytacją stara się oczerniając moją osobę wykluczyć mnie z obecnego i przyszłego życia w sarmackim społeczeństwie. Nie godzę się na to.

Słowa wypowiedziane przez oskarżoną zazębiają się i zarówno pomawiają, oczerniają, i poniżają w oczach sarmackiego społeczeństwa, ale jednocześnie także znieważają i uderzają w moją godność osobistą, sprawiając, że czuję się w tej sytuacji bardzo źle.

Wysoki Trybunale, każdego można nie lubić, nienawidzić wręcz. Ale nie może być zgody na to, by w zasłaniając się wolnością pozwalać na powtarzające się, coraz bardziej agresywne i daleko posunięte, bezpośrednie obrzucanie kogoś błotem, wyzywanie, argumenty ad personam, które mają na celu tylko jedno — poniżenie, pognębienie i pomówienie swojego oponenta. Różnić można się pięknie, różnić można się ostro, ale takie różnienie się winno mieć swoje reguły i granice. Oskarżona przekroczyła te granice. Motywacja oskarżonej jest oczywista — nawet niezaczepiana robi wszystko by zdezawuować i znieważyć moją osobę, moje dokonania, mówiąc brzydko zgnoić mnie, wyrzucić poza nawias społeczeństwa. Czyni to perfidnie, z premedytacją, posuwa się coraz dalej. Jej intencje i sposób w jaki to czyni zasługują na szczególne potępienie, stanowią złamanie wszelkich reguł gry, wszelkich zasad cywilizowanego sporu.

Wobec czego wnoszę jak na wstępie.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Cudzoziemiec 1 31 paź 2017, o 13:03

Wysoki Trybunale,

przepraszam, że w osobnym poście, ale nie mam możliwości edycji poprzedniego, a chciałbym wnieść kolejne dowody, które mają wykazać, że postawa oskarżonej wobec mnie, całkowicie niesprowokowana moim zachowaniem, jest dalece agresywna, i nastawiona na zniszczenie mojego imienia, poniżenie mnie w oczach współmieszkańców. Obok wcześniejszego nazwania mnie pizdą, odwołań do realnej rodziny, pojawiają się także określenia per "palant bez godności osobistej", "obsrany", "jełop". Określenie "jełop" jest określeniem pogardliwym, oznaczającym człowieka nierozgarniętego, ograniczonego, niezdatnego do niczego [źródło]. Słowo "palant" zaś jest określeniem obraźliwym, oznaczającym, kogoś, kto budzi niechęć i irytację swoim zachowaniem, jak również odnosi się do mężczyzny, który wzbudza lekceważenie lub pogardę [źródło] [źródło 2].

Chcę także dodać, iż oskarżona, po złożeniu niniejszego aktu oskarżenia, zaczęła nachodzić mnie na privie (facebook) i straszyć "że ma dowody"... pozostawię to bez większego komentarza.

Dowód nr 2.
Dowód nr 3.

Kolejne dowody wykazują niezbicie, że oskarżona działa z premedytacją, a jej jedynym celem jest poniżenie, ośmieszenie, zmieszanie z błotem, wyrażenie pogardy. W naszym społeczeństwie nie powinno być przyzwolenia na podobny styl załatwiania osobistych uprzedzeń.

Proszę o dołączenie w/w dowodów do sprawy.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Yennefer 31 paź 2017, o 13:21

Wysoki Trybunale,
Wasza Książęca Mość,


chcę tylko kilka słów tutaj powiedzieć nim rozprawa się zacznie. Mianowicie, jestem osobą niepubliczną, mającą prawo do wyrażania swojej opinii jaką by nie byla, w imię wolności słowa. Zatem mam prawo do przekazania własnego zdania, opinii, nie zależnie od tego jak bardzo niepochlebna by ona nie była. Zaznaczyć pragnę, że komentuję swymi słowami wcześniejsze działania hrabiego, które nie reprezentowały sobą nawet w minimalnym stopniu jakiejkolwiek godności osobistej, nawet jeśli słowa takie padały na facebooku, paść spod palców osoby o wysokiej godności osobistej nie powinny. Dlatego też uważam, że wielce niestosownym jest popieranie podobnych praktyk, gdy ktoś z czymś sobie nie radzi, a zaskarżanie mojej osoby w Trybunale jest pomyłką i usilną próbą zamknięcia moich ust by prawda o hrabim na jaw nie wyszła. W ciągu swojego istnienia w świecie mikronacyjnym jeszcze nigdy nie miałam styczności z osobą tak bardzo toksyczną, nachalną i bezczelną jak hrabia von Thorn. Wszak niejednokrotnie ów osobnik utrzymywał nas w przekonaniu o swojej nienagannosci, a wszelkie własne błędy i inne niegodne tytułu hrabiego poczynania pod dywan raczył on zamiatać tak by nie wyszły one do opinii publicznej w szerszym gronie niż jego współpracownicy. Niestety, ja nie jestem osobą, która da się uciszać czy stłamsić. Zatem ponieważ trafiła kosa na kamień, hrabia postanowił się pozbyć mojej osoby w powyższy sposób. Prawdopodobnie odczuwa on z mojej strony wysoką konkurencję do swoich przekonań, gdyż różnimy się między sobą szalenie.


Z poważaniem,
(-)Yennefer von Witcher
Obrazek(-)Yennefer v-hr. Heach
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Cudzoziemiec 1 31 paź 2017, o 17:46

Wysoki Trybunale,

raz jeszcze zmuszony jestem prosić o wybaczenie... fakt zarejestrowania przez oskarżoną faktu oskarżenia nie spowodował zadumy, a uruchomił w niej dodatkowe pokłady długo skrywanego prawdziwego ja. Przedstawiam kolejny dowód w sprawie. Oskarżona nazwała mnie per "członek", co w oczywisty sposób ma "zamaskować" obrażenie mnie w jeden z najgorszych sposobów. Przyrównanie kogokolwiek do męskiego organu kopulacyjnego zawsze ma na celu obrażenie tej osoby, poniżenie tej osoby i wyrażenie wobec tej osoby pogardy.

Nie wiem ile razy dziś poczułem się przez oskarżoną źle. Fakt, że na jej zaczepki nie odpowiadam zdaje się na nią działać jak płachta na byka i w każdej kolejnej wypowiedzi stara się jeszcze mocniej "pocisnąć". Nie zgadzam się na to.

W rzeczonej wypowiedzi oskarżona dodatkowo mija się z prawdą twierdząc "że wchodziłem w jej rodzinę". Jest to potwarz i wierutne kłamstwo. To oskarżona wielokrotnie na IRC publicznie, i w rozmowach prywatnych (różnymi kanałami), nie tylko ze mną, dzieliła się swoimi realnymi problemami, z reguły wypowiadając się nader negatywnie. Moja reakcja każdorazowo była taka sama — zachowanie sprawy dla siebie, ewentualnie sugerowanie możliwości szukania rozwiązań w realnych instytucjach. Zarzucanie mi wchodzenia w "jej rodzinę" to wyjątkowo podłe pomówienie.

O fakcie, że oskarżona się wyraźnie nakręca niech świadczy nazwanie mnie chujem. Na ćwirku. Dołączam dowód nr 5.

Dowód nr 4.
Dowód nr 5.

Proszę o włączenie tego dowodu do sprawy.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Roland 5 lis 2017, o 10:26

Obrazek
MARSZAŁEK TRYBUNAŁU KORONNEGO
Roland Heach-Romański
Eldorat, 5 listopada 2017 roku


Prześwietny
Robert von Thorn

UCZESTNIK POSTĘPOWANIA - WNIOSKODAWCA

Prześwietny
Yennefer von Witcher

UCZESTNIK POSTĘPOWANIA - STRONA


Z A R Z Ą D Z E N I E

Na podstawie art. 10 §1 Ustawy Sejmu nr 317 z dnia 4 lutego 2017 r. - Kodeks postępowania przed Trybunałem Koronnym (Dz. P. poz. 9186, z póź. zm.)

zarządzam:

  1. na wniosek Roberta von Thorna, złożony dnia 31 października 2017 roku, o wymierzenie kary przeciwko Yenneferowi von Witcherowi, wszczynam postępowanie w przedmiocie rozpoznania w/w wniosku;
  2. nadaję sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK K 17/11/05;
  3. do rozpoznania sprawy wyznaczam: ATK Wojciecha Hergemona, oraz ATK Heweliusza Popowa-Chojnackiego;
  4. na Przewodniczącego Składu Orzekającego wyznaczam: ATK Heweliusza Popowa-Chojnackiego.


Obrazek
Marszałek Trybunału Koronnego
(—) Jaśnie Wielmożny Roland Heach-Romański herbu Złotogryf
z nadania Jego Książęcej i Królewskiej Mości markiz Thuringen

Obrazek
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Konsulat Sclavinii
 

Re: TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Heweliusz Popow 8 lis 2017, o 21:22

Eldorat, dn. 8 października 2017 roku.

Syg. akt: TK K 17/11/05

Witam Państwa. Przepraszam za opóźnienie i przystępujemy do sprawy.

Otwieram rozprawę.

Dziękuję Wnioskodawcy za zajęcie pierwszego stanowiska w sprawie. Trybunał włączył do akt sprawy Pana późniejsze wypowiedzi.

Wzywam Oskarżoną do zajęcia pierwszego stanowiska w sprawie do dnia 11 listopada 2017 roku, włącznie.

Pouczam także Oskarżoną o brzmieniu przepisu art. 19 KppTK:
1. Uczestnik postępowania w pierwszym stanowisku w sprawie obowiązany jest przedstawić wszelkie okoliczności faktyczne sprawy, dowody, na jakie zamierza się powoływać oraz wszelkie wnioski o powołanie świadków, pod rygorem pominięcia przez Trybunał.

§ 2. Przepisów § 1, nie stosuje się do spraw ustrojowych oraz, jeśli uczestnik uprawdopodobni, że w czasie zajmowania pierwszego stanowiska nie mógł tego uczynić lub nie mógł wiedzieć, że powołanie się na okoliczność faktyczną czy dowód lub przesłuchanie świadka okaże się potrzebne.

§ 3. Wszelkie dowody, niezależnie od swojej postaci, muszą znajdować się na serwerach Księstwa Sarmacji, pod rygorem ich pominięcia przez Trybunał. Przewodniczący składu może wezwać uczestnika postępowania do uzupełnienia braków, jeżeli dowody nie spełniają warunków określonych w zdaniu poprzednim.


(—) Heweliusz Popow-Chojnacki,
Przewodniczący Składu Orzekającego.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Yennefer 11 lis 2017, o 17:49

Wysoki Trybunale,
Szanowny Panie Przewodniczący Składu Orzekającego,


Wnosze o przedłużenie terminu złożenia zeznań i wyjaśnień do poniedzialku, tj. 13 listopada bieżącego roku włącznie. Wniosek swój motywuję mocno ograniczonym czasem jaki mogę poświęcić dla Księstwa Sarmacji. W ostatnich dniach moja aktywność jest znikoma, bardziej nastawiona na kilka minut wolnego czasu, jaki mam pomiędzy domowymi obowiązkami a zajmowaniem się potomkami. Niestety by móc porządnie się wytłumaczyć czasu tego potrzebuję więcej niż te kilka minut gdy mogę się pojawić w Księstwie.

Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojego wniosku,

Z wyrazami szacunku,
(-)Yennefer von Witcher
Obrazek(-)Yennefer v-hr. Heach
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Cudzoziemiec 1 11 lis 2017, o 19:21

Wysoki Trybunale,

ja w trybie sprzeciwu wobec złożonego wniosku.

Oskarżona jest dostępna w Sarmacji więcej niż rzeczone kilka minut, co doskonale widać na każdym kroku. Widać to było także w dniu wczorajszym w czasie wieczornego spotkania na kanale IRC. Taktyka na przedłużenie ma na celu jedynie opóźnienie nieuniknionego. Sprzeciwiam się temu.

W rzeczonej sprawie, która nas tu przywiodła, oskarżona wykazywała się całodzienną aktywnością obrażającą mnie, niezależnie od pory dnia. Pisała szybko, dużo, i paskudnie. Nie było wówczas problemu. Każdy ma takie same prawa i takie same obowiązki. Stawiam więc wniosek przeciwny. Proszę o nie wydłużanie czasu na przedstawienie stanowiska. Oskarżona wiedziała o tym, że czas biegnie od kilku dni. Na kilka godzin przed czasu zakończeniem składa wniosek o przedłużenie. Intencja jest nader oczywista, i karygodna.

Kłaniam się.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Yennefer 11 lis 2017, o 19:51

Wysoki Trybunale,
Niestety śmiem nie zgodzić się z panem Robertem. Nie zna on mojej sytuacji realowej, nie ma więc on prawa oceniać czy i ile czasu jest mi potrzebne na to, by ustosunkować się do całego aktu oskarżenia. Wysoki Trybunale, czy to, że ktoś wykonał swoje obowiązki, będąc na telefonie w trakcie prowadzenia (sic!) Gali Rocznicowej, co chwila znikając z pola zasięgu i reagując tylko i wyłącznie w chwili, gdy dzieci były w miarę spokojne, bądź gdy aktualnie byłam w łazience oznacza od razu, że rzeczona osobą dysponuje wystarczającą ilością czasu? Czy naprawdę muszę tłumaczyć się z tak oczywistych rzeczy, gdy w trakcie przygotowywania do dzisiejszego święta na głowie miałam sprzątanie, pranie, gotowanie, pieczenie oraz zajmowanie się dziećmi? Proszę wybaczyć, lecz niestety czasu wystarczająco dużo by móc zasiąść przed komputerem nie posiadam.
Obrazek(-)Yennefer v-hr. Heach
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: TK K 17/11/05 R. von Thorn vs Y. von Witcher

Postprzez Cudzoziemiec 1 11 lis 2017, o 19:54

Wysoki Trybunale,

w trybie sprzeciwu.

Jak widać, Oskarżona dysponuje czasem by wdawać się w pyskówki. Na pewno więc dysponuje również czasem by odnieść się do aktu oskarżenia. To jest tak proste.

Z poważaniem,
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Następna strona

Powrót do Archiwum spraw zwykłych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości