Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Pamiętniki baridajskie...

Archiwalne debaty, głosowania i pozostałe

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Hohenzollern 26 kwi 2017, o 19:19

26 kwietnia 2017



Jak te dni przeleciały, człowiek ani zdążył się obejrzeć za siebie, a tu nowa dyskusja, temat, narracja, artykuł w dsg, czy też debata w centrali. Jak na mikronacje w Księstwie Sarmacji, w Baridasie, aktywność jest zachwycająca. Patrząc zwłaszcza przez pryzmat czasu, jaki człowiek może poświęcić na państwa wirtualne. Takie drobne rzeczy jak posty, komentarze, ćwierki stanowią o sile naszego państwa jak i samorządu. A jest tego ogrom że człowiek ledwo ogarnia.

Minęło raptem 5 dni od mego ostatniego wpisu. a kłopotu już piętrzą się po sufit. Zamknęli mego w gorącej wodzie kąpanego syna do grodziskowej bastylii, może dzięki odsiadce czegoś się w końcu nauczy. Nie mniej zmusiło mnie to do odwiedzenia ziem Starosarmacji i Książęcego Miasta Grodzisk. Nostalgia się odezwała, ponieważ niegdyś to właśnie w Grodzisku stawiałem swoje pierwsze kroki, i zawsze czułem więź z stolicą Księstwa Sarmacji. Miałem jedynie nadziej że dawne kontakty nie wygasły, i lokalni urzędnicy pamiętają mą skromną osobę - bo w zasadzie udałem się tam z konkretną misją, Mianowicie zapewnić memu synowi bezpieczeństwo i godne oraz humanitarne warunki odsiadki. Ponieważ dotarły do mnie wieści z Srebrnego Rogu że Poważany Kawaler Hergemon planuje zamach na Tymoteusza, a wiadomym jest że ma on chody w TK i centralnej administracji państwowej. Dlatego też udałem się do starego naczelnika Władzia, wypiłem z nim parę kielichów starki, i doszedłem do porozumienia w sprawie zapewnienia ochrony Tymoteusza. Dodatkowo odwiedziłem Obulusa gellońskiego więźnia, stałego rezydenta grodziskowej bastylii. Siedział tam chyba od początku dziejów Sarmacji, za to tylko że ośmielił się rzucić pomidorem w portret JKW Piotra Mikołaja w czasach absolutnych, jego skazanie miało być przykładem w imię zasad monarchofaszyzmu, W każdym razie jego też udało mi się przekonać aby zaopiekował się moim synem, i uchronił go przed teutońskimi zbirami. Wiadomym przecież Gellon Teutońcom nie popuści. Z czystym sumieniem mogłem się udać z powrotem do dworku w Zollern.


(-)Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl mar. von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Yennefer 27 kwi 2017, o 20:05

27. kwietnia 2017 roku


Drogi pamiętniku, nie było mnie, odpoczywalam, czuję się wykończona fizycznie w związku z ciężkim realem. Ta choroba mnie wykańcza, nie mam sił, by więcej się poudzielać gdziekolwiek, może gdybym znalazła sobie jakieś konkretne zajęcie, konkretny cel, byłoby inaczej. Za chwilę kładę się do łóżka, czas się wyspać. Oby jutrzejszy dzień był dla mnie lepszy.

Twoja kochająca Pani
Obrazek(-)Yennefer v-hr. Heach
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Wespucci 27 kwi 2017, o 21:13

27 kwietnia Roku Pańskiego 2017


Pełno pracy. Dzięki spycho-metodzie polegającej na spychaniu najważniejszych rzeczy na ostatnią jestem zarobiony. Pracuję cały czas nad opisem Almery w DSG i próbuję coś wymyślić w związku z obchodami... Być może coś z tego wyjdzie.

Powoli planować będę wyjazd, być może będzie to Księstwo Skytji, albo może Trizondal? A może znów odwiedzę ojczyznę Wandy? Nie wiem, wiem jedno - urlop jest potrzebny coraz bardziej.
/-/ bosman Henryk Wespucci
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Hohenzollern 5 maja 2017, o 08:48

5 maja 2017


Przeleciał ten tydzień w mig, niczym sarmackie F - 16, patrolujące bezpieczeństwo strefy powietrznej Awary Południowej. W Królestwie Baridasu, jak i w Księstwie Sarmacji wiele się działo, a ja jak zwykle byłem zajęty pracą. Mogło by się wydawać że taka samorządowa posadka Pisarza Dworu to przysłowiowa bułka z masłem. Nic z tych rzeczy, trzeba być cały czas czujnym, i obserwować oraz notować aktualne wydarzenia, aby nie być potem w tyle. A tych wydarzeń z dnia na dzień przybywa. Początek maja był łaskawy dla Baridasu, można było zauważyć bum aktywnościowy w kraju korony, mnogość dyskusji i postów na forum, oraz szereg publikacji w Heroldzie. Serce od razu przyśpieszyło, natomiast w wewnątrz człowiek poczuł radość, że w końcu widać efekty pracy u podstaw.

Mój w gorącej wodzie kąpany syn, ten który nie potrafi trzymać języka za zębami, i mówi to co mu ślina na język przyniesie - odsiaduje wyrok. Raz na tydzień przesyłam mu paczki, wraz z więzienną walutą. Cały czas prowadzę korespondencję z naczelnikiem wiezienia panem Władziem mym starym znajomkiem, który na bieżąco monitoruje zachowanie mojego syna. Z listów wynika że Tymoteusz sprawuje się w miarę dobrze, nie szuka zaczepek, oraz stosuje się do panujących reguł. Mam nadzieje że dzięki pobytowi w sarmackiej bastylii w końcu pójdzie po rozum do głowy.

Majówka, o to był piękny czas w którym w końcu wypocząłem przy grillu i piwku. W między czasie nawet zdążyłem skrobnąć serię narracji pod tytułem Almerski Klub Dżentelmenów. Wymagało to nie lada wysiłku, ponieważ trzeba było wpaść na jakiś koncept i go opisać, a następnie kontynuować, a Sarmaci, zwłaszcza zaś Baridajczycy dobrze wiedzą że szybko się nudzę tego typu historyjkami, co oznacza że najczęściej je porzucam i dalej nie kontynuuje. W tym przypadku było inaczej, doprowadziłem do końca historię od A do Z. Jednak żeby nie było tak wesoło i kolorowo, to coś rzec jasna musiało mi poplątać szyki i wprowadzić w zły nastrój, a przynajmniej w stan emocjonalny smutku, rozgoryczenia i gniewu. Mówię mianowicie o artykule autorstwa Wielmożnego Wicehrabiego von Thorna w której to publikacji stawia on znak równości między nacjonalizmem realowym a baridajskim nacjonalizmie. W samym tekście zaś porównuje Narodową Partię Baridasu do polskiego Odrodzenia Narodowo Radykalnego, co w mej opinii jest podłą manipulacją. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest że zachowanie Wielmożnego Wicehrabiego, które dawno temu przewidziałem. W momencie rozpoczęcia dyskusji na forum Baridajskim bodajże 9 marca o baridajskim nacjonalizmie, w pierwszym poście przewidziałem jego zachowanie, tok myślenia, i logiką jaką się posłuży aby przekonać społeczeństwo do swoich racji. Pocieszającym może być fakt że w toku dyskusji wyszła na jaw hipokryzja Wielmożnego Wicehrabiego, oraz wypunktowano słabość jego argumentów. Nie mniej jednak niesmak pozostał.


(-)Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl mar. von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Z pamiętnika biednego Baridajczyka

Postprzez AFvTD 18 lip 2017, o 07:49

18.07.2017, Almera

Coraz smutniej w tych KaeSach. Ciągle napada mnie myśl, że powinienem odejść. Tylko, że nie chce. Tyle osób już poległo. Yenn była pierwsza. Zaczęła wielką epidemie. (Zresztą może powinienem o tym Arta napisać) Kolejny był VAT. Potem RCA. A jeszcze później P2G. Jest niby jakaś nadzieja, może wrócą... Zawsze wracają. Nie mogę przecież teraz odejść. Rozczarowałbym zarówno wszystkich Sarmatów jak i siebie. Głównie siebie...


Jihymed Niezyd nie znany również pod imieniem Alfred Dżek
magister net Alfred Fabian hrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Avatar użytkownika
Dobry Obywatel
Królestwo Hasselandu
Królestwo Baridasu
Sejm Księstwa Sarmacji
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Hohenzollern 23 lip 2017, o 06:52

23 lipca 2017


Niespełna dwa miesiące przebywałem w Królewskim Szpitalu w Almerze imienia darhimskich wdów. Ciężka choroba zwana realiozą, co jakiś czas nawiedza moje ciało i duszę, a wobec której jestem bez silny. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest że straciłem kontakt z rodziną. Mam nadzieję że więzy łączce mnie z rodem postaram się odbudować. Nie długo po tym jak wyszedłem z szpitalnego łóżka, spędziłem trochę czasu w mojej kamienicy w Almerze. Przeglądałem stare dokumenty, rozmyślałem nad nowymi inwestycjami, zapoznawałem się z raportami moich szpiegów. Siatka zollernowskiego pająka działa w całym Księstwie, bo i w całej Sarmacji mam masę wrogów, ba w samym Baridasie nie jedna osoba wbiła by mi nóż w plecy. Tyle szczęścia że większość Sarmatów, jak i zresztą Baridajczyków, uważa mnie za osobę nieszkodliwą, nic nie znaczącą, wręcz głupią, za takiego błazna, który nawet poprawnie nie potrafi pisać. Można by rzec że mają mnie za takiego Klaudiusza. I dobrze, bardzo dobrze, bo wtedy nie zwracają uwagę na moją pracę w samorządzie, a to oznacza że mogę rozwijać swoje projekty. Tak się zastanawiam nad przeprowadzką do Ciuad de Bravo, przynajmniej na czas wakacji, moja dacza leży nie daleko plaży, więc mógłbym poświęcić nie co więcej czasu na narracje, a południowobaridajski klimat służy wenie, zwłaszcza koka, banany i krewetki.


(-)Friedrich mar. von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Yennefer 26 lip 2017, o 12:08

DATĘ MYSZY ZJADŁY


Wracam, była przerwa, był wkurw, emocje opadły opadły a Baridas w potrzebie. Radujmy się zatem, bo będzie z wiwatem, z wiwatem dla tych, którzy będą świadomie mnie nienawidzić, bo oto powstaje ja z popiołów, jak Feniks, tym razem by siać zniszczenie dla wrogów ojczyzny, to mój cel, mój wybór, więc się bójcie natarcia o wy, którym nie w smak mój powrót, bo z wami pierwszymi się rozlicze!

A tak serio, to wracam i chciałam by był przytup jakiś ;)
Obrazek(-)Yennefer v-hr. Heach
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Hohenzollern 29 lip 2017, o 18:19

29 lipca 2017



Kolejny ciężki tydzień za mną, jak zwykle byłem w rozjazdach między Ciuad de Bravo a Almerą. Kursowałem tak między mym biurem a daczą na południu. Natomiast w Baridasie nastąpił wielkie zmiany, został powołany nowy Wicekról. Został nim J.O Diuka at Atera, można wiele o nim powiedzieć tak złego jak i dobrego. Jednak jest to w chwili obecnej najlepszy wybór dla Baridasu. Przeżyłem rządy Arpedów, czasy regencji, rządu II pokolenia Arpedów, więc myślę że za at Aterów uda mi się utrzymać na powierzchni, abym nie musiał schodzić do podziemia. W każdym razie przyszedł czas na wielkie zjednoczenie Królestwa Baridasu. Tym bardziej cieszy widok powracającej Wicehrabiny von Witcher, oraz złożone deklarację udziału w życiu Baridasu. Tu nie ukrywam że ten powrót cieszy mnie z jeszcze jednego powodu. Oznacza to że wrota burdelu w Ville de L'amoure na nowo zostaną otwarte, bo serio posucha jest okrutna. Mam nadzieję jedynie że wzbogacili ofertę o damy z Al - Rajn, bo dremlandzkie ciacha to się już przejadły.


(-)Friedrich mar. von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Pamiętniki baridajskie...

Postprzez Hohenzollern 30 lip 2017, o 16:22

30 lipca 2017



W końcu spokojny weekend w Zollern. Choć jeden w ciągu ostatnich miesięcy. Nie ma co odpocząłem, przy fajce nabitej jednym z najlepszych tytoni almerskich, i szklanicy wytwornej baridajskiej brandy. Co prawda miałem przesiadywać w swojej daczy w Ciuad de Bravo, jednak w ostatniej chwili zmieniłem plany. Musiałem przejrzeć korespondencje z ostatniego tygodnia, a tego się trochę nazbierała. Zwłaszcza że przez ostatnie dni prowadziłem ożywianą korespondencje z JKW Laurencjuszem at Atera. Rzecz jasna sprawy wagi państwowej (znaczy się samorządowej), których w obecnej chwili nie mogę ujawnić. Nie mniej finał tej konwersacji mile mnie zaskoczył. W każdym razie jutro znów wyjeżdżam w podróż służbową, nie ma lekko, trzeba działać ku chwale ojczyzny.

(-)Friedrich mar. von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum Domeny Królewskiej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości