Strona 3 z 5

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 17 sty 2019, o 14:39
przez SvS
Bracia!
Bogowie zsyłają na nas kary, nasi dwaj bracia zachorowali! Co jest przyczyną tak mrocznego sądu z rąk naszych przewodników? Musimy wspólnie odmówić modlitwę za zdrowie, to chyba jedyny ratunek dla Kościoła.

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 17 sty 2019, o 15:49
przez Andrzej Swarzewski
Miałem wizję nad rzeką Nanderówką (na Anatolii).
Ahura Mazda pokazał mi real, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Mazda chce upowszechnienia na świecie jego wiary i stworzenia Państwa Kościelnego. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych, nastanie aktywność na świecie. Marazm się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga acedią, to za panowania następnego księcia rozpocznie się kryzys jakiego nie widział mikroświat. Kiedy ujrzycie zniszczenie dreamlandzkich systemów przez nieznaną siłę, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Mazda daje, że ukarze mikroświat. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać ustanowienia Państwa Kościelnego i krzewienia wiary wśród innych narodów. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, mikroświat zjednoczy się i zapanuje aktywność, jeżeli nie, realioza rozszerzy się po świecie, wywołując marazm i upadek kolejnych państw. Aktywni będą zniechęceni, nic nie będzie się działo, wiele narodów zostanie zniszczonych, a średnia wieku w mikroświecie wyniesie 65 lat.

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 17 sty 2019, o 18:59
przez Hewret
Diuczyzm się szerzy!
Należałoby powołać...


Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 17 sty 2019, o 20:24
przez Piccolomini
Ta wizja z pewnością pochodzi z natchnienia Ahury Mazdy. Zostanie zapisana i wydana już wkrótce. A co do walk z innowiercami to mówiłem o chęci powołania misji. Jeśli znajdują się chętni do nawracania, to misje takie powołam.

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 17 sty 2019, o 23:41
przez SvS
Bracie Swarzewski, ja miałem dość mroczne objawienie podczas snu...

Stałem nad rzeką, gdy nagle objawił mi się Ahura Mazda... Nie był on pozytywnie nastawiony do niczego. Przeprowadził ze mną krótki dialog, po czym zmienił swoją postać. Opętały go czarne łańcuchy, a dookoła niego żarzyły się płomienie, spojrzał na mnie krwisto czerwonymi oczami i powiedział:

Nie jestem tym za kogo mnie uważasz,
Nazywam się Czernobog, to jam jest tym, który dał wam żyć na tej planecie.
Skalacie me imię jakimś śmiesznym Ahurą, kim on w ogóle jest?
To jakiś wielki wojownik, a może przynajmniej jakiś zielarz.
Nie, on jest tylko zwyczajną pacynką w rękach waszych duchownych.
Powinniście wybrać mnie, a nie tego wymyślonego stwora!


Po chwili ciszy, gdy czekałem na dalsze słowa objawił się (chyba) ten prawdziwy Ahura Maza. Rozpoczęła się walka Czernoboga, z Ahurą. Była bardzo niewyrównana. Czernobog ciskał w Ahurę mroczną aurą, która go osłabiała. Po walce obaj wyparowali, a jedyne słowa, które dochodziły nie wiadomo skąd brzmiały:

Ludzie tego świata wybierzcie prawdziwego władce,
tylko wasz wybór może was uratować od wymarcia mikroświata...

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 17 sty 2019, o 23:57
przez Michal_Feliks
Walce Ahury Mazdy i Czernoboga przyglądali się oczywiście Asztar Szerań, Lord Gorloj i Ptaaah, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia przepiękną, sportową Mazdą.

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 18 sty 2019, o 12:13
przez Piccolomini
Czcigodni Muealowie , czy Wasze wizje nadal trwają?

Bracie Defloriuszu, żeby móc wypowiadać się na Synodzie, musisz zostać oficjalnie członkiem Kościoła.

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 18 sty 2019, o 15:53
przez Andrzej Swarzewski
Tak trochę off-topując, polecam ciekawy tekst na temat "demonicznych" objawień (zwłaszcza akapit "Czarna Pani i diabelskie cuda")*: https://facet.onet.pl/strefa-tajemnic/o ... ol/mq1qgx6

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 20 sty 2019, o 12:16
przez SvS
Straciliśmy głowę religii...
Bracia, czy ktoś jest chętny przejąć władzę po naszym "emerytowanym" Bracie?

Re: I Wielki Święty Synod

PostNapisane: 20 sty 2019, o 23:21
przez Hewret
Podejrzewam, że kościół wraz z odejściem Piccolominiego po prostu upadnie.