Strona 6 z 9

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 1 lut 2019, o 14:58
przez Andrzej Swarzewski
viewtopic.php?f=839&p=302334#p302334
Myślę, że obecnie mamy tak mało obywateli, że nie powinniśmy wybrzydzać i gardzić jakąkolwiek parą rąk do pracy. Np. Hasselandowi nie przeszkadza, że mieszkam systemowo w Wolnogradzie, nie jest to przeszkoda do posiadania ichniego obywatelstwa.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 2 lut 2019, o 11:56
przez Piccolomini
Sztucznie próbujecie zaktywizować posłów? Batem? Karami? W ten sposób mobilizować do aktywności? Nie wypali. Naprawdę zastanawiam się czy nasze rozwiązanie ustrojowe było dobre. Czy w obecnej sytuacji, przy niewielkiej ilości aktywnych obywateli nie lepszym pomysłem byłby powszechny Parlament (obywatele=posłowie) i prezydent wybierany przez nich (czyli przez naród) z nieco większymi kompetencjami.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 3 lut 2019, o 18:46
przez Andrzej Swarzewski
Możliwe. Zamysłem było to, żeby wybory parlamentarne mobilizowały do rywalizacji i aktywności. Niestety widać już, że to nie działa, bo w okresie przedwyborczym żadnej wzmożonej kampanii, ani debat nie ma. Może rzeczywiście biorąc pod uwagę to, jak niewielu jest obecnie Bialeńczyków, powinniśmy mobilizujące do aktywności wybory zrobić z elekcji prezydenckiej, a nie parlamentarnej.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 3 lut 2019, o 19:24
przez Antoni
Znowu chcecie od początku zmieniać wszystkie ustawy? A później wszyscy będą narzekać, że nie robimy nic ponad tworzenie prawa? Dajcie chociaż kilka miesięcy na zasłużenie lub nie obecnego systemu. Nie możemy przy byle spadku aktywności od nowa zmieniać systemu... lepiej zajmijmy się bieżącymi sprawami - wiele jest jeszcze niewyjaśnione, a Posłowie mają nawet problem z wzięciem udziału w debacie. Rozumiem, że wybrał ich Naród, rozumiem, że każdy ma prawo mieć mniej czasu na bywanie w Parlamencie, ale Parlament nie powinien tak bardzo zostawać bierny. Jest to w końcu najważniejsza instytucja państwowa w Bialenii.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 4 lut 2019, o 16:57
przez Andrzej Swarzewski
viewforum.php?f=839
Od trzech dni projekty posła Burbona nie spotkały się z odzewem. W połączeniu z nieobecnością prezydenta i brakiem rządu oznacza to, że nasze władze właściwie nie funkcjonują. Jest to swoisty paradoks, biorąc pod uwagę, że jesteśmy czwartą najaktywniejszą mikronacją na Pollinie. Nasz kraj potrzebuje gospodarskiej ręki, bo potencjał mamy wciąż stosunkowo duży, a tak głupio go marnujemy.
Panie Prezydencie! Panowie Posłowie! Naród wzywa Was do aktywności lub złożenia mandatów!

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 4 lut 2019, o 17:05
przez Bajtuś
W parlamecie całkowity zastój ... nic się nie dzieje ... a ja nie mam pomysłów legislacyjnych .. nie jestem humanistą i z tworzeniem projektów ustaw mi nie po drodze. Jestem umysłem ścisłym (matematyka, informatyka) i jako poseł mogę się odnieść do takiego lub innego projektu prezentując swoją opinię.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 4 lut 2019, o 17:22
przez Andrzej Swarzewski
W pełni to rozumiem, ja również nie znajduję przyjemności w pisaniu projektów ustaw. Zachęcam więc do skomentowania tych dwóch projektów Antoniego.
Jeszcze odnośnie prawodawstwa, to powinniśmy ponownie przemyśleć kwestię ustawy o sądownictwie. Chcieliśmy przekazać władzę sądowniczą Sarmacji, ale coś Sarmacja niezbyt chętna. Oczywiście nasz kraj nie ma wielkich potrzeb sądowniczych, a tworzenie kilkuosobowych sądów przy naszej liczebności mija się z celem. Może powołajmy urząd wybieralnego sędziego pokoju, który będzie orzekał według własnego osądu i prawa zwyczajowego (ew. precedensów z działalności poprzednik sądów w Bialenii), mając na celu rozwiązywanie problemów, a nie karanie? Moim zdaniem szkoda energii na tworzenie kolejnego Kodeksu Cywilno-Karnego (chyba, że ktoś z nudów go kiedyś stworzy, to będzie można przyjąć). I oczywiście takiego sędziego nie obowiązywałaby niepołączalność stanowisk (ew. z urzędem prezydenta), bo myślę, że wszelkie sprawy sądowe należeć będą do rzadkości, a szkoda byłoby, gdyby ktoś zajął się tylko tym.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 4 lut 2019, o 21:03
przez Antoni
Andrzej Swarzewski napisał(a):I oczywiście takiego sędziego nie obowiązywałaby niepołączalność stanowisk (ew. z urzędem prezydenta), bo myślę, że wszelkie sprawy sądowe należeć będą do rzadkości, a szkoda byłoby, gdyby ktoś zajął się tylko tym.


Tutaj bym się chwilę zastanowił, choć ideę takiego sądu w pełni popieram. Niepołączalność stanowisk zdecydowanie powinna zachodzić - nie wyobrażam sobie, aby Prezydent czy Poseł rozstrzygali jakieś sprawy ustrojowe, w których sami mogą być stronami. Natomiast chciałbym zaproponować, aby taki sędzia był wybierany w wyborach powszechnych, ale w głosowaniu nietajnym, aby nie doszło do sytuacji, że na stanowisko zostanie wybrany ktoś - dajmy na to - dla żartu, wiemy, że takie sytuacje już się zdarzały. Kadencja powinna być dosyć długa, ale z możliwością złożenia urzędu. Ów sędzia (można mu nadać nazwę z poprzedniego ustroju - Sędzia Ludowy) mógłby powołać swojego pomocnika, który zastępowałby go, pomagał mu, ale wyroki wydawałby tylko Sędzia Ludowy, zaś w razie zajścia sytuacji gdzie Sędzia Ludowy byłby stroną w jakimkolwiek postępowaniu, wyrok mógłby wydać jego pomocnik. I tutaj też chciałbym zaproponować, aby Sędzia Ludowy nie mógł być Prezydentem i Posłem. Jego pomocnik nie powinien mieć żadnych ograniczeń w obejmowaniu stanowisk.

Chciałbym również zauważyć, iż kodeks cywilny i kodeks karny generalnie obowiązują i powinno tak zostać, nie wydaje mi się również, aby były one sprzeczne z obecną ustawą zasadniczą.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 4 lut 2019, o 21:15
przez Andrzej Swarzewski
Zgadzam się z Tobą, co się rzadko zdarza, ale z jedną uwagą. Moim zdaniem nie ma przeciwwskazań, żeby Sędzia Ludowy (rzeczywiście to lepsza nazwa) był posłem. Sędziowaniem byłyby zainteresowane zapewne te same osoby, które są zainteresowane prawodawstwem, bo obie dziedziny są związane z prawem.
Jawne wybory powszechne to dobry pomysł.
Mógłbyś w wolnej chwili napisać ustawę? Oczywiście pośpiechu nie ma, bo skoro tyle wytrzymaliśmy bez sędziego, to wytrzymamy jeszcze jakiś czas.

Re: O pracy w Parlamencie

PostNapisane: 4 lut 2019, o 21:37
przez Antoni
Masz rację, jednak powinniśmy jasno zabronić Sędziemu orzekania w sprawach, w których jest się bezpośrednią stroną (w takich sytuacjach mógłby nawet powoływać tymczasowego sędziego).

Andrzej Swarzewski napisał(a):Mógłbyś w wolnej chwili napisać ustawę?


I tak planowałem się tym zająć. I nie obiecuję, że to będzie szybka ustawa.