Strona 1 z 3

Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 21 lis 2018, o 23:37
przez Antoni
Szanowni Sarmaci,
Drodzy Bialeńczycy!


Z uwagi iż pewnie za niedługo zakończę swoją autorytarną posługę dla Republiki Bialeńskiej, w ostatnich dniach czy tygodniach chciałbym zorganizować akcję, która pozwoli nam wyzwolić nieco wspomnień i skłoni do refleksji na temat Republiki Bialeńskiej i Bialeńczyków.

Jest to również ukłon w stronę niedawnej 5. rocznicy odzyskania niepodległości przez Republikę Bialeńską. Nie odbyły się żadne uroczyste obchody tego święta, nie było żadnego artykułu - chyba nie muszę tłumaczyć, iż braki osobowe i poświęcenie czasu najważniejszym decyzjom państwowym całkowicie pochłonęły mój i zapewne innych czas.

Dlatego chciałbym to wszystko uczcić w nieco bardziej nietypowy sposób. Zapraszam do udziału w drobnym przedsięwzięciu - zajrzyjcie w głębię swojej pamięci i przypomnijcie sobie najciekawsze, najbardziej miłe czy też najbardziej interesujące wspomnienie związanego z Bialeńczykami czy też Bialenią! W zabawie udział może wziąć każdy zainteresowany marzyciel (nie tylko Bialeńczycy)!

PS W momencie kiedy temat ucichnie, zorganizuję ankietę, w której wygra najciekawsze wspomnienie, a wygrany będzie stosownie nagrodzony.


Obrazek

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 22 lis 2018, o 09:26
przez Hewret
Obrazek

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 22 lis 2018, o 17:29
przez Andrzej Swarzewski
Ogólnie cały 2014 rok. Wszystko zaczęło się układać, z małego, średnioaktywnego państwa staliśmy się regionalnym mocarstwem. Ogólnie wszystko było wtedy takie żywe i miało się ochotę jak najwięcej czasu poświęcać Bialenii. Potem już niestety nigdy takiego zapału nie czułem, mimo tego, że jako kraj odnosiliśmy nawet większe sukcesy. Ale może to wróci, znowu jesteśmy małym krajem z dużymi ambicjami, a ja najbardziej lubię rozwój, a nie stagnację (nawet, gdy jest na niezłym poziomie). ;)

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 22 lis 2018, o 17:48
przez Antoni
Ja również pozwolę sobie przywołać nieco wspomnień i podzielić się nimi z Wami... zdecydowanie najciekawiej wspominam moje pierwsze kroki w mikroświecie. Do Bialenii trafiłem poprzez mojego znajomego, który niegdyś tu działał, jednak zrezygnował z działalności w mikroświecie, a ja zostałem. Pamiętam, jak podesłał mi link do Bialenii oraz innego państwa. Na szczęście link do innego państwa był uszkodzony i w ten sposób zostałem w Bialenii. Myślałem, że to coś całkowicie głupiego, nie spodziewałem się, że już kilka miesięcy później będę spędzał tutaj tak dużo czasu i całkowicie mnie to wciągnie. Pamiętam również moją pierwszą posadę - ministra właściwego ds. wewnętrznych w rządzie Ametysta Faradobusa. Byłem całkowicie zagubiony, chociaż dumny, że mogę sprawować tak poważną funkcję. Miło jest czasem wrócić do takich wspomnień.

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 22 lis 2018, o 22:00
przez Thomas
Ja do Bialenii trafiłem na obchody Święta Pracy w 2015 roku jako premier Królestwa Batawii. Tu do działania namówił mnie Mikołaj Patryk Dostojewski, ówczesny Car Brodrii. Funkcje sprawowałem najróżniejsze , ale chyba największe sukcesy odniosłem jako Prezes Bialeńskiego Związku Sportowego , zyskałem wtedy tytuł TYTANA SPORTU w konkursie Święta Pracy 2017. Sądzę iż przez ponad rok sprawdzałem się także jako Dowódca Marynarki Wojennej SZ RB . Doskonale pamiętam jak wszystkiego o wojsku uczył mnie Marszałek Ronon Dex. Andrzejowi Swarzewskiemu i Eddardowi Noqternowi mogę podziękować za szkolenie polityczne , gdzie w ich rządach pełniłem teki ministra a nawet sprawowałem urząd wiceprezydenta. Ehhh.....miło powspominać .

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 24 lis 2018, o 12:20
przez Jan Sapieha
Moja przygoda zaczęła się gdy surfując w sieci, przypadkiem znalazłem ogłoszenie. Trwał nabór chętnych do tworzenia wirtualnego państwa. Od tamtej pory minęło kilka lat, a ja na swojej muzycznej playliście ciągle mam kawałki z Bialeńskiej Listy Our Sound. Równie ciepło będę wspominać obronę Wolnogradu przed ekologami z greenpeace'u oraz rekonesans świeżo zaanektowanej wyspy.

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 26 lis 2018, o 17:03
przez Hewret
Obrazek

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 5 gru 2018, o 17:34
przez Hewret
Ma ktoś w ogóle kontakt z innym Bialeńczykami? Trochę brakuje mi Tadeusza Krasnodębskiego, Macieja Kamińskiego (ten mi na Fejsbuku zapowiedział powrót) i Ronona Dexa (pewnie by wrócił).
W ogóle to Ronona widziałem aktywnego gdzieś na forum o ochroniarzach. :mrgreen:

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 5 gru 2018, o 18:22
przez Andrzej Swarzewski
O, byłoby wspaniale, gdyby Maciej wrócił. Na pewno tchnąłby trochę życia w naszą zaspaną Republikę. A co do Ronina, to niestety wątpię. Chyba już dawno temu ostatecznie znudził się mikroświatem. :/
A ściąganie ludzi na siłę nie ma większego sensu. Niby można ściągnąć Aliego, Feliksa, czy Akrypę, ale wątpię, żeby byli przez dłuższy czas. Lepiej byłoby skutecznie się promować i ściągnąć nowych ludzi.

Re: Bialeńskie wspomnienia

PostNapisane: 5 gru 2018, o 21:23
przez Antoni
Panowie, wykorzystajmy magię Facebook'a i wezwijmy wszystkich, jak to miało miejsce kiedy mnie wezwano przez media realne. Hewrecie, posiadasz również bazę danych - skorzystajmy z tego. Myślę, że pora przywrócić trochę trupów do życia.