Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Moderator: Republika Bialeńska: władze

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Salvadore 14 paź 2018, o 13:14

Kiedy kłęby pary unosiły się tak z tej zupy wraz z wonią przypraw, nie ustawały one w tym unoszeniu się nawet, kiedy zakończyła się już konsumpcja tejże zupy przez obu osobników. Zaiste, dziwne to było zjawisko... Wtem Salwadorowi w tej parze, w jej niebotycznych kłębach, zaczęły rysować się coraz ostrzejsze, a coraz mniej nieostre sylwetki ludzi, przedmiotów, w końcu całej scenerii. Była to ilustracja tego, co mówił doń towarzysz - o tym, co to tak wyje i spać nie daje. W końcu, jak Janek zakończył swe przemawianie, podając cenę, Salwadorowi przed oczyma dosłownie na chwilę ukazał się wyrastający jakby z kłębów pary, których Janek już nie widział w ogóle, lecz Salwador nadal widział, banknot 500 libertów. Po ułamku sekundy jednak wróciła poprzednia wizja; utrzymywała się tak mniej więcej przez jeszcze pięć sekund, odkąd kompan Salwadora zamilknął, po czym zaniknęła wraz z kłębami pary i wonią przypraw.
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez GestOrt 29 paź 2018, o 16:24

A robisz dalej tatuaże?
(-) Maciej Kamiński, Bialeńczyk od urodzenia, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
GestOrt
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Jan Sapieha 30 paź 2018, o 19:39

Gospodarz zorientowawszy się że postać Salvadore zniknęła w oparach dymu, długo stał tam jeszcze z wymiętoloną w dłoniach czapką. Dumał przy tym czy na pewno dobrze zrobił rozpoczynając negocjacje od pół tysiąca libertów.

Mogłem dać te 600 - powiedział w duchu

Dalsza część dnia upływała spokojnym rytmem a z głośnika dało się słyszeć numer Chrisa Rea "Josephine". Początek listopada nie zapowiadał się ciepło więc Jan zapobiegliwie zaczął zamykać od środka okna centrum. Takim sposobem wypatrzył podążającego w jego stronę mężczyznę odzianego w długi, szary płaszcz. Pomimo prób Janek nie był w stanie z tej odległości dostrzec twarzy jegomościa, odczekał zatem cierpliwie aż tamten nadejdzie po czym rzekł:

Wiadomym wszak jest ino człek podróżny narażon bywa ...

Lecz przybysz przerwał mu słowami

GestOrt napisał(a):A robisz dalej tatuaże?


Wtedy dopiero po głosie Janek rozpoznał starego znajomego z którym nie widział się od ładnych paru lat.


Owszem Macieju zajmuje się tym od czasu do czasu. Niestety ostatnio, owa umiejętność przynosi mi jedynie kłopoty. Zapewne pamiętasz bliską mi swego czasu pannę Zuzanne Ossolińską. Wyobraz sobie iż pewnej nocy przyszła tu do mnie i zażyczyła sobie wygrawerować tygrysa na ramieniu. Gdy grzecznie zaproponowałem jej jakieś inne zwierzę lub wzór który bardziej licowałby z jej charakterem, odparła żebym zaproponował coś od siebie i tu druhu zaczęły się moje kłopoty. Jak każdy artysta pod warstwą grubej skóry noszę wrodzoną wrażliwość która gotuje się gdy słyszy że coś trzeba wbrew sobie. Gdy tak mam jestem szczery do bólu. Właściwie to od tamtej pory nie mamy ze sobą kontaktu a ja mam obawy czy moja umiejętność przyniesie jeszcze jakikolwiek pożytek dla naszej społeczności ...
Janek Sapieha
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Jan Sapieha
Republika Bialeńska
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Jan Sapieha 8 lis 2018, o 14:15

... "Dzisiaj bal u weteranów każdy zna tych panów, bo tam co niedziela jest zabawy wiela" - radośnie podśpiewywał Janek. Był zadowolony ze świeżo otrzymanego obywatelstwa i nawet wieczorne wycie nie było w stanie zepsuć mu humoru. Z tej okazji postanowił wybrać się na łowy do kniei. Wypuścił z budy psy tropiące i ruszył przed siebie. Sapieha bardzo lubił polować. Polował na kaczki, głuszce, na zające i na wilki a szczególnie lubił polować na lisy. Lis to chytre zwierze i dlatego polowanie na lisa jest bardzo ciekawe. Psy biegną za nim, pędzą go w stronę myśliwych, myśliwi strzelają, ale nie zawsze trafiają, bo lis jest zwinny - teraz jest tu a za chwile gdzie indziej. Patrzysz tylko ogon mignie za drzewem a lis zniknął, ani śladu po nim. Janek w półkożuszku, w walonkach stał pod drzewem na ścieżce z fuzją w ręku i czekał. Nagle w lesie rozległo się rozpaczliwe szczekanie psów to znaczy że znalazły lisa i za chwile wypędzą go z lasu na polane. Sapieha nadstawił uszu, sprawdził czy na dobrze nabitą fuzje i czekał. Nagle ni stąd ni z owąd wybiegł z lasu lis prosto w stronę Janka. Był to piękny, rudy zwierz z wielkim puszystym ogonem. Był jaskrawo rudy i tylko koniec ogona miał czarny. Uciekając przed psami wybiegł na polanę i stanął nagle jak wryty na widok myśliwego z bronią w ręku. Zastygł bez ruchu na kilka sekund, tylko ogon chwiał się nerwowo. Przerażony patrzył błyszczącymi, okrągłymi oczkami o prostopadłych zrenicach. Lis nie wiedział co ma robić, dokąd uciec - z tyłu psy, przed nim Sapieha z bronią. Stracił głowę i stanął bez ruchu. Janek złożył się do strzału, nagle jednak opuścił rękę. Towarzysz Janek darował mu życie. Lis machnąwszy puszystą kitą skoczył w bok i błyskawicznie znikł za drzewami. Jan Sapieha to człowiek o gołębim sercu, a mógł przecież zastrzelić.
Janek Sapieha
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Jan Sapieha
Republika Bialeńska
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Antoni dzisiaj, o 02:13

Późnym popołudniem Naczelnik zdecydował, iż odwiedzi jedną z bialeńskich knajpek, w których bywają wolnogradzkie elity. Miał on dwa cele: dobrze zjeść i namówić mieszkańców Wolnogradu do udziału w polityce krajowej. Pierwszy cel był spowodowany odejściem pani Krysi z kuchni, która została zastąpiona młodym kucharzem i przez to Pałac Naczelnikowski został bez dobrego jedzenia. Naczelnik wiedział, że u Janka można zjeść porządnie i niedrogo, a w końcu pensja naczelnikowska nie była wysoka. Drugi cel był spowodowany rozpoczęciem procesu formowania się bialeńskiego parlamentu i rządu. Naczelnik wiedział, że w u Janka znajdzie niejednego patriotę gotowego poświęcić swój czas Ojczyźnie.


Porządny kufel jasnego, bialeńskiego piwa dla Naczelnika i danie dnia. Któż ciekawy dzisiaj w Pańskich progach się znajduje, Szanowny Panie Janku?
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti

Magister net. ekonomii, Wicemarszałek i Poseł Parlamentu Republiki Bialeńskiej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Republika Bialeńska
Dobry Obywatel
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Piccolomini dzisiaj, o 20:13

Widzę, że ten wspaniały lokal jest miejscem na luźne rozmowy. To wspomnę w takim razie, że dzisiaj trochę popracowałem z natchnienia Pantokratora nad spisaniem Księgi Archetypu. Dwa rozdziały już mam. Realioza mnie męczy, ale tak, jak obiecałem, najpóźniej w niedzielę postaram się zwołać I Sabat dla zainteresowanych.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Republika Bialeńska
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Antoni dzisiaj, o 21:29

Nie wiedziałem, że Wielebny bywa w takich miejscach, jak to!
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti

Magister net. ekonomii, Wicemarszałek i Poseł Parlamentu Republiki Bialeńskiej, były: 21. Prezydent Republiki Bialeńskiej, Wiceprezydent Republiki Bialeńskiej, Wysoki Komisarz Nadzoru Finansowego, członek Wysokiej Komisji Nadzoru Finansowego, minister właściwy ds. wewnętrznych i administracji, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Państwie Kościelnym Rotria, Dowódca Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej, Marszałek Bialenii.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Republika Bialeńska
Dobry Obywatel
 

Re: Centrum Gastronomiczno-Handlowe u Janka

Postprzez Piccolomini 40 minut temu

Nic co ludzkie, nie jest mi obce. Wszakże Pantokrator objawić się może w każdym miejscu. ;)
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Republika Bialeńska
 

Poprzednia strona

Powrót do Plac Zielony im. Dżamahirijji Libijskiej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość