Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Licencjat Konstantego Jerzego Michalskiego

Moderatorzy: Uniwersytet Bialeński - Kadra, Republika Bialeńska: władze, Uniwersytet Bialeński - Rektor

Licencjat Konstantego Jerzego Michalskiego

Postprzez Hewret 6 gru 2018, o 15:41

27 czerwca 2014 r.
https://bialenia.sarmacja.org/spoleczno ... -1193.html

Wpływ Josepha von dem Architekten na architekturę w Bialenii

Najpierw należy wspomnieć o samej postaci Josepha von dem Architekten. Urodził się w Oceanowie, jako dziecko ówczesnego burmistrza - Fryderyka von dem Architekten i Joanny Alsheri, córki Andrzeja Alsheri - księcia Ajszaburgii, w 1923 roku. Został ochrzczony i uczęszczał do Szkoły Elementarnej im. Władysława XVI Dzbanowicza (króla Bialenii na początku XVI wieku). Później do elitarnej Szkoły Średniej Ramtajskich (znani społecznicy) w Nowym Ab'Dorście. Po ukończeniu liceum w roku 1940 poszedł na studia architektoniczne do Królestwa Agurii, dzięki czemu uniknął okropieństw Wielkiej Wojny Mikroświatowej. Trzeba dodać że prowadził je słynny, do tego bialeński profesor i prokursor modernizmu - niejaki Jan Chrystian Popen.

Jako człowiek o liberalno-konserwatywnych poglądach, wrócił do Bialenii w roku '45. Popierał Adama Krautza, ale gdy dowiedział się o pakcie, jako wysoki urzędnik w Ministerstwie Budownictwa i już magister, uciekł ponownie - tym razem do Scholandii - zniszczonej wojną, ale będącą pustą kartką, gdzie urbaniści i architekci mieli wolną rękę, zwłaszcza ci z obozu "Aliantów". Tak więc, gdy skończył i obronił doktorat na Uniwersytecie Króleswskim w Dreamlandzie, został rektorem nowopowstałej Katedry Architektury i Urbanistyki na Uniwersytecie Scholandzkim.

W Scholandii w roku 1952 zaczęła się kształtować nowa szkoła architektury pod wodzą właśnie von dem Architekten. Jej założenia były całkiem trudne do zrozumienia dla szarego obywatela, dlatego przedstawie je w jak najprostrzej formie. Przede wszystkim, krytyka wszelkich budynków z wielkiej płyty, lub zwykłych bloków mieszkalnych - kwadratowych i upstrzonych kolorami. Druga sprawa - nigdy nie budować budynków szarych - to dołuje i źle wpływa na obywateli, nawet gdy zauważają na początku wielki skok w jakości życia. Dalej - jeśli budujemy budowle ponad 3-4 piętrowe - używamy najnowszych materiałów i staramy się budować typowe drapacze chmur. Natomiast, gdy projektujemy nowe miasta, od zera, to staramy się odbudować jak największą starówkę i spróbować stworzyć pomost między zrekonstruowanymi budynkami, a jak określił to Joseph von dem Architekten "Nowym miastem". Jeśli mamy sytuację, w której nikt wcześniej nie budował nic na tym terenie, lub były to zwykłe wsie - stosujemy budynki z białego piaskowca - które są wręcz idealne do budowy pięknego i praktycznego śródmieścia.

Powrócił on do Bialenii w roku '56 zastając kompletne przeciwieństwo swojej szkoły architektonicznej w Wolnogradzie, gdzie królowały bloki z wielkiej płyty, do tego mające chorobę, którą nazwał "pastelozą" w książcę "Wanna nie całkiem z kolumnadą", skąd pochodzi między innymi cytat "Co to ma do cholery być?! Do towarzystwa wielkiej płyty w Wolnogradzie, brakuje tylko wanny z kolumnadą". Mimo wszystko, powrócił do rodzinnego Pomorza, gdzie trafił do Nowego Ab'Dorstu, gdzie pewien, jak sam ujął "lewak" usłuchał jego poglądów architektonicznych i stworzył istną idyllę. Tak więc, jako bardzo wpływowy Minister Architektury Pomorza i Ajszaburgii, rozpoczął kompletną przebudowę wielu miast, a zwłaszcza wsi. Funkcję tą pełnił do śmierci w roku 1995.

Mimo zmiany ustroju na demokrację, wciąż krytykował rząd za porzucenie sprawy urbanistyki i architektury np. w Bengazi, czy w Wolnogradzie. Pozostawał na stanowisku Ministra Architektury Ajszaburgii i Pomorza, tylko dlatego iż był to przez blisko pięćdziesiąt lat bastion Unii Liberałów i Konserwatystów. Podsumowując - jego osobistość wniosła wiele do architektury Bialeńskiej, na przykład to dzięki jego planom, powstał ten nie inny Port Arthurberg, czy też mnóstwo tak zwanych "wsi nowoczesnych" (Ville de Agnou), a także zostało wybudowanych wiele budynków-symboli na przykład dom K. J. Michalskiego, właśnie w tak zwanej wsi modelowej - Ville de Agnou.
/-/ Hewret von Thorn
Sekretarz Koronny
doktor netowy prawa, p.o Rektora Uniwersytetu Bialeńskiego
Bialeńczyk
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Republika Bialeńska
Dobry Obywatel
 

Powrót do Wydział Prawa i Nauk Humanistyczno-Społecznych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość