Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Piccolomini 8 sty 2019, o 09:50

Panie Prezydencie,
Wysoka Izbo!


Zgodnie z zapowiedzią przedstawiam swój projekt. Jest on pozbawiony błędów, które zawierał projekt prezydencki. Napisany został w duchu obowiązującej Konstytucji, w świetle której to Przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej jest drugą osobą w państwie. To on powinien zastępować prezydenta, chyba że nie może np. z powodu realiozy.

Artykuł 1.
[Absencja Prezydenta]

Absencją Prezydenta jest zapowiedziana lub niezapowiedziana nieobecność Prezydenta Republiki Bialeńskiej w pełnieniu powierzonych mu funkcji.

Artykuł 2.
[Absencja zapowiedziana]

1. Prezydent może ogłosić swoją absencję na drodze postanowienia.
2. Postanowienie ogłaszające zapowiedzianą absencję musi zawierać:
a) okres absencji;
b) osobę pełniącą obowiązki Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
3. Osobą pełniącą obowiązki Prezydenta jest Przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej lub inny obywatel, jeżeli Przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej nie będzie w stanie ich podjąć.

Artykuł 3.
[Absencja niezapowiedziana]

1. Absencja niezapowiedziana oznacza nieobecność Prezydenta w systemie informatycznym, która przekroczyła 3 doby oraz nie została uprzednio zapowiedziana zgodnie z artykułem poprzedzającym i trwa do momentu powrotu Prezydenta.
2. Absencję niezapowiedzianą stwierdza Przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej na drodze postanowienia.
3. Postanowienie ogłaszające niezapowiedzianą absencję musi zawierać:
a) datę rozpoczęcia absencji;
b) osobę pełniącą obowiązki Prezydenta Republiki Bialeńskiej.
4. Jeżeli niezapowiedziana absencja przekracza tydzień, Parlament podejmuje uchwałę odwołującą Prezydenta, a następcą Prezydenta zostaje kolejna osoba w linii sukcesji prezydenckiej.
5. Osobą pełniącą obowiązki Prezydenta jest Przewodniczący pro tempore Parlamentu Republiki Bialeńskiej lub inny obywatel Republiki Bialeńskiej, jeżeli Przewodniczący nie będzie w stanie ich podjąć.

Artykuł 4.
[Przepis końcowy]

Ustawa uzyskuje moc prawną w momencie opublikowania.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Andrzej Swarzewski 8 sty 2019, o 13:54

WE Prezydencie,
Wysoka Izbo!
Projekt lepszy od poprzedniego, mam tylko jedną uwagę. Dlaczego w przypadku odwołania prezydenta z powodu nieobecności, jego następcą ma zostać kolejna osoba w sukcesji prezydenckiej? Moim zdaniem w takiej sytuacji Parlament powinien wybrać nową głowę państwa (oczywiście do chwili wyboru obowiązki pełniłby przewodniczący pro tempore lub inna osoba wyznaczona przez postanowienie o którym mowa w projekcie). Dokańczanie kadencji ma ewentualnie sens w przypadku pełnego rozdziału władzy wykonawczej od ustawodawczej (w przypadku np. wybierania Prezydenta przez wszystkich obywateli), ale w naszym obecnym ustroju raczej proponuję wybór nowego prezydenta. Zwłaszcza, że Bialenia ma złe doświadczenia z prezydentami z przypadku. ;)
Andrzej Swarzewski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Piccolomini 8 sty 2019, o 17:05

Andrzej Swarzewski napisał(a):WE Prezydencie,
Wysoka Izbo!
Projekt lepszy od poprzedniego, mam tylko jedną uwagę. Dlaczego w przypadku odwołania prezydenta z powodu nieobecności, jego następcą ma zostać kolejna osoba w sukcesji prezydenckiej? Moim zdaniem w takiej sytuacji Parlament powinien wybrać nową głowę państwa (oczywiście do chwili wyboru obowiązki pełniłby przewodniczący pro tempore lub inna osoba wyznaczona przez postanowienie o którym mowa w projekcie). Dokańczanie kadencji ma ewentualnie sens w przypadku pełnego rozdziału władzy wykonawczej od ustawodawczej (w przypadku np. wybierania Prezydenta przez wszystkich obywateli), ale w naszym obecnym ustroju raczej proponuję wybór nowego prezydenta. Zwłaszcza, że Bialenia ma złe doświadczenia z prezydentami z przypadku. ;)


Ale to jest uregulowanie konstytucyjne. Nie zmienimy tego. Zaakceptowaliśmy takie rozwiązanie.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Andrzej Swarzewski 8 sty 2019, o 18:34

Rzeczywiście, ma Pan Poseł rację. W takim razie nie mam na chwilę obecną żadnych uwag do projektu i jestem gotowy poprzeć go w głosowaniu.
Andrzej Swarzewski
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Antoni 9 sty 2019, o 00:27

Wysoka Izbo,

zarządzam pięciodniową debatę, tj. do dnia 13 stycznia 2018 r.

Pragnę również odnieść się do powyższego projektu, który jest rzecz jasna projektem mojego autorstwa z zastrzeżeniem kilku drobnych zmian, aczkolwiek dosyć istotnych. Nie rozumiem, dlaczego Pan Poseł nie złożył stosownych poprawek, tylko głosował przeciwko mojej ustawie, a teraz indywidualnie opublikował mój projekt z kilkoma zmianami.

Oprócz kosmetycznych zmian, które jestem w stanie zaakceptować, Pan Poseł wprowadził następujące zmiany:
1. Usunięty został zapis zabraniający ogłaszania jednorazowej absencji dłuższej niż 1 tydzień.
2. Została zmieniona możliwość wyboru osoby pełniącej obowiązki Prezydenta spośród Gabinetu Prezydenta oraz Posłów na Przewodniczącego pro tempore Parlamentu lub innego obywatela, jeżeli Przewodniczący tym chwilowym obowiązkom się nie podejmie.
3. Usunięty został zapis zabraniający ogłaszania łącznej ilości absencji dłuższej niż 2 tygodnie.

Również proszę Pana Posła o pewne sprostowanie - projekt mojego autorstwa nie zawierał żadnych błędów (co może być rozumiane jako błąd legislacyjny lub formalny). Projekt był w pełni poprawny, chyba że czegoś nie zauważyłem, to proszę mi zwrócić uwagę nawet teraz, po zamknięciu procesu legislacyjnego nad moim projektem.

Ponadto jako główny twórca Konstytucji nie mogę się zgodzić, iż projekt Pana Posła został napisany w "duchu obowiązującej Konstytucji". Zaprzeczyłbym sobie oraz pomysłodawcowi naszej Konstytucji - Tadeuszowi Krasnodębskiemu, który stworzył funkcję Przewodniczącego pro tempore Parlamentu, ale w całkowicie innej wierze niż została zaprezentowana przez Pana Posła. O tym niżej.

1. oraz 3. Zapisy o maksymalnej długości trwania jednorazowej absencji oraz całkowitej długości trwania absencji podczas jednej kadencji Prezydenta nie zostały umieszczone bez przyczyny w moim projekcie. Przypominam, że obecnie kadencje Parlamentu oraz Prezydenta trwają 8 tygodni. Pozwolenie Prezydentowi na absencję dłuższą niż tydzień i dwa tygodnie jest bardzo niebezpieczne, bowiem w obliczu tak krótkiej kadencji Prezydent, który nie może sprawować swojej funkcji dłużej niż dwa tygodnie powinien podać się niezwłocznie do dymisji. Urząd Prezydenta nie może być w stanie wegetatywnym przez absencję jednej osoby, za którą ciągnie się Gabinet oraz Parlament. Nie jestem w stanie zaakceptować takiej zmiany, nawet mógłbym rozmawiać na temat skrócenia tego terminu, bowiem dwa tygodnie w mikroświecie to bardzo długi okres.

2. Pan Poseł daje bardzo okrojoną możliwość wyboru pełniącego obowiązki Prezydenta - i bardzo dobrze, obowiązków nie powinien sprawować każdy, a tylko osoba, która jest dobrze zaznajomiona z obowiązkami Prezydenta, jest w stanie szybko przejąć jego obowiązki oraz zna każdy zakątek Pałacu Prezydenckiego oraz jest w stanie sprawnie współpracować z Gabinetem. Otóż to - czy aby Przewodniczący pro tempore Parlamentu jest taką osobą?
Zgodnie z założeniem pojawienia się tego stanowiska w obowiązującej Konstytucji - Przewodniczący pro tempore Parlamentu nie ma żadnych związków z władzą wykonawczą: Prezydentem oraz Gabinetem. Oczywiście, jest to stanowisko honorowe - nadawane przez Prezydenta oraz pozwalające zastępować Prezydenta w Parlamencie. Funkcja Przewodniczącego pro tempore została zaczerpnięta z systemu amerykańskiego, gdzie oficjalnie senatowi przewodniczy Wiceprezydent USA, jednak on niemal się tam nie pojawia i w ten sposób przewodniczenie senatowi przypadło Przewodniczącemu pro tempore (pro tempore znaczy "na okres tymczasowy"), którym jest zazwyczaj najstarszy wybrany senator. Jest to funkcja honorowa, jednak dosyć istotna, bowiem Przewodniczący jest 4. osobą w amerykańskiej sukcesji. Owszem, Przewodniczący znajduje się w amerykańskiej linii sukcesji, owszem, zastępuje Wiceprezydenta w senacie, ale nie ma żadnych uprawnień związanych z władzą wykonawczą - jedynie w przypadku znalezienia się na pierwszym miejscu w sukcesji, ale wówczas już by nie pełnił funkcji Przewodniczącego i senatora. Tak również powinno być u nas i z założenia jest. Przewodniczący pro tempore bialeńskiego Parlamentu: powinien wspierać Prezydenta w przewodzeniu Wysokiej Izbie (niestety, obecny Pan Przewodniczący nie wykazuje takiej chęci, wobec czego sam wykonuję te obowiązki); znajduje się na drugim miejscu w linii sukcesji prezydenckiej i w przypadku mojej dymisji lub innych nieprzewidzianych wypadków objąłby funkcję Prezydenta, ale jednocześnie zrzekając się funkcji Posła oraz formując swój Gabinet, jak miałoby to miejsce w USA. Przewodniczący pro tempore Parlamentu nie powinien zastępować Prezydenta, bowiem nie jest on zaznajomiony z obecnymi pracami Gabinetu, może nawet być przeciwnikiem politycznym Prezydenta. Prezydenta powinny zastępować najbliższe osoby z jego otoczenia - ministrowie Gabinetu Prezydenta Republiki Bialeńskiej, którzy na codzień z nim pracują lub, w ostateczności, Posłowie, którzy również są osobami najwyższego zaufania społecznego, ale tylko w sytuacji, kiedy żaden z ministrów nie będzie mógł tego zrobić. Pan Poseł proponuje Przewodniczącego pro tempore, któremu zwyczajnie może być ciężko przejąć obowiązki Prezydenta oraz każdego z Obywateli - którzy nawet nie zostali wybrani przez społeczeństwo w wyborach bezpośrednich lub pośrednich, co stwarza bardzo niebezpieczną sytuację.

W związku z powyższym, wnoszę o powrót do wersji sprzed zmian wprowadzonych przez Pana Posła i jednocześnie powrotu do rozwiązań praktycznych oraz rozsądnych. W innym przypadku będę zmuszony zgłosić weto prezydenckie, jeżeli ustawa zostałaby przyjęta, bowiem powyższy projekt jest projektem stworzonym w sposób nieprzemyślany oraz pozwalający na zbyt daleko idące decyzje Prezydenta - niebezpieczne dla prawidłowego działania władzy wykonawczej.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Piccolomini 9 sty 2019, o 09:47

Dobrze, postaram się jutro odnieść do uwag.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Piccolomini 10 sty 2019, o 09:42

Antoni napisał(a):Wysoka Izbo,

zarządzam pięciodniową debatę, tj. do dnia 13 stycznia 2018 r.

Pragnę również odnieść się do powyższego projektu, który jest rzecz jasna projektem mojego autorstwa z zastrzeżeniem kilku drobnych zmian, aczkolwiek dosyć istotnych. Nie rozumiem, dlaczego Pan Poseł nie złożył stosownych poprawek, tylko głosował przeciwko mojej ustawie, a teraz indywidualnie opublikował mój projekt z kilkoma zmianami.

Oprócz kosmetycznych zmian, które jestem w stanie zaakceptować, Pan Poseł wprowadził następujące zmiany:
1. Usunięty został zapis zabraniający ogłaszania jednorazowej absencji dłuższej niż 1 tydzień.
2. Została zmieniona możliwość wyboru osoby pełniącej obowiązki Prezydenta spośród Gabinetu Prezydenta oraz Posłów na Przewodniczącego pro tempore Parlamentu lub innego obywatela, jeżeli Przewodniczący tym chwilowym obowiązkom się nie podejmie.
3. Usunięty został zapis zabraniający ogłaszania łącznej ilości absencji dłuższej niż 2 tygodnie.

Również proszę Pana Posła o pewne sprostowanie - projekt mojego autorstwa nie zawierał żadnych błędów (co może być rozumiane jako błąd legislacyjny lub formalny). Projekt był w pełni poprawny, chyba że czegoś nie zauważyłem, to proszę mi zwrócić uwagę nawet teraz, po zamknięciu procesu legislacyjnego nad moim projektem.

Ponadto jako główny twórca Konstytucji nie mogę się zgodzić, iż projekt Pana Posła został napisany w "duchu obowiązującej Konstytucji". Zaprzeczyłbym sobie oraz pomysłodawcowi naszej Konstytucji - Tadeuszowi Krasnodębskiemu, który stworzył funkcję Przewodniczącego pro tempore Parlamentu, ale w całkowicie innej wierze niż została zaprezentowana przez Pana Posła. O tym niżej.

1. oraz 3. Zapisy o maksymalnej długości trwania jednorazowej absencji oraz całkowitej długości trwania absencji podczas jednej kadencji Prezydenta nie zostały umieszczone bez przyczyny w moim projekcie. Przypominam, że obecnie kadencje Parlamentu oraz Prezydenta trwają 8 tygodni. Pozwolenie Prezydentowi na absencję dłuższą niż tydzień i dwa tygodnie jest bardzo niebezpieczne, bowiem w obliczu tak krótkiej kadencji Prezydent, który nie może sprawować swojej funkcji dłużej niż dwa tygodnie powinien podać się niezwłocznie do dymisji. Urząd Prezydenta nie może być w stanie wegetatywnym przez absencję jednej osoby, za którą ciągnie się Gabinet oraz Parlament. Nie jestem w stanie zaakceptować takiej zmiany, nawet mógłbym rozmawiać na temat skrócenia tego terminu, bowiem dwa tygodnie w mikroświecie to bardzo długi okres.

2. Pan Poseł daje bardzo okrojoną możliwość wyboru pełniącego obowiązki Prezydenta - i bardzo dobrze, obowiązków nie powinien sprawować każdy, a tylko osoba, która jest dobrze zaznajomiona z obowiązkami Prezydenta, jest w stanie szybko przejąć jego obowiązki oraz zna każdy zakątek Pałacu Prezydenckiego oraz jest w stanie sprawnie współpracować z Gabinetem. Otóż to - czy aby Przewodniczący pro tempore Parlamentu jest taką osobą?
Zgodnie z założeniem pojawienia się tego stanowiska w obowiązującej Konstytucji - Przewodniczący pro tempore Parlamentu nie ma żadnych związków z władzą wykonawczą: Prezydentem oraz Gabinetem. Oczywiście, jest to stanowisko honorowe - nadawane przez Prezydenta oraz pozwalające zastępować Prezydenta w Parlamencie. Funkcja Przewodniczącego pro tempore została zaczerpnięta z systemu amerykańskiego, gdzie oficjalnie senatowi przewodniczy Wiceprezydent USA, jednak on niemal się tam nie pojawia i w ten sposób przewodniczenie senatowi przypadło Przewodniczącemu pro tempore (pro tempore znaczy "na okres tymczasowy"), którym jest zazwyczaj najstarszy wybrany senator. Jest to funkcja honorowa, jednak dosyć istotna, bowiem Przewodniczący jest 4. osobą w amerykańskiej sukcesji. Owszem, Przewodniczący znajduje się w amerykańskiej linii sukcesji, owszem, zastępuje Wiceprezydenta w senacie, ale nie ma żadnych uprawnień związanych z władzą wykonawczą - jedynie w przypadku znalezienia się na pierwszym miejscu w sukcesji, ale wówczas już by nie pełnił funkcji Przewodniczącego i senatora. Tak również powinno być u nas i z założenia jest. Przewodniczący pro tempore bialeńskiego Parlamentu: powinien wspierać Prezydenta w przewodzeniu Wysokiej Izbie (niestety, obecny Pan Przewodniczący nie wykazuje takiej chęci, wobec czego sam wykonuję te obowiązki); znajduje się na drugim miejscu w linii sukcesji prezydenckiej i w przypadku mojej dymisji lub innych nieprzewidzianych wypadków objąłby funkcję Prezydenta, ale jednocześnie zrzekając się funkcji Posła oraz formując swój Gabinet, jak miałoby to miejsce w USA. Przewodniczący pro tempore Parlamentu nie powinien zastępować Prezydenta, bowiem nie jest on zaznajomiony z obecnymi pracami Gabinetu, może nawet być przeciwnikiem politycznym Prezydenta. Prezydenta powinny zastępować najbliższe osoby z jego otoczenia - ministrowie Gabinetu Prezydenta Republiki Bialeńskiej, którzy na codzień z nim pracują lub, w ostateczności, Posłowie, którzy również są osobami najwyższego zaufania społecznego, ale tylko w sytuacji, kiedy żaden z ministrów nie będzie mógł tego zrobić. Pan Poseł proponuje Przewodniczącego pro tempore, któremu zwyczajnie może być ciężko przejąć obowiązki Prezydenta oraz każdego z Obywateli - którzy nawet nie zostali wybrani przez społeczeństwo w wyborach bezpośrednich lub pośrednich, co stwarza bardzo niebezpieczną sytuację.

W związku z powyższym, wnoszę o powrót do wersji sprzed zmian wprowadzonych przez Pana Posła i jednocześnie powrotu do rozwiązań praktycznych oraz rozsądnych. W innym przypadku będę zmuszony zgłosić weto prezydenckie, jeżeli ustawa zostałaby przyjęta, bowiem powyższy projekt jest projektem stworzonym w sposób nieprzemyślany oraz pozwalający na zbyt daleko idące decyzje Prezydenta - niebezpieczne dla prawidłowego działania władzy wykonawczej.


Panie Prezydencie,
Wysoka Izbo!


Odniosę się do uwag. Po pierwsze wiem, że projekt jest praktycznie kopią prezydenckiego. Chciałem złożyć go jako formę poprawki, ale Pan Prezydent stwierdził wówczas, że tak nie wolno. Drugą kwestią jest termin maksymalnej absencji. Do końca nie wiadomo na czym ta absencja ma polegać. Bo przy zmniejszonej aktywności Prezydent może sprawować rządy, przekazując polecenia zastępującej go osobie. Poza tym przypomnę, że Parlament zawsze ma możliwość jego odwołania. Więc to w gestii posłów pozostawmy ocenę czy absencja paraliżuje funkcjonowanie państwa.

Uważam też, że skoro Przewodniczący pro tempore Parlamentu stanowi drugą osobę w państwie jako druga osoba w sukcesji, to jest naturalnym kandydatem na czasowe zastępowanie Prezydenta. Jeżeli nie będzie mógł, otwiera się droga to powołania któregokolwiek z obywateli. Obecnie nie mamy ich za wielu, ponadto powołanie Gabinetu jest fakultatywne, a nie obligatoryjne.

Nie będę wnosił żadnych autopoprawek. W przypadku weta będę wnioskował o referendum, aczkolwiek już widzę, że przez lukę w prawie decyzja o jego rozpisaniu pozostaje tylko w gestii Prezydenta, ponieważ brakuje przepisu, który daje uprawnienie do składania wniosku o przeprowadzenie referendum w kwestii przełamania weta ustawodawczego. Kolejna kwestia, którą trzeba się zająć.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Antoni 12 sty 2019, o 23:07

Wysoka Izbo,

nie przysługuje mi możliwość składania poprawek, jednak proszę, aby jeden z Panów Posłów złożył je w imieniu Prezydenta Republiki Bialeńskiej. Poprawki umożliwią powrót do wersji pierwotnej projektu.


Poprawka nr 1.

Zmiana brzmienia ust. 3 art. 2 oraz dodanie ust. 4:

3. Okres zapowiedzianej absencji nie może jednorazowo przekraczać 1 tygodnia.
4. Osobą pełniącą obowiązki Prezydenta może być członek Gabinetu Prezydenta Republiki Bialeńskiej lub Poseł Parlamentu Republiki Bialeńskiej.


Poprawka nr 2.

Zmiana brzmienia ust. 5 art. 3:

5. Osobą pełniącą obowiązki Prezydenta może być członek Gabinetu Prezydenta Republiki Bialeńskiej lub Poseł Parlamentu Republiki Bialeńskiej.


Poprawka nr 3.

Dodanie artykułu pomiędzy artykułem 3 oraz 4 - zmianie ulegnie numeracja artykułów:

Artykuł
[Maksymalny czas trwania absencji]

Łączna długość absencji podczas jednej kadencji Prezydenta Republiki Bialeńskiej nie może przekraczać 2 tygodni.


Jednocześnie przedłużam debatę o jedną dobę. Również przypominam, iż zgodnie z regulaminem Wysokiej Izby, Posłowie mają obowiązek wzięcia udziału w debacie.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Andrzej Swarzewski 12 sty 2019, o 23:18

WE Prezydencie,
Wysoka Izbo,
Zgłaszam ww. poprawki, nie deklarując jednak poparcia dla nich (przynajmniej na razie).
Andrzej Swarzewski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Poselski projekt ustawy o absencji Prezydenta

Postprzez Antoni 12 sty 2019, o 23:27

Dziękuję, Panie Pośle. Bardzo to doceniam.

Również zachęcam wszystkich Panów Posłów do skomentowania poprawek.
mgr net. Antoni Kacper Burbon-Conti
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Następna strona

Powrót do Parlamentarna Sala Posiedzeń

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości