Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez Michał Jerzy Potocki 29 paź 2020, o 12:01

Do Kawiarni wszedł pospiesznym krokiem Michał. Ocierając pot z czoła, zamknął za sobą drzwi, obrócił się na pięcie i zaczął wypatrywać szanownych. Przeleciał wzrokiem po sali i ruszył w stronę stolika. Zanim jednak do niego doszedł, zwrócił się ku gospodarzowi i podchodząc do baru spytał:
- Czy maja państwo Koniak?
Gospodarz sięgnął po butelkę i nalał do kieliszka.
Dziękuję. - Uśmiechnął się gość i z kieliszkiem w dłoni zmierzał do kolegów.
- Witam was. Przepraszam że się trochę spóźniłem, ale korki były na mieście. Wiecie jak to teraz po tych wszystkich zmianach. Tyle tych ludzi z innych krajów u nas że Tylu to ja jeszcze tu nie widziałem. Ale mówcie co u was? ...
/-/ Miguel Jorge de Borbón-Conti de Catalan
Príncipe de Scarlana
Doradca Lorda Szambelana
Avatar użytkownika
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez AFvTD 29 paź 2020, o 12:24

Alfred nawet nie zauważył, jak rozmówcy przysiedli się do stolika, do którego sam się dosiadł. Bardzo interesujący temat wprawił go w nieukrywany zachwyt, tym bardziej nie mógł powstrzymać się od pytań.

Diuku - zaczął Alfred - gdzie ostatnio były obserwowane te stworzenia? Jakie mają zwyczaje?

Oczekując na odpowiedź Alfred popijał lekko zimną już kawę, jednak w ślad za Michałem, który również przysiadł się do stolika, zamówił mocniejszy trunek. Szykowało się dosyć ciekawe spotkanie, którego wynikiem mogła być tylko wspólna przygoda.
magister net Alfred Fabian hrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez Santi Vilarte 29 paź 2020, o 21:13

Tymczasem w pobliżu stolika, przy którym rozmawiali goście, w skrzynce na parasole ukryła się dwójka elpingów. Gdyby miały przy sobie fartuchy, można byłoby je wziąć za obsługę lokalu, ale nawet bez nich nie zwracały większej uwagi. Raz wręcz musiały uchylić się, gdy nieco zamroczony gość próbował chwycić jednego i wytrzeć nim stół.


Obrazek


Elpingi jednak czujnie nasłuchiwały, o czym rozmawiają obecni. Miały za to obiecaną ładną sakiewkę dukatów od kogoś, komu zależało, żeby wyprawa nie doszła do skutku.
https://www.facebook.com/Hasseland/

Santiago Vilarte
Mer Angemontu
TBC
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez August dlS 30 paź 2020, o 13:55

Minęło już pół dnia od tamtego momentu, gdy krótko przed godziną czternastą do Kawiarni wszedł on. Nie musiał się za specjalnie przedstawiać. Większość osób wiedziała, kim był. Usiadł w oddalonym od nich stoliku przy ścianie... Przyzwyczajenie. Oddawało to jego specyficzną tendencję izolacjonistyczną. Był nadzwyczaj oryginalny i zamówił... Kawę. Następnie zaczął bacznie obserwować cały teren Kawiarni, co również było wynikiem nie zawsze przyjemnych doświadczeń.
August von Hagsen de La Sparasan
Skoro pewna część szlachty podpisuje się jako nikt ważny... to jak ja mam się podpisać?
Avatar użytkownika
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez Piotr Paweł I 30 paź 2020, o 14:09

Ze Zaym zastanawiał się przez chwilę.
- Po pierwsze, samo Lenno - na południowej części wyspy Ulassa-Kana. Po drugie, są dwie strefy - Biała i Szara, a niezwykłe wydarzenia mają zawsze miejsce w Szarej. Opowieści o smokach przekazali mi Wiedzący. A rozmawiałem przede wszystkim z Drugim Najstarszym spośród Wiedzących. Jest ośmiu Najstarszych. Najstarszy to ktoś, kto wie wszystko. Wie, czyli potrafi widzieć istoty wszystkie, żywe i nieżywe, istniejące i nieistniejące, obecne, przeszłe i zaprzeszłe - powiedział. - Na przykład smoki. Czy dinozaury.
Pokiwał głową.
- Oni zawsze mówią prawdę - podkreślił.
Piotr de Zaym
Arcyksiążę KH, Król-Senior Hasselandu
prof. dr net. Rektor HAN, Kustosz Muzeum Hasselandzkiego
Diuk Sarmacki
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez Michał Jerzy Potocki 30 paź 2020, o 15:36

Michał przysłuchiwał się słowom które wypowiadał Lord Szambelan Królestwa Hasselandu. Nie mógł się nadziwić temu czego był świadkiem. Aby bardziej przyswoić te informacje, zamówił jeszcze kieliszek. Napił się i już bardziej wyluzowany, wstał i zapytał:
- Pozwól Szanowny, że spytam skąd pewność, że niby mówią prawdę.? Oraz to nieprawdopodobne drogi Diuku aby takie zwierzęta, jakieś dinozaury albo smoki istniały. To są chyba jakieś bajki, czysta fantazja. Jedyny smok o jakim słyszałem to ten z Krakowa;
Smok Wawelski. :) - kiedy skończył mówić, usiadł z powrotem na krześle i czekając na odpowiedź, wrócił do kosztowania swojego napoju.
/-/ Miguel Jorge de Borbón-Conti de Catalan
Príncipe de Scarlana
Doradca Lorda Szambelana
Avatar użytkownika
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez August dlS 30 paź 2020, o 20:40

Pierwsze doświadczenia ze spotkania z elpingami były wystarczające, by uwierzyć w inteligencję tychże stworzeń. August nigdy wcześniej nie miał bezpośredniego kontaktu z nimi, a ta nieznajomość kosztowała go guzik od kieszeni w płaszczu, który najwyraźniej jakiś elping postanowił wziąść sobie jako trofeum. Wcześniej jednak tego nie zauważył, gdyż był zajęty obserwowaniem z czystej ciekawości trzech mężczyzn, którzy to rozmawiali o czymś zawzięcie, już po raz kolejny widział ich rozprawiających nad jakimś rysunkiem, na którym była chyba jakaś jaszczurka. Z daleka nie było widać. I kolejny raz obserwowało ich również kilka elpingów. Pewnie też były ciekawe, o czym można tyle czasu rozprawiać.
August von Hagsen de La Sparasan
Skoro pewna część szlachty podpisuje się jako nikt ważny... to jak ja mam się podpisać?
Avatar użytkownika
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez AFvTD 30 paź 2020, o 21:32

Alfred wysłuchał jeszcze raz i przetrawił słowa Piotra. Ciekawość rosła w miarę słuchania. Ostatecznie jednak szalę goryczy przelały słowa niedowierzającego Michała

-Nie wierzysz? - zapytał - mamy zatem tylko jeden sposób, żeby się przekonać. Musimy się tam wybrać i zobaczyć - Alfred już miał się podnosić od stołu i pakować plecak, jednak stwierdził, że lepiej będzie, jeżeli poczeka na opinię towarzyszy. Może teraz nie jest najbezpieczniej zapuszczać się na wyspę Ulassa-Kana - tego nie wiedział
magister net Alfred Fabian hrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez Santi Vilarte 31 paź 2020, o 16:58

Tymczasem obserwujące całą scenę elpingi ze skrzynki nie próżnowały. Przez zaplecze kawiarni posłały swojego towarzysza z niewielką sasvinestete* na grzbiecie, w której umieściły wiadomość z tym, co usłyszały.
Posłaniec pomknął Katedralną, omijając dzieciaka chcącego wysłać go kopniakiem w przestworza, minął katedrę i przez otwór w Wieży Samurajów opuścił Stare Miasto. Biegnąc prosto Razuryjską, dotarł do parku u jej wylotu, gdzie na jednej z ławek oczekiwał go mężczyzna w płaszczu.

Obrazek


-Tak, chcą ruszyć w góry. Mają człowieka, który może ich poprowadzić i jest pewny, że je znajdzie. Chciałem tylko nadmienić, że aby dotrzeć tu, musiałem narazić własne życie, poza tym sasvinestete gniotła mnie w kark i...
-Dobra, masz tu stówkę za fatygę, i ani liberta mniej. No, co jeszcze?
-Paldit*, paldit, jest ich czterech-pięciu, szacuję że w tydzień-dwa mogą zebrać sprzęt i kasę, moi koledzy ich śledzą.
-Dobrze. Spływaj.


Mężczyzna schował kartkę do kieszeni i ruszył w głąb parku, a elping zawrócił na Handlową.

*sasvinestete (nhass.) - zamykany pojemnik w kształcie tuby na lekkie rzeczy.
*paldit (nhass.) - dziękuję.
https://www.facebook.com/Hasseland/

Santiago Vilarte
Mer Angemontu
TBC
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Kawiarnia Pod Czarnym Elpingiem

Postprzez Piotr Paweł I 31 paź 2020, o 17:18

De Zaym uśmiechnął się.
- Jeśli pogadam z Wiedzącymi, będzie bezpiecznie. Oni naprawdę wiedzą... Możemy więc spokojnie ruszać. Żeby było szybciej, jako dowódca Flotylli Hasselandzkiej zabieram was na torpedowiec "Dziarski", który cumuje w wojskowym porcie rzecznym Angemont. Będzie płynął z prędkościa 25 węzłów, więc dotrzemy szybko - powiedział.
Spojrzał na zegarek.
- Możemy wypłynąć jutro o świcie, jeśli zdołacie się przygotować. No, powiedzmy, nie o szóstej, ale o ósmej rano... Zgoda Tylko proszę zabrać dobre buty, kurtkę i cały zestaw podróżniczy. Zaraz ustalimy, co... - zastanowił się przez chwilę. - Każdy bierze latarkę, a także świece i zapałki. Solidny nóż. Suchy prowiant na jeden dzień....
Piotr de Zaym
Arcyksiążę KH, Król-Senior Hasselandu
prof. dr net. Rektor HAN, Kustosz Muzeum Hasselandzkiego
Diuk Sarmacki
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Dobry Obywatel
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Angemont i okolice

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron