Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Kierunki działania

Moderator: Królestwo Hasselandu: władze

Re: Kierunki działania

Postprzez Seweryn 9 lis 2018, o 09:00

Fetysz biurokratyczny to akurat podstawa życia w samorządzie. Hasseland musi go nabyć.
(—) Seweryn Siepacz-Rębajło
Asesor Trybunału Koronnego
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Konsulat Sclavinii
 

Re: Kierunki działania

Postprzez EOvH 9 lis 2018, o 16:00

AFvTD napisał(a):Poza tym, mimo wszystko tworzenie prawa i budowa aktywności na fundamencie stworzonym z legislatywy, to z pewnością nie jest dobry pomysł. Przez te kilka dni zauważyłem, że nie ma w Hasselandzie osób, które mają odpowiednie fetysze biurokratyczne. :D ale faktem jest, że parę ustaw na szybko trzeba uchwalić i 'przepchać' przez senat.


Problem w tym, ze zasadniczo jest to podstawowa aktywność w mikronacjach — bez tego mikronacje wogóle by nieistniały. Uważam, że wpierw powinno się dokonać nowelizacji obecnie obowiązującej konstytucji, doprecyzować zasady organizacji wyborów Lorda Szambelana oraz określić obowiązki urzędników państwowych w ustawach i także upoważnić ich do wydawania rozporządzeń, uchwał i innych aktów normatywnych. Myślę, że to jedyny sposób w jaki możemy wyrobić w sobie "fetysz biurokratyczny".
Wyobraźcie sobie tę ciszę, jaka by nastąpiła, gdyby ludzie mówili tylko to, co wiedzą.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Instytut Edukacji Sarmackiej
Królestwo Hasselandu
Naczelna Izba Architektury
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kierunki działania

Postprzez AFvTD 9 lis 2018, o 20:23

Pozwolę sobie mieć odmienne zdanie. Biurokracja i tworzenie prawa wcale nie powinny stanowić całości aktywności prowincji, czy nawet i całego kraju. Wspaniałym przykładem jest niedawno "adoptowana" Bialenia. Tworzenie prawa ostatecznie sprowadziło ich na skraj. Dlaczego? Bo z czasem wszystkie ustawy, prawa, rozporządzenia, zarządzenia itp. zostały wydane i nie było już czego wydawać. Chciałbym zatem uniknąć takiej sytuacji, gdzie kończy nam się prawo do uchwalenia i kończymy z aktywnością.

Dlatego też uważam, że powinniśmy się wystrzegać tzw. fetyszu biurokracyjnego. To, co się stanie z prowincją, która jemu uległa (patrz Konsulat Sclavinii przyp. autora) z czasem się okaże. Jeżeli jest to dobry kierunek, to pozwolę się przekonać, tymczasem na razie mimo wszystko uważam, że powinniśmy się postarać o aktywność w rejonach kultury, nauki, historii i sztuki szeroko pojętej. Właśnie kolacje u Lorda Szambelana, pojedynki ze smokami i czego jeszcze dusza zapragnie powinny w jak największym stopniu wypełniać naszą aktywność i czas spędzany w prowincji. Oczywiście, możemy się spierać na tematy czysto polityczne, a także i inne - w końcu każdy może mieć swoje zdanie i wizję swojego otoczenia - ale przede wszystkim powinniśmy pokazywać, że na odmiennych charakterach można budować spójną całość. A nie podzielone społeczeństwo, kłócące się bez celu o władzę. Podzielone na hipokrytycznych władców z klikami i hipokrytycznych komentatorów wytykających hipokryzję.

No i najważniejsze, jeżeli już chcemy to osiągnąć - co będę powtarzał stale, aż dotrze - to musimy działać razem. Na każdej płaszczyźnie. Nie ma sensu każdemu przydzielać jednego zadania, które nie ma spójnej całości z innymi przedsięwzięciami. Bo po co mówić, ty zorganizuj pojedynek ze smokiem, ty turniej rycerski, a ty wykład w KAN, kiedy można wybrać jedno, wykonać, przyniesie to efekt, a potem organizować kolejne. Doskonale wiemy, że nasze społeczeństwo zna się lepiej na różnych rzeczach - jeden zna się na grafice, drugi umie pisać ciekawe artykuły zachęcające, a trzeci informujące. Czwarty natomiast jest kreatywny i umie coś przeprowadzić. Dlatego należy rozdzielić zadania i dążyć do połączenia ich w całość. Zadania, do jednego działania, a nie wielu różnych przedsięwzięć. No i każde działanie powinno mieć koordynatora - kogoś, kto rozdzieli zadania i będzie umiał wszystko potem złożyć w jedną całość.

Moim zdaniem, taką rolę powinien przede wszystkim pełnić Lord Szambelan, być głównym ogniwem działania, spajać wszystko i dążyć do tego, aby wszystko chodziło. Jednak takim koordynatorem może być w równym stopniu każdy z nas. Wystarczy napisać do innych i zapytać się, czy nie zdecydują się pomóc. Sądzę, że znamy nasze mocne strony, słabe nie mają tutaj najmniejszego znaczenia. Razem możemy zrobić naprawdę dużo.

Bez bicia się jednak przyznam, że nigdy, próbując być koordynatorem czegoś, nie szukałem wsparcia i pomocy, nie szukałem osób, które pomogłyby, zrobiłyby coś. Może tylko raz, kiedy zaproponowałem Prezentosłanie (na święta Bożonarodzeniowe 2017) - ze szczególną pomocą przybył mi Julian Fer at Atera oraz Henryk Wespucci, którym za pełnienie roli św. Mikołajów szczególnie dziękuję.

Pomimo to, kiedyś w końcu musi nastąpić ten moment i sądzę, że niedługo on nastąpi :)

Być może teraz zabrzmię jak JKW Robert Fryderyk, ale rozmawiajmy! Dialog to główna idea mikronacji. Nie monolog, kiedy każdy mówi, a nikt go nie słucha. To dialog, nie wrzask, gdzie wszyscy krzyczą, ale sami nie wiedzą co i dlaczego. To dialog, ale nie kłótnia, gdzie ludzie zamiast wymieniać się argumentami, wyzywają się od kurw i gnoi. W Hasselandzie teraz tego brakuje najbardziej. Wszystkie inicjatywy pozostają bez echa. Pierwsza odsłona "Kolacji u Lorda Szambelana" miała odzew, bo byli jeszcze ludzie. Ale w trakcie drugiej nikt nie napisał ani posta! Trzecią "uratowałem" próbując coś pobudzić. Ale nie wyszło, gdyż nadal nikt nie przyszedł. Próbowałem powalczyć ze smokiem. Odzew prawie żaden. Dlaczego? Powodów może być mnóstwo i każdy związany z realem (lub niechęcią do mojej osoby i moich inicjatyw - taką opcję również przyjmuję). Ale najważniejsze jest to, że nie ma dialogu. Jeżeli nikt się nie odezwie, nawet słowem, to raczej nic z tego nie będzie...

Dlatego też cieszy mnie fakt, że sporo osób zaangażowało się w tę jedną rozmowę, która (o ironio!) traktuje o naszym kryzysie i sposobach jego zapobieganiu.
magister net Alfred Fabian wicehrabia von Tehen-Dżek
Baridajczyk z pochodzenia,
Zoolog z powołania.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Dobry Obywatel
Konsulat Sclavinii
Królestwo Hasselandu
Królestwo Baridasu
 

Re: Kierunki działania

Postprzez Piotr Paweł I 9 lis 2018, o 21:09

Dziękuję za tak długą i interesującą wypowiedź. Nie mam możliwości rozpisania się, powiem więc krótko.
1. Starosarmacja? Tak! Jako były Namiestnik Gellonii czuję szczególną sympatię do Starosarmacji, Co i jak moglibyśmy zrobić - to temat do dyskusji.
2. Z Gellonii, gdzie było chyba 5 aktywnych osób, pamiętam, że udawało się rozruszać towarzystwo dyskusją o nowym Statucie (jak ogólnie wiadomo, jestem superspecem od statutów :lol: ). Ale nie na długo, a np. wprowadzenie mowy staropolskiej było ciekawe, choć bardzo uciążliwe. Najlepszy numer wywinął pewien znany Gellończyk, który zastępował mnie jako Namiestnika i zrobił coś takiego dziwnego, że zlikwidował mój urząd i mnie wraz z nim...
3. Z kilkoma osobami nie da się zrobić polityki. Po prostu - nie. Ale można próbować robić rodzaj protezy polityki - i będę sugerował pójście w tym kierunku.
4. Ja jestem otwarty na wszystkie propozycje, na dyskusję - sam na pewno nie ogarnę całości. Nie ma jak.
5. Cdn.
Piotr de Zaym
Arcyksiążę KH, Lord Szambelan, Król-Senior Hasselandu
Diuk Sarmacki
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Dobry Obywatel
 

Re: Kierunki działania

Postprzez EOvH 9 lis 2018, o 21:15

Problemem naszej aktywności nie jest ani czas, ani też wypalenie - jest to poprostu brak tematów do rozmowy. W Hasselandzie nie ma żadnych ciekawych tematów nadających się na polemikę (nie licząc tego chwalebnego wyjątku). Legislacja może i nie powinna stanowić najistotniejszego elementu naszej aktywności, ale zapełnienie próżni wyłącznie historyjkami nie przyniesie oczekiwanego efektu. Jeżeli nie tworzenie prawa, nie polityka i nie narracja, to może coś innego? W każdym bądź razie na to pytanie nie znam odpowiedzi.
Wyobraźcie sobie tę ciszę, jaka by nastąpiła, gdyby ludzie mówili tylko to, co wiedzą.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Instytut Edukacji Sarmackiej
Królestwo Hasselandu
Naczelna Izba Architektury
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kierunki działania

Postprzez Seweryn 9 lis 2018, o 21:27

Jeżeli nie tworzenie prawa, nie polityka i nie narracja, to może coś innego?


Ja sobie pozwolę wysunąć tezę, że taka triada jest niezbędna dla aktywności samorządu, zwłaszcza że każda z tych dziedzin jest bardzo zbieżna z dwiema pozostałymi, dlatego nie ma co szukać wiatru w polu, tylko trzeba znaleźć balans pomiędzy nimi.

Każdy z samorządów/krajów koronnych ma ten problem (chociaż Baridas najmniejszy), może zatem warto zorganizować jakiś wspólny Kongres, z ładną otoczką narracyjną i podebatować nad problemem?
(—) Seweryn Siepacz-Rębajło
Asesor Trybunału Koronnego
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Trybunał Koronny
Konsulat Sclavinii
 

Re: Kierunki działania

Postprzez EOvH 9 lis 2018, o 22:03

Seweryn napisał(a):
Jeżeli nie tworzenie prawa, nie polityka i nie narracja, to może coś innego?


Ja sobie pozwolę wysunąć tezę, że taka triada jest niezbędna dla aktywności samorządu, zwłaszcza że każda z tych dziedzin jest bardzo zbieżna z dwiema pozostałymi, dlatego nie ma co szukać wiatru w polu, tylko trzeba znaleźć balans pomiędzy nimi.

Każdy z samorządów/krajów koronnych ma ten problem (chociaż Baridas najmniejszy), może zatem warto zorganizować jakiś wspólny Kongres, z ładną otoczką narracyjną i podebatować nad problemem?


Hmm... był już taki kongres, a nawet dwa, może jeszcze więcej i mogłaby być to nawet całkiem udana inicjatywa, jeżeli wszyscy mieszkańcy Księstwa wykazaliby przynajmniej minimalne zainteresowanie tym wydarzeniem. Jednak jeśli mam być szczery, to wątpię aby udało nam się wypracować jakieś wspólne i konstruktywne stanowisko w sprawie walki z kryzysem, nim to wydarzenie straciłoby zainteresowanie społeczne i prędko umarłoby śmiercią naturalną.
Wyobraźcie sobie tę ciszę, jaka by nastąpiła, gdyby ludzie mówili tylko to, co wiedzą.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Instytut Edukacji Sarmackiej
Królestwo Hasselandu
Naczelna Izba Architektury
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kierunki działania

Postprzez Piotr Paweł I 10 lis 2018, o 13:07

Jeśli chodzi o politykę, to minimum wynosi około 10 osób. Gdy jest mniej - głosuje się nie na program czy partię, a na konkretnego człowieka. Poniżej 7-8 osób można co najwyżej stworzyć jakąś protezę polityki - i być może warto. Ja nad tym myślę. Po odrodzeniu się Hasselandu stworzyłem odgórnie koalicję dwóch partii, prawicowej i lewicowej, które się potem rozwijały i nawet rozdzieliły - aż w końcu, niestety, padły. Spróbuję przedstawić nową koncepcję. Rzecz jasna - inną :twisted:
Prawo - tu nie widzę problemu. Możemy działać, ale trzeba znaleźć kierunek, by tworzyć coś nowego nie rozwalając przy tym starego ;)
Narracja - to jest najprostsze. Po prostu - róbmy.
Co do jakiegoś kongresu międzysamorządowego - tak, pod warunkiem, że będzie koncepcja co miałby zrobić. Dla samej dyskusji nie ma specjalnie sensu. Pogadamy i się rozejdziemy.
Piotr de Zaym
Arcyksiążę KH, Lord Szambelan, Król-Senior Hasselandu
Diuk Sarmacki
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Hasselandu
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Dobry Obywatel
 

Re: Kierunki działania

Postprzez EOvH 10 lis 2018, o 13:58

Dobra jest i taka "proteza", tworzenie prawa jest okazją do sporów i konstruktywnej polemiki, która napędza życie w wirtualnym świecie.

Piotr Paweł I napisał(a):[...] Co do jakiegoś kongresu międzysamorządowego - tak, pod warunkiem, że będzie koncepcja co miałby zrobić. Dla samej dyskusji nie ma specjalnie sensu. Pogadamy i się rozejdziemy.


Tak, zdecydowanie ten argument do mnie przemawia, aby Kongres wypracował jakiś konstruktywny projekt musi posiadać dobrą i sensowną koncepcję i musi być również wyposażony w środki niezbędne do realizacji swoich zamierzeń, tylko... no właśnie jaki zasadniczo cel powinien posiadać? Samo rzucanie hasłami typu "zwiększenie aktywności samorządów" czy też "ściąganie nowych mieszkańców" nie przyniesie żadnych wymiernych rezultatów. Mikronacje upadają ponieważ nie ma bodźca do przeprowadzenia konstruktywnej i ciekawej aktywności. Myślę, że nienajgorszym rozwiązaniem byłoby cykliczne organizowanie tego wydarzenia oraz poruszanie na tych spotkaniach kwestii, codziennego funkcjonowania obywateli i instytucji w samorządach np. poruszyć kwestie rozwiązań technicznych i systemowych, SEG i innych tego typu gierek. im mniej będziemy mówić o "kryzysie" i przestaniemy w końcu uprawiać czarnowidztwo, to tym lepiej będzie dla naszej aktywności.
Wyobraźcie sobie tę ciszę, jaka by nastąpiła, gdyby ludzie mówili tylko to, co wiedzą.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Rada Ministrów
Instytut Edukacji Sarmackiej
Królestwo Hasselandu
Naczelna Izba Architektury
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Kierunki działania

Postprzez Zombiakov 10 lis 2018, o 14:45

Piotr Paweł I napisał(a):Po odrodzeniu się Hasselandu stworzyłem odgórnie koalicję dwóch partii, prawicowej i lewicowej, które się potem rozwijały i nawet rozdzieliły - aż w końcu, niestety, padły. Spróbuję przedstawić nową koncepcję. Rzecz jasna - inną :twisted:


W chwili obecnej (i to od dawna) nawet na poziomie centralnym nie ma "partii" z prawdziwego zdarzenia. Jakakolwiek trwała partia działajaca pod jednym szyldem od wyborów do wyborów to już wyzwanie. A na poziomie samorzadu - może szkoda wysiłku bo i tak jest to skazane na porażkę (brak ludzi) ?

Co do jakiegoś kongresu międzysamorządowego - tak, pod warunkiem, że będzie koncepcja co miałby zrobić. Dla samej dyskusji nie ma specjalnie sensu. Pogadamy i się rozejdziemy.


Lubię praktykę. Jeżeli ktoś na kongresie chce wystapić i proponować jak rozwiazywać problemy ... to sugeruję, żeby najpierw swoje pomysły wykorzystać na linii dwóch samorzadów i pójść na kongres z "study case'm" którym można się pochwalić.

Mam też takie przekonanie, że jedyna sensowna współpraca musiałaby wejść na poziom administracyjno-prawny i oznaczać jakieś częściowe "zjednoczenie" a więc częściowa rezygnację ze swojej niezależności - nawet bardzo mała. Były pomysły żeby mieć "współdzielonych" urzędników. A majac współdzielonych urzędników można myśleć żeby w ich obszarze działania mieć zbliżone przepisy.
Diuk Prokrust Zombiakov
... bo śmierć to nie koniec ...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
Dobry Obywatel
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lord Szambelan

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość