Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Dział poświęcony Sarmatia RPG — epickiej przygodzie, w której gracze wcielają się w różnorodne postaci (elfy, krasnoludy, niziołki, ludzie) z siedmiu różnych krain tworzących Sarmatię.

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Tytus 10 maja 2017, o 14:00

- Oo to dobrze! Właśnie tego mi trzeba... Co wszyscy tak cicho u licha? Nic się nie dowiem co w okolicy słychać. Wszystkie Elfy takie zawsze mądre i wygadane na teraz cisza.. Ej, Ty tam (zwracam się do elfa odwróconego tyłem do reszty o którym wspominał MG), co tak tylko siedzisz i pijesz. Dosiądź się do mnie i pogawędźmy. Wszak alkohol dobry dla wesołości, no ale... druga dusza - to dopiero jest radość! To jak? Pogadamy?
(—) adm. Tytus markiz Aureliusz-Chojnacki
Szef Sztabu KSZ
Ostatni Premier Gellonii i Starosarmacji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Roland 10 maja 2017, o 20:11

Rondo kapelusza uniosło się.

Co? Jak? Skąd ten głos?

Elf spojrzał po izbie, a potem zwrócił swój wzrok w stronę podłogi.

Ach, niziołek! Od dawna jestem na gościńcach, ale przyznać muszę, że równie dawno widziałem ostatni raz kogoś z waszego rodzaju. Skąd przywiało i czego szukacie?
(—) Jaśnie Wielmożny Roland Heach-Romański herbu Złotogryf
z nadania Jego Książęcej i Królewskiej Mości markiz Thuringen

Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Tytus 10 maja 2017, o 21:01

- Witam Szanownego Pana! Dawno już opuściłem rodzinne strony w ukochanej Gellonii. Różnych profesji sie podejmowałem, lecz żadna nie dała mi prawdziwego ukojenia i spokoju. Zarówno na duszy jak i w sakiewce. Więc wędruję od karczmy do karczmy i szukam czegoś w czym moje liczne zdolności przydać mogłyby się.

Przyglądam się rozmówcy, ktory pali fajkę

- Eh...tak chętnie bym pociągnął fajkowego ziela... Użyczyłby Szanowny Pan? No i przy okazji opowiedziałby coś o sobie... może akurat los nas tutaj nie bez przyczyny doprowadził i razem szukamy tego samego? (staram się uśmiechnąć jak najżyczliwiej
(—) adm. Tytus markiz Aureliusz-Chojnacki
Szef Sztabu KSZ
Ostatni Premier Gellonii i Starosarmacji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Roland 10 maja 2017, o 21:10

Częstujcie się! Zawsze noszę przy sobie dwie fajki, bo nigdy nie wiadomo kogo los napatoczy na trakcie.

Podaje fajkę i woreczek z tytoniem.

O sobie zbyt wiele powiedzieć nie mogę. Tułam się po świecie, bo miejsca nigdzie zagrzać za długo nie mogę. Staram się być wszędzie tam, gdzie jest okazja do przygody i zarobku. Za młodu opuściłem rodzinne miasto w Sclavinii i odtąd zwiedzam cztery strony świata. Bywałem w różnych miejscach, z różną konfraternią miałem przyjemność i nieprzyjemność podróżować. Razu jednego...

Elf zaśmiał się.

... trafiłem w ferskich lasach na pisarza. Był to człowiek postawny, niosący z sobą opasłą księgę. Jak się później okazało był on książęcym dygnitarzem. Ach, jakże on się radował mając sposobność do rozmowy o zawilościach pokrętnych ścieżek prawa. Dałbym wiele by zobaczyć, jak po ostatnim wspólnym postoju zbudził się przy zgaszonym palenisku i zauważył, że jego ukochany kodeks zniknął, a w dłoni dzierży dzbanek z deszczówką.

Zarechotał.
(—) Jaśnie Wielmożny Roland Heach-Romański herbu Złotogryf
z nadania Jego Książęcej i Królewskiej Mości markiz Thuringen

Obrazek
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Tytus 10 maja 2017, o 21:44

- Znając mój sen to pewnie obudziłbym się bez kodeksu, dzbanka, a nawet portek :) Waćpan zaznajomiony w sztuce prawniczej? To o tym nie porozmawiamy, niziołki prawo mają znikome, a zna je chyba tylko jeden sędzia w wiosce.

Zaciągam się zielem fajkowym

- Ooohhhmmm... przednie... ohmm.. cudowne ziele. Wygląda na to, że szukamy tego samego Panie Elfie. A to się dobrze składa, bo lubię mieć za kompana kogoś większego. Hahaha.. choć to wcale nie takie trudne... haha Jestem wyraźnie zachwycony swoim dowcipem.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez vhris 11 maja 2017, o 07:10

Od strony komnat słychać głośny tupot, brzęknięcia metalu o metal, stłumione przekleństwa. W końcu do głównej izby wtarabanił się krasnolud.

- Spać kurwa przez te pluskwy nie idzie. Ale jak już karczmarka tak tęsknie zawołała to żal nie skorzystać :) - Widać jednak było, że część ekwipunku została jednak w pokoju. Brodacz wrócił dzierżąc jedynie topór.
- Piwa garniec, albo dwa! Cobyś nie musiała tyle chodzić. No i coś na ząb. Baraniny bym zjadł, mmmmm - rozmarzył się do swoich wspomnień.
- Ale widzę, że i bracia mniejsi schronienie w tej karczmie znaleźli. A właściwie brat i siostra :) - zaśmiał się jak z dobrego dowcipu i bez pytania przysiadł się do niziołka. A w stronę szynku zawołał:
- Trzy garnce!

Zająwszy miejsce, nawet nie spojrzawszy w stronę elfów, zwrócił się bezceremonialnie do niziołka wyciągając swą prawicę:
- Vhris jestem. Khazarian, jeśli coś nazwa mego rodu mówi. - i dodał ciszej - Teraz już tylko Vhris...
markiz Krzysztof Macak h. Pobóg
Wielki Mistrz Zakonu Sigmara Młotodzierżcy Sigmarus IX
ppłk rez. Książęcych Sił Zbrojnych
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Tytus 11 maja 2017, o 08:37

Ściskam potężną rękę krasnoluda w ktorej moja ginie niczym mały fistaszek

- Witam najserdeczniej! Przyznam szczerze rzadko moje oczy widują Twoją rasę, ale to co mowią o Waszych brodach ani troche nie mija się z prawdą. Jestem Ludo, Ludo Gwizdałek.

biorę duży łyk piwa

- No...to co Cię tu sprowadza mości Panie?
(—) adm. Tytus markiz Aureliusz-Chojnacki
Szef Sztabu KSZ
Ostatni Premier Gellonii i Starosarmacji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez vhris 11 maja 2017, o 09:41

- Co mię sprowadza mości Ludo? Ano historia jest długa i nie nadaje się do opowiedzenia w karczmie. Może kiedyś ci będzie dane wysłuchać. A pomijając obecny fakt że siedzę i piję , hehehe, to krążę po odludnych miejscach i tropię potworzyska różne. A jak się przy okazji uda coś zarobić na ubiciu ich to tym lepiej dla mnie. Chwilowo za trollami węszę. Nie widziałeś jakiegoś w pobliżu?

Długi. Naprawdę długi łuk piwa. Cichszym już głosem, tak aby tylko Ludo usłyszał:

- No i szukam towarzysza mej wędrówki, który opisze moją bohaterską śmierć i dostarczy do głowy mego rodu...

Kolejny "łyczek". Pół garnca później...

- A gdzie Ciebie twoje włochate nogi niosą?
markiz Krzysztof Macak h. Pobóg
Wielki Mistrz Zakonu Sigmara Młotodzierżcy Sigmarus IX
ppłk rez. Książęcych Sił Zbrojnych
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez Tytus 11 maja 2017, o 10:07

- Ubijaniem stworów też się zajmuję.. i też dla zarobku. Tyle, że nieco mniejszego kalibru. Tysiące zajęcy, lisów, jeleni.. kilka niedźwiadków.. ot moje dokonania, a raczej mojego łuku.. bo ja Mości Krasnoludzie, w przeciwieństwie do moich pobratymców co procą strzelają zaliczyłem iście brawurowy skok technologiczny i już dosyć długo zwykłem cięciwę naciągać :)

po dłuższej chwili i dwoch-trzech łykach piwa

- Trolle powiadasz... idzie na tym sporo zarobić? Heh, głupie pytanie.. pewnie, że idzie. Tyle, że ja nic o żadnym w okolicy nie słyszałem..ale też i pytać nie pytałem. A co do towarzystwa to bardzo chętnie. W tych czasach co dwie mordy to nie jedna, heh..
(—) adm. Tytus markiz Aureliusz-Chojnacki
Szef Sztabu KSZ
Ostatni Premier Gellonii i Starosarmacji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Karczma "Pod Rozbrykanym Kucykiem"

Postprzez vhris 11 maja 2017, o 11:34

- A i ja już zbyt długo samotnie wędruję. Kuszę los coraz bardziej. A celem mym jest zadanie narzucone wypełnić lub godnie umrzeć. Choć po prawdzie to chyba tylko śmierć będzie w stanie oczyścić me imię...

Kolejny potężny łyk piwa - w garncu powoli zaczyna być widać dno. Co nie jest zbyt mile widzianym objawem...

- A w towarzystwie zawsze raźniej się wędruje - szybko wróciłem do poprzedniego tematu - i pogadać jest z kim i wypić :)

Krasnolud złowił okiem przechodzącą Aichę i zagarnął ją przyciągając do siebie swym muskularnym i wytatuowanym ramieniem. Ale w geście tym nie było nic sprośnego - do czego zresztą karczmarka była przyzwyczajona - toteż nie zareagowała tak jak zwykle. Czyli strzelając delikwenta w twarz. Zabrzęczały łańcuchy kiedy obracał ku niej swą twarz.

- Weź mnie podlicz kobiecino żeby się nie okazało że przepieprzę całą sakiewkę w tej waszej karczmie nim na trakt wyruszę... I jadła przynieś żebyśmy tu z panem niziołkiem pogadać mogli.
markiz Krzysztof Macak h. Pobóg
Wielki Mistrz Zakonu Sigmara Młotodzierżcy Sigmarus IX
ppłk rez. Książęcych Sił Zbrojnych
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sarmatia RPG

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość