Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez Hugo 11 wrz 2011, o 10:04

kaxiu napisał(a):1. Oznaczenie uprawnionego wnioskodawcy: Rooshoffy Byczeq
2. Oznaczenie pełnomocnika wnioskodawcy: Wojciech wicehrabia Hergemon
3. Oznaczenie oskarżonego: Szymon bar. Nowicki
4. Określenie stanu faktycznego ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności

Dnia 11 czerwca 2011 r. o godzinie 18:30 (wg. czasu forum) i dalej w wątku „5 minut nienawiści do narodu szkolandzkiego” oskarżony w wyjątkowo chamski, wulgarny i zasługujący na szczególne potępienie sposób znieważył i pomówił mojego mandanta słowami "Ładna historyjka, zawsze mieliście bujną wyobraźnię i talent do wymyślania pierdół by tylko kogoś udupić.";
"Przykro mi, że Pani znalazła się pod wpływem tego buca."

5. Wnioskowane rozstrzygnięcie sprawy
Kara więzienia w wymiarze 4 tygodni, kara dodatkowa zakazu pełnienia funkcji publicznych przez dwa tygodnie.

6. Powoływane dowody

viewtopic.php?f=115&t=3187&start=60#p31253
viewtopic.php?f=115&t=3187&st=0&sk=t&sd=a&start=70#p31270

7. Uzasadnienie

Wysoki Sądzie,

W przeciwieństwie do nurtu jaki rozpoczęli prawnicy z Grodziska, nie będę opisywał wszystkich innych wypowiedzi oskarżonego, jakie z jego strony padły pod czyimkolwiek adresem - albowiem, o czym prawnicy z Grodziska nie wiedzą - jest to przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego, a nie publicznego - w związku z czym tego typu uzasadnienie byłoby demagogią oraz wspólną stratą czasu.

Pozwolę sobie jednak skupić się na szczególnej szkodliwości społecznej czynu oskarżonego, szczególnie w kontekscie hipokryzji jaką uprawia będąc członkiem PP i rządu ludowego.

Partia Pracy od zawsze szczyci się HIPERPOPRAWNOŚCIĄ, graniczącą wręcz z infantylnością. Dla lidera PP zniewagę stanowi m.in. skreślenie kogoś z listy studentów UB (cóż, jeżeli kanclerz widzi szkolnictwo KS na niższym poziomie, to niech po prostu założy własną uczelnie i tam rozdaje mgr. na prawo i lewo) - podczas gdy oskarżony, będący prominentnym działaczem PP oraz ministrem, zachowuje się w dokładnie przeciwny sposób. W miejscu publicznym, żeby tylko podbudować swoją samoocenę rzuca wulgranymi pomówieniami i zniewagami - psując przecież w ten sposób wspaniały klimat naszego państwa.

Wysoki Sądzie, oskarżony nie jest przeciętnym szarakiem, żeby ukarać go np. grzywną, lecz czołówką sarmackiej polityki, do tego ministrem reprezentującym nasz kraj poza jego granicami - dlatego też szczególnym zadaniem wymiaru sprawiedliwości jest ostre i zdecydowane działanie, które doprowadzi do resocjalizacji oskarżonego.

Na marginesie pragnę zauważyć, że oskarżenie nie wnioskuje o kary wzięte z księżyca, lecz o wyważone środki, które będą w stanie spełnić swój cel resocjalizacyjny.



Hugo napisał(a):Srebrny Róg, dnia 11 września 2011 r.

Zarządzenie Prezesa Sądu Najwyższego


Na podstawie art. 4 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 7 ust. 1 Ustawy Sejmu nr 115 z dnia 26 paździenika 2010 r. Kodeks Sprawiedliwości (ze zmianami) postanawia się:
1. Przekazać sprawę do referatu SSN Jacka diuka Koraba i powierzyć mu funkcję przewodniczącego składu.
2. Wyznaczyć do składu orzekającego PSN Tomasza Hugo bar. Paca.
3. Nadać sprawie sygnaturę SN/KK/11/2011.


(-)
Prezes Sądu Najwyższego
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez A0014 11 wrz 2011, o 14:36

POSTANOWIENIE


1. Niniejszym otwieram przewód sądowy w sprawie z oskarżenia prywatnego(Rooshoffy Byczeq) reprezentowanego przez Pełnomocnika Wojciecha wicehrabiego Hergemona przeciwko Obyw. Szymonowi bar. Nowickiemu.

2. Sąd wzywa oskarżonego - Szymona bar. Nowickiego do złożenia wyjaśnień w sprawie w terminie nieprzekraczalnym do 15 września 2011 r. Poucza się, że niezastosowanie się do wezwania Sądu będzie miało skutek odmowy złożenia wyjaśnień przez oskarżonego. Dopuszczenie wyjaśnień złożonych po terminie może nastąpić jedynie z uzasadnionych przyczyn po ich przedłożeniu Sądowi.

3. Wzywa się do powstrzymania od wypowiedzi, zwłaszcza komentowania wyjaśnień Oskarżonego, pozostałych uczestników procesu do czasu wezwania ich do składania wyjaśnień i zeznań. Wezwanie to rozciąga się na całość rozprawy - Sąd nie będzie go ponawiał, tylko od razu przejdzie do wyciągania konsekwencji.

Od postanowienia nie przysługuje środek odwoławczy.

(-)
Przewodniczący Składu Orzekającego
(—) Misza Korab-Kaku
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
A0014
Królestwo Teutonii
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez Helwetyk 13 wrz 2011, o 05:53

Wysoki Sądzie,

W imieniu mojego mocodawcy mam zaszczyt udzielić Wysokiemu Sądowi następujących wyjaśnień:

Aktem oskarżenia zarzuca się pomówienie i zniewagę uczynioną słowami „[…] zawsze mieliście […] talent do wymyślania pierdół by tylko kogoś udupić” oraz nazwanie oskarżyciela mianem „buca”.

1. Słownik Języka polskiego definiuje czasownik „udupić” jako pozbawianie kogoś możliwości działania lub skuteczne szkodzenie komuś (http://sjp.pwn.pl/szukaj/udupi%C4%87). Jest to określenie wulgarne, ale użyte w tym kontekście zasługujące jedynie na mandat karny. Słowo „pierdoła” jest zaś pospolitym określeniem głupstwa lub bzdury, i jako takie oczywiście całkowicie mieści się w granicach dyskursu publicznego (http://sjp.pwn.pl/szukaj/pierdo%C5%82a).

Mojemu mocodawcy, innymi słowami, zarzuca się wypowiedź, iż ma on talent do wymyślania bzdur, aby komuś zaszkodzić. W tym kontekście oznaczało to, oczywiście, osłabienie pozycji Mandragora Pupki w toczącej się na Forum Centralnym wymianie zdań. Prześledźmy tę dyskusję:

Mandragor: „Towarzyszu, jeszcze żeście na v-świecie nie byli, kiedy ja 5 postów jeden pod drugim pisałem! ;)”
Oskarżyciel: Celowo przekręcił w cytacie nazwisko „Pupka” na „Pupa” oraz odpowiedział „Sranie w banie”

Mandragor Pupka dał się niestety, jak wiele osób przed nim i po nim, sprowokować do dalszych odpowiedzi. W rezultacie czego został nazwany przez oskarżyciela „upierdliwym Mandragorem”, a następnie „dupą wołową, nie Mandragorem”. Słowa mojego mocodawcy były odpowiedzią na passus:

„Nie zgodzę się. Gdy ostatnio byłem na wakacjach w Las Wandas to z powodu pewnego niedomagania urologicznego zmuszony byłem odwiedzić szpital w stolicy Wandystanu, tj. Genosse-Wanda-Stadt jako, iż jest to jedyny szpital w całym tym kraju. Dyżurujący, z braku lepszego słowa określę go mianem lekarza, polecił mi czytanie pism wandowych i okłady z kociego kału, jakoby miało to stanowić skutecznie remedium na moją dolegliwość. Nie muszę chyba tłumaczyć, że okładanie kocim kałem okolic cewki moczowej może prowadzić do rozwinięcia się zakażenia. Niestety, ale moja babka miała rację. Gdy poprosiłem o stosowny lek na moje dolegliwości, to jest ciprofloksacynę wasz uzdrowiciel bezradnie rozłożył ręce i wypisał mi skierowanie do... szpitala w Prokto-Hemolan”.

Czy zatem mój mocodawca miał prawo do wyrażenia opinii, że oskarżyciel ma talent do wymyślania bzdur, aby komuś zaszkodzić? Oczywiście, że miał takie prawo. Czego się doczekał? Wulgarnej, chamskiej i znieważającej odpowiedzi oskarżyciela „spierdalaj stąd śmieciu” będącej przedmiotem odrębnego postępowania. Mam nadzieję, że Wysoki Sąd wybaczy mi tę analogię, ale to tak, jakby na zdanie „Twoje rozumowanie jest całkowicie błędne” dopuszczalną odpowiedzią byłoby „Ty chuju”.

2. Słownik Języka Polskiego definiuje słowo „buc” jako wyraz potoczny, oznaczający człowieka zarozumiałego, aroganckiego (http://sjp.pwn.pl/szukaj/buc). Określenie to nie jest ani wyzwiskiem, ani określeniem obraźliwym lub pogardliwym (por. np. http://sjp.pwn.pl/szukaj/skurwysyn, http://sjp.pwn.pl/szukaj/gn%C3%B3j, http://sjp.pwn.pl/szukaj/chuj, http://sjp.pwn.pl/szukaj/debil, http://sjp.pwn.pl/szukaj/palant, http://sjp.pwn.pl/szukaj/idiota, http://sjp.pwn.pl/szukaj/kanalia, http://sjp.pwn.pl/szukaj/bydlak).

Nie ulega zatem wątpliwości, iż nazywanie osoby zarozumiałej i aroganckiej bucem jest uprawnione, jeżeli istnieją podstawy do przypisania jej takich cech charakteru. W przypadku oskarżyciela nie wymaga dowodu (jakkolwiek wystarczy zajrzeć do akt innych spraw toczących się przed Sądem Najwyższym, by takie dowody znaleźć), iż faktycznie zachowuje się on w sposób zarozumiały i arogancki.

Kontekst jest jednoznaczny — mój mocodawca wyraził ubolewanie („przykro mi…"), iż s.d. Hergemon-Euskadi znalazła się pod wpływem takiej osoby. Nie miał on zatem zamiaru znieważenia oskarżyciela, a jedynie wyraził całkowicie uprawnioną w świetle jego postępowania opinię, mając na celu zmianę postawy Szlachetnej Damy.

3. Weźmy także, Wysoki Sądzie, pod uwagę szerszy kontekst sprawy. Osiem dni wcześniej oskarżyciel kazał mojemu mocodawcy „spierdalać” (viewtopic.php?f=112&t=3133&p=30268#p30268), a nadto nazwał go „parweniuszem” (viewtopic.php?f=112&t=3133&st=0&sk=t&sd=a&start=40#p30270) i „ciężkim kretynem” (viewtopic.php?f=112&t=3133&st=0&sk=t&sd=a&start=40#p30282).

Wyzywające zachowanie się oskarżyciela nie budzi najmniejszych wątpliwości, a pomimo tego nie sposób ani wykazać zniesławienia, ani zniewagi w inkryminowanych wypowiedziach — noszących, rzecz jasna, znamiona krytyki oskarżyciela, która jest w społeczności sarmackiej zjawiskiem powszechnym, a która poza miejscami publicznymi przybiera daleko mniej finezyjną postać.

4. Zauważyć również należy, iż nie podlegają karze czyny, których społeczna szkodliwość jest znikoma. Nie dość, iż mój mocodawca nie popełnił w ogóle czynów zabronionych, to nawet gdyby — daleko zawężając granice dopuszczalnej krytyki i wolności słowa — Wysoki Sąd uznał, iż faktycznie miały w przypadku tej sprawy miały one miejsce, to społeczna szkodliwość nie występuje tutaj w ogóle.

Oskarżony, ze względu na swoje prowokacyjne, nacechowane głębokim lekceważeniem innych członków społeczności, postępowanie jest darzony powszechną pogardą. Zdaniem wielu Sarmatów wypowiedzi, jakie padły z ust mojego mocodawcy, nie dość, że były trafne, to jeszcze były daleko niewystarczające. Przyznanie przez Wysoki Sąd, iż tego rodzaju krytyka jest niedopuszczalna nie dość, że radykalnie zawęziłoby zakres wolności słowa, to nade wszystko byłoby rażąco niesprawiedliwym zrównaniem — przepraszam za może zbyt wzniosłą analogię — kata i ofiary (którą, w przypadku osoby oskarżonego, jest kilkanaście osób, nie tylko mój mocodawca) w oczach prawa.

5. Jedynie pro forma zwracam uwagę na kpiący, nielicujący z powagą wymiaru sprawiedliwości ton aktu oskarżenia, konsekwentny z postawą oskarżonego i jego kamratów.

Wobec powyższych wnoszę, oczywiście, o uniewinnienie mojego mocodawcy.
ObrazekObrazekObrazek
(—) Helwetyk książę-diuk Romański, Marszałek Koronny,
były funkcjonariusz publiczny
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
Dwór Jego Książęcej Mości
Kościół Diuczej Wiary
Naczelna Izba Architektury
Dobry Obywatel
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez A0014 13 wrz 2011, o 16:50

zamykam rozprawę.
(—) Misza Korab-Kaku
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
A0014
Królestwo Teutonii
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez kaxiu 13 wrz 2011, o 16:56

korab napisał(a):zamykam rozprawę.

Wysoki Sądzie,
Wnoszę o umożliwienie oskarżeniu ustosunkowania się do wyjaśnień oskarżonego, co uzasadniam tym, że zgodnie z pkt. 3 wcześniejszego postanowienia było to we wcześniejszym terminie niemożliwe.
Wojciech Hergemon
Miejsce pobytu: Bieszczady.

Dobrym gospodarzem jest nie ten, kto w rok garścią zboża zapełni spichlerz, lecz ten, kto w rok garścią monet zapełni skarbiec ~John Keynes

Dajcie biednemu worek złota, a nabawi się przepukliny, dajcie bogatemu, a gospodarka rozkwitnie ~John Keynes
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Sejm Księstwa Sarmacji
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez A0014 13 wrz 2011, o 16:59

Nie ma takiej potrzeby. Przechodzimy do wydania wyroku.
(—) Misza Korab-Kaku
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
A0014
Królestwo Teutonii
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez A0014 13 wrz 2011, o 17:05

WYROK
w imieniu Księstwa Sarmacji

Sąd Najwyższy w składzie:
• Jack diuk Korab - Przewodniczący Składu Orzekającego
• PSN Tomasz Hugo bar. Pac

po rozpoznaniu sprawy z oskarżenia prywatnego reprezentowanego przez Rooshoffy Byczeq(A8770) przeciwko Szymon bar. Nowicki(A5787) oskarżonemu o przestępstwo z 43 ust. 1 pkt 4 " publiczne znieważanie innej osoby," uznaje go za WINNEGO zarzucanego mu czynu i wymierza karę 3 dni więzienia.

UZASADNIENIE

Sąd postanowił uznać iż w tym przypadku, ze względu na okoliczności czynu należało zastosować nadzwyczajnie łagodną karę. Wiąże się to, iż wypowiedź iż w tym samym wątku Oskarżony został nazwany przez Oskarżyciela "śmieciem".

Oczywiście nazwanie kogoś "bucem" jest zniewagą.

W związku z czym należało orzec jak w sentencji.
Od wyroku nie przysługuje środek odwoławczy.

(-) Jack diuk Korab - Przewodniczący Składu Orzekającego
(-) PSN Tomasz Hugo bar. Pac
(—) Misza Korab-Kaku
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
A0014
Królestwo Teutonii
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez kaxiu 13 wrz 2011, o 17:06

korab napisał(a):Nie ma takiej potrzeby. Przechodzimy do wydania wyroku.

Wysoki Sądzie,
W ocenie oskarżenia taka potrzeba zachodzi. Ja rozumiem, że mamy Rząd Ludowy i Komunistyczną Partię u władzy, ale to jeszcze nie jest wystarczający powód, aby rezygnować z zasady kontradyktoryjności procesu, która od czasów zerwania z kodeksami pokroju Caroliny stanowi nienaruszalny fundament prawa karnego.
Wojciech Hergemon
Miejsce pobytu: Bieszczady.

Dobrym gospodarzem jest nie ten, kto w rok garścią zboża zapełni spichlerz, lecz ten, kto w rok garścią monet zapełni skarbiec ~John Keynes

Dajcie biednemu worek złota, a nabawi się przepukliny, dajcie bogatemu, a gospodarka rozkwitnie ~John Keynes
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Sejm Księstwa Sarmacji
 

Re: SN/KK/11/2011 - Byczeq vs. Silent

Postprzez A0014 13 wrz 2011, o 17:14

kaxiu napisał(a):
korab napisał(a):Nie ma takiej potrzeby. Przechodzimy do wydania wyroku.

Wysoki Sądzie,
W ocenie oskarżenia taka potrzeba zachodzi. Ja rozumiem, że mamy Rząd Ludowy i Komunistyczną Partię u władzy, ale to jeszcze nie jest wystarczający powód, aby rezygnować z zasady kontradyktoryjności procesu, która od czasów zerwania z kodeksami pokroju Caroliny stanowi nienaruszalny fundament prawa karnego.


W związku z naruszeniem spokoju i porządku czynności sądowych karze Pana Karą 2 tygodni więzienia oraz karą dodatkową grzywny 50 000 lt.

Sąd miejscem do uprawiania polityki oraz jakiś aluzji - nie jest, i być nie powinien.
(—) Misza Korab-Kaku
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
A0014
Królestwo Teutonii
 


Powrót do Archiwum wyroków

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość