Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Akt oskarżenia

Akt oskarżenia

Postprzez Helwetyk 10 wrz 2011, o 21:23

1. Oznaczenie uprawnionego wnioskodawcy: Szymon bar. Nowicki
2. Oznaczenie pełnomocnika wnioskodawcy: JKW Piotr Mikołaj
3. Oznaczenie oskarżonego: Rooshoffy Byczeq
4. Określenie stanu faktycznego ze wskazaniem czasu, miejsca, sposobu i okoliczności

Dnia 11 czerwca 2011 r. o godzinie 19.23 w wątku „5 minut nienawiści do narodu szkolandzkiego” oskarżony w wyjątkowo chamski, wulgarny i zasługujący na szczególne potępienie sposób znieważył mojego mocodawcę słowami „spierdalaj stąd śmieciu”.

5. Wnioskowane rozstrzygnięcie sprawy

Banicja. Zgodnie z art. 36 ust. 1 Kodeksu Sprawiedliwości, „Popełnia czyn zabroniony w warunkach recydywy, kto będąc uprzednio skazanym, ponownie popełnia czyn zabroniony zagrożony taką samą karą lub karą łagodniejszą”. Wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2011 r. (http://prawo.sarmacja.org/akt,4730.html) oskarżony został skazany za zniesławienie oraz zniewagę, tj. czyn zagrożony karą więzienia do trzech miesięcy. W dniu popełnienia czynu zarzucanego mu niniejszym aktem oskarżenia, wyrok ten nie uległ zatarciu. Zgodnie z art. 36 ust. 4 Kodeksu Sprawiedliwości, „Kto w warunkach recydywy popełnia czyn zabroniony zagrożony karą więzienia do trzech miesięcy, podlega karze więzienia do sześciu miesięcy lub banicji”. Na zasadzie art. 43 ust. 1 pkt 4 Kodeksu Sprawiedliwości publiczna zniewaga innej osoby, to jest czyn zarzucany oskarżonemu niniejszym aktem, jest zabroniona pod groźbą kary więzienia do 3 miesięcy.

Należy ponadto zauważyć, iż wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2011 r. (http://prawo.sarmacja.org/akt,4793.html) oskarżony został ponownie skazany za pomówienie i zniewagę uczynioną dnia 9 czerwca 2011 r., to jest dwa dni przed czynem będącym przedmiotem niniejszego aktu oskarżenia.

6. Powoływane dowody

viewtopic.php?f=115&t=3187&start=60#p31254

7. Uzasadnienie

Oskarżony wielokrotnie okazywał lekceważenie porządkowi prawnemu Księstwa Sarmacji, co znajduje odzwierciedlenie w wyrokach skazujących. Szczególnie „upodobał” sobie naruszanie godności osobistej innych mieszkańców Księstwa Sarmacji.

Nie trzeba Wysokiemu Sądowi wykazywać, iż trudno o bardziej chamską, wulgarną i zasługującą na szczególne potępienie zniewagę niż ta, której ofiarą stał się mój mocodawca. Nie wymaga również dowodzenia, iż tego rodzaju zniewagi w żadnej szanującej się społeczności nie kończą się inaczej, jak tylko permanentnym wykluczeniem z jej grona.

Oskarżony miał swoje szanse, można także bez przesady dodać, iż miał ich zbyt wiele. Przedmiotowa sprawa będzie już trzecią sprawą karną oskarżonego w ostatnim czasie, i nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, że zakończy się ona wyrokiem skazującym. Oskarżenie ma zamiar wykazać „jedynie” tyle, iż tylko najwyższy wymiar kary będzie wyrokiem sprawiedliwym.

Z powodu oskarżonego wiele osób opuściło Sarmację. Mój mocodawca radykalnie ograniczył swoją obecność w Księstwie wkrótce po czynie będącym przedmiotem niniejszego aktu. Powrót do aktywności ogłosił niezwłocznie po jego wydaleniu, w dniu 27 lipca 2011 r. (viewtopic.php?f=115&t=3533&p=35135#p35135). Wspomnijmy także, z grona najbardziej zasłużonych Sarmatów, diuka Kościńskiego, który opuścił nasz kraj 27 czerwca 2011 r. (viewtopic.php?f=135&t=3306&p=32705#p32705), a który był przedmiotem wielu bezpardonowych napaści ze strony oskarżonego.

Spójrzmy na niektóre tylko wypowiedzi oskarżonego pod adresem wielu Sarmatów, z zaledwie dwóch miesięcy przed wydaleniem:

27 maja 2011 r., pod adresem diuka Kościńskiego, szefa realnego Stowarzyszenia Polskich Mikronacji — „Rozważałem nawet złożenie deklaracji członkowskiej SPM, ale chyba nie chcę być członkiem stowarzyszenia, które handluje prywatnymi danymi członków” (viewtopic.php?f=115&t=3151&st=0&sk=t&sd=a#p29571)

27 maja 2011 r., pod adresem Kryspina von Lichtensteina — „Tato, to normalne w przypadku tych domorosłych prawników. Myślą, że jak jebną długi regulamin pełen frazesów na zasadzie kopiujwklejstwa, to przestaną być kauzyperdami i będą fajni” (viewtopic.php?f=115&t=3151&st=0&sk=t&sd=a&start=10#p29592)

30 maja 2011 r., pod adresem Iwa barona Karakachanowa — „Chuj ci w dupę. Trzeba było się uczyć, a nie robić bachory. Jak jesteś zazdrosny, że komuś powodzi się lepiej, to rusz dupę do roboty, a nie miej pretensji do innych […]” (http://wandea.wandystan.eu/2398)

2 czerwca 2011 r., do p. Andrzeja Swarzewskiego — „Nabijasz się tak z tego Jasińskiego a on po prostu jest jeszcze zagubionym Sarmatą, który nie zorientował się w wielu aspektów państwa, a sam jesteś prostakiem. Jasiński się z czasem sam wszystkiego nauczy, a ty prostakiem pozostaniesz” (viewtopic.php?f=115&t=3168&st=0&sk=t&sd=a&start=50#p30071)

3 czerwca 2011 r., do mojego i o moim mocodawcy — „Spierdalaj” (viewtopic.php?f=112&t=3133&p=30268#p30268), „Ten parweniusz Silent” (viewtopic.php?f=112&t=3133&st=0&sk=t&sd=a&start=40), „To jest ciężki kretyn” (viewtopic.php?f=112&t=3133&st=0&sk=t&sd=a&start=40#p30282)

3 czerwca 2011 r., o p. Kryspinie von Lichtensteinie — „Oprócz znakomitych fachowców, słynny jest także Oddział Psychiatrii im. Kryspina von Lichtensteina, w którym opracowano innowacyjną metodę leczenia cierpiących na kryspinozę i multifunkcjonalizm” (viewtopic.php?f=119&t=3178&p=30356#p30356)

3 czerwca 2011 r., do p. Andrzeja Swarzewskiego — „Emil, zjeżdżaj do legowiska” (viewtopic.php?f=112&t=3133&p=30338#p30338)

9 czerwca 2011 r., do p. Natalii Wittelsbach „FOCH - Fachowe Obciąganie CHuja. Nie przy dzieciach!” (viewtopic.php?f=115&t=3139&p=31016#p31016)

10 czerwca 2011 r., do diuka Koraba — „Chyba cię posrało” (viewtopic.php?f=115&t=3207&p=31117#p31117)

28 czerwca 2011 r., o p. Jasińskim, na sali sądowej — „W normalnych warunkach użyłbym czasownika określającego w wulgarny sposób oddawanie stolca, wraz z prefiksem determinatywnym, odnosząc to do osoby Jasińskiego” (viewtopic.php?f=63&t=3227&p=32823#p32823)

6 lipca 2011 r., o p. Andrzeju Jochinie — „Postanawiam także o ustanowieniu przeszkody ponownej immatrykulacji Andrewa Jochina. Ustanowiona przeszkoda trwa dożywotnio. Przymioty intelektualne, a także postawa studenta nie dają rekojmi należytego szacunku do wiedzy przekazywanej mu przez jego nauczycieli” (viewtopic.php?f=199&t=3400&p=33629#p33629)

11 lipca 2011 r., do v-hr. Suszka — „Jak mniemam twoja wiedza na temat kultury i obyczajów żuli jest poparta doświadczeniem i solidnymi obserwacjami? Zatem nie będę się spierał w tej kwestii. […] Jeżeli sądzisz, chociażby w najdzikszych snach, że kiedykolwiek zabiegałbym o powołanie na tak obciachowy urząd to znaczy, że jednak twoje zdolności adaptacyjne i poznawcze są na jeszcze niższym poziomie, niż się to publicznie mniema. […] Nie przypominam sobie, bym z tobą dyskutował. Dyskusja wymaga zaangażowania intelektualnego, wzbudzenia wzniosłego stanu umysłu i służy poszerzeniu własnych horyzontów myślowych. Do tego potrzeba odpowiedniego partnera, którym, z powodu obiektywnie istniejącej przepaści umysłowej jaka dzieli ciebie od mojej osoby, ty niestety nie jesteś i raczej nigdy nie będziesz, bo dość szybko trafiłeś na szklany sufit” (viewtopic.php?f=170&t=3432&p=34039#p34039)

22 lipca 2011 r., po przyjęciu do Loży Rycerzy Teutońskich diuka von Lichtensteina — „No to teraz już wiem, że ta cała loża jest g. warta” (viewtopic.php?f=127&t=3484&p=34816#p34816)

25 lipca 2011 r., o diuku Kościńskim — „Myślę, że jedyną osobą, która winna się konsultować z diukiem Kościńskim jest psychiatra.” (viewtopic.php?f=205&t=3519&p=34962#p34962)

26 i 27 lipca 2011 r., do p. Laginga — „Od razu pan. Jeszcze trochę i tym, co mi po folwarkach szmaty i gałgany z wozów drabiniastych sprzedają też będę musiał mówić pan” (viewtopic.php?f=115&t=3525&p=35084#p35084); „Nie posiadasz żadnego tytułu honorowego. A per pan nie zamierzam się zwracać, bo tacy panowie u mnie na folwarkach konie szczotkują”. (viewtopic.php?f=197&t=3155&p=35113#p35113)

27 lipca 2011 r., o p. Michale O’Rhadzie — „Ciekawe. Z lewej siedzi Kanclerz, z prawej diuk, a kim jest ten gruby prosiak w środku?” (viewtopic.php?f=115&t=3526&p=35012#p35012)

A może zobaczmy profil oskarżonego?

„Ulubiona książka: Jak skurwić rodaków. Praktyczny poradnik. - D.Ł. [inicjały księcia-seniora Daniela Łukasza, do którego aluzja jest nader czytelna” (http://beta.sarmacja.org/index.php?p=profil,59)

Zdecydowana większość powyższych wypowiedzi nie doczekała się, niestety, sprawiedliwości.

* * *

Wysoki Sądzie!

Oskarżony nigdy nie miał skrupułów wobec swoich ofiar. Nie miał także skrupułów pod adresem mojego mocodawcy. Jak oskarżenie wykazało, obecność oskarżonego w gronie społeczności sarmackiej niezmiennie oznacza naruszanie czci innych osób, a — jak wskazują powyższe cytaty — mój mocodawca był w ostatnim czasie jednym z czętszych obiektów napaści ze strony oskarżonego.

Jeżeli postępowanie takie, jak oskarżonego — naruszające elementarne normy obowiązujące nie tylko Księstwie Sarmacji, ale również w normalnych kontaktach międzyludzkich — miałoby nie zasługiwać na najwyższy wymiar kary, to doprawdy trudno jest wskazać jakikolwiek inny przypadek, który by na karę taką zasługiwał.

Właśnie z uwagi na takie sytuacje ustawodawca przewidział najwyższy wymiar kary w przypadku recydywy. W przypadku oskarżonego nie chodzi już o funkcję poprawczą kary. Nikt o choćby mizernym doświadczeniu życiowym nie mógłby mieć choćby cienia wątpliwości co do tego, że zachowanie oskarżonego nie ulegnie poprawie. W przypadku oskarżonego tylko i wyłącznie kara banicji zapewnia elementarną, choć daleko niewystarczającą sprawiedliwość oraz ochronę pozostałych członków społeczności, którzy mają pełne prawo oczekiwać tego, że nie będą przedmiotem bezprawnych (choć słowo to, w kontekście postępowania oskarżonego, nie oddaje choćby części stanu faktycznego) napaści na ich cześć.

Jakakolwiek inna kara oznaczałaby tyle, że Księstwo Sarmacji przyzwala na wielokrotne, nieuzasadnione, bezpardonowe, chamskie, wulgarne i aroganckie naruszanie czci swoich obywateli, zezwalając na powrót osób, które takich czynów się dopuszczają, na łono społeczeństwa. Na to, Wysoki Sądzie, zgody być nie może.

8. Wniosek cywilny

Ponadto w części, w jakiej zachowanie oskarżonego wyczerpywało znamiona naruszenia czci mojego mocodawcy, wnoszę w jego imieniu o 500 000 lt zadośćuczynienia.
ObrazekObrazekObrazek
(—) Helwetyk książę-diuk Romański, Marszałek Koronny, poseł na Sejm,
Konsul Sclavinii, były funkcjonariusz publiczny
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
Dwór Jego Książęcej Mości
Sejm Księstwa Sarmacji
Kościół Diuczej Wiary
Naczelna Izba Architektury
Dobry Obywatel
 

Re: Akt oskarżenia

Postprzez Hugo 10 wrz 2011, o 21:37

Srebrny Róg, dnia 10 września 2011 r.

Zarządzenie Prezesa Sądu Najwyższego



1. Na podstawie art. 4 ust. 2 pkt 2 w zw. z art. 7 ust. 1 Ustawy Sejmu nr 115 z dnia 26 paździenika 2010 r. Kodeks Sprawiedliwości (ze zmianami) postanawia się:
    1) Przekazać sprawę do referatu SSN Jacka diuka Koraba i powierzyć mu funkcję przewodniczącego składu.
    2) Wyznaczyć do składu orzekającego PSN Tomasza Hugo bar. Paca.
    3) Nadać sprawie sygnaturę SN/KK/10/2011.
2. Na podstawie art. 5 ust. 1 in fine ustawy wymienionej w pkt 1 postanawia się przekazać wniosek w części cywilnej na ręce Jego Książęcej Mości.

(-)
Prezes Sądu Najwyższego
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 


Powrót do Archiwum Biura Podawczego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość