Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von Thorn

W tym dziale zarchiwizowano postępowania w sprawach karnych, cywilnych i innych

Moderator: Trybunał Koronny: przewodniczący

TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von Thorn

Postprzez anglov 14 paź 2016, o 17:15

Wasza Książęca Mość,
Wysoki Trybunale,

A K T
O S K A R Ż E N I A


Oznaczenie wnioskodawcy: Andrzej Fryderyk (AF462)
Oznaczenie oskarżonego: Robert Janusz wicehrabia von Thorn (A0062)

niniejszym oskarżam wicehrabiego Robert Janusz von Thorn,, legitymującego się paszportem A0062, znanego także jako RCA, o to, że w dniu 13 października 2016 roku wielokrotnie pomówił moją osobę o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w oczach opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do określonej działalności, stanowiska lub zawodu, używając określeń takich jak:

„na co Teutonii ponad 3,2 mln libertów?! (pomijając kwestię, że 1 mln jest od Ciebie... [Giełdy Papierów Wartościowych - AF] co już jest JAWNYM OSZUSTWEM systemu podatkowego)”
„Co się tyczy przelania 60% kasy z rachunku giełdy (opodatkowanego) na rachunek samorządu (nieopodatkowny) [Teutonii - AF] to nazywanie tego «swobodą umow» jest mniej wiecej tym samym co nazywanie Banco Baridasa czystym altruizmem.”
„Szantaż, najniższych możliwych lotów, manipulacja faktami, kierowanie się tylko i wyłącznie własnym interesem, machinacje majątkiem w celu unikania podatków...[machinacje rzekomo dokonywane poprzez umowę zawartą między mną a Prezesem GPW - AF]”

przez co dopuścił się naruszenia następujących przepisów Ustawy Sejmu nr 115 Kodeksu Sprawiedliwości z dnia 26 października 2010 r., a to art. 43 ust. 1 pkt 3.


W N I O S K O W A N E
R O Z S T R Z Y G N I Ę C I E


Wysoki Trybunale, mając na uwadze ciężar przedstawionych zarzutów, popełnienie ich przez oskarżonego w pełni świadomie i z premedytacją, a także wyjątkowe niskie pobudki sprawcy wnoszę o wymierzenie oskarżonemu kary 3 miesięcy pozbawienia wolności.


U Z A S A D N I E N I E


Wysoki Trybunale,
Oskarżony dopuścił się zarzucanego mu czynu działając jako urzędnik państwowy – Kanclerz, a więc osoba druga po Księciu, korzystając także z oficjalnej papeterii Kanclerza i działając z wyjątkowo niskich pobudek moralnych, zmierzających do uniemożliwienia działania inicjatywie teutońskiej, a także poniżenia mojej osoby – Króla Teutonii w oczach opinii publicznej i przedstawienia mnie jako oszusta i intryganta, zmierzającego w porozumieniu z Prezesem Giełdy Papierów Wartościowych do unikania podatków i pokrzywdzenia inwestorów.

Słowa Oskarżonego były wypowiadane w kierunku Wojciecha Hergemona, jednakże Kanclerz czynił to publicznie i doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że jestem sygnatariuszem umowy gwarancyjnej, a także współpracownikiem GPW. Giełda jak wynika z uzyskanych przeze mnie w dniu dzisiejszym informacji w chwili popełnienia czynu płaciła podatek w wysokości 0,1081% od realnej wartości wpłaconych środków, o czym Kanclerz z racji pełnionego urzędu doskonale wiedział.

Nie jest także prawdą, jakoby na koncie KT znajdowała się kwota 1.000.000 lt Giełdy, o czym Kanclerz doskonale również wiedział, bowiem wynika to wprost z publicznie dostępnej dokumentacji Giełdy. Takie twierdzenia miały w mojej ocenie na celu wywołanie wśród opinii publicznej przekonania, iż w porozumieniu z Wojciechem Hergemonem umożliwiam unikanie podatków, a także oszukiwanie inwestorów za pomocą opłaty podatkowej.

Wysoki Trybunale, mając powyższe na uwadze, wnoszę o orzeczenie najwyższego wymiaru kary wobec oskarżonego.

D O W O D Y

Wypowiedzi oskarżonego:
http://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/9331
viewtopic.php?f=29&t=20952#p234768

Raporty finansowe GPW:
http://gielda.sarmacja.org/R/R1.pdf
http://gielda.sarmacja.org/R/R2.pdf
http://gielda.sarmacja.org/R/R3.pdf
http://gielda.sarmacja.org/R/R4.pdf
http://gielda.sarmacja.org/R/R5.pdf
http://gielda.sarmacja.org/R/R6.pdf

Umowa gwarancyjna i informacje o jej realizacji:
viewtopic.php?f=584&t=20917
viewtopic.php?f=584&t=20918

Zeznania świadka – Wojciecha Hergemona,
celem wyjaśnienia terminologii stosowanej w raportach, mechanizmu działania Giełdy, przyczyn zawarcia umowy gwarancyjnej, wysokości podatku płaconego przez Giełdę, pojęcia środków wpłaconych przez inwestorów, a także wykazania pobudek które kierowały oskarżonym.
Andrzej Fryderyk
Były Król Teutonii
Obrazek
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Trybunał Koronny
 

Re:TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von Th

Postprzez Hugo 17 paź 2016, o 20:30

Eldorat, 17 październkia 2016 roku


Z A R Z Ą D Z E N I E

Na podstawie art. 19, w związku z art. 24 oraz art. 20-21 Ustawy Sejmu nr 293 — Kodeks postępowania sądowego z dnia 8 sierpnia 2016 roku (Dz. P. poz. 8765, tekst jedn.) zarządzam, co następuje:
  1. Na wniosek oskarżyciela prywatnego z dnia 13 października 2016 roku, wszcząć postępowanie w sprawie określonej w w/w wniosku.
  2. Nadać sprawie następujący numer postępowania sądowego: TK K 16/10/17.
  3. Wyznaczyć do składu orzekającego: ATK Konrada Jakuba Friedmana, siebie.
  4. Wyznaczyć ATK Konrada Jakuba Friedmana na Przewodniczącego Składu Orzekającego.



Obrazek
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von T

Postprzez KJAF 18 paź 2016, o 12:03

Otwieram rozprawę


Na podstawie przepisów Kodeksu Postępowania Sądowego, wzywam oskarżonego Roberta Janusza wicehrabiego von Thorn, do zajęcia pierwszego stanowiska w sprawie, w terminie 3 dni, tj. upływającym z dniem 21 października br.

Za pierwsze stanowisko inicjatora postępowania uważa się złożony wniosek inicjalny.


POUCZENIE

Do czasu zajęcia pierwszego stanowiska w sprawie przez wszystkich uczestników zainteresowanych albo upływu terminu, o którym mowa w art. 39 § 1 kps (termin zajęcia pierwszego stanowiska przez oskarżonego), uczestnicy rozprawy nie wykonują innych czynności.



PRZEWODNICZĄCY SKŁADU ORZEKAJĄCEGO

/—/ Konrad J. Friedman
Avatar użytkownika
 

Re: TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von T

Postprzez RCA 19 paź 2016, o 18:32

Wysoki Trybunale,

w związku z niżej cytowaną wypowiedzią PSO ATK Konrada Friedmana, przekazaną dziś publicznie na kanale IRC #sarmacja, w dyskusji toczącej się na mój temat, a sugerującej, iż odpowiadam za upadek Sarmacji, obawiając się stronniczości w działaniu pana asesora, wnoszę o wyłączenie go ze składu orzekającego w niniejszym postępowaniu.

<KonradFriedman> te uczucie
<KonradFriedman> kiedy miałeś wycofać się z polityki
<KonradFriedman> i wygrywasz wybory, przy okazji prowadząc ku upadkowi

Z poważaniem,
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von T

Postprzez RCA 19 paź 2016, o 18:36

Jeszcze uzupełniając powyższe, już w reakcji na wniosek:

<KonradFriedman> xd
<KonradFriedman> to uczucie
<KonradFriedman> kiedy chcesz sprowokować do gównoburzy, ale spodziewasz sie ze z racji AFK nikt nie zauwazy
<KonradFriedman> ale sie udaje

Wysoki Trybunale, jeśli tak ma wyglądać bezstronność asesorów Trybunału, to obawiam się poważnie, jakie wyroki będą zapadały.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von T

Postprzez RCA 19 paź 2016, o 18:55

Konrad Friedman napisał(a):Na podstawie przepisów Kodeksu Postępowania Sądowego, wzywam oskarżonego Roberta Janusza wicehrabiego von Thorn, do zajęcia pierwszego stanowiska w sprawie, w terminie 3 dni, tj. upływającym z dniem 21 października br.


Wasza Książęca Mość,
Wysoki Trybunale.

Nie przyznaję się do winy.

Hrabia Andrzej Fryderyk, Król Teutonii, zarzucił mi, iż w dniu 13 października 2016 roku wielokrotnie pomówiłem jego osobę o takie postępowanie lub właściwości, które mogą ją poniżyć w oczach opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do określonej działalności, stanowiska lub zawodu. Nic takiego nie miało miejsca. Ponadto hrabia Andrzej Fryderyk, Król Teutonii, stwierdził, że działałem z wyjątkowo niskich pobudek moralnych, zmierzających do uniemożliwienia działania inicjatywie teutońskiej, i poniżenia jego osoby poprzez przedstawienie go jako oszusta i intryganta. To również nie miało miejsca. Sam oskarżyciel zauważył, iż słowa, które wypowiadałem, a które w akcie oskarżenia zacytował, kierowane były do osoby Wojciecha Hergemona, nie do hrabiego Andrzeja Fryderyka, Króla Teutonii.

By było to jednak jasne podkreślę, że żadna część moich wypowiedzi względem działającej w Srebrnym Rogu Giełdy nie była kierowana do hrabiego Andrzeja Fryderyka, Króla Teutonii, a jedynie do twórcy i osoby kierującej giełdą, tj. Wojciecha Hergemona. Nie można wyciągać dowolnych wniosków rozszerzających moją wypowiedź, doprowadzilibyśmy w ten sposób do absurdu, w którym każdy, kto ma najmniejszy choć interes w poruszanej sprawie czułby się dowolnie "urażony" i w czym prędzej udawał się do sądu stawiając absurdalne żądania.

Natomiast abstrahując od powyższego należy się zastanowić, czy miałem prawo, czy nie miałem prawa, użyć określenia jakie użyłem. Nie ulega bowiem wątpliwościom, że faktycznie napisałem o oszukiwaniu, machinacjach w celu unikania podatków, i manipulacji faktami. Te słowa padły. Padły świadomie, słusznie i chętnie je powtórzę. Faktycznie popełniłem jednak błąd pisząc o 1 mln, przy czym faktycznie jest to 800k. Mój błąd wynikający z mojej "przysłowiowej" tendencji do zaokrąglania. Czynię to regularnie również w realu, na co nie mam żadnego usprawiedliwienia. Jestem jednak przekonany, a Wysoki Trybunał podzieli to przekonanie, że jeśli mówimy o kwotach tego rzędu, to czy to jest 1 milion czy 800 tysięcy, to w zasadzie "ganz egal".

Wysoki Trybunale! W przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z mechanizmem, który znany jest jako optymalizacja podatkowa. Jeśli bowiem mamy do czynienia z działaniem, w wyniku którego ok. 60% środków którymi dysponujemy trafia na konta dające nam możliwość płacenia niższego podatku, to mamy do czynienia z mechanizmem, który nazywany jest właśnie optymalizacją podatkową, czyli sposobem zawierania transakcji, który dąży do obniżenia wysokości zobowiązania podatkowego.

Problem z optymalizacją podatkową jest taki, że najczęściej jest ona, owszem, prawnie legalna. Jednak jej legalność wynika nie tyle z intencji prawodawcy i hojnej ręki społeczeństwa, ale z faktu, iż ustawodawca nie przewidział możliwości zaistnienia takiego mechanizmu. Jej legalność wynika z tego, że nie jest per se zakazana. Natomiast z etycznego punktu widzenia jest to działanie jednoznacznie oceniane negatywnie, również jako oszustwo czy cwaniactwo.

Obejście prawa podatkowego polega na wykorzystywaniu przez przedsiębiorców jednej z czołowych zasad prawa cywilnego, tj. zasady swobody umów, która pozwala na manewrowanie obowiązkiem podatkowym i w efekcie niższe opodatkowanie w stosunku do oczekiwanego przez prawodawcę. Obchodzenie prawa to czynności nieobjęte zakazem prawnym, ale przedsięwzięte w celu osiągnięcia skutku zakazanego przez prawo. Celem obchodzenia prawa podatkowego jest zazwyczaj „odwrócenie” skutków podatkowych czynności zmierzającej do uzyskania korzyści podatkowej.

Warto pamiętać, że na początku maja 2016 roku, w miesiąc po wybuchu afery Panama Papers, 350 ekonomistów z 30 krajów zaapelowało do rządów największych państw o ukrócenie działalności prowadzonej przez raje podatkowe. Przecieki z panamskiej kancelarii (Mossack Fonseca) wywołały szereg deklaracji ze strony polityków – głównie niemieckich i amerykańskich – odnośnie rozpoczęcia „wojny” z rajami podatkowymi. Przecieki z panamskiej kancelarii wywołały szereg deklaracji ze strony polityków – głównie niemieckich i amerykańskich – odnośnie rozpoczęcia „wojny” z rajami podatkowymi. Oczywiście, w naszej rzeczywistości należy uznać, że odpowiednikiem raju podatkowego będzie każde konto, które nie podlega opodatkowaniu na podstawie powszechnych zasad podatkowych.

Wprost nazywane skandalami podatkowymi są praktyki optymalizacyjne takich gigantów jak Starbucks, Microsoft, Amazon, Apple, Facebook, Google, Pfizer, czy znana z naszego podwórka trójmiejska firma LPP S.A. (Reserved, House, Cropp, Mohito, Sinsay). To właśnie skandalem nazywano ujawnione machinacje podatkowe w ramach przytaczanej wyżej afery panamskiej firmy prawniczej Mossack Fonseca. Takie działania wprost są nazywane sztuczkami, a prawodawcy krajów OECD i Komisja Europejska usiłują działania takie ukracać, wprowadzając uszczelniania prawne. Pamiętając o naszym podwórku, i przykładzie przywołanej LPP S.A., to w momencie gdy wprost ogłosili działania optymalizacyjne, w wyniku których polski budżety straciłby kilkadziesiąt milionów złotych (w niezapłaconych podatkach) ponad 8000 osób w 3 dni polubiło na Facebooku grupę "Reserved: nie kupuję u oszustów".

W książce "Podatki a etyka" jej autor Andrzej Gomułowicz (prof. zw. dr hab, profesor nauk prawnych od 2001, kierownik Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.) napisał, że "w aspekcie etycznym optymalizacja podatkowa wyraża zasadniczo pogardę dla dobra publicznego; podważa zasadę demokratycznego państwa prawnego". Dzieje się tak dlatego, że osoba działająca w oparciu o mechanizm optymalizacji podatkowej, podejmuje działania, które w istocie rzeczy naruszają, w sposób neutralny dla podatnika, dochody podatkowe państwa.

Wysoki Trybunale! Jako Kanclerz Księstwa Sarmacji, pełniący również obowiązki ministra właściwego ds. finansów publicznych, musząc dbać o całokształt stosunków finansowych Księstwa, bilans przychodów i wydatków, równość podatników wobec prawa i obowiązków na nich nałożonych, nie mogę z czystym sumieniem przyglądać się działaniom, których cel jest jeden i nad wyraz oczywisty. Unikanie opodatkowania poprzez transfer znacznej części środków finansowych na konto, które podatkom nie podlega, wykorzystanie dla tego działania zwolnionego z podatków konta samorządowego, nie jest dla mnie etycznie i moralnie dopuszczalne. W kategoriach etycznych, na jakich bazuję w Księstwie, ale i w życiu realnym, jest takie działanie oszustwem, czynem niegodnym, naruszającym ład społeczny, i uderzającym wprost w interes całej grupy. Mając to na uwadze, mając to nie nazwę tych działań inaczej jak machinacją i oszustwem.

Raz jeszcze jednak podkreślam, kierując swoje słowa i ocenę do pana Hergemona, po pierwsze nie kierowałem jej do hrabiego Andrzeja Fryderyka, Króla Teutonii, po drugie nie podjąłem ŻADNYCH działań, których celem było zniszczenie inicjatywy giełdy, po trzecie nie podjąłem ŻADNYCH działań, by zniechęcić kogokolwiek do zabawy w giełdę. Natomiast mam prawo do własnej oceny zachowań założyciela giełdy i podejmowanych przez niego działań.

Wobec powyższego, Wysoki Trybunale, jestem niewinny zarzucanego mi czynu.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Re:TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz vo

Postprzez Hugo 19 paź 2016, o 21:45

Eldorat, 19 października 2016 roku


Z A R Z Ą D Z E N I E

Na podstawie art. 88 pkt 2 Ustawy Sejmu nr 293 — Kodeks postępowania sądowego z dnia 8 sierpnia 2016 roku (Dz. P. poz. 8765, tekst jedn.) zarządzam, co następuje:
Odwołuję składu orzekającego oraz funkcji Przewodniczącego Składu Orzekającego: ATK Konrada Jakuba Friedmana.



Obrazek
[/quote]
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von T

Postprzez KJAF 19 paź 2016, o 23:49

Z A Ż A L E N I E
na zarządzenie Księcia z dnia 19 października 2016 roku sygn. akt. TK K 16/10/17


Na podstawie art. 85 Kodeksu Postępowania Sądowego, zaskarżam w całości zarządzenie Księcia z dnia 19 października 2016 sygn. akt. TK K 16/10/17.
Wnoszę o uchylenie zarządzenia i przywrócenie mojej osoby do Składu Orzekającego, jednocześnie przywracając mi przewodnictwo nad Składem.

U Z A S A D N I E N I E


Wasza Książęca Mość,
Wysoki Trybunale,

zostałem posądzony przed Roberta Janusza v-hr. von Thorn — oskarżonego w niniejszej sprawie — o brak bezstronności w obecnym postępowaniu.

Artykuł 88 pkt 1 stanowi, iż przewodniczący sądu może postanowić zmienić skład, w jakim sąd rozpoznaje i rozstrzyga sprawę, z ważnej przyczyny, w szczególności jeżeli bezstronność członka składu została poddana w poważną wątpliwość.
W mojej ocenie, żartobliwe i prowokacyjne wypowiedzi które w żaden sposób nie przedstawiają moich poglądów, a przez to nie spełniają kryteriów poważnej wątpliwości.

Prawdą jest, iż dane słowa padły z moich ust. Jednakże są to wypowiedzi wyrwane z kontekstu, gdzie cała dyskusja miała charakter głęboko prześmiewczy i nie była prowadzona na poważnie. W trakcie owej dyskusji, padło wiele więcej niepoważnych wyrażeń i wypowiedzi, które same w sobie świadczą o tym, że siłą rzeczy nie mogły być traktowane w sposób dosłowny.

Strona postępowania która wniosła o zmianę składu, była w trakcie dyskusji z dala od klawiatury, o czym świadczył skrót "AFK" w użytym nicku. Co więcej, po pewnym czasie — już po złożonym wniosku o zmianę składu — osoba ta wypowiedziała się w sposób dający do zrozumienia, że powraca do aktywnego śledzenia komunikatora po przerwie. Stąd twierdzę, że wnioskodawca nie miał pełnego obrazu dyskusji i przeczytał tylko jej fragment (zapewne po notyfikacji w komunikatorze o wywołaniu używanego nicka), po czym powrócił do przerwanych zajęć. W takiej sytuacji, nawet przejrzenie zapisu rozmów nie daje odczucia atmosfery jaka panowała w trakcie wypowiadania przeze mnie tych niefortunnych słów.

Dodatkowo chciałbym zwrócić uwagę, że podobne niepoważne "zarzuty" padały wcześniej z mojej strony w kierunku drugiej strony postępowania, więc nawet jeżeli wnioskodawca próbuje — celowo lub nieopatrznie — udowodnić mój negatywny stosunek do swojej osoby, to na podstawie takiej samej suchej i sztywnej interpretacji moich słów, można wnioskować, że mam taki sam stosunek do obu stron postępowania. To natomiast siłą rzeczy dowodzi brak poparcia czy nadmiernych sympatii dla którejkolwiek ze stron postępowania.

Nie można w żaden sposób interpretować moich słów na poważnie, co może potwierdzić praktycznie każdy uczestnik wspomnianej rozmowy. Na dowód czego przedstawiam inny, równie niedorzeczny fragment z tej samej rozmowy, który od razu daje do zrozumienia, że wszelakie stwierdzenia które padły w jej trakcie, muszą być siłą rzeczy żartami.

[19 paź 16 19:21] * Vlad: a może by tak zlikwidować liberty?
[19 paź 16 19:21] * KonradFriedman: ja byłbym za
[19 paź 16 19:21] * Arsa_: A może by tak zlikwidować Sarmację?
[19 paź 16 19:21] * KonradFriedman: ja byłbym za
[19 paź 16 19:22] * KonradFriedman: niech nie będzie niczego


Według interpretacji wnioskodawcy, słowa te mogłyby sugerować dążenie do utraty niepodległości przez Księstwo Sarmacji. Jest to oczywiście bzdura, a każdy kto spędził na kanale sarmackim w sieci IRC chociażby jeden dzień, doskonale zdaje sobie sprawę, że takie dyskusje to jednak standard i słowa podobne do moich, padają tam co najmniej kilka razy na dzień. Nikt jednak nie jest na tyle niepoważny i nie wnioskuje o konsekwencje za takie czyny — poza rzecz jasna jawnymi i niebudzącymi wątpliwości szkodliwymi zamiarami.

Podsumowując, zdaję sobie sprawę z niefortunności moich słów i nieciekawej kwestii wizerunkowej dla Trybunału. Jak również nie dziwię się wnioskodawcy, że zareagował dość nerwowo i impulsywnie, zapewne na poważnie interpretując moje słowa, nie mając rozeznania w toczącej się dyskusji. Niestety, zamiast zwrócenia się bezpośrednio do mnie, postanowił on, zapewne w przypływie emocji, od razu interweniować przed Trybunałem.
Zwłaszcza druga część cytowanej wypowiedzi, która według wnioskodawcy ostatecznie potwierdziła jego przypuszczenia, a która właśnie czyni wprost przeciwnie, ukazuje prawdziwość moich słów. Po prostu chodziło o sprowokowanie śmiesznej dyskusji.

Oczywiście nie jest to poważne zachowanie i słusznie rzuca cień na powagę Trybunału czy nawet moją opinię. Problem jednak w tym, że w tym przypadku nie chodzi o dochodzenie czy obraziłem wnioskodawcę czy nie, ale o moją bezstronność. O ile zgodzę się, że wnioskodawca mógł się poczuć urażony a ja sam osobiście straciłem na wizerunku, to jednak chodzi tutaj o sugerowanie działania na niekorzyść oskarżonego w sprawie karnej. Jest to oczywista nadinterpretacja i bzdura.

Jeszcze raz przypominam o treści przepisu który w sposób jasny stawia sprawę — Skład Orzekający zmienia się w przypadku poważnych wątpliwości co do bezstronności Asesora. Nie wydaje mi się, czy te kilka linijek luźnych, głupich i niepoważnych słów odbierają mi rękojmię rzetelnego rozpatrzenia sprawy. W mojej ocenie tego typu rozwiązania powinno się stosować, jeżeli Asesor w sposób jawny i publiczny, a przede wszystkim — bezsprzecznie poważny sposób daje do zrozumienia po czyjej stronie stoi, przykładowo w formie wcześniejszych zaszłości, artykułów prasowych i dotychczasowych kontaktów. Z wnioskodawcą nie miałem do tej pory podobnych epizodów i jest to bodajże pierwszy przypadek, w którym oficjalnie jeden występuje przeciw drugiemu. Nie dawałem nigdy do zrozumienia, że pałam antypatią do oskarżonego.

Na sam koniec chciałbym jeszcze dodać jako ciekawostkę, że równo dzień przed moimi słowami, napisałem do drugiej strony sporu, że wyrok w sprawie będzie dla niego niekorzystny, jeżeli "nie da mi linka na fejsie do Marty [wspólna znajoma], bo chciałbym się z nią umówić na noc". Oczywiście linku nie uzyskałem.
Jeżeli więc ktoś naprawdę chce na siłę udowadniać, że już teraz szykuję niekorzystny wyrok dla kogoś z racji różnych zaszłości, to dokładnie to samo można powiedzieć o drugiej stronie. Z tą jednak różnicą, że druga strona wyczuła oczywisty cynizm i brak powagi mojej wypowiedzi. Jest mi bardzo przykro, że zabrakło tego samego po drugiej stronie. Przy okazji przepraszam wnioskodawcę jeżeli poczuł się urażony moimi słowami.

Mając na uwadze powyższe uzasadnienie wnoszę o przyjęcie mojego zażalenie i uchylenie zarządzenia.


Z poważaniem

/—/ Konrad Jakub Friedman
Avatar użytkownika
 

Re: Re:TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz vo

Postprzez Hugo 20 paź 2016, o 08:25

Eldorat, 20 października 2016 roku


P O S T A N O W I E N I E

Na podstawie art. 86 par. 3 Ustawy Sejmu nr 293 — Kodeks postępowania sądowego z dnia 8 sierpnia 2016 roku (Dz. P. poz. 8765, tekst jedn.)
postanawiam:

Utrzymać w mocy zarządzenie z dnia 20 października 2016 roku.

UZASADNIENIE

Wszystkim się dzisiaj wydaje, że wszystko wolno mówić. Być może tak jest, być może jest wolnością słowa obrażanie, lżenie z tych czy innych osób, zwłaszcza funkcjonariuszy publicznych. Jednak w przypadku pracy funkcjonariusza publicznego, ta wolność słowa jest czasem mniejsza. Trudno oddzielić w mikronacjach wypowiedzi funkcjonariusza publicznego od wypowiedzi prywatnej osoby, gdy jest to jedna i ta sama osoba.

Każdemu funckjonariuszowi publicznemu w niektórych przypadkach wolno mniej. Tak właśnie jest w przypadku Asesorów Trybunału Koronnego w odniesienu do stron postępowienia, które Asesor ów prowadzi. W każdej innej sytuacji w żaden sposób ta wypowiedź nawet nie kładłaby się cieniem na pracy Asesora. Daleki jestem od wymagania, żeby Asesor na każdym kroku "pilnował się" i ważył swoje słowa na każdym kroku. Jednak nie, gdy jest Asesor członkiem, a nawet Przewodniczącym składu orzekającego. Niedawno mi przypomniano jak były Marszałek Trybunału Koronnego nie powołał Asesora "tylko" dlatego, że ten ostatni zasercował pozew. Tylko i aż. Słusznie postąpił wówczas Marszałek - nie może stać się członkiem składu Asesor, kto w jakikolwiek sposób odniósł się do sprawy przed wydaniem orzeczenia. Napsiał Asesor na koniec o "różnych zaszłościach". Jakie to zaszłości wyciągnął Pozwany w swojej skardze na bezstronność? W mojej ocenie odniósł do wydarzeń "tu i teraz". Co ciekawe, parę akapitów wcześniej, napisał Asesor, że nie miał z Pozwanym żadnych "podobnych epizodów", że nie dawał Asesor nawet do zrozumienia, że miałby pałać do Pozwanego antypatią.

Ja rozumiem, że mnie można w sprawach IRCa nabierać i na swój sposób przedstawiać różne sytuacje - nie jest tajemnicą, że nie jestem częstym gościem tego miejsca. Jednak pisanie w uzasadnieniu, że to, że ktoś miał "AFK" jest dowodem na to, że nie śledził rozmowy, jest co najmniej niepoważne. Ani "AFK" nie świadczy o tym, że ktoś nie śledził na bieżąco rozmów, ani brak tego skrótu (czy innych podobnych oznaczeń) nie świadczy, że ktoś siedzi i śledzi rozmowy; nie jest to symbol dodawany przez IRC przy jakiejś dłuższej nieaktywności, tylko zmiana nicka przez osobę noszącą ten nick.

Nie są też żadnym usprawiedliwieniem dla Asesora słowa wypowiedziane w stronę Powoda. To, że Powód pozwalał Asesorowi, w mniemaniu Asesora, na "gorsze" zachowanie wobec niego, nie może w żaden logiczny sposób prowadzić do stwierdzenia, że może Asesor wypowiadać się w taki sposób jak będący przedmiotem skargi Pozwanego na bezstronność.

W związku z powyższym należało postanowić, jak w sentencji.

Obrazek
Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: TK K 16/10/17 (Andrzej Fryderyk p-ko Robert Janusz von T

Postprzez KJAF 20 paź 2016, o 12:45

Wasza Książęca Mość,

co prawda prawo nie przewiduje odpowiedzi na postanowienie w sprawie złożonego zażalenia, jednakże WKM jednoznacznie sformułował w uzasadnieniu kilka pytań, które jak mniemam oczekują na wiadomość zwrotną.

Nie zamierzam się odnosić do całości postanowienia, bo moje zdanie na sprawę oczywiście nie uległo zmianie, stąd powtarzanie się byłoby nie na miejscu. Odpowiem tylko na pytanie w sprawie "różnych zaszłości w przeszłości".

Otóż może niefortunnie sformułowałem te zdanie, ale zwracałem uwagę właśnie na brak takich zdarzeń. Nie występowałem w żaden sposób przeciw oskarżonemu, nie procesowałem się z nim, nie byliśmy razem — i oczywiście (mam nadzieję) nie jesteśmy nadal — na wojennej ścieżce. Zwracałem uwagę, że to pierwszy taki przypadek, w której wyciągane są (jednostronnie) armaty, stąd zdziwiłem się widząc wniosek o zmianę SO.

Ogólnie zwracałem uwagę na inne rzeczy, a w zarządzeniach i po stronie oskarżonego widać ustosunkowywanie się do innego aspektu sprawy. Mianowicie możliwe urażenie moimi słowami. Tyle że chciałbym przypomnieć raz jeszcze, to nie jest rozprawa o naruszenie dóbr osobistych czy pomówienie, gdzie waży się kontekst, typ wypowiedzi i określone zamiary. To czy wnioskodawca śledził rozmowę czy nie, czy poczuł się urażony lub czy w jakiś sposób ośmieszyłem siebie lub nie daj Boże sam Trybunał, nie ma tak naprawdę znaczenia, bo w tej akurat sprawie chodzi o rozpatrzenie, czy asesor jest obiektywny czy nie. Proszę zauważyć, że wbrew takim sugestiom, nie wypowiadałem się o sprawie poza salą sądową. Nie mylmy prywatnych wypowiedzi personalnych o obu stronach postępowania, z ustosunkowaniem się do rozprawy przed jej rozpoczęciem.

Jeżeli nawet takie słowa spełniają definicję poważnych wątpliwości co do bezstronności składu, to jak mam rozumieć obecność w Składzie Orzekającym Waszej Książęcej Mości, skoro oskarżony pełni na Waszym dworze urząd Marszałka Dworu? Czyż to nie jest jeszcze większa wątpliwość niż trzy linijki tekstu na IRC?

Żeby nie robić zamieszania na sali sądowej, niniejszym deklaruję iż nie będę już się wypowiadał w tej sprawie w tym wątku, nawet w przypadku odpowiedzi na tą wypowiedź.


Z najlepszymi pozdrowieniami dla WKM i Wysokiego Trybunału

/—/ K. J. Friedman
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Następna strona

Powrót do Archiwum spraw zwykłych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron