Strona 2 z 2

Re: Lingua eldorèza ou icçlavinèza?

PostNapisane: 4 lis 2018, o 11:05
przez Guedes de Lima
Seweryn napisał(a):Autor został zainfekowany przez realiozę i dokumentu nie wydał. Akurat na v-języki, moim zdaniem, szkoda czasu.


Może nie to, że szkoda, bo jak pokazuje Teutonia chociażby, da się swój v-język mieć i go pielęgnować. Wydaje mi się jednak, że w obecnej sytuacji Konsulatu, lepiej skoncentrować aktywność na innych polach. Chyba, że faktycznie znajdzie się pasjonat, który w uzgodnieniu z resztą mieszkańców uzgodni wersję, którą zaakceptujemy.

Re: Lingua eldorèza ou icçlavinèza?

PostNapisane: 4 lis 2018, o 11:14
przez Seweryn
Guedes de Lima napisał(a):
Seweryn napisał(a):Autor został zainfekowany przez realiozę i dokumentu nie wydał. Akurat na v-języki, moim zdaniem, szkoda czasu.


[...] bo jak pokazuje Teutonia chociażby, da się swój v-język mieć i go pielęgnować. [...]


W którym miejscu i dlaczego tylko przez JO Diuka Vladimira ;)?

Re: Lingua eldorèza ou icçlavinèza?

PostNapisane: 4 lis 2018, o 11:18
przez anglov
Pozwolę sobie wtrącić, wprost z Tetuonii: mie tylko.

Językiem zajmowali się także Torkan i Juarez.

Re: Lingua eldorèza ou icçlavinèza?

PostNapisane: 4 lis 2018, o 11:19
przez Guedes de Lima
Seweryn napisał(a):
Guedes de Lima napisał(a):
Seweryn napisał(a):Autor został zainfekowany przez realiozę i dokumentu nie wydał. Akurat na v-języki, moim zdaniem, szkoda czasu.


[...] bo jak pokazuje Teutonia chociażby, da się swój v-język mieć i go pielęgnować. [...]


W którym miejscu i dlaczego tylko przez JO Diuka Vladimira ;)?


Tak mi się wydawało i nadal wydaje. No ale mogę się mylić. :roll:

Re: Lingua eldorèza ou icçlavinèza?

PostNapisane: 4 lis 2018, o 18:42
przez Vladimir
Panie Baicç,

Jeśli język pańskiego autorstwa nie znajduje uznania wśród Sclavińczyków, proponuję przyjąć moją ofertę. Co powiedziałby Pan na to, by Pański język był mową ludności autochtonicznej Nowej Teutonii? Spieszę od razu z wyjaśnieniem.

Nowa Teutonia to dawne niepodległe państwo założone przez Teutończyków niezadowolonych z rządów terroru Piotra Mikołaja. W narracyjnej historii uchodzi za kolonię teutońską, która z czasem oderwała się od macierzy.

Rozwój języka ludności przedteutońskiej i budowanie wokół tego narracji, łącznie z autochtoniczną przedkolonialną tożsamością, byłoby ciekawym i godnym przedsięwzięciem. Jeśli to Pana zainteresowało, tutaj i tutaj znaleźć można nieco materiałów o historii.