Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

[AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Badania i studia w obszarze nauk historycznych i humanistycznych
Obrazek
Konsulat Sclavinii: Serwis internetowySystem Ewidencji GruntówWniosek o grunt
N  I  E  C  H      T  R  W  A      O  S  T  A  T  E  C  Z  N  A      K  R  U  C  J  A  T  A

[AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Guedes de Lima 3 lut 2018, o 14:21

Obrazek

Obrazek


Szanowni, mam zaszczyt zaprezentować Państwu najnowszą publikację, pt. Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa. Publikacja ta stanowi kontynuację misji edukacyjnej Wydziału Historii i Nauk Humanistycznych Akademii Sclavińskiej im. Stanisława Gertalda w Eldoracie. Z tego miejsca również pragnę przeprosić za ewentualne literówki, które mogą się pojawić w jej treści. Pisanie, edycja i korekta obszernego tekstu historycznego jest dużym obciążeniem, a ludzkie oko czasem potrafi spłatać figla. Niemniej jednak zapraszam i wierzę, że ten krótki tekst spotka się z pozytywnym odbiorem.


***




***


Obrazek


Obrazek
GUEDES hr. DE LIMA h. SZACHOWNICA
Konsul Sclavinii
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation

"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Michał 3 lut 2018, o 18:22

Interesujący tytuł. Podobnie jak w przypadku poprzedniego, pozwolę sobie taktownie wstrzymać się od komentarza. Niemniej za czasów niepodległego królestwa też podjąłem stosowne starania by uhonorować mojego v-syna. Kontynuuj, Guedesie.
/—/ Michał Pséftis, daw. Bryennios.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Cudzoziemiec 1 3 lut 2018, o 20:22

To wielka praca i wspaniałe opracowanie. Czapki z głów Guedesie! Czapki z głów!
Avatar użytkownika
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Guedes de Lima 4 lut 2018, o 09:18

Ekaton napisał(a):
Interesujący tytuł. Podobnie jak w przypadku poprzedniego, pozwolę sobie taktownie wstrzymać się od komentarza. Niemniej za czasów niepodległego królestwa też podjąłem stosowne starania by uhonorować mojego v-syna. Kontynuuj, Guedesie.


Łatwiej by było, gdybyśmy wreszcie jak dorośli ludzie siedli do okrągłego stołu i wyjaśnili sobie wszelkie niedomówienia na temat przeszłości i wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Sclavinii z map mikroświata. Myślę, że ponad siedem lat to wystarczający czas, by rozmawiać na temat tego co się wtedy wydarzyło. Drogi Emilu, jesteś przede wszystkim Sclavińczykiem, w twoich wirtualnych żyłach płynie ta sama wirtualna krew co w moich. I choć dzieli nas wizja i kierunki rozwoju bezpiecznej i stabilnej Sclavinii to tak czy nie inaczej to jest Nasza wirtualna Ojczyzna. Dziękuję za pochlebne słowa na temat artykułów. Będę kontynuować.

RCA napisał(a):To wielka praca i wspaniałe opracowanie. Czapki z głów Guedesie! Czapki z głów!


Bardzo dziękuję. Z tego miejsca deklaruję, że będą ukazywać się kolejne publikacje. I szkoda tylko, że sercowań tak mało. No ale nie od wczoraj wiemy, że historia to zboczenie dla wybranych. :mrgreen:
GUEDES hr. DE LIMA h. SZACHOWNICA
Konsul Sclavinii
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation

"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Michał 4 lut 2018, o 15:01

Guedes de Lima napisał(a):
Łatwiej by było, gdybyśmy wreszcie jak dorośli ludzie siedli do okrągłego stołu i wyjaśnili sobie wszelkie niedomówienia na temat przeszłości i wydarzeń, które doprowadziły do zniknięcia Sclavinii z map mikroświata. Myślę, że ponad siedem lat to wystarczający czas, by rozmawiać na temat tego co się wtedy wydarzyło. Drogi Emilu, jesteś przede wszystkim Sclavińczykiem, w twoich wirtualnych żyłach płynie ta sama wirtualna krew co w moich. I choć dzieli nas wizja i kierunki rozwoju bezpiecznej i stabilnej Sclavinii to tak czy nie inaczej to jest Nasza wirtualna Ojczyzna.


Jest w tym sporo prawdy i może to niektórych bardzo dziwić, ale podzielam ten pogląd od lat, szczególnie podkreślając go, gdy próbowałem różnymi źródłami i przez różne osoby dotrzeć do naszych starych współbraci. Nie zależy mi na konflikcie ze Sclavińczykami i przede wszystkim z Tobą, Guedesie, ale Sclavinia którą współtworzyłem skończyła się w pewnym momencie. Zastąpił ją twór który radykalnie się zmienił, a stało się to w momencie dość eterycznym, który ciężko mi uchwycić; za to osoby za to odpowiedzialne jestem w stanie wskazać bez zająknięcia. Taka Sclavinia, która zamiast żyć sclavińskością i pamięcią, zaczęła przedkładać dobro i ambicje nieokreślonych podmiotów, obcych - niewpisujących się nawet w nurt współtworzonej przeze mnie wielonarodowości, nie jest dla mnie Sclavinią prawdziwą, godną kultywowania. Za dużo zostało stracone, zbyt wielu moich przyjaciół potępiła, za bardzo niezrozumiałe są dla niej moje działania, które - czy mi wierzysz, czy nie - opierały się głównie o jej dobro.

Wielokrotnie piszesz, że ciężko Ci osądzać moje postępowanie, ale spróbuj zrobić to przez pryzmat wydarzeń które miały w tamtym czasie miejsce. Jeżeli miałbyś przypisać mi wyłącznie złą wolę - to przecież nawet byś ze mną nie rozmawiał. A ja jestem przekonany, że gdyby nie czyjaś radykalna postawa w świetle zakusów pewnego nad wyraz ambitnego mikronauty, nie byłoby nawet tego, co współtworzysz teraz.

Dobrze byłoby zamienić kilka słów, nawet i tutaj, z zastrzeżeniem, że chciałbym, aby to była rozmowa pomiędzy Sclavińczykami.
/—/ Michał Pséftis, daw. Bryennios.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Helwetyk 4 lut 2018, o 15:20

Ekaton napisał(a):Taka Sclavinia, która zamiast żyć sclavińskością i pamięcią, zaczęła przedkładać dobro i ambicje nieokreślonych podmiotów, obcych — niewpisujących się nawet w nurt współtworzonej przeze mnie wielonarodowości, nie jest dla mnie Sclavinią prawdziwą, godną kultywowania.

Czy mogę prosić o rozwinięcie wątku?
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Michał 4 lut 2018, o 15:54

WKW, to opinia, nie postulat zmian. W każdym razie nie mówię oczywiście o wszystkich i mam nadzieję, że WKW nie poczuł się moimi słowami dotknięty. Jeżeli tak, to przynajmniej mogę zdementować. W każdym razie nie przypominam sobie żeby był pomiędzy nami jakiś konflikt... ?
/—/ Michał Pséftis, daw. Bryennios.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Helwetyk 4 lut 2018, o 19:39

Ekaton napisał(a):WKW, to opinia, nie postulat zmian. W każdym razie nie mówię oczywiście o wszystkich i mam nadzieję, że WKW nie poczuł się moimi słowami dotknięty. Jeżeli tak, to przynajmniej mogę zdementować. W każdym razie nie przypominam sobie żeby był pomiędzy nami jakiś konflikt... ?

No właśnie, nie było — i zupełnie neutralnie prosiłem o rozwinięcie, bo ten poziom uogólnienia, z braku lepszego określenia, jest dość niepokojący. :-)
(—) Helwetyk Romański, Namiestnik Palatynatu Leocji
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Guedes de Lima 5 lut 2018, o 10:44

Emil, mnie też nigdy nie zależało na konflikcie z Tobą, ale jestem bardzo mocno *** na Ciebie za kilka Twoich decyzji, których w żaden sposób nie konsultowałeś ze mną na przestrzeni wielu lat. Uważam, że na to zasługiwałem. Jak ta nieświadoma owca idąca na rzeź przez lata broniłem Twojego dobrego imienia i mimo że mogłem, nigdy nie myślałem o Tobie w kategorii zdrajcy. Wręcz przeciwnie, od początku stawiałem w historiografii sclavińskiej Ciebie w jednym rzędzie z innymi zasłużonymi, bo jak inaczej mogłem zrobić? Było wiele okazji, by wyjaśnić sobie pewne decyzje. Nie zrobiłeś tego.

Nie zgadzam się z tym, że dzisiejsza Sclavinia nie żyje sclavińskością i pamięcią. Kultywujemy pamięć i tradycję dawnej Rzeczpospolitej. Patronami instytucji kulturowych są Stanisław Gertald i Michał August Staropodlaski. Aleja Zasłużonych wyróżnia wszystkich bez wyjątku, którzy oddali część swojego wirtualnego życia Sclavinii. Powstają publikacje sławiące zasłużonych. Nikt nie neguje, ani nie stara się zapomnieć żadnego okresu sclavińskiej historii, nawet tej trudnej. Ba! Ta trudna historia umocniła sclavińską tożsamość i pozwoliła Sclavinii utrzymać się w mikroświecie, a nie odejść na śmietnik wirtualnej historii. Ta Sclavinia to ta sama kraina Jednorożca co rok, dwa, pięć i siedem lat temu. Wszystko jednak ewoluuje i się zmienia. Postrzeganie Konsulatu jako niegodnego kultywowania jest krzywdzące względem wielu ludzi, którzy budują dzisiejszą Sclavinię i respektują sclavińskie "zboczenie" do kultywowania i umacniania pamięci o przodkach.


Ekaton napisał(a):Wielokrotnie piszesz, że ciężko Ci osądzać moje postępowanie, ale spróbuj zrobić to przez pryzmat wydarzeń które miały w tamtym czasie miejsce. Jeżeli miałbyś przypisać mi wyłącznie złą wolę - to przecież nawet byś ze mną nie rozmawiał. A ja jestem przekonany, że gdyby nie czyjaś radykalna postawa w świetle zakusów pewnego nad wyraz ambitnego mikronauty, nie byłoby nawet tego, co współtworzysz teraz.


Dlatego też, jak już nie raz podkreśliłem na przestrzeni wielu lat, dopóki stoję na straży sclavińskiej historii, nigdy w podręcznikach dla potomnych nie znajdzie się wzmianka, że Emil Potocki był/ jest zdrajcą. Tkwisz w błędzie, że aż tak bardzo się różnimy w kwestii wizji rozwoju Sclavinii. Na mikroświecie zjedliśmy wirtualne zęby i powinieneś po tylu latach zrozumieć, że nie idąc na kompromisy pchasz się w stronę przepaści. I choć w tej postawie jest coś urzekającego, godnego podziwu to w ogólnym rozrachunku nie niesie to ze sobą niczego dobrego dla funkcjonowania Sclavinii.
GUEDES hr. DE LIMA h. SZACHOWNICA
Konsul Sclavinii
Ojciec Założyciel - Dumny Sclavińczyk
Właściciel Unicorn Media Corporation

"Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to był najbardziej nieodpowiedzialny projekt w historii mikroświata". - Piotr von Thorn-Cetnarovich, Prezydent Rzeczpospolitej Sclavińskiej.
Avatar użytkownika
Konsulat Sclavinii
 

Re: [AS] Jan Dmowski y Potocki - patrioty historia prawdziwa

Postprzez Michał 5 lut 2018, o 15:18

Guedes de Lima napisał(a):
Emil, mnie też nigdy nie zależało na konflikcie z Tobą, ale jestem bardzo mocno *** na Ciebie za kilka Twoich decyzji, których w żaden sposób nie konsultowałeś ze mną na przestrzeni wielu lat. Uważam, że na to zasługiwałem. Jak ta nieświadoma owca idąca na rzeź przez lata broniłem Twojego dobrego imienia i mimo że mogłem, nigdy nie myślałem o Tobie w kategorii zdrajcy. Wręcz przeciwnie, od początku stawiałem w historiografii sclavińskiej Ciebie w jednym rzędzie z innymi zasłużonymi, bo jak inaczej mogłem zrobić? Było wiele okazji, by wyjaśnić sobie pewne decyzje. Nie zrobiłeś tego.

W takim razie może przyszedł na to czas. O czym możemy rozmawiać? O moim poparciu dla niepodległości RSiT, następnie dla secesji RS, przekształcenia Rzeczpospolitej w moje królestwo. Wiesz dobrze, że nie byłem w tym sam i podpisy składały nie moje klony, tylko Sclavińczycy, nasi rodacy, a pośród nich ci nawet, z którymi nie zawsze się dogadywałem. Dzieje Sclavinii nie były uzależnione tylko od mojego widzimisię, a wiem, że bez zmian obwiniasz mnie za jej stan między majową secesją o upadkiem mojego królestwa.

Rozumiem, że broniłeś mojego imienia i jestem Ci za to ze wszech miar wdzięczny. Ale musisz zdać sobie sprawę z tego, że działania które podejmowałem miały miejsce na skutek zaniechań w zainteresowaniu innych, czy to Ojców Założycieli, czy mieszkańców Sclavinii którzy ustawali w aktywności albo zrzucali ją na karb innych. Ty byłeś aktywny w okresie przedsecesyjnym, ale nie mogliśmy znaleźć porozumienia we wszystkich sprawach, co zresztą nie jest zbrodnią żadnego z nas - ot, różnica zdań. W moim królestwie nadałem Ci honory, miałem nadzieję, że przystąpisz do nas, ale zrezygnowałeś. Ja też nie miałem tyle sił, żeby latami podtrzymywać tę machinę. Ale udawało mi się przez bardzo długi czas. Na końcu robiłem to w oparciu o aktywność kilku tożsamości - coś, czego może teraz powinienem żałować, ale co przedłużyło życie Sclavinii. Jakoś nie mogę się zmusić do tego, żeby to potępić.

Guedes de Lima napisał(a):
Nie zgadzam się z tym, że dzisiejsza Sclavinia nie żyje sclavińskością i pamięcią. Kultywujemy pamięć i tradycję dawnej Rzeczpospolitej. Patronami instytucji kulturowych są Stanisław Gertald i Michał August Staropodlaski. Aleja Zasłużonych wyróżnia wszystkich bez wyjątku, którzy oddali część swojego wirtualnego życia Sclavinii. Powstają publikacje sławiące zasłużonych. Nikt nie neguje, ani nie stara się zapomnieć żadnego okresu sclavińskiej historii, nawet tej trudnej. Ba! Ta trudna historia umocniła sclavińską tożsamość i pozwoliła Sclavinii utrzymać się w mikroświecie, a nie odejść na śmietnik wirtualnej historii. Ta Sclavinia to ta sama kraina Jednorożca co rok, dwa, pięć i siedem lat temu. Wszystko jednak ewoluuje i się zmienia. Postrzeganie Konsulatu jako niegodnego kultywowania jest krzywdzące względem wielu ludzi, którzy budują dzisiejszą Sclavinię i respektują sclavińskie "zboczenie" do kultywowania i umacniania pamięci o przodkach.


Ja sam pomagałem współtworzyć pierwszy Konsulat, współbudowałem z PRZYWÓDCĄ Ostateczną Krucjatę, charakterystyczne dla kultury dzisiejszego konsulatu określenia, odnajdywałem warte zachowania motywy i sprowadzałem do nas nowych i starych. Wiem dobrze, czym jest obecnie Sclavinia. Działałem w niej przez ponad dwa lata od mojego powrotu aktywności, wcześniej przyglądałem się jej z zainteresowaniem w czasach Swarzewskich. Budowałem nową rzeczywistość w dbałości o kultywowanie pamięci starych dusz; i wiem, że próbujesz robić to dzisiaj, patrząc na forum Sclavinii również mam pewność, że starania pod tym względem obrały dobry tor, ale mimo to nie jestem w stanie wyzbyć się wrażenia, że coś jest tutaj zwyczajnie nie tak, coś mi nie odpowiada. Musielibyśmy na tym polu stoczyć szerszą batalię argumentów, a na początku chyba nie o to nam chodzi.

Dlatego też, jak już nie raz podkreśliłem na przestrzeni wielu lat, dopóki stoję na straży sclavińskiej historii, nigdy w podręcznikach dla potomnych nie znajdzie się wzmianka, że Emil Potocki był/ jest zdrajcą. Tkwisz w błędzie, że aż tak bardzo się różnimy w kwestii wizji rozwoju Sclavinii. Na mikroświecie zjedliśmy wirtualne zęby i powinieneś po tylu latach zrozumieć, że nie idąc na kompromisy pchasz się w stronę przepaści. I choć w tej postawie jest coś urzekającego, godnego podziwu to w ogólnym rozrachunku nie niesie to ze sobą niczego dobrego dla funkcjonowania Sclavinii.

Owszem, nie przepadam za kompromisami i ktoś mógłby powiedzieć że mam trudny w obyciu charakter, ale jeszcze bardziej nie przepadam za niesprawiedliwym traktowaniem. Dość mam postronnych ze złymi intencjami wchodzącymi w interesy Sclavinii. To doprowadziło mnie do wniosków, że jedyna Sclavinia, która może w dłuższym rozrachunku przetrwać to taka, której nie grozi co chwilę aneksja do innych tworów, taka, która uzależnia uczestnictwo w niej od lojalności i poczucia bezwzględnej suwerenności ojczyzny i taka, która jest samodzielna; z której wnętrza wypływa samostanowienie o sobie, nie z odgórnych przepisów. Moja radykalna reakcja którą potępiasz, ale czego nie chcesz powiedzieć otwarcie, była symbolem niezależności.

Tak - mamy bardzo podobny pogląd na Sclavinię. Chcielibyśmy budować ją w oparciu o poszanowanie dla historii, starej kultury, wybyłych sclavińczyków; uważam, że współpracując moglibyśmy osiągnąć naprawdę wiele na polu rozwoju. Sam ekstremalnie żałuję, że musiało stać się tak, jak się stało, ale winię za to działania Prezydium Rady z okresu negocjowania przyłączenia do Starosarmacji, winię za to Roberta von Thorna, winię za to Tomasza Ivona Hugona. Uważam, że bez radykalnej reakcji dzisiaj mieszkałbyś w Starosarmacji, Guedesie. Ale z biegiem czasu straciłem nadzieję, że to przyniosło długotrwały, udany efekt, widząc, jak traktuje się tu dzisiaj osoby, które chciały uczynić ze Sclavinii autonomiczną jednostkę innego samorządu. Przykro mi.
/—/ Michał Pséftis, daw. Bryennios.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Następna strona

Powrót do Wydział Historii i Nauk Humanistycznych

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość