Strona 13 z 15

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 09:48
przez Paczenko
Mnie program nasuczania pasuje :D

A poważniej i do meritum - oczywiście, że czytanie na siłę zniechęca. Miałem to szczęście, że się nauczyłem czytać i zakochałem w czytaniu, zanim poszedłem do szkoły. Więc potem już nie byli w stanie ze mnie tego wyplenić.

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 13:39
przez Hoenhaim
Czasami to ja naprawdę z tego programu nasuczania nie moge haha. Too prawda, ja nigdy nie mogłem znieść narzucanych lektur :( a teraz odkryłem to w sobie i mogę czytać od rana do wieczora, ale takie czasy że się nie da, bo między innymi jest jezcze inna milosc (o sarmacji mowa).

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 13:48
przez Eradl
Bo szkoła to trochę taki "Paragraf 22" :)

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 13:53
przez Hoenhaim
No w gruncie rzeczy taki przymus do czegoś co g... daje. Gdyby tam jeszcze uczono praktycznych rzeczy potrzebnych w zyciu to byloby fajno! a tak? Matma fiza hista gegra polak angol ufff...a człowieka nie widac!

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 16:47
przez Grimknur
Toć przecież nie musisz się uczyć. Pamiętaj, to co wyniesiesz ze szkoły jest Twoje, mnie nauczono w szkole jednego, oceny nie są ważne, oceny są dla tych, którzy lubią mieć później świadectwo w postaci papierka. Ja swój indeks mam przynajmniej w trzech częściach, nie dbam o niego jako o jakąś specjalną pamiątkę.

A te wszystkie przedmioty? Po to są to licea ogólnokształcące, by kształcić ogólnie, a dalej już sobie sam wybierzesz kim chcesz być dalej. Matma, gegra, biedra i fiza są potrzebne, ale nie na całe życie. Zdaj, nie musi być pięć, może być dwa, wystarczy.

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 17:57
przez Sorcha
Ja cały czas powtarzam, jak się pójdzie do pracy potrzebne jest zaświadczenie o wykształceniu, co ukończyłeś, nikt nie wymaga świadectw, zatem nie trzeba mieć świadectwa z czerwonym paskiem, no chyba, że ktoś ma taki kaprys ;)

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 18:40
przez Paczenko
MPO, Młodzież Po Ogólniaku ;)

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 20:24
przez Hoenhaim
Grimknur napisał(a):Toć przecież nie musisz się uczyć. Pamiętaj, to co wyniesiesz ze szkoły jest Twoje, mnie nauczono w szkole jednego, oceny nie są ważne, oceny są dla tych, którzy lubią mieć później świadectwo w postaci papierka. Ja swój indeks mam przynajmniej w trzech częściach, nie dbam o niego jako o jakąś specjalną pamiątkę.

A te wszystkie przedmioty? Po to są to licea ogólnokształcące, by kształcić ogólnie, a dalej już sobie sam wybierzesz kim chcesz być dalej. Matma, gegra, biedra i fiza są potrzebne, ale nie na całe życie. Zdaj, nie musi być pięć, może być dwa, wystarczy.


Też prawda ale realia są takie ze z takimi ocenami możesz "zamiatac". A realia są takie, że i do zamiatania nie ma już miejsc. Histeryczne czasy. Sam mam dwa indeksy a praca poniżej własnych kwalifikacji. Bo nie ma miejsc i mozliwości realizowania tego na co żeśmy się uczyli. Podam przykład osoba z podstawówką jako portier - 1850 zł. Osoba 2 szczeble wyżej wymaganie wykształcenia sredniego z maturą oraz kursów medycznych- 1900. Co to ku*** ma być?

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 20:31
przez Paczenko
Jak to co? Kapitalizm.

Re: Kowen- żywioł Ziemi

PostNapisane: 26 cze 2016, o 21:05
przez Eradl
Nie matura lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera :)