Strona 6 z 6

Re: Cocodrilos de Punta

PostNapisane: 5 lis 2018, o 10:16
przez rybczak
Remigiusz L. napisał(a):Czyli widać, że swego czasu trener tylko się krygował :P

rybczak napisał(a):Chyba nie doczekam powrotu reprezentanta Tropicany do najwyższej klasy...


Ta, a po awansie z Drugiej Klasy pisałem żeby się wszyscy bali bo awansujemy z marszu... Te pięć sezonów (w większości walko o życie) nieco zabiło we mnie pewność siebie :P

Re: Cocodrilos de Punta

PostNapisane: 5 lis 2018, o 10:18
przez Remigiusz L.
No to teraz pozostaje liczyć na to, że pobyt w Ekstraklasie nie będzie chwilowy ;)

Re: Cocodrilos de Punta

PostNapisane: 5 lis 2018, o 10:22
przez rybczak
Po zakończeniu sezonu planowany jest przegląd regimentu i delikatne przemeblowanie. Choć nie ma co się oszukiwać - po sezonie-dwóch odpoczynku wracamy do żmudnej walki o życie :(

Re: Cocodrilos de Punta

PostNapisane: 10 lis 2018, o 23:14
przez rybczak
Od zeszłego tygodnia nic się nie zmieniło - jesteśmy w Ekstraklasie. A w przyszłym tygodniu zadecyduje się los kilku zawodników. Stay tuned.

Re: Cocodrilos de Punta

PostNapisane: 10 lis 2018, o 23:52
przez Remigiusz L.
Może ich nam odstąpicie? :P

Re: Cocodrilos de Punta

PostNapisane: 4 gru 2018, o 08:50
przez rybczak
Cocodrilos de Punta 4 (1 — 1) 1 Lotos Trizopolis
01-12-2018, stadion "Na Niskich Bagnach"

Strzelcy bramek:
  • Ernest Miquel 34' 60' Eduardo Porcel 63' Dalibor Loncar 72' (Punta)
  • Nicolai Hage 36' (Trizopolis)

Mamy lidera!


Dzien dobry, od dzisiaj za wywiady ze mna nalezy placic - takimi slowami przywital sie z dziennikarzami trener Krokodyli po zwycieskim meczu z Lotosem - Byl to dosc latwy mecz, trener rywali pomylil chyba odwage z odwaznikiem. Ale to nie nasza brocha - do utrzymania potrzebujemy punktów z potencjalnym dolem tabeli. Jestem zadowolony z debiutu w najwyzszej klasie, alkohol znajduje sie w korytarzu. Cieszmy sie z liderowania bo nastepna okazja moze sie juz nie zdarzyc.

Przed Krokodylami nie lada wyzwanie - w drugiej kolejce zmierza sie z Synami Wandy. Mecz na szczycie? Raczej srogi wpierdol na chwilowym pagórku.