Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

FAN Shepherds

Starosarmacja sportem stoi. Piłka? Snooker? A może Formuła 1?
Obrazek
Starosarmacja: Serwis internetowy  •  Manifest Oświeconego Monarchofaszyzmu  •  Pomoc finansowa  •  Dotacje  •  Praca w Starosarmacji  •  Sport
M O N A R C H O F A S Z Y Z M      T O       P R Z Y S Z Ł O Ś Ć       S A R M A C J I

Re: FAN Shepherds

Postprzez Grimknur 24 lip 2016, o 18:49

Gratuluję zwycięstwa w pięknym stylu. Ja już jestem po wzmocnieniach w drużynie, pierwsze efekty w postaci zwycięstwa już są, teraz tylko rozegrać się z nowymi i wygrać to cholerstwo. :)
Jan Grimknur
Czarnoleski Wiedun i Szeptun
ObrazekObrazek
Avatar użytkownika
 

Re: FAN Shepherds

Postprzez Paczenko 24 lip 2016, o 19:28

ano, ja nie wzmacniałem drużyny - tylko efekt dodania cegiełek :)
natomiast to szczęście było, co by nie mówić, dalej już tak słodko i ślicznie nie będzie :/
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: FAN Shepherds

Postprzez Grimknur 24 lip 2016, o 20:34

Co ty gadasz, w życiu zawsze tak jest, że jednak zawsze jakieś dodatkowe punkty wskoczą. I pamiętaj, że drużyna kupa gdy manager dupa. :) Tylko czekać na potknięcia innych. :)
Jan Grimknur
Czarnoleski Wiedun i Szeptun
ObrazekObrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: FAN Shepherds

Postprzez Paczenko 25 lip 2016, o 14:19

To słuchaj teraz :D
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

FAN Shepherds: W lidze oficjalnej

Postprzez Paczenko 25 lip 2016, o 14:19

W lidze oficjalnej idzie nam, jak idzie, ale ostatni mecz wygraliśmy - dwa do zera z AS Roma 1927. Mieliśmy niewielka przewagę we wskaźnikach drużyny, większą w zgraniu. W ustawieniach taktycznych - nawet całkiem sporą. Więcej udało się nam przewidzieć, niż przeciwnikom. I dobrze kryliśmy.
W związku z tym, mecz - jak wspomniałem - dwa do zera, szanse sześć do zera (ech!) a czas gry sześćdziesiąt do czterdziestu procent, oczywiście na naszą korzyść. W drugiej połowie nawet było odrobinę więcej, tak więc wszystko wskazuje na to, że forma całkiem nam dobrze wyszła. Trochę szkoda dwóch żółtych kartek, nie wiem za co. Owszem, graliśmy ostro, no ale bez przesadyzmu, sędzia kalosz. W jedenastce kolejki wylądowało dwóch naszych zawodników - obrońca i bramkarz.
Oraz ja!
Trzy ligi, trzy mecze i trzy razy trener kolejki! Miałem dobry dzień na ustawianie taktyki, oj dobry.
Brawo, brawo :)
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

FAN Shepherds: Liga oficjalna

Postprzez Paczenko 26 lip 2016, o 07:57

Takie wiadomości to lubię otrzymywać...
"Robert Przewrocki i Leszek Tyczynski grali w karciana gre z lokalnym klubem.To ich zblizylo do siebie, i od tej pory oni zawsze maja o czym rozmawiac w szatni i w konsekwencji sa bardziej optymistyczni co do pilki noznej i to podnosi ich forme"!
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

FAN Shepherds: Liga oficjalna

Postprzez Paczenko 1 sie 2016, o 23:06

Nie poszło nam tak źle, jak się obawialiśmy... i tak źle, jak w innych ligach. Czego nie do końca rozumiem, to ten cholerny silnik gry, który czasami przynosi więcej niż zaskakujące zwycięstwa a czasami spektakularne porażki, wbrew jakiejkolwiek logice. Z wyjątkiem logiki gry. Tak więc jej nie rozumiem.

Mecz wygraliśmy, poszło nam bardzo dobrze - aż cztery do zera. Oby nam się zawsze tak udawało! Przy okazji, było to największe zwycięstwo w tej kolejce, zdarzyło się jeszcze jedno cztery, ale do jednego, więc trzy bramki przewagi. A my cztery. Będziemy się teraz puszyć, cieszyć i chwalić. Brawo my. Co ciekawe, do jedenastki kolejki wpisaliśmy jednego obrońcę i bramkarza - po którym w ogóle bym się tego nie spodziewał. A jednak.
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

FAN Shepherds: Liga Trizondalska

Postprzez Paczenko 1 sie 2016, o 23:12

No, tutaj to się działo. Ten mecz przegraliśmy. Niby niewiele, zaledwie jeden do zera. Z bardzo silną drużyną Atalanta FC, która do jedenastki kolejki wprowadziła sześciu zawodników, w tym bramkarza. Mnie się udało wprowadzić jednego pomocnika i... siebie. No więc niby wszystko się zgadza. Jeden pomocnik z trenerem, kontra sześciu zawodników... w tym dwóch napastników i bramkarz! No ok., myślę sobie, może być, uczciwie przegrałem, starałem się, ale się należało.

Tylko jak popatrzę na przebieg meczu... to mi się nagle robi przykro! Bo owszem, posiadanie piłki przegraliśmy - czterdzieści siedem procent do pięćdziesięciu trzech. Ok, bywa. Ale w szansach... wygraliśmy SZEŚĆ DO JEDNEGO! Ten jeden rzut wolny, gdy wbili nam gola... I te sześć nieudanych ataków na bramkę... budzi to moje wewnętrzne cierpienie.

Ale w sumie, jak popatrzeć na wskaźniki... Moje 7-10-7 a Atalanty 12-10-11, to i tak przegraliśmy niewiele. Mamy potencjał! I tej wersji będę się trzymał.
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

FAN Shepherds: Starym zwyczajem...

Postprzez Paczenko 1 sie 2016, o 23:26

W naszej rodzimej, sarmackiej lidze, też przegraliśmy. Nie z byle kim, bo z Republikanami Scholandia - prawie, że tradycja. Owszem, zdarzyło się inaczej, ale wiecie, rozumiecie. Niestety, żeby to chociaż na wyjeździe, to nie, przed własną publicznością. Gwizdom nie było końca. A mecz bolał, oj bolał. Dlaczego?

Ano, choćby dlatego, że tym razem nie udało nam się w jedenastce kolejki znaleźć nikogo z drużyny. Na ławce trenerów również. No, bywa. W pisadaniu piłki też to wyglądało średnio - czterdzieści sześć do pięćdziesięciu siedmiu. We wskaźnikach drużyn... Ja 13-10-6 a Republikanie Scholandia 14-13-8. Z czym do ludzi, nie?

Ale znowu! Żeby to... W szansach wygraliśmy. Pięć do trzech. Tylko co mi z tego...
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

FAN Shepherds: Liga Trizondalska

Postprzez Paczenko 6 sie 2016, o 18:10

Najnudniejszy mecz

No, no, zostałem managerem kolejki po tym, jak rozegraliśmy najnudniejszy mecz pod słońcem. Oczywiście z kronikarskiego obowiązku pozwolę sobie donieść, iż nasz napastnik również się tam dostał. To cud, biorąc pod uwagę przebieg meczu. Co się działo? Ano... właśnie w tym problem, że nic się nie działo. Gdzie się działo? W Lidze Trizondalskiej. Mecz zakończył się remisem, zero do zera. W trakcie meczu oddano tylko jeden strzał na bramkę (no ale to przynajmniej nam się ta sztuka udała). Szkoda, że bez rezultatu. Oczywiście na tabelę nie miało to najmniejszego wpływu.
/-/ kpt. dr inż. net. Ryszard mar. Paczenko

Wielki Mistrz Zakonu Dionizosa
Menda, spambot i niediuk.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sportowe życie Starosarmacji

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość