Strona 3 z 5

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 12:25
przez Joanna Izabela
GFvH napisał(a):Do nocnego nie trzeba będzie latać. Do piwniczki ostatnio zakupiłem 6 beczek, lokalnego, hasseladzkiego piwa, także mamy co kosztować :)

Nie można zapomnieć o teutońskim winie oraz śliwowicy ;)

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 12:32
przez GFvH
Joanna Izabela napisał(a):
GFvH napisał(a):Do nocnego nie trzeba będzie latać. Do piwniczki ostatnio zakupiłem 6 beczek, lokalnego, hasseladzkiego piwa, także mamy co kosztować :)

Nie można zapomnieć o teutońskim winie oraz śliwowicy ;)

To już sprowadziłem ze sobą na statku. Proszę się nie martwić :D

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 12:44
przez AJ Piastowski
Zaraz, zaraz, wsiadłem na statek w Ruhnhoff w sobotę w południe... To my już byliśmy w tym Angemoncie? Czy nam statek zniosło, bo wciąż czuję bujanie.

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 13:07
przez GFvH
Planowany powrót jest dzisiaj o 18 ;) Co wy tam piliście w tych kajutach?!

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 17:21
przez GFvH
Gustaw wraz z gośćmi wyszedł na ląd- Witajcie na Hasselandzkiej Ziemii! Teraz powozem konnym udamy się do dworku w Angemoncie gdzie będzie... chyba każdy już wie co będzie ;)

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 18:19
przez Santi Vilarte
Ani nie zauważyłem, jak się wam rozwinęła impreza :V Zajrzyjcie na razuryjskie stare miasto w wolnej chwili, oraz bardzo proszę nie częstować elpingów alkoholem :mrgreen:

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 19:22
przez Joanna Izabela
Santi Vilarte napisał(a):Ani nie zauważyłem, jak się wam rozwinęła impreza :V Zajrzyjcie na razuryjskie stare miasto w wolnej chwili, oraz bardzo proszę nie częstować elpingów alkoholem :mrgreen:

pare elpingów to bym sobie zabrała do zamku w Teutonii.

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 20:17
przez Hetman_Gotfryd
Godfryd, z ciekawością rozglądał się po okolicy. Bujanie powozu, wprawiało go w leekie uśpienie...co skutkowało; opuszczaniem kolejki :D Nie mniej perspektywa, kilku dni w dworku- wprawiało w go iście rubaszny humor.
Co ciekawe Monarchini; z grzeczności nie odmawiała, symbolicznych ilości trunków. Co rzucało się w oczy w kontraście do Taddeo, Gustawa i Adama. Chociaż ten ostatni, i tak dawał kompanom spore formy :lol:

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 12 sie 2019, o 21:28
przez Santi Vilarte
@CarmenLaurent czemu nie, choć mam nadzieję, że nie w postaci futer ;) W wolnej chwili przygotujemy jakieś spersonalizowane elpingi do podróży. Tylko uwaga, bo to gatunek inwazyjny. Jeśli uciekną, to Teutonia zaroi się od 40-cm drapieżników.

Re: Dworek w Angemoncie

PostNapisane: 13 sie 2019, o 16:00
przez Joanna Izabela
Oczywiście że nie będą one na futro, za słodkie są. Wybudujemy im specjalne miejsce gdzieś w ogrodach zamkowych. Potrzeba mi nowych zwierzątek, bo powoli @Vanderlei mi się już nudzi.