Strona 6 z 7

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 31 sie 2018, o 19:14
przez kaxiu
WKW,

Owszem - jestem głęboko przeświadczony o tym, że to właśnie ja powinienem problem rozwiązać. Od lat mówi się o bolączkach naszego ustroju, zmieniają się Królowie, Lordowie, Marszałkowie Senatu, a tkwimy w miejscu - czyli nie oszukujmy się - w czarnej dupie. Jestem pewien, że i kolejny Król nie znajdzie w sobie chęci i siły, żeby cokolwiek zmienić. To zresztą zasługa naszego ustroju, które od strony wykonawczo-legislacyjnej całkowicie rozmywa odpowiedzialność.

Elekcja zostanie przeprowadzona niezwłocznie - ale niezwłocznie kiedy będzie to miało sens. Do tego czasu - z pewną przykrością - będę rzeczony tron - jak to nieco nad wyraz nazywa WKW - uzurpował. Elekcja przeprowadzana dzisiaj nic nam nie da.

Nadmieniam na marginesie - że nie jest, iż nie są czynione kroki zmierzające do zmiany ustroju. I zapewniam, że nie zamierzam dopuścić do rozmycia się tegoż pomysłu. Wasz następca, jakkolwiek będzie tytułowany, winien dostać system spójny, działający i sensowny, tak aby podobnie jak WKW móc skupić się narracji i tzw. pracy z ludźmi.

Wierzę, że moje wyjaśnienia będą pomocne.

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 1 wrz 2018, o 04:32
przez Vladimir
Wasza Królewska Wysokość apeluje o rozpoczęcie elekcji, ale czy jest ktokolwiek chętny, kto podejmie walkę na polu elekcyjnym?

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 1 wrz 2018, o 11:42
przez Joanna Izabela
Vladimir napisał(a):Wasza Królewska Wysokość apeluje o rozpoczęcie elekcji, ale czy jest ktokolwiek chętny, kto podejmie walkę na polu elekcyjnym?

Zadajecie od samego początku to pytanie i tak, jest. Nawet 2 razy chyba jest zaznaczona wola chęc przynajmniej jednego kandydata.

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 2 wrz 2018, o 05:50
przez Vladimir
To zacznijmy wolną elekcję. Czekają nas, w najgorszym wypadku, kolejne miesiące wegetacji lub likwidacja. Brak zmian lub ostateczna abdykacja.

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 2 wrz 2018, o 09:56
przez AJ Piastowski
Każdy co chciał się wypowiedzieć już to zrobił, było aż nadto czasu. Sam, nie zamierzam ględzić o dupie Maryny w nieskończoność. Jak już zostało zauważone, ilu obywateli tyle pomysłów, co w moim przekonaniu świadczy o potencjalne na przyszłość. Potencjale, który jednak musi rozwinąć jedna osoba w postaci nowego Króla i tego musi być ona świadoma, że w momencie objęcia tronu, musi wybrać, przekonać do siebie i jasno określić kto i co ma robić. Jeśli zostanie sam ze wszystkim to będzie marazm niczym w tym wątku. Apeluję, żeby pchnąć sprawę wyboru elekta dalszym torem, niech się po prostu toczy. A wątek ten proszę zostawać aktywnym, jak ktoś będzie chciał wylać swoje żale, lub zaoferować ciekawe pomysły, pomoc to będzie miał dobre miejsce do tego. Swoją drogą, wątek niezwykle ciekawy i zdecydowanie podstawowe źródło informacji do tego jak powinno wyglądać w przyszłości Królestwo Teutonii, z którego przyszły monarcha wręcz musi korzystać.

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 4 wrz 2018, o 18:18
przez Joanna Izabela
Arcyksiąże, jak widac są glosy żeby zacząc elekcje co wiecej wedlug informacji niedawnych nie ma z tobą szybkiego kontaktu. Jeżeli nie jesteś wstanie załatwiac zwykłych spraw Teutonii to na siłe nie próbuj robic z siebie bohatera. Pozwól dać innym szanse. Apeluje do Twojego zdrowego rozsądu o nieprzedłuzanie tej nijakości.

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 8 wrz 2018, o 22:01
przez anglov
Czy taki odzew ludzi WKW Regentowi wystarczy za dowód, że jest chęć elekcji? Bądź zmotywuje, by podjąć się choćby zapytania ludzi o to, co dalej?

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 9 wrz 2018, o 10:53
przez kaxiu
anglov napisał(a):Czy taki odzew ludzi WKW Regentowi wystarczy za dowód, że jest chęć elekcji? Bądź zmotywuje, by podjąć się choćby zapytania ludzi o to, co dalej?

Na chwilę obecną JKW Regent oczekuje na publikację wyroku w sprawie o sygn. akt TK U 18/09/02. Niewątpliwie rozstrzygnięcie Trybunału wpłynie na dalsze plany JKW Regenta.

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 9 wrz 2018, o 16:44
przez Joanna Izabela
Moze Regent przestanie jednak patrzec na siebie i spelni wole ludu

Re: Likwidacja Teutonii

PostNapisane: 9 wrz 2018, o 17:12
przez kaxiu
Carmen Laurent napisał(a):Moze Regent przestanie jednak patrzec na siebie i spelni wole ludu

Rozgryzła mnie baronessa. Istotnie, jako Regent kieruje się wyłącznie własnym interesem okupując królewski stolec. Czerpię z tego faktu niebywałe korzyści, o czym wie każde gellońskie dziecko - daleko nie szukając wróciłem do zamku, z którego mnie wywłaszczono za panowania MvL.

Wola ludu to pojęcie doskonale rozmyte. Nie wynika z niego zupełnie nic, za każdym pomysłem stoi owa istotna wola ludu. Jednak - po pierwsze nie jestem pewien, czy wolą ludu jako takiego jest elekcja. Jest to raczej wola jakieś bliżej niesprecyzowanej grupy towarzyskiej, która większości raczej nie stanowi. Nie oszukujmy się - lud ma w dupie, czy będzie elekcja, czy też przez najbliższe 10 lat na tronie będzie siedział JKW Regent Wojciech I Bombina.

Natomiast to akurat nie jest powód nieprzeprowadzenia elekcji. Powodem jest to, że nie mam wątpliwości co do tego, że lud chce aby ten pierdolnik działał. Niestety, działa w niewielkim stopniu. Nie przyglądając się szczegółom - z zewnątrz wyglądało to tak, że kawał roboty robi JKW Andrzej Fryderyk, a oprócz tego jest jakaś zabawa w Senat, ale nie wiadomo po kiego grzyba.

Jestem w Teutonii od tak dawna, że trudno już odróżnić, która część mojego v-życiorysu oparta jest na faktach, a która całkowicie wyssana z palca. Jednocześnie dzięki antyteutońskiej atmosferze jaka tu swego czasu panowała miałem okazję w kilka lat zwiedzić prawie cały polski v-świat. Widziałem jak państwa powstawały, jak je niszczono, jak upadały.

Dzięki tym doświadczeniom nie mam wątpliwości, że skoro nasz nieszczęsny ustrój, na który prawie każdy narzeka, jest od lat niezmieniony, to albo zmieni się go w czasie mojej regentury, albo też w najlepszym wypadku wrócimy do czasów sprzed rok, a w najgorszym - do braku aktywnego monarchy i ogólnego rozpadu. Gra bynajmniej nie toczy się o zaszczyty dla mojej skromnej osoby, lecz o to żebyśmy jako Naród przetrwali.