Strona 1 z 1

15 maja 2005 roku

PostNapisane: 11 maja 2018, o 09:04
przez Hetman_Gotfryd
Mam takie osobiste przemyślenia a zatem...

Zostało tylko cztery dni do rocznicy tamtych wydarzeń. I wiecie co mimo że jestem u nas tyle czasu; piszę naszą historię - to ten okres jest dla mnie zagadką. Nie potrafię mieć konkretnego zadnia , czy to dobrze ? czy może to tylko braki w wiedzy ? a może to oznaka słabości poczucia bycia Teutończykiem ? Dawno nie miałem tak wielu rozterek i wątpliwości.

Żadne inne wydarzenie nie jest dla mnie tak nie jasne jak to ? Co sprawiło że w tamtym czasie doszło,do tak gwałtownego podziału i kryzysu. W TIH jest taki opis tego co wtedy zaszło :

3 maja Namiestnik wydaje dekret o Radzie Marchii, na mocy którego powstaje rada skradająca się z Kanclerza i Ministrów (Dziedzictwa Narodowego, Administracji i Finansów, Porządku Publicznego, Promocji i Informacji). 5 maja burmistrzem Srebrnego Rogu zostaje Łukasz Dec, za którego rządów Srebrny Róg przezywa swój złoty okres. 6 maja powstaje pierwsza strona Gwardii Teutońskiej, 15 maja zakończyły się wybory do Senatu Marchii – spośród 2 kandydatów (mar. Jakob i Alex Sobecki) wygrał mar. Jakob. 15 maja Łukasz Dec został mianowany na Kanclerza Rady Marchii. Wydarzenia jakie się rozegrały w ciągu tego tygodnia, były jednym z tragiczniejszych w historii Teutonii. Wszystko zaczęło się 15 maja, kiedy na inauguracyjnym posiedzeniu senatu doszło do poważnych kłótni pomiędzy Marszałkiem Senatu Marchii Teutońskiej - markizem Jakobem, a Namiestnikiem Teutonii -Wojciechem kaw. Kaczmarczykiem. W rezultacie mar. Jakob zablokował serwery Teutonii i konto bankowe prowincji, oraz opanował Listę Dyskusyjną . Ze względu na całkowitą niemożność sprawowania rządów, w obawie przed wyniszczającą wojną , która położyła by kres Marchii Teutońskiej, na zwołanej 17 maja konferencji Namiestnik, na wniosek Kanclerza Rady Marchii powołuje: Krzysztofa Romanowskiego jako Ministra Dziedzictwa Narodowego, oraz Alexa Sobeckiego jako Ministra Promocji i Informacji. Kilka minut potem Wojciech kaw. Kaczmarczyk zrzeka się funkcji Namiestnika Teutonii; ta decyzja jednak nie kończy sporu zaistniałego w Teutonii, większość mieszkańców popierających już jedną ze stron i ugoda wydawała się niemożliwa. 18 maja w reakcji na zachowanie Rady Marchii, która opowiedziała się za kaw. Kaczmarczykiem markiz Jakob przeniósł się do Tropicany. 19 maja na tymczasowego Marszałka (a więc i Namiestnika) senat wybiera Michała Dahlke. 20 maja Wojciech kaw. Kaczmarczyk zostaje powołany na Prezesa Sądu oraz Ministra Administracji i Finansów, a Timios Kiechajas na Ministra Porządku Publicznego. 21 maja z inicjatywy Timiosa Kiechajasa do markiza Jakoba wysłany jest list z prośbą o jego powrót do Teutonii. 22 maja mar. Jakob wraca do Marchii Teutońskiej. Krótko potem Wojciech kaw. Kaczmarczyk godzi się z mar. Jakobem, co powoduje wreszcie spokój w Teutonii. Dochodzi do kolejnych nobilitacji zasłużonych Teutończyków - Wojciech Kaczmarczyk otrzymuje tytuł barona; Alex Sobecki i Michał Dahlke kawalerów. 28 maja Wojciech baron Kaczmarczyk wydaje książkę Mistrz Teuton III i Jego uczeń , w której krytykuje przywary większości Teutończyków.

I niby wszytko jasne i klarowne z tego tekstu się wydaję, nie mniej nie zaspokaja to mojej ciekawości. Albo inaczej nie odpowiada na moje wewnętrzne rozterki.

Dlatego jestem CIEKAWY jak wy moje siostry i bracia; oceniacie tamte czasy ? podzielcie się ze mną tym.
Niech zarazem będzie to okazja do, uczczenia tamtych wydarzeń. Kto zatem pierwszy się wypowie ?

Re: 15 maja 2005 roku

PostNapisane: 15 maja 2018, o 21:11
przez anglov
Tak jak i Sarmacja, tak i Teutonia, kiedyś nawet bardziej niż teraz, tkwiła w tego rodzaju kryzysach władzy, które dzięki mądrości i siły były jednak rozwiązywane. Teraz po prostu jest tego mniej. Czemu? Cóż. Wszyscy jesteśmy nieco starsi, nie umiemy się bawić już tak, jak niegdyś :)

Re: 15 maja 2005 roku

PostNapisane: 27 cze 2018, o 20:22
przez kaxiu
Cóż, polityka Teutonii w tamtych czasach dopiero się kształtowa. Więc co oczywiste zdarzały się spory między prominentnymi Teutończykami. Dopiero z czasem wytworzyły się stosunki rodowe umożliwiające walkę ze wspólnym wrogiem Narodu.