Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

[Narracja] Sagi Baridajskie

Archiwa Urzędu Miasta, ulica Monarchofaszyzmu Baridajskiego 1

Moderatorzy: Królestwo Baridasu: władze, Almerska Komunikacja Miejska: władze

[Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Orjon 15 paź 2015, o 19:40

Akcja Sag Baridajskich dzieje się na Dworze Królewskim w Almerze.

Akcję będę nadzorować osobiście, jako kustosz.
W razie pytań zapraszam śmiało!

Niechaj weny nie zabraknie!
(-) Orjon Surma,
Kustosz Królestwa Baridasu.


Od tego momentu rozpoczyna się akcja.

Na Dworze Królewskim odbywał się właśnie huczny bankiet. Było na nim wielu znamienitych gości, którzy nie żałowali przybycia. Wspaniałe baridajskie wina i alkohole oraz wyśmienite dania wielu z pewnością będzie długo pamiętało.
Orjon jednak nie przybył jeszcze. Miał do zrobienia parę rzeczy, które uniemożliwiły mu przybycie na czas. Całe szczęście nie były to jednak rzeczy uciążliwe i niecałe 10 minut po rozpoczęciu bankietu przyjechał na Dwór swym Baridasische Motoren Werken.
ObrazekObrazekObrazek

Obrazek

AF972. Archiwizuję stare rzeczy w ramach Galerii von Thorn - i podobno nawet dobrze to robię.

gg 52656478
mail: kacskrz@gmail.com
Avatar użytkownika
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Irmi 15 paź 2015, o 19:58

Za Kustoszem Baridasu pojawiła się czarna limuzyna. Znak że pochodząca z Almery ponieważ przyjechała na Almerskich tablicach rejestracyjnych. Owa czarna limuzyna podjechała pod same schody prowadzące do pałacu. Szofer otworzył drzwi pasażera i wysiadła ona. Ta która słynie na całą Almerę jako jedna z najwiekszych kreatorek życia Sarmatów. Ta, która napędza ich kolorowe sarmackie życie. To wicehrabina Irmina de Vellior. Tego dnia wyglądała olśniewająco. Założyła swą jedną z długich sukni w kolorze amarantu, do tego założyła czarne wysokie szpilki i lekką bizuterię. Podążyła do pałacu z wielką gracją.
Irmina de Ruth y Thorn. Markiza Róży Wiatrów i diuczessa-małżonka Kamiennego Brzegu
herbu Złote Lilie i Piękne Życie
Podpułkownik pilot KSP
Plotkara

Obrazek Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Zoara 15 paź 2015, o 20:13

Kobieta trochę uchyliła okno w samochodzie by spojrzeć na pięknie oświetlony i wystrojony pałac. Wzięła głęboki oddech. Musiała dziś być ponownie bez męża. Nie lubiła tego ale czasami przecież trzeba oderwać się od małżeńskiego życia i rozerwać się samemu. Jeszcze raz przejrzała się w lusterku, poprawiając zaraz czerwonokrwiste usta. Porozmawiała chwilę z szoferem i wysiadła. Poprawiła długą, zwiewną suknię, która idealnie przylegała do jej ciała podkreślając kobiece atuty. Czuła się w niej cudownie, uwielbiała wyglądać prowokująco. Następnie ruszyła w kierunku wejścia, gdzie gości witano kieliszkiem wina. Wzięła jeden. Od razu skierowała się do sali, gdzie już było dość dużo ludzi. Chodziła między nimi delikatnie, powoli z gracją , co chwila się kłaniając. Zamoczyła usta w trunku. Wino było jak zawsze najlepsze.
Zoara baronetessa Schlesinger-Asketil
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Lambert 15 paź 2015, o 20:14

Każdy wiedział o egocentryzmie wicehrabiny de Vellior. Szofer opowiadał Lambertowi, że zawistni Kozacy ze Slipyjowa specjalnie odwracali głowy na widok lśniącej, długiej limuzyny. Mieszkaniec Almery szybko jednak zakończył rozmowę. Ubrany w szary frak znaleziony w lumpeksie-bez-nazwy w Ciudad de Bravo, udał się w kierunku Pałacu. Pogubił się i nie wiedział do kogo się zwrócić. Szybko jednak znalazł drogę do słynnej Złotej Sali, w której odbywał się bankiet. Kiedy zjawił się na miejscu, przywitał się z Kasztelanem Almery, Arsacjuszem Agnomenem, oraz z prefektem Siergiuszem Asketilem, który jak zwykle zachwycał poważną miną. Nie upłynęła chwila od momentu wejścia Lamberta do sali, a ten już chwycił po pięknie zdobiony gąsiorek z czerwonym winem półwytrawnym, pochodzącym z Regionu Tullesaint, który leży przy granicy baridajsko-wandyjskiej. Jego zawartość została szybko opróżniona. Takiego łapczywego zachowania natomiast nie tolerował Wielmożny Prefekt, który nakrzyczał na niego, nie szczędząc słów o pięknym znaczeniu. Lambert natychmiast...
Ostatnio edytowano 15 paź 2015, o 20:39 przez Lambert, łącznie edytowano 3 razy
Lambert Friedrich Klugman von Güden - Lámbert Frideric Clugmã et Gidena
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Irmi 15 paź 2015, o 20:16

Irmina weszła na salę, trzymając wino podane jej przez tutejszych kelnerów zatrudnionych na ten wieczór. Rozglądała się jakby szukając znajomych jej osób. Nagle usłyszała jak ktoś wykrzykuje jej imię, obejrzała się. Był to znany wśród obywateli niejaki Pan Lambert. Mogła go znieść natomiast nerwy zagotowały się w niej jak rzucał oszczerstwami pod jej adresem. Odwróciła się do gościa który nie omieszkał zjawić się na balu, chwyciwszy czerwone wino, które właśnie trzymała w dłoni, podeszła do niego i wylała całą zawartość na niego. Nie szczędząc słów wykrzyknęła:: To za mój egocentryzm i za roznoszenie nieprawdziwych plotek. Zadarł Pan z niewłaściwą osobą!!!!

Irmina odwróciła się, dumna z siebie, siadła przy jednym ze stolików. Jednakże przez cały wieczór wściekle łypała na jegomościa Lamberta
Irmina de Ruth y Thorn. Markiza Róży Wiatrów i diuczessa-małżonka Kamiennego Brzegu
herbu Złote Lilie i Piękne Życie
Podpułkownik pilot KSP
Plotkara

Obrazek Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Zoara 15 paź 2015, o 20:29

Zjechała wzrokiem po Lambercie z góry na dół, kiwając głową z widoczną niechęcią. Odwróciła się do Irminy, popijając kolejny łyk wina.
- Nie ma się czym przejmować, Wielmożna Pani. Nie psujmy sobie wieczór przez byle kogo.
Stwierdziła stanowczo i lekceważąco.
- Co słychać? Szykuje się kolejny artykuł?
Tym razem spytała spokojnie, przysiadając się do kobiety.
Zoara baronetessa Schlesinger-Asketil
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Hohenzollern 15 paź 2015, o 20:32

Biało czarny Austro-Daimler. z wyrytym herbem pana na Zollern zajechała przed Pałac Królewski w Almerze, gdzie urzędowali dygnitarze Dworu Arpedów. Odbywała się uroczystość z okazji o proklamacji o nowinie radosnej, wstąpienia do familii Arped, osoby Szlachetnego pana Arsacjusza Agnomena. Prześwietny Hrabia von Hohenzollern był ubrany czarny smoking krojony na wzór Austro- Węgięrski, pewnym krokiem zmierzał w kierunku bram, gdzie stali na swych posterunkach gwardziści z KGB. W momencie gdy przechodził przez wrota bram, jeden z strażników go zaczepił, krzyżując przed nim halabardę. Na co Fryderyk, wyraźnie rozgniewany zaistniałą sytuacją, złowieszczum tone zwrócił się do gwardzisty.

-Ty chamie, bękarcie z Slipijowa, wiesz kim jestem? Z jak daleka przybywam i na kogo zaproszenie? Ty parobku z plantacji tytoniu nie rozpoznajesz barw szlacheckich. Postaram się aby cię odpowiednio ukarano.

Drugi z strażników wyraźnie zakłopotany , nie wiedząc co zrobić, wybił krótkim mieczem halabardę z rąk kolegi. Następnie zwrócił się do pana z Zollern, wręcz z bojaźliwym wyrazem twarzy.

- Prześwietny Hrabio, pokornie prosimy o wybaczenie, mój towarzysz broni, nie rozpoznał Prześwietnego, a w ostatnimi czasy pełno w Baridasie decydentów z Elderlandu. Stąd też pomyłka, jeszcze raz prosimy, aby waćpan puścił w niepamięć tą zniewagę, i nie składał skargi na dworze.. Po czym gwardzista zwrócił się do kolegi, a wyglądało to jakby był jego przełożonym.

-Głupcze to jest Prześwietny hrabia Fryderyk von Hohenzollern pan na Zollern, jeden z najwierniejszych synów Baridasu, pierwszy z mieczy naszej ziemi, więcej szacunku. I nie łudź się że ujdzie ci to płazem.

Fryderyk fuknął jedynie coś pod nosem i udał się w kierunku sali bankietowej..............
Ostatnio edytowano 15 paź 2015, o 20:38 przez Hohenzollern, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Irmi 15 paź 2015, o 20:35

Irmina wziąwszy oddech odpowiedziała Szlachetnej Damie
- W sumie ma Pani rację. Nie mam zamiaru psuć sobie wieczoru chociaż nie ukrywam nerwy przez tego jegomościa mam zszargane.
Wziąwszy wino z tacy, upiwszy łyk z niego, odpowiedziała do Zoary
- Oj to na pewno. Po to Plotkara istnieje, prawda? Myślimy tylko trochę nad konwencją. A poza tym nic ciekawego u mnie nie słychać. Ciągła praca praca. A u Szlachetnej? Czemuż to bez małżonka?
Zapytała Irmina, popijać kolejny łyk wina.
Irmina de Ruth y Thorn. Markiza Róży Wiatrów i diuczessa-małżonka Kamiennego Brzegu
herbu Złote Lilie i Piękne Życie
Podpułkownik pilot KSP
Plotkara

Obrazek Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Zoara 15 paź 2015, o 20:45

- Och, gdyby nie Plotkara to było by nudno. Sama poważna prasa by była, a tak mamy trochę rozrywki.
Odpowiedziała z lekkim uśmiechem.
- No niestety dziś miał dużo pracy. Żałuję, że do nie ma ale przecież czasami muszę gdzieś sama wyjść i odpocząć od małżeńskiego życia.
Zaśmiała się cicho, puszczając do niej oczko.
Ostatnio edytowano 15 paź 2015, o 21:24 przez Zoara, łącznie edytowano 1 raz
Zoara baronetessa Schlesinger-Asketil
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: [Narracja] Sagi Baridajskie

Postprzez Irmi 15 paź 2015, o 21:02

Irmina spojrzała na Szalchetną Damę
- Ciesze się, że Plotkara ubarwia Wam życie. No też to słyszałam, ze prasa kolorowa zawsze ubiera życie Sarmatów na kolorowo. A i rozrywka nam się przyda. Jak np ta na której jesteśmy.
Popatrzyła na Damę i uśmiechnęła się
- Wracając do małżeństwa. To faktycznie czasami można się wyrwać samemu żeby trochę odetchnąć. A jak się Szlachetnej wiedzie w owym małżeństwie?
Irmina de Ruth y Thorn. Markiza Róży Wiatrów i diuczessa-małżonka Kamiennego Brzegu
herbu Złote Lilie i Piękne Życie
Podpułkownik pilot KSP
Plotkara

Obrazek Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Następna strona

Powrót do Archiwum Królewskiego Miasta

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron