Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Embargo i gospodarka narracyjna

Dział archiwalny administracji lokalnej Sclavinii

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Remigiusz L. 9 maja 2019, o 09:48

Tyle, że takie przeliczanie całej aktywności na te "punkty produkcji" pokazywałoby raczej całościowy potencjał samorządu, niż pojedynczych prywatnych przedsiębiorstw. Można jednak to wykorzystać do stworzenia systemu opartego na gospodarce centralnie sterowanej: mamy kilka dziedzin, np. rolnictwo, przemysł etc., i władze samorządu decydują w co zainwestować wygenerowane w danym okresie czasu punkty produkcji. Jednocześnie prowincja ma określone potrzeby, więc w części dziedzin będzie zmuszona do eksportu, co może uczynić z embargo rzeczywistą broń w stosunkach międzysamorządowych ;)

Problem w tym, że taki oparty wyłącznie na działalności władz system niezbyt angażuje mieszkańców, choć z drugiej strony może właśnie to da mu szansę dłuższego przetrwania.

EDIT: Po namyśle stwierdzam, że jednak trochę angażuje, bo skłania do większej aktywności. "Wspólnym wysiłkiem ku całkowitej autarkii!"
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Helwetyk 9 maja 2019, o 09:55

Remigiusz L. napisał(a):Tyle, że takie przeliczanie całej aktywności na te "punkty produkcji" pokazywałoby raczej całościowy potencjał samorządu, niż pojedynczych prywatnych przedsiębiorstw.

To już zależy od sposobu przeliczania. Można te punkty przyznawać i mieszkańcom, i prowincjom; można je dzielić między mieszkańców i prowincje; można wreszcie przyznawać je tylko mieszkańcom lub tylko prowincjom. Intuicja mi podpowiada, że system mieszany by najlepiej odpowiadał realiom Sarmacji.

Remigiusz L. napisał(a):[…] i władze samorządu decydują w co zainwestować wygenerowane w danym okresie czasu punkty produkcji.

Nawiązując trochę do serii Cywilizacji… Samorząd inwestuje w dany obiekt (dla uproszczenia niech będzie to fabryka), ale już konkretny mieszkaniec musi dbać o jego produkcję, swoją aktywnością. (Niezmiennie luźna myśl).
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Helwetyk
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Remigiusz L. 9 maja 2019, o 10:20

Samorząd inwestuje w dany obiekt (dla uproszczenia niech będzie to fabryka), ale już konkretny mieszkaniec musi dbać o jego produkcję, swoją aktywnością. (Niezmiennie luźna myśl).

To może doprowadzić fabrykę do szybkiego upadku :P
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Helwetyk 9 maja 2019, o 11:15

Remigiusz L. napisał(a):
Samorząd inwestuje w dany obiekt (dla uproszczenia niech będzie to fabryka), ale już konkretny mieszkaniec musi dbać o jego produkcję, swoją aktywnością. (Niezmiennie luźna myśl).

To może doprowadzić fabrykę do szybkiego upadku :P

Zakładam, że fabryka byłaby prowincjonalna, więc władze mogłyby zmienić dyrektora jednym kliknięciem (częściowe oskryptowanie, siłą rzeczy, zakładam).
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Helwetyk
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Roland 9 maja 2019, o 19:41

A co z ruchem związkowym? Na Powązki czy na Ulice?
(—) Jaśnie Wielmożny Roland Heach-Romański herbu Złotogryf
z nadania Jego Książęcej i Królewskiej Mości markiz Thuringen

Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Kościół Diuczej Wiary
Konsulat Sclavinii
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Remigiusz L. 17 maja 2019, o 13:18

Temat trochę umarł, więc rozwijając przedstawione tutaj propozycje, pozwolę sobie zebrać je w jeden obraz:

Co jakiś czas (np. co miesiąc) podliczamy dochód punktów produkcji dla każdego samorządu, przeliczany z łącznej aktywności w tym czasie jego mieszkańców. Te punkty władze prowincji mogą wydać na publiczne inwestycje.

Te inwestycje zostają przyporządkowane do sektorów gospodarczych, np. rolnictwa, przemysłu i wydobycia surowców. Przy przyjęciu takich sektorów prowincja będzie mogła wybudować odpowiednio folwark, fabrykę lub kopalnię. Każda z takich placówek będzie miała własnego dyrektora, którego aktywność będzie przeliczana na produkcję zakładu. W zależności od liczby mieszkańców danego samorządu, będzie on miał określone potrzeby w każdym z sektorów, symbolizowane przez określony próg punktów produkcji, które w miesiącu powinien on osiągnąć. Ponieważ zapewne wewnętrzna aktywność nie będzie zadowalała ich w pełni, konieczne będzie skupywanie nadwyżek punktów z innych samorządów.

Jeżeli władze nie zaspokoją potrzeb z poszczególnych sektorów, powinny pojawić się jakieś problemy. Tu pytanie, czy wspomniany już specjalny podatek będzie wystarczającą sankcją? No i gdzie te liberty by trafiały? Bo jeżeli mają pokrywać gospodarcze straty, to nie powinny pozostawać na koncie prowincji.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Obrazek
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Helwetyk 17 maja 2019, o 14:41

Remigiusz L. napisał(a):Co jakiś czas (np. co miesiąc) podliczamy dochód punktów produkcji dla każdego samorządu, przeliczany z łącznej aktywności w tym czasie jego mieszkańców. Te punkty władze prowincji mogą wydać na publiczne inwestycje.

Myślę, że z uwagi na dynamikę, lepiej byłoby dokonywać takich obliczeń codziennie.

Remigiusz L. napisał(a):[…] Jeżeli władze nie zaspokoją potrzeb z poszczególnych sektorów, powinny pojawić się jakieś problemy. Tu pytanie, czy wspomniany już specjalny podatek będzie wystarczającą sankcją? No i gdzie te liberty by trafiały? Bo jeżeli mają pokrywać gospodarcze straty, to nie powinny pozostawać na koncie prowincji.

W odniesieniu do sektorów produkcji, zacząłem się zastanawiać nad gotowym systemem, o którym dzisiaj zagaiłem w innym wątku. Jest wiele budynków do wyboru, są też farmy i kopalnie. Wszelkiego rodzaju sankcje myślę, że można byłoby spokojnie „dokleić” na ostatnim etapie, byleby były zgodne z narracją całości.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Helwetyk
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Remigiusz L. 17 maja 2019, o 14:44

Wszelkiego rodzaju sankcje myślę, że można byłoby spokojnie „dokleić” na ostatnim etapie, byleby były zgodne z narracją całości.

Myślę, że nie jest to taka bagatelna kwestia, bo takie sankcje będą pewnie niestety głównym elementem napędzającym system.
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Obrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Helwetyk 17 maja 2019, o 16:12

Remigiusz L. napisał(a):
Wszelkiego rodzaju sankcje myślę, że można byłoby spokojnie „dokleić” na ostatnim etapie, byleby były zgodne z narracją całości.

Myślę, że nie jest to taka bagatelna kwestia, bo takie sankcje będą pewnie niestety głównym elementem napędzającym system.

Mnie się (może naiwnie) wydaje, że motorem jednak byłaby budowa armii i wizyta w innej stolicy…
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Helwetyk
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Embargo i gospodarka narracyjna

Postprzez Remigiusz L. 17 maja 2019, o 16:24

Biorąc pod uwagę tempo działań na Tropicanie może to rzeczywiście być naiwne :P
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Obrazek
Avatar użytkownika
Starosarmacja
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum samorządowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość