Strona 1 z 3

Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 3 gru 2015, o 19:49
przez Michal_Feliks
Wasza Książęca Wysokość,
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo,

Niniejszym składam projekt ustawy o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym wraz z uzasadnieniem.

/-/ Defloriusz Dyman Wander


USTAWA SEJMU NR…. O ZMIANIE USTAWY O TRYBUNALE KORONNYM

Art. 1
W nagłówkach artykułów Ustawy Sejmu nr. 210 o Trybunale Koronnym, zwanej dalej „Ustawą”, wprowadza się następujące zmiany:
1. Nagłówek artykułu 2 otrzymuje brzmienie „[Sędziowie]”,
2. Nagłówek artykułu 2 otrzymuje brzmienie „[Odwołanie]”.

Art. 2
Używane w Ustawie określenie „asesorzy” otrzymuje brzmienie „Sędziowie”.

Art. 3
Art. 1 pkt. 1 Ustawy otrzymuje brzmienie „W skład Trybunału Koronnego wchodzą: Książę oraz trzech Sędziów”.

Art. 4
1. Art. 2 pkt. 1 Ustawy otrzymuje brzmienie „Sędziów wybiera indywidualnie Sejm, na trzymiesięczną kadencję, większością co najmniej dwóch trzecich głosów, z zastrzeżeniem art.10. Kadencja Sędziego wybranego na wakujący urząd upływa w terminie właściwym dla Sędziego, który opróżnił urząd. ”.
2. Art. 2 pkt. 2 Ustawy otrzymuje brzmienie „Marszałek Sejmu niezwłocznie zarządza wybór na wakujący urząd Sędziego. Swoją kandydaturę może zgłosić niezasiadający w Sejmie obywatel sarmacki wyróżniający się wysokim poziomem wiedzy prawniczej, który uzyskał obywatelstwo Księstwa Sarmacji nie później niż 12 miesięcy przed dniem zgłoszenia kandydatury na Sędziego”.
3. Art. 2 pkt. 3 Ustawy otrzymuje brzmienie „Sędzia traci urząd w przypadku złożenia rezygnacji, objęcia mandatu posła, utraty lub pozbawienia obywatelstwa sarmackiego, utraty statusu aktywnego obywatela, orzeczenia Trybunału Koronnego o dyscyplinarnym złożeniu z urzędu, albo nieobecności trwającej ponad 30 dni.
4. Uchyla się art. 2 pkt.4 Ustawy.
5. Dodaje się art. 2 pkt. 4a Ustawy w brzmieniu „Sędzia nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej ani pozbawiony wolności bez uprzedniej zgody Prezesa Trybunału Koronnego”.

Art. 5
1. Art. 3 pkt. 1 Ustawy otrzymuje brzmienie „Pracami Trybunału Koronnego kieruje Prezes wybierany przez Trybunał spośród Sędziów na kadencję upływającą z dniem zakończenia kadencji Sędziego.”
2. Używane w Ustawie określenie „Marszałek” i „Książę (Marszałek)” otrzymuje brzmienie „Prezes”.
3. Dodaje się art. 3 pkt. 1a Ustawy w brzmieniu „Urzędu Prezesa Trybunału Koronnego nie może pełnić Książę”.
4. Art. 3 pkt.2 Ustawy otrzymuje brzmienie „Książę zastępuje Prezesa Trybunału Koronnego w razie jego nieobecności na stanowisku trwającej ponad 24 godziny”.
5. Uchyla się Art. 3 pkt. 3.

Art. 6
Art. 6 pkt. 1 otrzymuje brzmienie „Prezes, nadając bieg sprawie, wyznacza skład orzekający, w tym jego przewodniczącego, z zastrzeżeniem art. 8 pkt 2a; przepis art. 5 ust. 5 stosuje się odpowiednio”.

Art. 7
1. Art. 7 pkt. 2 otrzymuje brzmienie „W sprawach z art. 1 pkt. 3 i 4 orzeczenie staje się prawomocne z chwila ogłoszenia”.
2. Dodaje się art. 7 pkt. 2a w brzmieniu „W sprawach z art. 1 pkt. 2 orzeczenie staje się prawomocne po upływie 7 dni od dnia ogłoszenia, jeśli w tym terminie nie złożono odwołania”.

Art. 8
1. Art. 8 pkt. 1 otrzymuje brzmienie „Strona może w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia orzeczenia złożyć umotywowane odwołanie; przepisy art. 5 i 6 stosuje się odpowiednio”.
2. Uchyla się art. 8 pkt. 2.
3. Dodaje się art. 8 pkt. 2a w brzmieniu „Jeśli to możliwe, w składzie orzekającym rozpoznającym odwołanie nie biorą udziału Sędziowie zasiadający w składzie orzekającym w pierwszej instancji”.
4. Dodaje się art. 8 pkt. 2b w brzmieniu „Orzeczenie w sprawie odwołania staje się prawomocne z chwilą ogłoszenia”.

Art. 9
Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku.

Art. 10
Kadencja asesorów Trybunału Koronnego wygasa w terminie 14 dni od dnia wejścia w życie Ustawy. Sejm dokonuje niezwłocznego wyboru Sędziów Trybunału Koronnego odpowiednio: jednego Sędziego na kadencję trzymiesięczną, jednego Sędziego na kadencję sześciomiesięczną i jednego Sędziego na kadencję dziewięciomiesięczną.



UZASADNIENIE

1. Postulowana przeze mnie zmiana nazewnictwa urzędu asesora TK na Sędziego wiąże się z przyznaniem temu urzędowi należnego prestiżu. W polskiej nomenklaturze prawniczej „asesor” to urząd, który odbywa się celem odbycia okresu próby. To osoba, która uczy się prawa. W mojej koncepcji Trybunał Koronny jest najważniejszym organem prawnym i kontrolnym, a jego urzędnicy zasługują na prestiż odpowiadający powadze urzędu.

2. Postulowane przeze mnie ograniczenie składu Trybunału z pięciu sędziów do trzech (plus Książę) związane jest z jednej strony z chęcią podkreślenia prestiżu przez zwiększenie elitarności urzędu, z drugiej – wynika z postulatu zwiększenia wymagań formalnych, których spełnienie jest konieczne do objęcia urzędu Sędziego. W tej sytuacji może być trudniej o znalezienie odpowiednich kandydatów.


3. Postulowane przeze mnie skrócenie kadencji Sędziego z czterech do trzech miesięcy związane jest z planem odnawiania się składu Trybunału Koronnego o 1/3 w każdej kadencji, a więc prawem wyboru jednego Sędziego TK przez Sejm każdej kolejnej kadencji. Z tego samego powodu w ustawie znajduje się przepis przejściowy, w myśl którego kadencje dotychczasowych asesorów ulegają wygaszeniu, a pierwszy wybór Sędziów zostaje dokonany odpowiednio na kadencje: 3, 6 i 9 miesięczną. Dlatego też, wybór uzupełniający nie jest dokonywany na pełną 3 miesięczną kadencję, a jedynie do końca kadencji Sędziego, którego kandydat nowowybrany zastępuje. Zapewni to polityczną niezależność Trybunału.

4. Postulowane zwiększenie wymagań wobec kandydatów na Sędziów związane jest z chęcią zachowania prestiżu urzędu. Wymóg co najmniej 12 – miesięcznego posiadania obywatelstwa sarmackiego zapewnia dobrą znajomość społecznych i prawnych realiów państwa wirtualnego. Wymóg wyróżniania się wiedzą prawniczą również służy temu celowi.

5. Postulowane przeze mnie odebranie Sejmowi uprawnienia do odwołania Sędziego Trybunału służy zapewnieniu pełnej niezależności Trybunału od władzy ustawodawczej. Jedynym organem uprawnionym do wyciągania konsekwencji dyscyplinarnych wobec Sędziów jest sam Trybunał.

6. Postulowane przeze mnie odebranie Księciu uprawnienia do kierowania pracami Trybunału Koronnego na rzecz wybieranego przez Trybunał Prezesa również służy zapewnieniu pełnej niezależności od władzy – tym razem wykonawczej. Nie mam cienia wątpliwości, że za kadencji obecnego Księcia nie zagraża nam żadne naruszenie praworządności. Ustawy nie powinno się jednak pisać pod konkretnego władcę. W przeszłości zdarzało się, że osoba pełniąca urząd książęcy rażąco naruszała praworządność. Powinniśmy temu zapobiec, budując trwałą i stabilną, niezależną od polityków instytucję prawną.

7. Przyznanie Sędziom immunitetu uchylanego za zgodą Prezesa TK również służyć ma niezależności Trybunału i chronić go przed niesprawiedliwą ingerencją władzy.

8. Postuluję wprowadzenie prawa do odwołania w sprawach innych niż konstytucyjne, z prostego powodu – pełna dwuinstancyjność wynika z elementarnych praw człowieka i obywatela.

9. Przedłużony czas wejścia w życie Ustawy ma umożliwić wnikliwą ocenę jej konstytucyjności przez Trybunał Koronny, jeśli zaistnieje taka potrzeba.

Defloriusz Dyman Wander
Poseł na Sejm

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 3 gru 2015, o 20:38
przez Ignacy
Wasza Książęca Mość,
Wysoka Izbo.

1. Nie wpadajmy w paranoję bo real. Różnijmy się chociaż trochę. W KS tytuł Asesora zdobył (myślę) odpowiednią ilość prestiżu.
2. Jak najbardziej popieram. TK nie ma natłoku pracy, więc trzy osoby + Książę w moim odczuciu wystarczą, a faktycznie trudno jest już teraz znaleźć kandydatów.
3. Zmianę popieram, ale moim zdaniem propozycja wybrania Asesorów jest tutaj bezsensowna. Na jakiej podstawie mamy decydować, czy komuś należy się dłuższa kadencja, czy też nie? Po doświadczeniu? Jak już kadencje powinny ulec wygaszeniu wciągu 3 dni od wybrania pełnego składu nowych Asesorów, którzy będą czekać, aż wygaśnie kadencja Asesora, którego zastąpią.
4. Popieram.
5. Według mnie powinno odgrywać to się na zasadzie Sejmowy wniosek do TK o odwołanie Asesora. TK sam przecież nie będzie podejmować decyzji, czy wszcząć postępowanie, a oskarżyciel publiczny nie jest tutaj chyba na miejscu. To samo tyczy się wniosku od osoby prywatnej o odwołanie Asesora TK. Taki układ nie powinien uszkodzić niezależności TK.
6. No nie wiem, może to Sędziowie powinni podejmować decyzje, czy owe uprawnienia dla Księcia „dać”, czy zostawić je tylko Marszałkowi.
7. Nie wiem w jaki sposób miałoby to chronić Asesorów. Do tego, czy jedna osoba powinna o tym decydować. Może wprowadźmy immunitet wobec władzy tak jak w RP? Nie popieram.
8. Nie ma zdania.
Zmiana Marszałek na Prezes? Do zastanowienia, chociaż Marszałek brzmi tak bardziej Sarmacko?
Może i się nie znam, ale swoje zdanie wyraziłem.
Z poprawkami postaram się wystąpić kiedy indziej.

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 3 gru 2015, o 23:01
przez Markus
Wasza Książęca Mość,
Wysoka Izbo,

Na podstawie art. 4 ust. 2 Regulaminu Sejmu zarządzam pierwsze czytanie projektu, które potrwa do niedzieli, 13 grudnia 2015 r., godziny 23.00.

(—) Markus diuk Arped.

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 4 gru 2015, o 00:04
przez MSchlesinger
Wasza Książęca Wysokość Pośle.

Mam do projektu ustawy — który ogólnie oceniam pozytywnie — kilka uwag.

Po pierwsze, biorąc pod uwagę, jak szerokie zmiany wprowadziłaby ustawa w razie jej przyjęcia, zastanawiam się, czy nie sensowniejsze byłoby sporządzenie nowej ustawy o TK (oczywiście, na podstawie starej).

Po drugie, o ile zmiana asesorów na sędziów jest sensowna, to prezes brzmi zdecydowanie gorzej od marszałka!

Wreszcie — kwestia wymagań. Gdy rozpoczynałem pracę na stanowisku asesora, byłem obywatelem sarmackim krócej niż rok. Uważam, że pomimo tego sprawdziłem się w tej roli przyzwoicie. Nie do końca wiem, jak kryteria można by inaczej określić; samą ideę podwyższenia elitarności urzędu jak najbardziej popieram.

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 4 gru 2015, o 06:43
przez Michal_Feliks
Ignacy K. napisał(a):Wasza Książęca Mość,
Wysoka Izbo.

1. Nie wpadajmy w paranoję bo real. Różnijmy się chociaż trochę. W KS tytuł Asesora zdobył (myślę) odpowiednią ilość prestiżu.
2. Jak najbardziej popieram. TK nie ma natłoku pracy, więc trzy osoby + Książę w moim odczuciu wystarczą, a faktycznie trudno jest już teraz znaleźć kandydatów.
3. Zmianę popieram, ale moim zdaniem propozycja wybrania Asesorów jest tutaj bezsensowna. Na jakiej podstawie mamy decydować, czy komuś należy się dłuższa kadencja, czy też nie? Po doświadczeniu? Jak już kadencje powinny ulec wygaszeniu wciągu 3 dni od wybrania pełnego składu nowych Asesorów, którzy będą czekać, aż wygaśnie kadencja Asesora, którego zastąpią.
4. Popieram.
5. Według mnie powinno odgrywać to się na zasadzie Sejmowy wniosek do TK o odwołanie Asesora. TK sam przecież nie będzie podejmować decyzji, czy wszcząć postępowanie, a oskarżyciel publiczny nie jest tutaj chyba na miejscu. To samo tyczy się wniosku od osoby prywatnej o odwołanie Asesora TK. Taki układ nie powinien uszkodzić niezależności TK.
6. No nie wiem, może to Sędziowie powinni podejmować decyzje, czy owe uprawnienia dla Księcia „dać”, czy zostawić je tylko Marszałkowi.
7. Nie wiem w jaki sposób miałoby to chronić Asesorów. Do tego, czy jedna osoba powinna o tym decydować. Może wprowadźmy immunitet wobec władzy tak jak w RP? Nie popieram.
8. Nie ma zdania.
Zmiana Marszałek na Prezes? Do zastanowienia, chociaż Marszałek brzmi tak bardziej Sarmacko?
Może i się nie znam, ale swoje zdanie wyraziłem.
Z poprawkami postaram się wystąpić kiedy indziej.


Wasza Książęca Mość,
Wysoka Izbo,
Szanowny Panie Marszałku,

Odnosząc się kolejno do wątpliwości Pana Marszałka:

ad. 1. Cóż. Idąc tym tropem moglibyśmy powołać w Księstwie korpus adwokatów i nazwać ich "aplikantami". Mimo, że w rzeczywistości prawnej RP, z której wyrasta trzon naszego prawodawsta, aplikant jest czeladnikiem na drodze do uzyskania uprawnień adwokackich.
Trzymałbym się jednak sprawdzonej nomenklatury realnej. "Asesor" w odniesieniu do pełnoprawnego sędziego bardzo mnie razi, dlatego będę się przy tej propozycji upierał.

ad. 3. Decyzja należałaby oczywiście wyłącznie do uprawnień Wysokiej Izby. Idealnym rozwiązaniem byłoby, gdyby zgłosiło się trzech kandydatów, a przyporządkowanie ich do określonej długości kadencji nastąpiłoby w drodze nieformalnych uzgodnień między Wysoką Izbą a kandydatami. Ale wyobrażam sobie też inne rozwiązania, na przykład trzy kolejne głosowania, począwszy od najdłuższej, dziewięciomiesięcznej kadencji, by kandydat, który przegra pierwsze głosowanie, mógł starać się o kadencję krótszą. Możliwości jest trochę, raczej nieproblematycznych.

ad. 5. No właśnie mój pomysł zakłada, żeby decyzję o złożeniu Sędziego TK z urzędu mógł podjąć tylko Trybunał. Całe postępowanie miałoby się odbyć wewnątrz Trybunału. Tak, by Sejm nie miał uprawnień do ewentualnego, motywowanego politycznie, odwoływania Sędziów (dzisiejsza ustawa taką możliwość niestety dopuszcza).

ad. 7. No tak, chodzi o immunitet uchylany za zgodą Prezesa - czyli Sędzia w trakcie trwania kadencji nie może odpowiadać karnie - chyba że zgodzi się na to Prezes. To też jest zabezpieczenie przeciw ewentualnym procesom politycznym.

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 4 gru 2015, o 06:53
przez Michal_Feliks
MSchlesinger napisał(a):Wasza Książęca Wysokość Pośle.

Mam do projektu ustawy — który ogólnie oceniam pozytywnie — kilka uwag.

Po pierwsze, biorąc pod uwagę, jak szerokie zmiany wprowadziłaby ustawa w razie jej przyjęcia, zastanawiam się, czy nie sensowniejsze byłoby sporządzenie nowej ustawy o TK (oczywiście, na podstawie starej).

Po drugie, o ile zmiana asesorów na sędziów jest sensowna, to prezes brzmi zdecydowanie gorzej od marszałka!

Wreszcie — kwestia wymagań. Gdy rozpoczynałem pracę na stanowisku asesora, byłem obywatelem sarmackim krócej niż rok. Uważam, że pomimo tego sprawdziłem się w tej roli przyzwoicie. Nie do końca wiem, jak kryteria można by inaczej określić; samą ideę podwyższenia elitarności urzędu jak najbardziej popieram.


Wasza Książęca Mość,
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo,
Szanowny Panie Wicehrabio,

Co do postulatu sporządzenia nowej ustawy o TK - myślę, że nie ma takiej potrzeby. Ramy ustawy obecnej dobrze nadają się do nowelizowania.

Z tym Marszałkiem zaś mam taki problem, że nazewnictwo pokrywa się tu z parlamentarnym. To pierwszy kłopot. Drugi - tradycja sarmacka jest jednak taka, że Marszałkowie zawsze byli w izbach Sejmu. W Sądzie Najwyższym był jednak Prezes. Nie bez przyczyny, oczywiście, nawiązywaliśmy tu do realnej kultury prawnej. Mnie się ten Prezes bardziej podoba, no ale to oczywiście kwestia gustu i na pewno sprawa do uzgodnienia.

No i wymagania - oczywiście rok to dość długo i może faktycznie należałoby ten termin nieco skrócić. Może dziewięć miesięcy? Bo z własnego doświadczenia, jak i obserwacji, wiem, że pół roku to taki okres, w którym nabiera się podstawowej orientacji w świecie państwa wirtualnego. A w Trybunale Koronnym ma, wedle mojego wyobrażenia, zasiadać obywatelska elita. Stąd też pomysł dość długiego stażu obywatelskiego.

Poza tym, cieszę się z ogólnie pozytywnej oceny projektu w opinii Pana Posła - Wicehrabiego.

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 4 gru 2015, o 09:42
przez MSchlesinger
Wasza Książęca Wysokość.

Oczywiście, w kwestii nazewnictwa nie da się powiedzieć, żeby ktokolwiek miał rację; to kwestia upodobań.

Chciałbym też sprostować, że nie jestem posłem na Sejm, wypoeiadam się jako obywatel. :)

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 5 gru 2015, o 00:08
przez Michal_Feliks
A to ja przepraszam, z rozpędu pojechałem tym "posłem";)

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 9 gru 2015, o 20:39
przez RCA
Wasza Książęca Mość,
Szanowny Panie Marszałku,
Wysoka Izbo,


przychodzi mi stanąć przed Wysoką Izbą w niecodziennej roli. Jako przewodniczący ugrupowania, którego poseł złożył projekt ustawy, nad którą właśnie tu debatujemy. W normalnej sytuacji stanowisko Ruchu Sarmackie Odrodzenie prezentowałby sam poseł-inicjator projektu, a jednak dziś mamy sytuację niecodzienną - projekt, który budzi kontrowersje i niejaki opór Księcia i innych znamienitych osób.

Na wstępię chcę podkreślić, i czynię to z całą mocą, że przedstawiony Wysokiej Izbie projekt jest tylko i wyłącznie autorskim projektem JKW Wandera. Nie wyszedł z RSO i nie jest "firmowany" przez RSO. Nasza partia ma wielkie szczęście, że w naszych szeregach znajduje się tak znamienita postać jak Jego Książęca Wysokość Michał Feliks, niemniej Ruch Sarmackie Odrodzenie bazuje na wolnej woli swoich członków, także w zakresie inicjatyw i pomysłów, które nie znajdują się w oficjalnym programie naszej partii. Poruszona projektem JKW Wandera materia w programie tym się nie znajduje.

Dlatego Ruch Sarmackie Odrodzenie rozpoznaje złożony projekt jako prywatną inicjatywę jednego z posłów. Jest dla nas całkowicie zrozumiała konfuzja Jego Książęcej Mości Tomasza Ivona Hugona, Kanclerza Gauleitera wicehrabiego Kakulskiego i innych osób kierujących swe zapytania o ten projekt do Ruchu Sarmackie Odrodzenie. I pomimo, iż w przygotowaniu tego projektu nie uczestniliśmy, pozwolę sobie, będąc wywołanym do tablicy, odnieść się w imieniu naszej partii do samego projektu.

Konfuzję wyżej wspomnianych osób budzi przede wszystkim jeden punkt projektu nowelizacji, a zatem art. 5, ust. 1 stanowiący: "Art. 3 pkt. 1 Ustawy otrzymuje brzmienie „Pracami Trybunału Koronnego kieruje Prezes wybierany przez Trybunał spośród Sędziów na kadencję upływającą z dniem zakończenia kadencji Sędziego.”". Punkt ten, skąd inąd słusznie, odczytują Państwo jako ograniczenie ustawowych uprawnień Jego Książęcej Mości. Uprawnień, które i tak nie są tak szerokie, jak niegdyś bywały. Z punktu widzenia programu i retoryki prezentowanej przez naszą partię, ograniczenie to stoi w sprzeczności z głoszonym wsparciem dla Tronu, i pojawiającymi się głosami, że jesteśmy gotowi zwiększać uprawnienia JKM. To jest fakt numer 1.

Fakt numer 2 jest taki, że Ruch Sarmackie Odrodzenie od pierwszego dnia swojego istnienia opowiada się, podobnie jak za wsparciem Tronu, również za dążeniem do zaistnienia zasady trójpodziału władzy. Jedną z najważniejszych cech tak rozumianego ustroju jest rozdzielenie władz ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. I o ile władza ustawodawcza i wykonawcza będą się w pewnych sprawach i na pewnych poziomach krzyżować, tak władza sądownicza powinna i musi pozostawać całkowicie niezależna, niezawisła i obiektywna. Nie możemy zatem nie zauważyć, że projekt złożony przez JKW Wandera jest projektem, który do urzeczywistnienia postulowanej przez nas zasady zmierza.

Proszę zatem zrozumieć nas dobrze - fakt nr 1 stoi w sprzeczności z naszym programem, fakt nr 2 jest programu tego emanacją. Problem, przed którym niejako nas JKW Wander postawił to problem zachowania wewnętrznej spójności - jakby to powiedzieli nieistniejący Anglosasi "internal integrity". Problem ten wynika jednak nie tylko z samego projektu, ale również, a może przede wszystkim, z ustrojowego umocowania Jego Książęcej Mości w ogóle. I o ile akurat sarmacka Konstytucja jest w tym wypadku jasna, tak praktyka sarmackiego życia politycznego pokazała niejako coś innego.

Problem wynika bowiem z faktu, że zdarzało się, że Książę pełni władzę wykonawczą. Podkreśla to zresztą sam inicjator projektu - JKW Wander, Książę-Senior, praktyk nie tylko ustroju sarmackiego, ale i władzy jako takiej. Pisze bowiem tak: "Postulowane przeze mnie odebranie Księciu uprawnienia do kierowania pracami Trybunału Koronnego na rzecz wybieranego przez Trybunał Prezesa również służy zapewnieniu pełnej niezależności od władzy – tym razem wykonawczej."

Sęk jednak w tym, że Konstytucja Sarmacji w art. 5 stanowi jasno i niezbicie, że "Władzę ustawodawczą w Księstwie Sarmacji sprawuje Sejm, władzę wykonawczą — Rada Ministrów, władzę sądowniczą — Książę i organy powołane ustawą.". Wydaje się więc, że należałoby stwierdzić, iż nie należy ograniczać uprawnień Księcia w materii, której dotyczy niniejszy projekt, a jednocześnie, że wcześniejsze powołania Księcia na urząd Kanclerski (tzw. Rząd Książęcy) stanowiły naruszenie Konstytucji Księstwa Sarmacji w zakresie przywoływanego przepisu.

Działając w imieniu Ruchu Sarmackie Odrodzenie, biorąc pod uwagę wyżej podniesione rozważania, pragnę przedstawić Wysokiej Izbie poprawkę do zgłoszonego projektu ustawy - jako, że zgodnie z prawem nie mam prawa do wnoszenia poprawek liczę, że jakiś dobry Poseł lub Książę zechcą poprawkę tę wnieść formalnie, lub może uczyni to sam inicjator nowelizacji w formie autopoprawki.

Art. 5
  1. Art. 3 pkt 1 Ustawy otrzymuje brzmienie „Pracami Trybunału Koronnego kieruje Książę, pełniący funkcję Prezesa Trybunału Koronnego.
  2. Dodaje się art. 3 pkt 1a Ustawy w brzmieniu „Trybunał dokonuje wyboru Wiceprezesa Trybunału Koronnego spośród Sędziów na kadencję upływającą z dniem zakończenia kadencji Sędziego.”
  3. Dodaje się art. 3 pkt 1b Ustawy w brzmieniu „Urzędu Wiceprezesa Trybunału Koronnego nie może pełnić Książę”.
  4. Art. 3 pkt 2 Ustawy otrzymuje brzmienie „Wiceprezes Trybunału Koronnego zastępuje Prezesa Trybunału Koronnego w razie jego nieobecności na stanowisku trwającej ponad 24 godziny”.
  5. Uchyla się Art. 3 pkt 3.
  6. Używane w Ustawie określenie „Marszałek” i „Książę (Marszałek)” otrzymuje brzmienie „Prezes”.


Wasza Książęca Mość, Wysoka Izbo,
jestem przekonany, że proponowana przez Ruch Sarmackie Odrodzenie poprawka do niniejszego projektu pozytywnie rozwiązuje problem powstawania kontrowersji. Poprawka ta, zachowując ducha przepisu proponowanego przez JKW Wandera, bierze również pod uwagę konstytucyjne umocowanie sądów i Księcia. Nikomu nie zabiera, nikomu nie daje. Wzmacnia rolę Księcia czyniąc ją na kanwie konstytucyjnej niepodważalną.

Co się tyczy pozostałych przepisów nowelizacji. Ruch Sarmackie Odrodzenie podpisuje się pod wnioskowanymi zmianami. Podniesienie prestiżu przyszłych sędziów to ważny, w świetle praktyki prawnej, sygnał, jak ważna jest dla nas rola sprawnego sądownictwa. Przepisy nowelizacji, których celem jest wprowadzenie możliwości odwołań od części wyroków są zgodne z naszymi przekonaniami o sądownictwie przyjaznym społeczeństwu. W pełni także popieramy przepis przejściowy dotyczący wyboru nowych Sędziów na odpowiednio 3, 6 i 9 miesięcy - co znakomicie, podobnie jak wykreślenie możliwości odwołania Sędziego przez Sejm, pozwoli ograniczyć zależność TK od Sejmu.

W imieniu Ruchu Sarmackie Odrodzenie przekazuję Waszej Książęcej Mości i Wysokiej Izbie wyrazu najwyższego uznania i szacunku.

Re: Ustawa o zmianie ustawy o Trybunale Koronnym

PostNapisane: 10 gru 2015, o 00:11
przez Michal_Feliks
Wasza Książęca Mość, Panie Marszałku, Wysoka Izbo,

Tak, to jest mój autorski projekt. Natomiast w nawiązaniu do zarzutu niekonstytucyjności, który tu padł - w moim projekcie Książę jak najbardziej pełni władzę sądowniczą, jako jeden z czworga sędziów, tak więc naruszenia konstytucji tutaj nie ma. To, że nie pełni jej jako Prezes, a jako zwykły sędzia, tego nie zmienia.

Wolałbym oczywiście przyjęcie tej ustawy bez poprawek. Jeśli jednak ta poprawka miałaby być ceną za przyjęcie ustawy, to oczywiście, jako człowiek koncyliacyjny i gotów do zdrowego kompromisu, jestem tę cenę gotów zapłacić. W tej materii prosiłbym o głos zarówno JKM, jak i posłów koalicji.