Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

SK/K/9/2008 - Korona (MSW) vs Czerwony Kapturek

Re: SK/K/9/2008 - Korona (MSW) vs Czerwony Kapturek

Postprzez RedHood 22 sty 2009, o 02:15

„Wyjaśniam, iż nadzwyczajne przedłużenie czasu trwania rozprawy wynikło z faktu, iż wymienieni wcześniej biegli byli nieosiągalni.”

A jak Sarmacki Wymiar Sprawiedliwości wytłumaczy nadzwyczajne przedłużenie mi aresztu i uniemożliwienie wypowiedzi mi na Sali Sądowej długo po zakończeniu jego terminu?

P.S. :D :D :D :D :D :D
P.S.2. :D :D :D :D :D :D
P.S.3. Rozważaliście pójście ze swoimi uzasadnieniami do jakiegoś kabaretu? Natychmiast by was przyjęli, tak dobrego skeczu jak ten proces dawno nie czytałem :D.
P.S.4. Poważnie mówię, już od 20 minut się brechtam z profesjonalizmu wyroku :D.
P.S.5. Apelacji ani nic nie będę składał, bo i tak wyroki Wysokiego Sądu nadają się jedynie do podtarcia nimi poniżejpleców.
P.S.6. Wурiеrdаlаć!
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
RedHood
 

Re: SK/K/9/2008 - Korona (MSW) vs Czerwony Kapturek

Postprzez Kwazi 22 sty 2009, o 12:39

RedHood napisał(a):A jak Sarmacki Wymiar Sprawiedliwości wytłumaczy nadzwyczajne przedłużenie mi aresztu i uniemożliwienie wypowiedzi mi na Sali Sądowej długo po zakończeniu jego terminu?

Brak możliwości wypowiadania się oskarżonego (już skazanego) wynikał z faktu wydalenia z sali obrad przez Prezesa SK, a nie aresztu. Żaden z sędziów nie miał więcej pytań do oskarżonego, a oskarżony dał do zrozumienia, że nie ma więcej nic do powiedzenia, dlatego też nie było powodu zapraszać oskarżonego z powrotem.

Przy okazji informuję, iż skazany może sobie wybrać miejscowość w Trizondalu, która stanie się przez najbliższy miesiąc miejscem jego pobytu.
Kristof Stanislau Mihael Kvazi (T0005)
NIE Jaśnie Oświecony
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: SK/K/9/2008 - Korona (MSW) vs Czerwony Kapturek

Postprzez RedHood 22 sty 2009, o 15:21

Kwazi napisał(a):Brak możliwości wypowiadania się oskarżonego (już skazanego) wynikał z faktu wydalenia z sali obrad przez Prezesa SK, a nie aresztu.

Co nie usprawiedliwia:

a) nadzwyczajnego przedłużenia mi aresztu
b) usunięcia jednego z postów, w którym wyjaśniane były ważne kwestie
c) ogólnej absurdalności (a właściwie pokazowości) procesu i wyroku

I jeszcze raz powtórzę – przeprowadzanie wyroku bez żadnego prawa do obrony przez oskarżonego to jawne pogwałcenie praw człowieka i sk...syństwo. Ale cóż, jaki kraj, takie sądownictwo.

P.S. Opinia biegłego Matwieja „Walsięnaryjaszujo” to czysty przykład falandyszyzmu. A teraz żegnam, i zobaczymy się za miesiąc, tym razem już nie na sali sądowej.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
RedHood
 

Re: SK/K/9/2008 - Korona (MSW) vs Czerwony Kapturek

Postprzez Kwazi 22 sty 2009, o 16:43

RedHood napisał(a):Co nie usprawiedliwia:

a) nadzwyczajnego przedłużenia mi aresztu

Zapewniam, iż osobiście dopilnowałem, aby możliwość logowania się na stronie KS (a tym samym możliwość komentowania prasy) była odblokowana dokładnie po 2 tygodniach od jej zablokowania. Nie nadzorowałem natomiast co się dzieje na LDKS, dlatego nie wiem czy oskarżony miał możliwość swobodnej wypowiedzi po zakończeniu aresztu. Zawsze jednak można złożyć skargę/zażalenie do stosownych władz.

RedHood napisał(a):b) usunięcia jednego z postów, w którym wyjaśniane były ważne kwestie

To uczynił Prezes SK, po tym jak oskarżony został już formalnie wydalony z sali rozpraw. Nie przypominam sobie, aby usunięty post zawierał jakiekolwiek wyjaśnienia.

RedHood napisał(a):c) ogólnej absurdalności (a właściwie pokazowości) procesu i wyroku

Pokaz byłoby to bezcelowy. Jestem niemal absolutnie przekonany, że poza sędziami orzekającymi, Prezesem SK oraz oskarżonym NIKT nie zaglądał na salę rozpraw oraz NIKT zwrócił uwagi na wyrok, ani nie zwróci uwagi na jego egzekucję.

RedHood napisał(a):I jeszcze raz powtórzę – przeprowadzanie wyroku bez żadnego prawa do obrony przez oskarżonego to jawne pogwałcenie praw człowieka i sk...syństwo. Ale cóż, jaki kraj, takie sądownictwo.

Oskarżony miał nieprzerwanie prawo do obrony, lecz nie potrafił albo nie chciał z niego w należyty sposób skorzystać. Tak samo na początku jak i po wydaleniu z sali rozpraw oskarżony mógł powołać pełnomocnika, który występowałby w jego imieniu.

RedHood napisał(a):A teraz żegnam, i zobaczymy się za miesiąc, tym razem już nie na sali sądowej.

Wszystko zależy od tego, czy skazany przyjmie do wiadomości i ZROZUMIE, że wyrok miał TYLKO I WYŁĄCZNIE na celu uświadomienie skazanemu, iż postępował niewłaściwie.

Przewodniczący Sądu Krajowego KS napisał kiedyś (uzasadniając jeden z wyroków):
Ariston z Chios napisał(a):Jedynym prawdziwym celem kary nie jest bowiem represja, odwet, zemsta na przestępcy, czy jego resocjalizacja, powrót do społeczeństwa, nie jest także faktycznym celem kary prewencja indywidualna polegająca np. na odizolowaniu źródła niebezpieczeństwa – sprawcy czynu zabronionego pod groźbą kary od społeczeństwa czy nawet prewencja ogólna - sprowadzająca się do dania odstraszającego przykładu, z jakimi to konsekwencjami spotka się każdy kto złamie prawo. Celem kary jest jedynie unaocznienie sprawcy, i tylko jemu bezpośredniego związku przestępstwa z odpowiedzialnością i winą.

Sędziowie do dzisiaj starają się traktować tą zasadę jako dewizę Sądu Krajowego KS. Żałuję, że skazany nie doszedł do tego sam, czytając uzasadnienie wyroku. Cieszy mnie jednak mały postęp w używaniu słownictwa, co może świadczyć o tym, że drobna kara porządkowa wywarła jednak pozytywny wpływ na skazanym.

Tymczasem żegnam, gdyż za chwilę wyrok SK/K/9/2008 zostanie wyegzekwowany.
Kristof Stanislau Mihael Kvazi (T0005)
NIE Jaśnie Oświecony
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Poprzednia strona

Powrót do Archiwum Sali Rozpraw

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron