Strona 2 z 5

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 15 sty 2014, o 23:15
przez IUdR
Yaraechem.

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 16 sty 2014, o 08:50
przez Leszke
Ród się go chyba delikatnie wyparł.

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 16 sty 2014, o 14:03
przez Winheart
A on nie był czasem moim synem? Skleroza nie boli...

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 16 sty 2014, o 19:30
przez IUdR
No był i o to sie rozchodzi, bo nie wiadomo, czy nadal jest (w domyśle - uznawany). Mnie sie wydaje, ze ród się go - póki co - nie wyrzekł, jedynie synowie go zostawili.

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 16 sty 2014, o 19:52
przez Leszke
Nie jesteśmy na razie w stanie ustalić stopnia pokrewieństwa, więc tak jakby problem sam się rozwiązuje... :P

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 16 sty 2014, o 20:11
przez Winheart
Nie no, to mój v-syn - na pewno. Nie wyrzekałam się go a on mnie chyba też :D

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 16 sty 2014, o 20:17
przez Leszke
Winheart napisał(a):Nie no, to mój v-syn - na pewno. Nie wyrzekałam się go a on mnie chyba też :D

Z żalem więc dopisuję do listy zmian przewidzianych na następną wersję drzewa.

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 17 sty 2014, o 22:08
przez Leszke
Ponowny multipost, bezpośrednio do Calisto: czy Rattusa mam dodać do drzewa? Kryterium małżeństwa jest oczywiste, więc pytanie jest wręcz nie na miejscu, ale po prostu się upewniam :) Btw - może przyjmie rodowe nazwisko? :D

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 18 sty 2014, o 13:06
przez Winheart
No właśnie Rattus jeszcze nie jest moim v-mężem :D Ale mamy nadzieję zalegalizować nasz v-związek podczas najbliższej uroczystości na IRC :D Oczywiście jeżeli moi wspaniali v-krewniacy nie widzą problemu by przyjąć mojego wybranka do naszego rodu :) Jestem pewna, że po ślubie przyjmie nazwisko "Chojnacki" z dumą i radością.

Re: Drzewo rodowe

PostNapisane: 18 sty 2014, o 14:57
przez Tytus
Winheart napisał(a):No właśnie Rattus jeszcze nie jest moim v-mężem :D Ale mamy nadzieję zalegalizować nasz v-związek podczas najbliższej uroczystości na IRC :D Oczywiście jeżeli moi wspaniali v-krewniacy nie widzą problemu by przyjąć mojego wybranka do naszego rodu :) Jestem pewna, że po ślubie przyjmie nazwisko "Chojnacki" z dumą i radością.


Wydaje mi się oczywistością przyjęcia tak szanowanego w świecie KS nazwiska :)