Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Baridajska wojna

Archiwalne debaty, głosowania i pozostałe

Moderator: Królestwo Baridasu: władze

Re: Baridajska wojna

Postprzez anglov 26 lut 2019, o 02:11

Społeczności nie zatruwają większe grupy. To pojedyncze osoby powodują że się po prostu odechciewa. Z niemałą więc przykrością oglądam obraz namalowany rękami Baridajczyków.

Ciężko mi ocenić, co jest faktycznym powodem decyzji JKM Konrada Jakuba. Czy to wypalenie, poczucie bezradności, czy też po prostu zmęczenie.

Arpedowie odeszli. Nie ma Seniora – Mikołaja. Nie ma jego syna – Markusa. Wszyscy jego synowie z kolei – Kristian, Arsacjusz i teraz także i Konrad zrezygnowali z aktywnego politycznego życia w Krolestwie Baridasu. Lecz to nie jest to samo, co zdarzyło się przy Baridajskim Sierpniu. Arpedowie nie wrócą. Przynajmniej do czasu, jak zepsucie trawiące ten kraj, nie pozostanie pogrzebane w zgliszczach. Zgliszczach, na których będzie mógł zostać odbudowany Baridas.

W imieniu własnym chcę przesłać najserdeczniejsze pozdrowienie dla Jego Królewskiej Mości Konrada Jakuba, życząc jak najlepiej na innych ścieżkach życia.
Andrzej Fryderyk
Były Król Teutonii
Obrazek
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Januszek vH-P 26 lut 2019, o 18:48

Drodzy Baridajczycy

Szkoda wielka, że mówi się o Baridajskiej Wojnie a nie o Baridajskim Pokoju.

Kwestia relacji międzyludzkiej wywarła wielki wpływ na Baridas tzn. narracje, władze i samo to, że jest to Królestwo Baridasu.

Ciężko jest pracować i służyć, gdy nie widać efektu, a gorzej gdy jest odwrotny do zamierzonego. Jak wiele osób pisze Baridas nie jest tym co pamiętali, wyobrażali, kiedyś doświadczali. Wielki cios nie tylko dla nich, ale i dla całej społeczności.

Cóż to za państwo, gdzie zawiść i kłótnie są czynnikiem blokującym rozwój i solidarność, która powinna zagościć w społeczności Baridasu.

Są osoby dla których Baridas to dom. Teraz ich dom może runąć od ich lub innych winy.

Mimo iż formalnie nie jestem jeszcze obywatelem Baridasu nadal chcę nim być. Każdy ma misję do wykonania. Ta może okazać się cięższa niż sądziliśmy i wkracza zniechęcenie i trud podjęty może okazać się bezużyteczny.

Nawołuje jako pełny energi młody Sarmata (mam nadzieję, żę za niedługo i Baridajczyk :-D ) nie pozwólcie aby wasz dom runął. Pomimo upadków trzeba wstać i znależć nowe rozwiązania, pomysły i zarzegnać spór.
(-) Januszek von Hippogriff-Pałasz
W stopniu Kaprala (czynny),
Baron Sarmacki,
Magister medycyny net.

Więcej informacji na moim profilu. Chcesz, zobacz!
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Królestwo Hasselandu
Trybunał Koronny
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Dobry Obywatel
Dwór Jego Książęcej Mości
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez KJAF 26 lut 2019, o 21:37

Informuję, że dymisji Premiera nie przyjmuję.

Nie bez powodu odłożyłem czas abdykacji na tydzień do przodu. Nie warto za sobą palić mostów. Czasami wylanie żalów ma właściwości lecznice. Nie jest przypadkiem, że mężczyźni biją się po mordzie, a następnie idą razem na wódkę po przemyśleniu sprawy. Taka natura człowieka.

Jeżeli za tydzień Premier wniosek ponowi, zostanie odwołany. Jeżeli za tydzień nie zrobimy też porządku z tym, co się ostatnio dzieje, potwierdzę abdykację w Dzienniku Praw. Tydzień refleksji zrobi dobrze nam wszystkim. Może jeszcze da się odkręcić to i owo, a nam przyjdzie jeszcze pójść na wódkę po tej bójce. Masowe odejścia na pewno nie poprawią sytuacji Baridasu, a jeżeli się nie poprawi, to nie mamy nic do stracenia — ciężko jest, żeby było gorzej niż jest.
Avatar użytkownika
Instytut Edukacji Sarmackiej
Naczelna Izba Architektury
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Sorcha 26 lut 2019, o 22:12

Ja proponuję aby wszyscy usiedli do stolika (czyt. czat czy coś w tym stylu) powiedzieli sobie co ich boli, nawet mogą sobie dać po razie i doszli do wspólnego mianownika. Trzeba konfrontacji dla oczyszczenia sytuacji.
Obrazek
Wiedźmia Hrabina, hrabstwo Ravenspell
Sarmacka zielarka
Arcywiedźma Kowenu
Primera Bruja
Avatar użytkownika
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Laurencjusz 26 lut 2019, o 23:09

Wasza Królewska Mość!
Baridajki i Baridajczycy!


Od czasu kampanii wyborczej, którą specjalnie przygotowywałem dla WKM wraz z JKW Helwetykiem Romańskim oraz realizowałem przy wsparciu JO Krzysztofa Czuguł-Chana minęło tyle czasu i tyle się między nami zmieniło, że mało kto to pamięta.

Byłem bardzo zadowolony z tego, że WKM zostanie Królem i że nasz kraj będzie mógł siż rządzić swoimi prawami. Dla mniej wtajemniczonych dodam, że z każdym Księciem z wyjątkiem JKW Roberta Fryderyka współpracowało sie dobrze, a przynajmniej ja nigdy nie słyszałem by było inaczej.

To że WKM próbuje zrobić ze mnie jakiegoś trolla i obarczyć za całe obecne zło w Baridasie, być może z Waszego punktu widzenia da się jakoś wytłumaczyć, ale według mnie słowa to trochę mało, a śladów mojej obecności (w tym różnego rodzaju artykułów, imprez narracyjnych, czy świąt na IRC-u, które przygotowałem itp.) jest na tyle dużo, że te ślady można łatwo odnaleźć. Poza tym za swą pracę dla Baridasu czterokrotnie otrzymałem Order Orła Białego, który zawsze był nadawany za konkretną pracę, a samych nadań nie było zbyt wiele.

Niby po co prosiłem dla WKM u JO Magnuma von Graudenza ten medal koronacyjny?
Obrazek


Konrad Jakub napisał(a):Prawa Kardynalne stoją wyżej niż reszta praw. Edykty mają moc Praw Kardynalnych. Możecie być wicekrólem i nim jesteście.

Co z tego, że stoją skoro sam fakt powołania Wicekróla nie ma umocowań prawnych. Kim obecnie jest Wicekról? Nie ma takiego urzędu, a przecież jest Premier. Komu i czemu to ma służyć?
Konrad Jakub napisał(a):Proszę mi natomiast wyjaśnić jedną kwestię — skoro chcieliście Króla-marionetkę i pełnię władzy dla wicekróla, to… jak to się inaczej niby nazwa, niż pisanie prawa pod siebie? Hipokryzja.

Nigdy nie chciałem Króla marionetki, bo relacje Sarmacja-Baridas zawsze były dla mnie kluczowe. Wszyscy wiemy, że WKM bardzo dobrze radzi sobie na stolcu Kanclerza i biorąac pod uwagę Waszą znajomość pełnienia tego urzędu, który poza Księciem jest jednym z kluczowych urzędów dla Sarmacji miałem nadzieję na to, że te relacje w chwili gdy Książe przestał być Królem Baridasu da się poskładać.
Teraz ja zapytam. Gdzie obiecywane prawo, które miało regulować relację Sarmacji i Baridasu, no WKM wspominał, że je już ma?
Konrad Jakub napisał(a):Wy nie macie prawa do krytykowania, bo nie zrobiliście nic ani nie rozmawialiście z nikim. Odkąd jestem królem, Wasz wkład w Baridas wyniósł zero, oprócz wylewania na mnie pomyj.

Tu też WKM mija się z prawdą pisząc, że z nikim nie rozmawiałem. Jeśli chodzi o krytykę to o ile pamiętam dla waszego spokoju przestałem się wtrącać w sprawy waszych rządów 14.10.2018 r. Od tego czasu odpowiadałem już tylko na zapytania od Wielmożnego Premiera.
WKM miał masę czasu na organizację życia w Baridasie, bo po moim odejściu do Baridasu przybyli (proszę o wybaczenie, że bez tytułów, ale treści do wpisania mam nie mniej niż WKM, bo cała sprawa do łatwych nie należy, a czasu dzisiaj za dużo nie mam):
1.Tomasz Mancini,
2. Erik Otton von Hohenburg,
3. Arsacjusz Arped,
4. Markus Arped,
5. Kristian Arped,
6. Adrien Eryk Esjar Józef Alatriste,
7. Paulus Buddus,
8.Alfred Fabian von Tehen-Dżek,
9. Yennefer von Witcher,
10.Artur Kardacz,
11. Fryderyk von Hohenzollern,
12. Sergiej von Sternberg,
13. Daniel Szekeres.
14. Jakub Konrad.
Czy 14 osób to mało by coś się w kraju działo. Gdyby były chęci oraz ktoś kto by pokierował, zaproponował jakieś wspólne działanie to by się coś działo, a tak życie kulturalne sięgło dna, bo „Festiwal cytrynówki” pojawił się dopiero 15.02.2019 r. i ciężko go wliczać do całego okresu aktywności tak samo jak:

1. „Pokaz trunków” z 29.01.2019 r.
2. „Wizyta Królowej Teutonii z 02.02.2019 r. - 3 posty to żenująca wizyta. Czy tak się godzi witać głowę państwa?
Konrad Jakub napisał(a):Ciekawe co teraz zrobicie — jak zostaniecie królem, to dam sobie odciąć rękę, że już zapomnicie o tym że króla ma pilnować żyrandola i weźmiecie władzę dla siebie - albo powołacie na wicekróla/premiera swojego poplecznika lub rodzinę - czyli zrobicie to samo, co zarzucaliście mnie.
Jeżeli zaś zostaniecie przy wicekrólu i jemu nadacie większe możliwości, to… nadal robicie to samo co ja i przygarniacie całą władzę dla siebie.

Niby dlaczego i dla kogo miał bym aspirować do jakiegoś baridajskiego urzędu? Skąd WKM wie, że w ogóle chciałem zostać z wami Wicekrólem. Byłem na początku Premierem, ale jak zorientowałem się, w którą stronę WKM zmierza to zrezygnowałem. Nie przyszło WKM do głowy, że władza dla Wicekróla nie miała być władzą dla mnie, a dla jakiegoś bystrego obywatela, który by pilnował „równowagi w przyrodzie”, bo władza absolutna to grzech!
Konrad Jakub napisał(a):Niezależnie od tego co zrobicie, to zaczniecie od grzebania w Dzienniku Praw. Stawiam swój majątek, że weźmiecie przykład z tych moich kroków, które sami krytykowaliście. No chyba że zostawicie prawo jak jest — no ale to by znowu znaczyło, że jednak napisałem je bardzo dobrze i Wasza krytyka była głupotą ;)

Tu się powtórzę. Skąd WKM wyczytał, że będę w czymś grzebał? Jeśli chodzi o samo prawo to jest tak rozwlekłe, że na pewno ktoś to skróci. Skoro Król wszelkie prawo stanowi to po co mu tyle szczegółów prawnych w DP, chyba po to by udowodnić , że wszystko może.
Konrad Jakub napisał(a):Dziękuję jednocześnie za obrazę tych Baridajczyków, którzy objęli jakiekolwiek urzędy w KB w ostatnim czasie. Bo przecież obiecałem je "tym, którzy kraczą jak ja" — czyli pomagają mi w totalitarnym gnębieniu obywateli.

Są to osoby takie jak:

Arsacjusz Arped,
Markus Arped,
Kristian Arped,
Adrien Eryk Esjar Józef Alatriste,
Paulus Buddus,
Alfred Fabian von Tehen-Dżek,
Yennefer von Witcher,
Artur Kardacz,
Fryderyk von Hohenzollern,
Sergiej von Sternberg,
Daniel Szekeres.


To już totalna hipokryzja, bo:
Arsacjusz Arped - odkąd publicznie przeprosił za tytułowanie się Królem w Dreamlandzie nic do niego nie mam. Jeśli ktoś doliczy to, że doprowadził razem z Wami, że odebrano mi KGB (choć ta dotąd prywatna instytucja nie przeszkadzała nikomu kto wcześniej sprawował władzę w Baridasie oprócz Was) według mnie nie ma wpływy na nasze wzajemne relacje. Czym się według mnie zasłużył. Był sprawnym wicekrólem, a poza tym lubi prawo. Tyle wiem. Czemu przestał wam pomagać tego nie wiem.
Markus Arped - jedyna osoba w Sarmacji, z którą utrzymywałem "prawie bezpośredni kontakt", osoba bardzo zasłużona, której tylko raz dałem powód do narzekań, za to, że był "leniwy". Starzy wyjadacze nadali mu kiedyś taki w gruncie rzeczy serdecznie wspominany przez wielu przydomek, który odnosił się do czasu oczekiwania na niektóre decyzje. Bardzo wiele mu zawdzięczam i uważam, ze był idealnym mediatorem, który pogodził wielu zwaśnionych Baridajczyków.
Kristian Arped - zasłużony Baridajczyk i twórca języka baridajskiego. Nic do niego nie mam. Kiedyś był bardziej aktywny, a i wkład w historię ma też niemały, bo "Markiz Altborski", "Historia Republiki Baridasu" to dzieła, o których warto pamiętać. Nie wiem dlaczego przestał być aktywny gdy WKM zasiadł na tronie i skupił się tylko na czynnościach urzędowych w RK zamiast Wam pomagać.
Adrien Eryk Esjar Józef Alatriste - zasłużony twórca języka baridajskiego, którego zawsze bardzo szanowałem. W zwiazku z ogłoszeniem niepodległości własnego lenna, w czasach gdy Królem Baridasu był JKW Tomasz Ivo Hugo nastąpił konflikt miedzy naszą trójką konflikt. Mi w niczym nie przeszkadzał, a dlaczego nie pomagał Wam tego nie wiem.
Paulus Buddus - to bardzo zasłużona dla Baridasu i jego historii osoba, z którą zawsze miałem wspólny język i nie mam pojęcia dlaczego przestał się pojawiać.
Alfred Fabian von Tehen-Dżek - znam go jeszcze z czasów gdy występował pod innym nazwiskiem. Nigdy nie miałem do niego urazy i od do mnie chyba też jej nie miał. Niejednokrotnie mu w wielu rzeczach pomagałem. Bardzo ambitny i pracowity. Daleko zajdzie jeśli będzie chciał, a ja cenie sobie naszą współpracę.
Yennefer von Witcher - bardzo miło wspominam i dodam, że zawsze ceniłem jej profesjonalizm i okazywaną mi pomoc przy organizacji imprez na IRC-u. Miała do WKM wrócić, a ja nie wiem czemu nie wróciła.
Artur Kardacz - gdy tylko został Prezesem KKB pomagałem pisać mu artykuł i przygotowałem trochę materiałów na następny. Nie wiem dlaczego przestał WKM pomagać w życiu naszego kraju.
Fryderyk von Hohenzollern - to kolejna bardzo zasłużona osoba dla Baridasu, to osoba, z którą zawsze miałem wspólny język i nie mam pojęcia dlaczego przestał się pojawiać.
Sergiej von Sternberg - osoba, którą znam za krótko by się na jej temat wypowiadać.
Daniel Szekeres - bardzo ambitny i pracowity. Zajdzie daleko jeśli tylko będzie chciał, a ja cenie sobie naszą współpracę.

Jak już tak wspominam współpracę z osobami, z którymi miałem przyjemność współpracować w Baridasie i ich wkład w rozwój naszego kraju, a także udzieloną mi pomoc (drugi raz przepraszam, że bez tytułów) to nie mogę pominąć:
Mikołaja Torpeda - Króla Baridasu, który niejednokrotnie mi pomagał w pracy dla naszego kraju, a podczas jednej z moich imprez został nawet MISS.
Tomasza Ivona Hugona - Księcia Sarmacji, który jak był Królem Baridasu, niejednokrotnie mi pomagał w pracy dla naszego kraju i nietylko. Bardzo miło wspominam ten czas.
Piotra II Grzegorza - Księcia Sarmacji, Króla Baridasu, Wicekróla, z którym też dość długo współpracowałem i do tej pory bardzo żałuję, że nie udało mu się wprowadzić Złotej Wolności 2.0.
Sorchę Raven - Prezydenta Republiki Baridasu, a przede wszystkim osobę bezinteresowną, która więcej daje z siebie niż by chciała otrzymać. Bardzo sobie cenie tą znajomość. Gdyby ktoś chciał to polecam Komnatę Zasłużonych.
Bartłomiej Czapka - kolejna osoba ze starym sarmackim peselem, która niejednokrotnie pomagała mi na imprezach na IRC-u i wspierała do czasu kiedy przestał wierzyć w to, że Król odpuści.
Eradl Adrien Marcus Pius da Firenza - zapalony muzyk, który z Bartłomiejem często pomagał mi w prowadzeniu imprez na IRC-u.
Henryk Wespucci - Były Kasztelan Almery, który dość niedawno chciał wrócić. Teraz działa w innym miejscu. Osoba, którą szanuję nawet za to, że był tak pomysłowy, że zorganizował strajk. Do dziś lubię z nim rozmawiać.
Ignacy Urban de Ruth - niby Teutończyk, ale również zasłużony Baridajczyk, o którym bym prawie zapomniał. szkoda, że nie dokończył koron rangowych. Bardzo ciekawa osobowość, którą zawsze sobie ceniłem za specyficzny jezyk (nawet wtedy gdy miał całkiem odmienne zdanie niż ja).
Tomasz Liberi - osoba, z którą współpracowałem dość długo, nawet na boisku, na którym bez ViP-a dość często wypadam marnie.

Moim baridajskim krewnym należą się przeprosiny, ale ze względów rodzinnych postanowiłem nikogo z rodziny (nawet żony Króla, która jest moją siostrą) nie wymieniać.

Czy napisałem wszystko? Raczej nie, bo i po co? Dla kogo? Jeśli WKM myśli, że ja z tym wszystkim czuję się dobrze to się myli? Nie, nie czuję się z tym dobrze.

Na zakończenie z uporem maniaka dodam. Władza w rękach jednej osoby to zło i to bez względu na to kto był by Królem, bo brak perspektywy i nie ma kto od czasu do czasu sprowadzić na ziemię osoby bądź co bądź o uprawnieniach dyktatora.

Poza tym prawa nie pisze się pod konkretne osoby tylko po to by było dobrze dla nich. Prawo służy ć ma wszystkim. Jeśli ktoś liczy, że sam pociągnę ten wózek to jest w błędzie. Na żadnym urzędzie mi nie zależy i to od dawna.

Nie zamierzam tematu ciągnąć w nieskończoność i wypowiadać się po raz kolejny na ten sam temat, który nie prowadzi do niczego dobrego. Jak się wszyscy nie ogarniemy to po tym długim okresie (minął rok) a my nie mamy przypływu "świeżej krwi" (czytaj osób, które będą później dbać o ten kraj gdy nas zabraknie).

Brak "świeżej krwi" to jeden z powodów dzięki którym ten kraj kiedyś może się już nie podnieść.

Niech Wasza Królewska Mość ustąpi ze swojej strony, a ja ze swojej i dogadajmy się w końcu. Puki jeszcze czas.

Fare!
Obrazek

(-) Laurencjusz diuk Ma Hi at Atera GIDENA
Ostatni Wicekról Baridasu.
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Julian FER 27 lut 2019, o 16:34

Wasza Królewska Mość!
Zacne Baridajki i Baridajczycy!

Mój stosunek do powyższego tematu ogólnie wpisuje się w te oto trzy cytaty, więc poza nimi nie będę się już rozmieniał na drobne, bo czas już najwyższy jakoś się porozumieć.
Sorcha napisał(a):
Ja proponuję aby wszyscy usiedli do stolika (czyt. czat czy coś w tym stylu) powiedzieli sobie co ich boli, nawet mogą sobie dać po razie i doszli do wspólnego mianownika. Trzeba konfrontacji dla oczyszczenia sytuacji.

Konrad Jakub napisał(a):Informuję, że dymisji Premiera nie przyjmuję.

Nie bez powodu odłożyłem czas abdykacji na tydzień do przodu. Nie warto za sobą palić mostów. Czasami wylanie żalów ma właściwości lecznice. Nie jest przypadkiem, że mężczyźni biją się po mordzie, a następnie idą razem na wódkę po przemyśleniu sprawy. Taka natura człowieka.

Jeżeli za tydzień Premier wniosek ponowi, zostanie odwołany. Jeżeli za tydzień nie zrobimy też porządku z tym, co się ostatnio dzieje, potwierdzę abdykację w Dzienniku Praw. Tydzień refleksji zrobi dobrze nam wszystkim. Może jeszcze da się odkręcić to i owo, a nam przyjdzie jeszcze pójść na wódkę po tej bójce. Masowe odejścia na pewno nie poprawią sytuacji Baridasu, a jeżeli się nie poprawi, to nie mamy nic do stracenia — ciężko jest, żeby było gorzej niż jest.

Laurencjusz napisał(a):Nie zamierzam tematu ciągnąć w nieskończoność i wypowiadać się po raz kolejny na ten sam temat, który nie prowadzi do niczego dobrego. Jak się wszyscy nie ogarniemy to po tym długim okresie (minął rok) a my nie mamy przypływu "świeżej krwi" (czytaj osób, które będą później dbać o ten kraj gdy nas zabraknie).

Brak "świeżej krwi" to jeden z powodów dzięki którym ten kraj kiedyś może się już nie podnieść.

Niech Wasza Królewska Mość ustąpi ze swojej strony, a ja ze swojej i dogadajmy się w końcu. Puki jeszcze czas.


Z wyrazami szacunku,
(-) Julian markiz Fer at Atera
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Remigiusz L. 27 lut 2019, o 18:49

Puki jeszcze czas.

Ja wiem, że każdemu może się zdarzyć, ale w tym wypadku mamy do czynienia z recydywą. Proszę się opanować, albo bojówki SPFJ dorwą diuka! ;P
Remigiusz Lwowski von Hochenhaüser
Namiestnik Starosarmacji
El Dictatore del Distrito de Tropicana
Obrazek
Avatar użytkownika
Prefektura Sarmacji
Starosarmacja
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Laurencjusz 27 lut 2019, o 19:37

Remigiusz L. napisał(a):
Puki jeszcze czas.

Ja wiem, że każdemu może się zdarzyć, ale w tym wypadku mamy do czynienia z recydywą. Proszę się opanować, albo bojówki SPFJ dorwą diuka! ;P

Bojówki bojówkami, a ja jestem otwarty i pukam. Jestem ciekaw, czy ktoś otworzy, więc cieszę się, że te puki są widoczne. Trzeba przełamać to całe zuo i to jest mój przekaz dla wszystkich (faszystów językowych też) ;)
Obrazek

(-) Laurencjusz diuk Ma Hi at Atera GIDENA
Ostatni Wicekról Baridasu.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Sorcha 27 lut 2019, o 19:50

Pukanie pukaniu nierówne :)

Obrazek

Obrazek
Obrazek
Wiedźmia Hrabina, hrabstwo Ravenspell
Sarmacka zielarka
Arcywiedźma Kowenu
Primera Bruja
Avatar użytkownika
 

Re: Baridajska wojna

Postprzez Laurencjusz 27 lut 2019, o 20:45

To ja już raczej wybieram ten obłędny wzrok, a w sumie to lepiej takie pukanie jakie widać na załączonym obrazku :)
Obrazek
Obrazek

(-) Laurencjusz diuk Ma Hi at Atera GIDENA
Ostatni Wicekról Baridasu.
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum Domeny Królewskiej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość