Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Coś się kończy...

Archiwalne debaty, głosowania i pozostałe

Re: Coś się kończy...

Postprzez KJAF 1 sie 2018, o 08:20

Sęk w tym, że obecnie nie ma w Sarmacji księcia w pełnym tego słowa znaczeniu. Jest za to jakaś jego proteza. Nie wiem czy dobre i to. Masa przekłamań, manipulacji i wyciskania kitu. Na tyle dużo, że polemika jest bez sensu. Lepiej ignorować, jak np. Kononowicza.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Cudzoziemiec 1 1 sie 2018, o 08:25

Oczywiście WKM doszedłem do takich samych wniosków wczoraj i zwyczajowo opublikowałem rezygnację w miejscu publicznym. I na tym moja rola się zakończyła. Jeśli wicekról potrzebuje innych działań... cóż. Nie mój problem.

Natomiast od razu pozwolę sobie wyjaśnić moją postawę — jestem zmęczony i zniechęcony prowadzeniem jałowych rozmów z panami at Atera. To determinuje moją postawę i negatywne nastawienie. Nie mam ani ochoty ani tym bardziej obowiązku wychodzić poza rolę, którą mi narysowali. I nie będę tego robił. Dostali co chcieli. Niech się teraz bawią. Być może mi nie wypada, ale jestem tylko człowiekiem, i mam prawo mieć również określone w danej sytuacji uczucia. Zostawię to historykom do oceny.

Chciałbym wszystkie postronne osoby przeprosić za to, że są świadkami żenującego spektaklu, którego reżyserem już kilka miesięcy temu został diuk at Atera. O tyle, o ile mogę przepraszać za kogoś.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Cudzoziemiec 1 1 sie 2018, o 08:26

Konrad Friedman napisał(a):Sęk w tym, że obecnie nie ma w Sarmacji księcia w pełnym tego słowa znaczeniu.

Ależ jest, i może się wicehrabia szybko o tym przekonać. Natomiast trudno powiedzieć by był Kanclerz.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez anglov 1 sie 2018, o 08:42

RCA napisał(a):Oczywiście WKM doszedłem do takich samych wniosków wczoraj i zwyczajowo opublikowałem rezygnację w miejscu publicznym. I na tym moja rola się zakończyła. Jeśli wicekról potrzebuje innych działań... cóż. Nie mój problem.

Natomiast od razu pozwolę sobie wyjaśnić moją postawę — jestem zmęczony i zniechęcony prowadzeniem jałowych rozmów z panami at Atera. To determinuje moją postawę i negatywne nastawienie. Nie mam ani ochoty ani tym bardziej obowiązku wychodzić poza rolę, którą mi narysowali. I nie będę tego robił. Dostali co chcieli. Niech się teraz bawią. Być może mi nie wypada, ale jestem tylko człowiekiem, i mam prawo mieć również określone w danej sytuacji uczucia. Zostawię to historykom do oceny.

Chciałbym wszystkie postronne osoby przeprosić za to, że są świadkami żenującego spektaklu, którego reżyserem już kilka miesięcy temu został diuk at Atera. O tyle, o ile mogę przepraszać za kogoś.


O tym też mówię. Oświadczenie woli o rezygnacji z pełnienia funkcji publicznej Króla Baridasu (proszę wybaczyć przeinaczenie tytułu aktu, robię to w celu wskazania pewnej zależności), jest w mojej ocenie takim samym zrzeczeniem się, jak każdej innej funkcji publicznej w KS. Ponieważ jest to w Baridasie novum, raczej nie można tu mówić o jakimkolwiek prawie zwyczajowym.

I tu chcę po prostu jawnie zaznaczyć – jeśli Baridajczycy do celów archiwalnych chcą mieć to w Dzienniku Praw, niech publikują. Ja raczej zastanowiłbym się czy dla pełnej transparentności nie powinno podjąć się dodatkowych działań. Ja mikronacyjnym prawnikiem nie jestem. Diuk at Atera zwrócił uwagę na problemy procesowe, ja tylko zauważam, że mogą być większe.

A tytułem zakończenia… Zastanówcie się – czy na pewno potrzeba Wam teraz dyskusji o tym, czy akt trzeba publikować, czy też nie, dodatkowych upoważnień, kłótni i sporów kto, co, jak i dlaczego ma to publikować? Czy naprawdę tego rodzaju dyskusje są Wam potrzebne, w momencie gdy nawet nie macie porządnie sformułowanego ustroju?
Andrzej Fryderyk
Były Król Teutonii
Obrazek
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Trybunał Koronny
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Helwetyk 1 sie 2018, o 09:45

anglov napisał(a):Pytanie tylko brzmi, czy akt woli jest wystarczający, by uznać stanowisko za opróżnione, czy do tego celu trzeba oficjalnego stwierdzenia opróżnienia. W drugim przypadku — przez kogo?

Zgodnie z Prawami Kardynalnymi, „Wicekról posiada uprawnienia króla […]”. Dla biurokratycznego porządku (zawsze) proponowałbym, aby Wicekról opublikował w Dzienniku Praw stosowną proklamację, na przykład:

Proklamacja Wicekróla
w sprawie abdykacji Jego Królewskiej Mości


W Imieniu Jego Królewskiej Mości
Króla Baridasu

MY, LAURENCJUSZ diuk MAHI at ATERA,
WICEKRÓL BARIDASU
,

wszem wobec i każdemu z osobna, komu o tym wiedzieć należy,
wiadomym czynimy, że o północy
z dnia 31 lipca 2018 roku na dzień 1 sierpnia 2018 roku
z tronu Królestwa Baridasu ustąpił

JEGO KRÓLEWSKA MOŚĆ
ROBERT FRYDERYK
,

w następstwie czego stwierdzamy, że

TRON KRÓLESTWA BARIDASU
ZOSTAŁ OPRÓŻNIONY
,

na dowód czego wydaliśmy akt niniejszy,
opatrzony pieczęcią Wicekróla.

Fare Aryon!

Na ładnym papierze i po sprawie.
Helwetyk
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Laurencjusz 1 sie 2018, o 22:02

Wasza Książęca Mość!
Szanowni Baridajczycy!
szanowni Sarmaci!


W związku z abdykacją JKM Roberta Fryderyka z tronu królewskiego oraz po przeanalizowaniu rady, którą powyżej otrzymałem od JKW Helwetyka Romańskiego postanowiłem na podstawie art. 4 ust. 2 Praw Kardynalnych Królestwa Baridasu akt tej abdykacji zamieścić w Dzienniku Praw.

PS: Jednocześnie w związku z zrzeczeniem się przez JKM Roberta Fryderyka obywatelstwa baridajskiego Marszałka Baridasu zobowiązuję do stosownych zmian w tym zakresie.

Fare Aryon!
Obrazek
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Rada Ministrów
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Sierg 2 sie 2018, o 20:15

A jak mówiłem, aby szkodników likwidować, to twierdziliście, że jestem zaborczy.

Macie więc teraz swoją wolność słowa i wszechobecną tolerancję. Brak aktywnych (merytorycznie) obywateli, zaprzepaszczone dziedzictwo, nikłe perspektywy — bo i cały mikroświat A.D. 2018 nieco posysa.

Aż boli, że tak beznadziejnie rozegraliśmy dawne wydarzenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Laurencjusz 3 sie 2018, o 17:15

W związku z tym, że tytuł tego wątku jest jaki jest to ten link myślę, że bez zbędnego komentarza w właściwym miejscu.
Z wyrazami szacunku,

(-) Laurẽt Gedeon I
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Rada Ministrów
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Cudzoziemiec 1 3 sie 2018, o 17:50

Sierg napisał(a):A jak mówiłem, aby szkodników likwidować, to twierdziliście, że jestem zaborczy.

Macie więc teraz swoją wolność słowa i wszechobecną tolerancję. Brak aktywnych (merytorycznie) obywateli, zaprzepaszczone dziedzictwo, nikłe perspektywy — bo i cały mikroświat A.D. 2018 nieco posysa.

Aż boli, że tak beznadziejnie rozegraliśmy dawne wydarzenia.

Gdybyś wrócił, gdybyś chciał wrócić... to bym poprosił Cię o zostanie Marszałkiem Koronnym na mym Dworze. Potrzebne są takie osoby jak Ty.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Coś się kończy...

Postprzez Jul 3 sie 2018, o 19:16

Laurencjusz napisał(a):
W związku z tym, że tytuł tego wątku jest jaki jest to ten link myślę, że bez zbędnego komentarza w właściwym miejscu.

Nie kolekcjonuje medali w szafie. I nie chcę nic na ochłap, serio. Także podziękuję, proszę wycofać swoją rekomendację.
Juliette Alatriste
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum Domeny Królewskiej

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość