Strona 2 z 10

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 19 mar 2018, o 21:50
przez KJAF
Warunkiem rozpoczęcia rozmów jest jasna deklaracja i zgoda na zrzeczenie się jakichkolwiek prowincjonalnych roszczeń do urzędów baridajskich — chodzi i o kwestie realnych uprawnień, jak i tych ceremonialnych. To drugie, przynajmniej jeżeli chodzi o tytuł króla Baridasu. Więzy z Sarmacją winny zostać jedynie na szczeblu centralnym.

I tym sposobem, żeby na przyszłość nie robić problemu podobnego w Teutonii, tytuł Króla mógłby być zastąpiony inną, ceremonialną nazwą, typu protektor Baridasu, zwierzchnik czy coś podobnego stylu — gdzie poza tym tytułem, na szczeblu lokalnym, Książę nie miałby żadnej realnej władzy w Królestwie. Innymi słowy, kompetencje i prerogatywy względem Baridasu, byłyby dokładnie takie same jak względem Starosarmacji czy Konsulatu.

Przy czym jak pisałem — nie chodzi o puste zapewnienia o przychylenie się do rozmów, o obietnicy zastanowienia się nad tą kwestią; stosunek do wypowiedzenia unii personalnej nie może zostać zmieniony z "absolutnie nie" na "być może; zastanowię się; zobaczymy; prawdopodobnie". Negocjacjom powinny podlegać jedynie kwestie stosunków Korony i Baridasu, nie osobista pozycja Króla. Jeżeli będzie pewność, że deklaracje nie są jedynie blefem, otwiera to szereg możliwości.

Przede wszystkim, Baridas nie chce nikomu (a zwłaszcza Sarmacji czy Księciu - jako urzędowi) robić problemów, czy iść w stronę narracji o ucisku i okupacji. Dlatego jak najbardziej honorowo-ceremonialny tytuł dla Księcia, w postaci wspomnianego protektora Baridasu, mógłby pozostać — bez uszczerbku na poczuciu niezależności Baridasu.

Można też wtedy zastanowić się nad rozwiązaniem krótkoterminowym i doraźnym, w postaci otwarcia Baridajczyków na kwestię powołania Wicekróla wskazanego przez Naród. Można pominąć (przynajmniej czasowo) zagadnienie wyboru Wicekróla przez bezpośrednie głosowanie, skoro docelowo jego mianowanie przejąłby już nowy Król. Następnie — nadanie Radzie prawa do uchwalania ustaw i praw kardynalnych/fundamentalnych.

Wtedy można przejść do spraw średniookresowych, czyli mając i Wicekróla wybranego przez Naród, jak i możność ustalania prawa wewnętrznego (również szczebla konstytucyjnego), ustalić warunki zastąpienia unii personalnej.

Przy czym jak podkreśliłem na wstępie — wszystko przy założeniu, że w sposób jasny będzie wyrażona wola zrzeczenia się praw do korony baridajskiej i prerogatyw wynikających z tego tytułu.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 20 mar 2018, o 20:48
przez Laurencjusz
Konrad Friedman napisał(a):Warunkiem rozpoczęcia rozmów jest jasna deklaracja i zgoda na zrzeczenie się jakichkolwiek prowincjonalnych roszczeń do urzędów baridajskich — chodzi i o kwestie realnych uprawnień, jak i tych ceremonialnych. To drugie, przynajmniej jeżeli chodzi o tytuł króla Baridasu. Więzy z Sarmacją winny zostać jedynie na szczeblu centralnym.


Konrad Friedman napisał(a):Negocjacjom powinny podlegać jedynie kwestie stosunków Korony i Baridasu, nie osobista pozycja Króla. Jeżeli będzie pewność, że deklaracje nie są jedynie blefem, otwiera to szereg możliwości.


Poza tym myślę, że tytuł Protektora Baridasu dla Księcia to bardzo dobry pomysł, bo społeczeństwo baridajskie jest zżyte z sarmackim, a różnorodność charakterów, pomysłów i innych w całej Rzeczypospolitej zawsze jednoczyła nasze narody w realizacji wielu inicjatyw.

Mam nadzieję, że królewski urlop będzie dla JKM również czasem przemyśleń i oprócz emocji pojawi się też głos rozsądku, a nie wskazywania tego, że możemy liczyć na jakieś abstrakcyjne zmiany.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 20 mar 2018, o 20:50
przez KJAF
Może dla Króla będzie to czas przemyśleń, bo dla nas na pewno nie. Robimy nadal swoje, nie ma co liczyć na uśpienie wszystkich.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 20 mar 2018, o 21:09
przez Laurencjusz
Jasne. My działamy i konsekwentnie realizujemy cele zgodne ze wspólnymi ustaleniami :)

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 21 mar 2018, o 11:21
przez Yennefer
Moim zdaniem powinnismy tez zapisac w prawie, iz obywatel Baridasu nie jest zobligowany do posiadania obywatelstwa Sarmackiego. Jesli ktos czuje sie Baridajczykiem a nie Sarmatą to dlaczego musi miec obywatelstwo Sarmackie? To tak troche jakby Baridas byl pod okupacja, przynajmniej dla mnie.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 21 mar 2018, o 12:28
przez Michał
W kontekście powyższego, być może warto byłoby niedługo wrócić do tematu federacji? Wydaje mi się, że korzystnie byłoby zmiany tego kalibru negocjować dla każdego z samorządów.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 21 mar 2018, o 12:32
przez KJAF
Według mnie, każdy samorząd powinien samodzielnie ustalić sobie z Centralą kwestię wzajemnych stosunków. Jeżeli jakaś grupa chce być rzeczywistą częścią Sarmacji i nadać trochę uprawnień Księciu, to czemu nie. Jeżeli inna zaś chce być odrębnym bytem, też powinna mieć do tego prawo. Ciężko pogodzić wszystkich i zrobić jeden model który pasowałby wszędzie.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 21 mar 2018, o 13:35
przez incisive
Oczywiście... Oddzielmy się. Lub wybierzmy to, co nam pasuje, a z resztą wara...
Nie tędy droga. Pamiętajmy, dlaczego wszyscy jesteśmy Sarmatami. Księstwo Sarmacji przyjęło nas wszystkich pod swoje skrzydła nie dlatego, że siłą przejęło jakieś terytoria, lecz dlatego, że ocaliło każdą z nacji przed zaginięciem w mrokach niepamięci.
Tylko Księstwo Sarmacji sprawia, że nasze narody istnieją. Czy aby na pewno chcecie podziału? Czy w jakikolwiek sposób komuś to się opłaci prócz tych, co chcą siać zamęt? Każdy z narodów ma swoją historię, swoje fabuły, cele, zwyczaje. Nikt tego nam nie broni kultywować.
Nie wypowiadam się zazwyczaj na temat polityki. Unikam jej jak ognia. Nawet wzbraniałem się przed obywatelstwem najdłużej z żyjących w v-światach. Księstwo Sarmacji dawno przestało być krajem. Stało się ideą, która nas wszystkich jednoczy.
Nie odpowiada wam rząd? Zmieńcie go, jeśli taka wasza wola. Nie odpowiada wam Książę? Przecież przed chwilą sami na niego głosowaliście. Nie odpowiada wam Sarmacja? Przecież jak pięknie ktoś napisał niedawno, można przeciąć pępowinę.
Owszem. Ja również jestem za równymi prawami dla wszystkich Sarmatów. Ale wy sami mówicie, że Sarmatami być nie chcecie. Ale to nie ja zasiadam w radach, sejmach, i innych organach władzy. Ja tylko żebrakiem jestem.
Ostrożnie wyrażajmy życzenia, bo potrafią się spełnić... Znacie to wszyscy.
Przepraszam, że wtrącam się w życie narodu, w którym nie żyję na co dzień, a tylko obserwuję. Podobno dumnego narodu. A przynajmniej ja takie wrażenie miałem.

Z wyrazami szacunku,
jedyny żebrak Księstwa Sarmacji:
Incisive

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 21 mar 2018, o 13:57
przez KJAF
Z całym szacunkiem, ale nie rozumiem co powyższe ma do tematu. Przecież nikt nie chce się odłączać od Sarmacji.

No i na króla Baridasu nikt nie głosował, a przynajmniej nie Baridajczycy.

Re: Okrągły Stół Baridasu

PostNapisane: 21 mar 2018, o 14:26
przez Zombiakov
Konrad Friedman napisał(a):Jeżeli jakaś grupa chce być rzeczywistą częścią Sarmacji i nadać trochę uprawnień Księciu, to czemu nie. Jeżeli inna zaś chce być odrębnym bytem, też powinna mieć do tego prawo.


odrębnym bytem

Wandystan jest odrębnym bytem.
Ten skrót myślowy prowadzi do takich pewnie nieuprawnionych skojarzeń.

Deal unii/inkorporacji jest prosty. W zamian za rezygnację z części "odrębności" uzyskuje się to co ... akurat chciało się uzyskać. Przykładowo przetrwanie w większej społeczności.