Strona 1 z 8

Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 21:43
przez Kristian Arped
Drodzy,

w imieniu Fundacji Budowy Pomnika Roberta Fryderyka mam zaszczyt zaprosić Was do wspólnej zabawy, jak i do szlachetnego czynu. Zbudujmy razem pomnik naszego, mniej lub bardziej, umiłowanego monarchy w malowniczym mieście Eslimar!

Obrazek
wizualizacja potężnego pomnika Roberta Fryderyka

Zasady są proste: każdy mieszkaniec Sarmacji może raz na dobę przez następny tydzień (reset następuje o północy) dołożyć szpilkę do budowy pomnika. Im więcej szpilek, tym większa nagroda dla uczestnika, tj. stosunek dołożonych szpilek do wszystkich szpilek będzie równy ilorazowi nagrody oraz zawartości konta Fundacji w dniu zakończenia zabawy.

Zapraszam również do wspierania Fundacji środkami z własnej kieszeni — przysłużcie się dobrej sprawie!

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 22:02
przez KJAF
Jako właściciel miasta w którym buduje się pomnik, deklaruję współfinansowanie nagród dla uczestników tej szlachetnej inicjatywy.

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 22:11
przez KJAF
Może też okolicznościowy wiersz:

budujemy nasz pomnik na piasku
cena nie gra roli dziś
kupiliśmy prawie wszystko
ale wciąż nie mamy nic

cieszmy się
z naszego Księcia bo
wzór na szczęście w nim
zapisany je-est

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 22:13
przez kaxiu
A mi się tak w tym temacie kojarzy klasyczne dzieło literatury cipro, mianowicie Nowy Most.

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 22:41
przez Michał
Część pierwsza:

To był marcowy dzień.

Marzec, jak wiadomo, należy do ludzi dość ponurych. Właśnie bawił się nożem, strzępiąc postarzałą powierzchnię drewnianego stołu. Nóż gładko zagłębiał się w materiał i tak samo lekko z niego wychodził, tworząc głębokie bruzdy. Gospodyni patrzyła na tę dantejską scenę z przerażeniem, wychylając się tylko co jakiś czas zza szynku i wyglądając pomocy.

Marzec nie należał jednak do ludzi, z którymi się zadziera. Choć więc w przybytku siedziało parę osób, wszystkie pilnowały własnego nosa i zdawały się ignorować dwumetrowego, łysego typa w ciemnym płaszczu demolującego stół i łypiącego na każdego morderczymi oczyma.


- Babo, dawaj mi coś do żarcia.

Kobieta zaniemówiła. Wymamrotała coś niezrozumiale.

- Powiedziałem, że chcę coś do żarcia. Co? Co chcę? A co ja jestem, na Przepad, koncert życzeń? Pospiesz się, bo bardzo nie lubię czekać.

Przerażona dziewka pospieszyła więc do kuchni. Zanim jednak zdążyła wrócić, do speluny wszedł nowy gość. Wysoki, dość potężnej budowy, w przeciwieństwie do Marca bardzo zlany, ale też łysy. Łypnął wzrokiem po obecnych i zauważywszy Marca, podszedł wprost do niego.

- Marzec?

Mięśniak odwrócił się przez ramię, mając już chyba rzucać jakiś niemiły komentarz, ale zobaczywszy przybysza wstał z radosnym okrzykiem i poklepał go po ramieniu.

- Lutek, kope lat! Dobrze Cię widzieć, słyszałem, że ostatnio trochę chorowałeś. Powiedz, widziałeś może ostatnio Stycznia? Bo Gruden dawał znać, że przyjdzie, ale od tamtego farfocla nic nie słyszałem.

- Słuchaj, Marzec, nie jest dobrze. Słyszałem, że Gruden z Nuwembrem zostali rano wsypani.

Mięśnie wielkoluda napięły się, a w tym czasie brzuchaty Lutek poprawił pękający pod naporem brzuszyska pasek. Napięcie po chwili ustąpiło, kiedy obaj już siedzieli przy zdezelowanym stole i wymieniali myśli...


Wbijam szpileczkę. Z każdą kolejną przyjdzie nowy fragment układanki. Kim jest Marzec? Czy kobieta powróci z jedzeniem? Ilu mieszkańców Księstwa Sarmacji płaci alimenty? Tego dowiemy się niedługo...

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 22:54
przez piwniczak
* * *
Rozkwita Sarmacja wspaniale
Opresji nie znając, ni zwady,
Bzyczenie tu czasem jest słychać
E tam, to są tylko owady.

C.D.N.

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 22:56
przez KJAF
@Ekaton

Ale te szpileczki to czysto symbolicznie, nie chodzi o szkalowanie monarchy. Dlatego na przyszłość polecam spuszczenie z tonu i oszczędzanie tego kpiącego stylu wypowiedzi i brzydkich określeń.

Przed wyborami kanclerskimi zapowiadałem, że czasami uderzę pięścią w stół. Proszę uznać, że w tym momencie właśnie to zrobiłem.

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 23:00
przez Michał
Chwila, jakie kpienie z monarchy? Czy to jakieś pomówienie?

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 23:01
przez KJAF
Na razie ostrzegam, bo widzę do czego zmierza ten wątek!

Re: Budowa pomnika Roberta Fryderyka

PostNapisane: 8 mar 2018, o 23:08
przez Michał
Ja nawet sfinansowałem akcję! Granda, ależ się mnie tu szkaluje. Jeszcze jota i spotkamy się w sondzie!