Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Projekt ustawy o administracji terenowej

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez Senior 20 cze 2013, o 07:59

Ustawa o samorządności wandejskiej
1. Mandragorat Wandystanu jest państwem robotników, chłopów i inteligencji pracującej, kierowany światłymi doktrynami wandyzmu-żenadyzmu i khandyzmu-winniczyzmu rozciągającym się od południowej Wandei do Zongyi ludowej.
2. Mandragorat Wandystanu popiera samorządność terytorialną, władze centralne współpracują z samorządną i niezależną władzą terenową wyłanianą w adekwatnych procesach.
3. Wandejskie miasta jako awangarda przemysłu stanowią fundament państwa wandejskiego.
4. Wyróżniamy 4 historyczne miasta wandejskie:
- GWS
- Precelkhanda
- Winnica-Radzieck
- Sangjang.
5. Rozumie się, że obywatele mogą wybierać i być produktywnymi w ramach innych wspólnot terytorialnych, takich jak kołchoz, sowchoz, jurta, koszary, obóz, baszta a nawet wieś.
6. Na modelową wspólnotę terytorialną desygnuje się Jurtę Urbana.
7. Wspólnoty terytorialne zachęca się do tworzenia funkcjonalnych zbiorowości wyższego rzędu, takich jak okręg wojskowy, region, zarząd obozów, ibsenat, kasynat, okręg autonomiczny, komuna pięknej gospodarki. Jedna wspólnota może należeć do wielu zbiorowości.
8, Wyróżnia się następujące tradycyjne okręgi wojskowe:
Ibsenat Anhaltu, OA Zongya Ludowa, Perunara, Precelia, Khandia, W-y Czerwonego
Przylądka, Wandea, OA SoGo, Centralny Zarząd Obozów Engels.
9. W rozstrzyganiu sporów funkcjonalnych, terytorialnych i personalnych arbitruje Prezydent Mandragoratu przy wsparciu Sarmackiej Armii Ludowej. Strony mogą się odwołać po opinię do funkcjonariuszy Świeckiego Kościoła Wandejskiego.
10. GWS, jako stolica Wandystanu, musi się znaleźć we wszelkich systemach informatycznych, do których przystępuje MW.

Karakachanow Senior
działacz społeczny, kulturalny i sportowy

I wyszedl Wanda na pole, Mimo ze pizgauo całkiem mocno, I zakrzyknal: Tego, co me papióry znów cenzurować będzie, Kopne w pupeczkę! I kto mi znów zabrał fajki (Mchs 32,1-5)
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Senior
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez Alojzy Pupka 22 cze 2013, o 14:05

Moje uwagi do projektu tow. Karakachanowa:

‣ Jak punkt pierwszy wiąże się z samorządnością? To raczej coś w stylu ideologicznej preambuły do konstytucji, a tu mówimy o ustawie regulującej jedną, konkretną sferę państwowości.
‣ W punkcie czwartym wymienione zostały tylko trzy miasta istniejące od początków, plus stolica ZL. Dlaczego taki dobór? Gdzie jest Wielkie Anhalt? Gdzie Sodoma? Po co w ogóle wyróżniać historyczne miasta wandejskie i czym one mają różnić się od miast niehistorycznych?
‣ Jurta Urbana jest dokładnie tym, czym sugeruje jej nazwa − rozstawioną gdzieś na pustyni Negev i wędrującą po niej od czasu do czasu jurtą, w której przebywa sam Urban i − rzadko kiedy − pielgrzymi. Trudno traktować ją jako modelową wspólnotę, skoro zazwyczaj składa się z jednego tylko mieszkańca i nie prowadzi żadnej wytwórczości, nie uczestniczy w procesach państwowych. Nawet traktowanie jej jako wspólnoty terytorialnej w ogóle, jest moim zdaniem nieco naciągane.
‣ Skoro w punkcie piątym i szóstym wymieniamy enumeratywnie możliwe formy, a jak rozumiem nie są to listy zamknięte, to na koniec warto byłoby nadmienić że lub inne, nie wymienione w ustawie, bo tak mamy niejednoznaczność.
‣ Okręgi wojskowe?! Na Wandę, co mają okręgi wojskowe do cywilnej administracji terenowej?!
‣ Sprzeciwiam się skracaniu nazwy miasta Genosse-Wanda-Stadt w oficjalnych dokumentach. Co jest dopuszczalne w mowie potocznej, nie może mieć miejsca w sferze oficjalnej.
‣ W punkcie dziewiątym nie mam zastrzeżeń co do meritum, ale zaznaczyłbym, że chodzi o różnej natury spory dotyczące administracji terenowej, a nie czegokolwiek bądź.
‣ Brak mi w tej propozycji uszczegółowienia tego, jak powołuje się wspólnoty i zbiorowości, jakie mają swobody a jakie obowiązki etc.
ppłk Alojzy Pupka h. Magnitogorsk
mandragor-senior

non è ancora finita
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez PTR 23 cze 2013, o 17:51

Towarzysze,

Projekt tow. Karakachanowa niewątpliwie ma swoje zalety. Jest napisany swobodnie, językiem prostego wandejczyka. Podkreśla i uwypukla wielorakość form, jakie mogą przyjąć wandne wspólnoty. Kładzie pewien nacisk na aspekt zrzeszania się różnych form zbiorowości. To wszystko zdecydowanie wandne kwestie - które powinny zostać zaadaptowane do końcowego projektu.

Mówię zaadaptowane, bowiem - tak jak tow. Pupka - dostrzegam również sporo braków i pomyłek w projekcie tow. Karakachanowa. Zarówno drobnych (jak wspomniana skrótowa forma nazwy stolicy, czy określenie jednoosobowej jurty-pustelni jako wzorcowej wspólnoty), jak i większych - postulowania okręgów wojskowych jako podstawowej formy cywilnej administracji terenowej (oczywiście funkcjonowanie okręgu wojskowego byłoby jak najbardziej dopuszczalne, ale raczej w rejonach przygranicznych lub takich o silnych tradycjach wojskowych), czy też niemal całkowite pominięcie spraw o charakterze bardziej administracyjno-biurokratycznym.

Towarzysze,

Proponuję dokonania "zmerdżowania" obu projektów - wybierając z nich najważniejsze punkty. Aby uniknąć rozbicia się projektu ustawy o formie o kwestię uchwały określającej treść, chwilowo wycofuję projekt uchwały - zaproponuję go osobno po przyjęciu ustawy. W ciągu najbliższego tygodnia (mam nadzieję, że szybciej) postaram się przedstawić nowy, poprawiony projekt ustawy.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez Senior 24 cze 2013, o 22:11

Alojzy Pupka napisał(a):Moje uwagi do projektu tow. Karakachanowa:

‣ Jak punkt pierwszy wiąże się z samorządnością? To raczej coś w stylu ideologicznej preambuły do konstytucji, a tu mówimy o ustawie regulującej jedną, konkretną sferę państwowości.


Chodzi głównie o podkreślenie, że Wandystan zajmuje konkretne, mapowalne terytorium.

‣ W punkcie czwartym wymienione zostały tylko trzy miasta istniejące od początków, plus stolica ZL. Dlaczego taki dobór? Gdzie jest Wielkie Anhalt?


W Ibsenacie. A Sodoma w swoim OA.

Gdzie Sodoma? Po co w ogóle wyróżniać historyczne miasta wandejskie i czym one mają różnić się od miast niehistorycznych?


Chodzi o miasta, które kiedyś tam miały funkcjonujące strony internetowe. Wybór oparty na własnej, zawodniej, pamięci.

‣ Jurta Urbana jest dokładnie tym, czym sugeruje jej nazwa − rozstawioną gdzieś na pustyni Negev i wędrującą po niej od czasu do czasu jurtą, w której przebywa sam Urban i − rzadko kiedy − pielgrzymi. Trudno traktować ją jako modelową wspólnotę, skoro zazwyczaj składa się z jednego tylko mieszkańca i nie prowadzi żadnej wytwórczości, nie uczestniczy w procesach państwowych. Nawet traktowanie jej jako wspólnoty terytorialnej w ogóle, jest moim zdaniem nieco naciągane.


Jurta Urbana jest zajebista. Jej wytwórczość opiera się na zajebistości. Wybór jej jako modelowej wspólnoty ma podkreślić, że w systemie Wandejskim nie podchodzimy w sposób zamknięty do samorządu terytorialnego, a jednostki płynne terytorialnie i osobowo, dzielące się funkcją z innymi, będące jedynie narracyjnymi osiągnięciami, są ważną częścią Wandystanu.
‣ Skoro w punkcie piątym i szóstym wymieniamy enumeratywnie możliwe formy, a jak rozumiem nie są to listy zamknięte, to na koniec warto byłoby nadmienić że lub inne, nie wymienione w ustawie, bo tak mamy niejednoznaczność.

słowo takich jak oznacza, że następujący katalog jest otwarty
‣ Okręgi wojskowe?! Na Wandę, co mają okręgi wojskowe do cywilnej administracji terenowej?!

Bo przecież nie prowincje, a określenie o zaczerpnąłem z fundamentalnej mapy tow. kwiatona Radzieckiego.
‣ Sprzeciwiam się skracaniu nazwy miasta Genosse-Wanda-Stadt w oficjalnych dokumentach. Co jest dopuszczalne w mowie potocznej, nie może mieć miejsca w sferze oficjalnej.

Ewidentna poprawka oczywista.
‣ W punkcie dziewiątym nie mam zastrzeżeń co do meritum, ale zaznaczyłbym, że chodzi o różnej natury spory dotyczące administracji terenowej, a nie czegokolwiek bądź.

jak również sporów pomiędzy jednostkami AT

‣ Brak mi w tej propozycji uszczegółowienia tego, jak powołuje się wspólnoty i zbiorowości, jakie mają swobody a jakie obowiązki etc.


Wspólnoty się powołuje adekwatną procedurą - po co legalizm? Albo narracyjnie, albo systemowo, system ma być z założenia płynny i otwarty. Obowiązków w obecnym systemie bym nie nadawał - po co tworzyć fikcję? Swobody mają zaś w pewnym sensie nieograniczone :)
Karakachanow Senior
działacz społeczny, kulturalny i sportowy

I wyszedl Wanda na pole, Mimo ze pizgauo całkiem mocno, I zakrzyknal: Tego, co me papióry znów cenzurować będzie, Kopne w pupeczkę! I kto mi znów zabrał fajki (Mchs 32,1-5)
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Senior
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez Alojzy Pupka 25 cze 2013, o 08:16

tow. Karakachanow Sr napisał(a):Chodzi głównie o podkreślenie, że Wandystan zajmuje konkretne, mapowalne terytorium.

Ale to wykracza moim zdaniem poza zadanie ustawy, a mianowicie poza regulację administracji terenowej... Zadanie tej ustawy jest takie, że mamy już konkretne, mapowalne terytorium i teraz zajmiemy się tym, co się w obrębie granic dzieje, jak się tworzy, znosi etc. jednostki administracyjne, jak one funkcjonują, jakie między sobą mają interakcje. Pisząc po waszemu musielibyśmy w ustawie o handlu zapałkami najpierw stwierdzać że „Mandragorat jest państwem bla bla bla, w którym istnieją fabryki zapałek, a ich popyt i podaż wahają się”, żeby dopiero potem móc zając się konkretnymi regulacjami. Gdzie sens, gdzie logika?

tow. Karakachanow Sr napisał(a):[Wielkie Anhalt jest] W Ibsenacie. A Sodoma w swoim OA.

Sangjang też jest w swoim OA. I zarówno Zongya, jak i SoGo i Ibsenat są jednocześnie częściami Wandystanu, a ich miasta są miastami wandejskimi. Zatem moje pytanie („Dlaczego taki dobór?”) pozostaje w mocy ;)

tow. Karakachanow Sr napisał(a):Chodzi o miasta, które kiedyś tam miały funkcjonujące strony internetowe. Wybór oparty na własnej, zawodniej, pamięci.

W rzeczy samej, zawodnej: http://sogo.wandystan.eu/sodoma.html atque http://sogo.wandystan.eu/gomora.html
Zresztą na upartego za „stronę miasta” można by też uznać np. strony kasyna w Las Vandas. Ale, prawdę mówiąc, nie w tym sęk. Dalej nie rozumiem po co wyróżniać (zwłaszcza na podstawie takiego czynnika) „miasta historyczne”. Jeszcze rozumiem jakby one padły i chcielibyśmy w ten sposób upamiętnić je w ustawie, mimo że już w zasadzie nie funkcjonują w administracji terenowej, ale wam nie o to chodziło przecież.

tow. Karakachanow Sr napisał(a):Jurta Urbana jest zajebista. Jej wytwórczość opiera się na zajebistości. Wybór jej jako modelowej wspólnoty ma podkreślić, że w systemie Wandejskim nie podchodzimy w sposób zamknięty do samorządu terytorialnego, a jednostki płynne terytorialnie i osobowo, dzielące się funkcją z innymi, będące jedynie narracyjnymi osiągnięciami, są ważną częścią Wandystanu.

Zatem jest wzorcowo zajebista. Tu zgoda. Ale nie może być wzorcową w s p ó l n o t ą.

tow. Karakachanow Sr napisał(a):słowo takich jak oznacza, że następujący katalog jest otwarty

Domyśliłem się, że tak należy rozumieć wyliczenie. Ale nalegam na tę moją drobną poprawkę, dla pełnej jednoznaczności. To oczywiście drobny szczegół.

tow. Karakachanow Sr napisał(a):Bo przecież nie prowincje, a określenie o zaczerpnąłem z fundamentalnej mapy tow. kwiatona Radzieckiego.

Pewnie że nie prowincje, ale jeśli chodziło o najwyższy lewel podziału terytorialnego (nie jestem pewien czy nam zresztą potrzebny), to można np. departamenty, wilajety, komitaty, okręgi, občiny, obłasti, comarki, rejony... Okręg wojskowy wydaje się tu wyjątkowo kiepską (bo mylącą) nazwą. Jeśli jednak chodziło li tylko o podział na w o j s k o w e okręgi SAL, to nie powinien on się znajdować na mapie administracji terytorialnej c y w i l n e j, bo pochodzi z innego porządku. Tak samo jak nie uwzględniamy w tej ustawie tego, że Wandystan podzielony jest funkcjonalnie na rejony administracyjne Lasów Ludowych. Chyba że gdzieś funkcjonuje np. obóz wojskowy, to tam można utworzyć jako wspólnotę terytorialną okręg wojskowy właśnie, ale nie jako podział wyższego rzędu.

tow. Karakachanow Sr napisał(a):jak również sporów pomiędzy jednostkami AT

Jak są pomiędzy jednostkami AT, to chyba z w ł a s z c z a wtedy można powiedzieć że „dotyczą AT”. Czyż nie?

tow. Karakachanow Sr napisał(a):Wspólnoty się powołuje adekwatną procedurą - po co legalizm? Albo narracyjnie, albo systemowo, system ma być z założenia płynny i otwarty. Obowiązków w obecnym systemie bym nie nadawał - po co tworzyć fikcję? Swobody mają zaś w pewnym sensie nieograniczone :)

O mirthu, no to najlepiej w ogóle stwierdźmy że po co legalizm i nie piszmy tej ustawy. Ani żadnej innej. Ani konstytucji, bo, kurwa, l e g a l i z m. Ja jebię. Legalizm to by był, jakbyśmy w ustawie napisali, że „prawo utworzenia jednostki AT przysługuje grupie 44 niekaranych obywateli MW posiadających tytuły awangardy proletariatu co najmniej agregata, o ile zbiorą podpisy w ciągu 17 dni i złożą w trzech kopiach do regionalnego biura Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w obecności notariusza i uzyskają zgodę Kolektywu Mandragorskiego, wyroczni, Churału Ludowego przy pełnym kworum i prezesa Wandejskiego Związku Skoków Narciarskich w sezonie zimowym a trzech wybranych brugijskich hokeistów z pierwszej ligi w sezonie letnim”. Ja mam na myśli coś w rodzaju „Jednostki AT zawiązują się oddolnie i spontanicznie na skutek proklamowania ich przez lokalną społeczność. Władze centralne zobowiązane są do respektowania samodzielności powołanych jednostek. Jednostki zobowiązane są do przestrzegania prawa obowiązującego na terytorium Mandragoratu Wandystanu i przyjmowania wskazówek zwiększających wydajność od władz centralnych. Aby uzyskać status okręgu autonomicznego, jednostka musi uzyskać zgodę Churału Ludowego wyrażoną w ustawie”. Jest chyba różnica?
ppłk Alojzy Pupka h. Magnitogorsk
mandragor-senior

non è ancora finita
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez PTR 25 cze 2013, o 09:55

Ale to wykracza moim zdaniem poza zadanie ustawy, a mianowicie poza regulację administracji terenowej... Zadanie tej ustawy jest takie, że mamy już konkretne, mapowalne terytorium i teraz zajmiemy się tym, co się w obrębie granic dzieje, jak się tworzy, znosi etc. jednostki administracyjne, jak one funkcjonują, jakie między sobą mają interakcje. Pisząc po waszemu musielibyśmy w ustawie o handlu zapałkami najpierw stwierdzać że „Mandragorat jest państwem bla bla bla, w którym istnieją fabryki zapałek, a ich popyt i podaż wahają się”, żeby dopiero potem móc zając się konkretnymi regulacjami. Gdzie sens, gdzie logika?

Dopisując się do tow. Mandragora - nic nie stoi na przeszkodzie, aby osobna ustawa uregulowała sprawę naszego terytorium, ale faktycznie - podział terytorialny to jednak nieco inna sprawa.

Pewnie że nie prowincje, ale jeśli chodziło o najwyższy lewel podziału terytorialnego (nie jestem pewien czy nam zresztą potrzebny), to można np. departamenty, wilajety, komitaty, okręgi, občiny, obłasti, comarki, rejony... Okręg wojskowy wydaje się tu wyjątkowo kiepską (bo mylącą) nazwą. Jeśli jednak chodziło li tylko o podział na w o j s k o w e okręgi SAL, to nie powinien on się znajdować na mapie administracji terytorialnej c y w i l n e j, bo pochodzi z innego porządku. Tak samo jak nie uwzględniamy w tej ustawie tego, że Wandystan podzielony jest funkcjonalnie na rejony administracyjne Lasów Ludowych. Chyba że gdzieś funkcjonuje np. obóz wojskowy, to tam można utworzyć jako wspólnotę terytorialną okręg wojskowy właśnie, ale nie jako podział wyższego rzędu.

Generalnie dlatego w swojej formule zaproponowałem określenie "obwody administracyjne" z zastrzeżeniem, że nazwa własna może być dowolna - bo czy to będzie Okręg Autonomiczny, Republika Ludowa, Komitat Wojskowy czy Pacyfistyczny Wilajet nie ma żadnego znaczenia. Sformułowanie obwód administracyjny jest jedynie technicznym określeniem dla celów prawno-administracyjnych.

O mirthu, no to najlepiej w ogóle stwierdźmy że po co legalizm i nie piszmy tej ustawy. Ani żadnej innej. Ani konstytucji, bo, kurwa, l e g a l i z m. Ja jebię. (...)

Zgadzam się w całej rozciągłości. Anarchizacja kwestii legalno-prawnych nie powinna być skrajna. Nadmierna swoboda prowadzi do rozprzężenia, niechcemisiejstwa i kułactwa. Wszystko powinno być proste, ludowe i swobodne, ale są limesy, których nie wolno przekraczać. Minimalne procedury są wandne, bo i wnioseczek można wandny napisać, i okólnik, i postanowionko wydać...
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez PTR 10 lip 2013, o 20:33

Ustawa Churału Ludowego
o administracji terenowej

Art. 1.
Niniejsza ustawa określa szkielet, na jakim opiera się wewnętrzna, samorządna administracja terytorialna Mandragoratu Wandystanu. Treść, którą zostanie wypełniona może niekiedy wychodzić za ten szkielet - taka jest natura dobrych systemów polityczno-administracyjnych, które mają służyć wzrostowi dobrobytu i świadomości politycznej ludu pracującego miast i wsi.

Art. 2.
Mandragorat Wandystanu składa się z obwodów administracyjnych oraz okręgów autonomicznych. Obwody i okręgi mogą przyjmować dowolne nazwy.

Art. 3.
Obwody administracyjne zawiązują się oddolnie i spontanicznie na skutek proklamowania ich przez lokalną społeczność. Władze centralne zobowiązane są do respektowania samodzielności powołanych jednostek. Jednostki zobowiązane są do przestrzegania prawa obowiązującego na terytorium Mandragoratu Wandystanu i przyjmowania wskazówek zwiększających wydajność od władz centralnych. Aby uzyskać status okręgu autonomicznego, jednostka musi uzyskać zgodę Churału Ludowego wyrażoną w uchwale. Prezydent w drodze obwieszczenia ogłasza listę obwodów administracyjnych i okręgów autonomicznych.

Art. 4.
Okręgi autonomiczne powoływane są na podstawie uchwał Churału Ludowego. Ich status i uprawnienia regulują statuty, które mogą być załącznikiem do uchwały o powołaniu Okręgu autonomicznego, bądź są uchwalane przez władze lub obywateli Okręgu na warunkach określonych w uchwale o powołaniu Okręgu autonomicznego. Jeżeli wewnętrzne regulacje nie stanowią inaczej, Okręgi autonomiczne korzystają ze wszystkich uprawnień Obwodów administracyjnych.

Art. 5.
Władze obwodów administracyjnych i okręgów autonomicznych wyłaniane są oddolnie zgodnie z wolą ich społeczności, spontanicznie lub w wewnętrznie określonych adekwatnych procesach. W sytuacjach kryzysowych Komisarz Ludowy właściwy ds. Wewnętrznych może powołać zarząd komisaryczny nad obwodem bądź okręgiem. Zarząd komisaryczny ma charakter tymczasowy i obowiązuje tylko tak długo, jak długo jest niezbędny.

Art. 6.
Władze Obwodów administracyjnych wykonują w zakresie ich właściwości terytorialnej wszystkie zadania władzy publicznej, które nie zostały powierzone innym organom. Władze centralne współpracują z samorządną i niezależną władzą terenową, a ta rewanżuje się władzom centralnym tym samym.

Art. 7
Ustawa wchodzi w życie w momencie ogłoszenia.


Przedstawiam projekt podrasowany wg. uwag tow. Karakachanowa i tow. Pupki.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez Alojzy Pupka 12 lip 2013, o 13:57

Dla mnie styka, czekamy aż tow. Krkchnow się ustosunkuje.
ppłk Alojzy Pupka h. Magnitogorsk
mandragor-senior

non è ancora finita
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez Senior 13 lip 2013, o 11:32

PTR napisał(a):Ustawa Churału Ludowego
o administracji terenowej

Art. 1.
Niniejsza ustawa ramowo określa szkielet, na jakim opierać się może wewnętrzna administracja terytorialna Mandragoratu Wandystanu. Treść, którą zostanie wypełniona może niekiedy wychodzić za ten szkielet - taka jest natura dobrych systemów polityczno-administracyjnych.


Podkreśliłem wielosłowie, imho do wyrzucenia. Dodałbym może "samorządna administracja"
Dodałbym za to na końcu które mają służyć wzrostowi dobrobytu i świadomości politycznej ludu pracującego miast i wsi.
Art. 2.
Mandragorat Wandystanu składa się z obwodów administracyjnych oraz okręgów autonomicznych. Obwody i okręgi mogą przyjmować dowolne nazwy.



Art. 3.
Obwody administracyjne zawiązują się oddolnie i spontanicznie na skutek proklamowania ich przez lokalną społeczność. Władze centralne zobowiązane są do respektowania samodzielności powołanych jednostek. Jednostki zobowiązane są do przestrzegania prawa obowiązującego na terytorium Mandragoratu Wandystanu i przyjmowania wskazówek zwiększających wydajność od władz centralnych. Aby uzyskać status okręgu autonomicznego, jednostka musi uzyskać zgodę Churału Ludowego wyrażoną w uchwale. Prezydent w drodze obwieszczenia ogłasza listę obwodów administracyjnych i okręgów autonomicznych.

Art. 4.
Okręgi autonomiczne powoływane są na podstawie uchwał Churału Ludowego. Ich status i uprawnienia regulują statuty, które mogą być załącznikiem do uchwały o powołaniu Okręgu autonomicznego, bądź są uchwalane przez władze lub obywateli Okręgu na warunkach określonych w uchwale o powołaniu Okręgu autonomicznego. Jeżeli wewnętrzne regulacje nie stanowią inaczej, Okręgi autonomiczne korzystają ze wszystkich uprawnień Obwodów administracyjnych.


Nie podoba mi się ta rozpiska. Nie uwzględnia ona podziału pierwszego i drugiego stopnia, i przez to obwód (powiedzmy, GWS) ma mniejsze umocowanie w prawie niż okręg autonomiczny! Ja bym to podzielił tak - wspólnota terytorialna pierwszego stopnia, wspólnota terytorialna drugiego stopnia, do której tworzenia na swoim terenie są zachęcane jednostki pierwszego stopnia, oraz jednostki autonomiczne specjalnego naznaczenia - czyli uchwalone przez Churał OA.

Art. 5.
Władze obwodów administracyjnych i okręgów autonomicznych wyłaniane są oddolnie zgodnie z wolą ich społeczności, spontanicznie lub w wewnętrznie określonych adekwatnych procesach. W sytuacjach kryzysowych Komisarz Ludowy właściwy ds. Wewnętrznych może powołać zarząd komisaryczny nad obwodem bądź okręgiem. Zarząd komisaryczny ma charakter tymczasowy i obowiązuje tylko tak długo, jak długo jest niezbędny.

Art. 6.
Władze Obwodów administracyjnych wykonują w zakresie ich właściwości terytorialnej wszystkie zadania władzy publicznej, które nie zostały powierzone innym organom. Władze centralne współpracują z samorządną i niezależną władzą terenową, a ta rewanżuje się władzom centralnym tym samym.


Bardzo dobre artykuły z kolei. Dopisałbym jedynie, że KL we współpracy z SAL :)


A co do stanu faktycznego? Ja bym podał jako aneks do ustawy znakomitą mapę tow. Radzieckiego, tylko zmienił desygnację z okręgi wojskowe na sam nie wiem co. Może ułusy?
Karakachanow Senior
działacz społeczny, kulturalny i sportowy

I wyszedl Wanda na pole, Mimo ze pizgauo całkiem mocno, I zakrzyknal: Tego, co me papióry znów cenzurować będzie, Kopne w pupeczkę! I kto mi znów zabrał fajki (Mchs 32,1-5)
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Senior
 

Re: Projekt ustawy o administracji terenowej

Postprzez PTR 13 lip 2013, o 12:50

Senior napisał(a):Podkreśliłem wielosłowie, imho do wyrzucenia. Dodałbym może "samorządna administracja". Dodałbym za to na końcu które mają służyć wzrostowi dobrobytu i świadomości politycznej ludu pracującego miast i wsi.

Słuszne uwagi, żeby nie powtarzać, naniosę zaraz na powyższy projekt w trybie autopoprawki. (co by się nie powtarzać). Zerknijcie czy pasi.

Nie podoba mi się ta rozpiska. Nie uwzględnia ona podziału pierwszego i drugiego stopnia, i przez to obwód (powiedzmy, GWS) ma mniejsze umocowanie w prawie niż okręg autonomiczny! Ja bym to podzielił tak - wspólnota terytorialna pierwszego stopnia, wspólnota terytorialna drugiego stopnia, do której tworzenia na swoim terenie są zachęcane jednostki pierwszego stopnia, oraz jednostki autonomiczne specjalnego naznaczenia - czyli uchwalone przez Churał OA.

Znaczy - nie bardzo rozumiem o co chodzi. Mamy obwody i mamy okręgi autonomiczne. Obwodem możę być każda wspólnota - od wsi, jurty, dzielnicy, przez miasto, po cały region. Z założenia te jednostki są najbardziej swobodne w powstawaniu, w kontekście prawnym mogą działać jak chcą. Pomyślane to jest aby jak najlepiej dopasować się do potrzeb wspólnoty. Względnie można by dodać jakieś zdaniu o możliwości łączenia się obwodów w większe jednostki i zrzeszenia.

W przypadku Okręgów Autonomicznych - mamy do czynie z trwalszym konstruktem, o bardziej sztywnej konstrukcji - własną "konstytucją", możliwością dawania szerszych uprawnień - dawniej było to pomyślane jako rozwiązanie dla krajów "wchłanianych", obecnie może dotyczyć regionów wewnętrznie specyficznych, jak Zongya i SoGo.

Bardzo dobre artykuły z kolei. Dopisałbym jedynie, że KL we współpracy z SAL :)

Dlaczego z SAL? Co was z tym wojskiem do administracji terytorialnej ciągnie? :D

A co do stanu faktycznego? Ja bym podał jako aneks do ustawy znakomitą mapę tow. Radzieckiego, tylko zmienił desygnację z okręgi wojskowe na sam nie wiem co. Może ułusy?

"Desygnację"? Nie bardzo rozumiem. Generalnie mapa powinna służyć celom narracyjnym - i to co pooznaczałem na niej traktowałbym jako narracyjne okręgi, regiony itp., bez powoływania władz.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Churał Ludowy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość