Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

[BH] EA-18G Growler

Dział archiwalny

Moderatorzy: Wojska Bojowe, Książęca Żandarmeria Wojskowa

[BH] EA-18G Growler

Postprzez nospheratu 6 maja 2010, o 23:16

F/A-18G Growler - samolot na wyposażeniu Książęcych Sił Powietrznych

Po dostarczeniu w 1965 r. armii północnowietnamskiej systemów rakietowych S-75 Dwina i rozlokowaniu ich w okolicach Hanoi oraz wprowadzeniu do jej wyposażenia naziemnych centrów kierowania myśliwcami przechwytującymi okazało się, ze siły amerykańskie w Płd.-Wsch. Azji są nieprzygotowane do prowadzenia działań mających na celu zwalczanie, czy zakłócanie urządzeń elektronicznych przeciwnika. Spowodowało to konieczność opracowania nowej taktyki działania lotnictwa USA oraz skonstruowanie i wprowadzenie do uzbrojenia specjalnych urządzeń wykrywających i zakłócających, a potem także wyspecjalizowanych samolotów przeznaczonych wyłącznie do zadań zwalczania systemu OP, takich jak EA-6A Electric Intruder i - w późniejszym czasie - EA-6B Prawler, a także kierowanych pocisków rakietowych specjalnie przeznaczonych do niszczenia stacji radiolokacyjnych. Analizy przeprowadzone przez dowództwo USAF po zakończeniu wojny w Wietnamie wykazały, że skuteczne przeprowadzenie misji SEAD (Suppression of Enemy Air Defense), mających na celu obezwładnienie, neutralizację, uszkodzenie lub zniszczenie OPL przeciwnika, pomogło o wiele bardziej w wywalczeniu przewagi powietrznej niż zwalczanie myśliwców nieprzyjaciela przez własne lotnictwo. Przeznaczeniem misji SEAD było (i jest nadal) umożliwienie własnym samolotom uderzeniowym zwalczanie celów o szczególnym znaczeniu, bez obawy o zestrzelenie przez nieprzyjacielskie pociski "ziemia-powietrze" lub artylerię plot. Obecnie SEAD polega na połączeniu zakłócania elektronicznego (zwanego ogólnie walką radioelektroniczną - WRE) oraz użycia broni typu stand-off (odpalanych spoza zasięgu OPL przeciwnika), przeznaczonych w pierwszej kolejności do zwalczania stacji radiolokacyjnych, a następnie konkretnych celów oznaczeniu strategicznym.
Podczas operacji Pustynna Burza znaczenie misji SEAD wzrosło jeszcze bardziej. Do wykonywania tych zadań wyznaczono wówczas 102 maszyny EF-IIIA Raven oraz F-4G Wild Weasel ze składu USAF oraz 39 samolotów EA-6B, wchodzących w skład jednostek US Navy i US Marine Corps. Niestety, Raveny były zdolne jedynie do prowadzenia działań WRE, pozostając w bezpiecznej odległości od OPL nieprzyjaciela lub podczas eskortowania samolotów uderzeniowych - nie mogły one przenosić przeciwradiolokacyjnych kpr AGM-88 HARM ani nawet bomb, zaś F-4G mogły tylko wykryć, zlokalizować i zaatakować stacje radiolokacyjne przeciwnika, bez możliwości jakiegokolwiek zakłócenia ich emisji. EF-lllA i F-4G były wspomagane przez 308 innych samolotów US Navy: F/A-18 Hornet, A-6E Intruder i A-7E Corsair II, przystosowanych do przenoszenia przeciwradiolokacyjnych kpr oraz liczne bezpilotowe cele pozorne. Co ciekawe, podczas tych działań Prowlery zbliżały się do Bagdadu na odległość nie mniejszą niż 80 km, zaś szybsze Raveny były zdolne do lotów w odległości 24 km. Oznaczało to, że mniej skuteczne urządzenia WRE zamontowane na EF-IIIA emitowały silniejsze sygnały niż urządzenia EA-6B, bowiem moc zakłócania jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu odległości.

Gdy w 1994 r. wycofano ze służby F-4G, zaś dwa lata później postąpiono podobnie z EF-IIIA, okazało się, że jedynymi amerykańskimi samolotami przystosowanymi do wykonywania zadań WRE są Prowlery używane przez dywizjony USN i USMC. Obecnie 104 tego typu samoloty, na których latają piloci USAF, USN i USMC, wypełniają misje WRE dla potrzeb wszystkich czterech rodzajów sił zbrojnych. Razem z nimi operują także maszyny F/A-18 oraz F-16CJ Block 50/52, przystosowane do przenoszenia przeciwradiolokacyjnych kpr HARM. W trakcie operacji Allied F orce w akcji użyto 27 samolotów EA-6B, operujących z bazy USAF w Aviano oraz stacjonujących na pokładzie lotniskowca USS Theodore Roosevelt (CVN 71). Według danych Pentagonu, Prowlery były jedynymi samolotami WRE zdolnymi do działania poza zasięgiem OPL nieprzyjaciela, które wspierały siły NATO. Czas trwania ich misji wynosił zwykle od 5 do 7 godzin. Ogółem EA-6B wykonały podczas Allied Force ponad 1 600 misji SEAD i WRE. Co ciekawe, wspierały one także działania maszyn stealth (B-2 i F-117). Zwykle podczas tego rodzaju zadań do "elektronicznej osłony" jednego B-2 wyznaczano parę EA-6B, zaś pojedynczy F-1l7 był eskortowany przez jednego Prowlera. Innymi operacjami, w których także użyto EA-6B były Northem Wateh i Southern Wateh oraz Desert Fox.

Flota Prowlerów starzeje się jednak nieubłaganie pierwsze maszyny tego typu rozpoczęły służbę w 1972 r. Są one poddawane ciągłym modernizacjom. W styczniu 1999 r. dostarczono pierwszy z 20 samolotów zmodernizowanych do standardu Block 89, posiadający zmienione przyrządy pokładowe, unowocześnione systemy nawigacyjne GPS/INS oraz wzmocnioną strukturę centropłata. Resurs struktury umożliwia jednak użytkowanie tych maszyn "zaledwie" do 2015 r. Na początku 1998 r. Departament Obrony podjął decyzję o kolejnym programie modernizacyjnym EA-6B nazwanym ICAP III (Improved CAPability), w ramach którego Prowiery otrzymają nowy układ zarządzania lotem, monitory wielofunkcyjne oraz systemy i oprogramowanie umożliwiające zakłócanie działania najnowocześniejszych urządzeń radiolokacyjnych. Pierwsze egzemplarze maszyn ICAP III wejdą do służby dopiero na początku 2004 r.
Intensywne działania amerykańskiego lotnictwa podczas operacji w Jugosławii i konieczność ciągłej obecności w rejonie Zatoki Perskiej tylko pogarszają istniejący stan rzeczy. Zachodzi obawa, czy do tego czasu Amerykanom uda się utrzymać flotę Prowlerów bez obniżenia jej liczebności. Doświadczenia z konfliktu w Kosowie pokazują, że konieczne jest posiadanie około 180 wyspecjalizowanych samolotów przeznaczonych do wykonywania misji WRE/SEAD. Wycofywanie Prowlerów ze służby rozpocznie się około 2010 r., a każdy z rodzajów sił zbrojnych posiada odrębne koncepcje co do ich następców.
USAF chcą przystosować do zadań WRE samoloty EB-52 lub EB-l (przebudowane bombowce strategiczne) albo BSL: Northrop Grumman Global Hawk lub General Atomics Predator. Z kolei US Navy w celu zapełnienia luki po starzejących się EA-6B brała pod uwagę wiele rozwiązań, m.in. BSL czy wersję JSF przeznaczoną do wykonywania zadań SEAD, a nawet ponowne uruchomienie linii produkcyjnej Prowlerów. W odróżnieniu od nich, Marines nie podejmują żadnych działań, mając nadzieję, że do czasu wycofania EA-6B pojawi się na rynku samolot WRE posiadający zdolność pionowego lub krótkiego startu i lądowania, przystosowany do operowania z pokładów niewielkich jednostek.

Obecnie jednym z najbardziej obiecujących i możliwych do zrealizowania projektów samolotu WRE dla amerykańskich sił zbrojnych jest wariant Super Horneta, oznaczony jako F/A-18C2W (Command and Controi Warfare), nazywany też F/A-18G Growler. Prace nad tym projektem US Navy rozpoczęła już w roku 1993, gdy cięcia budżetowe zmusiły ją do zarzucenia programu głębokiej modernizacji EA-6B. Początkowo planowano, że będzie to projekt krótkoterminowy, realizowany wyłącznie siłami USN, jednakże firma McDonnell Douglas zdecydowała się kontynuować to przedsięwzięcie na własne ryzyko. Wkrótce dołączyło do niej konsorcjum Northrop Grumman, będące dostawcą urządzeń WRE. W listopadzie 1997 r. koncern Boeing, który przejął aktywa firmy McDonnell Douglas, przedstawił wyniki prac Dowództwu Lotnictwa US Navy. Początkowo zakładano opracowanie całkowicie nowych urządzeń WRE oraz przeciwzakłócających, lecz Marynarka zażyczyła sobie, aby wysiłki Boeinga skupiły się na opracowaniu tańszej maszyny, która posiadałaby elementy wyposażenia awionicznego możliwe do nabycia na rynku cywilnym oraz zaadaptowane z programu ICAP III. Zaletą takiego rozwiązania jest obniżenie kosztów programu o około 60%. Nowe podejście ma na celu przede wszystkim przyspieszenie wejścia F/A-l8G do służby i umożliwienie dokonania dalszych modyfikacji w przyszłości.

Projekt Boeinga zakłada w pierwszej kolejności przystosowanie używanych obecnie zasobników WRE AN/ALQ-99 do przenoszenia ich przez Growlera. Podczas tego zadania natknięto się na kilka problemów. Pierwszym z nich jest fakt, że zasobniki AN/ALQ-99 były obliczone na eksploatowanie ich według obwiedni obciążeń dopuszczalnych dla EA-6B. Ponieważ Super Hornet posiada zupełnie inne charakterystyki lotne (zakresy prędkości i przeciążeń), konieczne jest określenie, czy poszczególne elementy zasobnika, np. osłona anteny i turbina zasilająca, będą działać poprawnie podczas zmienionych warunków lotu. Innym zagadnieniem jest obniżenie wielkości skutecznej powierzchni odbicia zasobnika. Jednakże producent twierdzi, iż są to kwestie "typowo inżynierskie", normalne dla tego etapu projektu rozwojowego. Najpoważniejszą niedogodnością związaną z zasobnikami AN/ALQ-99 jest fakt, iż w celu zakłócenia wszystkich rodzajów stosowanych obecnie urządzeń elektronicznych (czyli pokrycia całego pasma częstotliwości), konieczne jest użycie aż siedmiu zasobników tego typu. Niestety, Prowler może jednocześnie przenosić maksymalnie pięć zasobników WRE (po jednym na każdym węźle), zaś w warunkach bojowych liczba ta spada do trzech zasobników ALQ-99, ze względu na konieczność podwieszenia dodatkowych zbiorników z paliwem i/lub przeciwradiolokacyjnych kpr. Aby rozwiązać ten problem planowano początkowo opracowanie dla F/A-1SG tylko jednego, podkadłubowego zasobnika WRE, zdolnego do emitowania zakłóceń obejmujących wszystkie częstotliwości, ale skonstruowanie takiego urządzenia jest bardzo kosztowne i wymaga dość długiego czasu. Jednakże dzięki temu, że Growler posiada aż dziewięć punktów mocowania (pod kadłubem i skrzydłami), może on przenosić większą od EA-6B liczbę zasobników. Wprawdzie optymalna konfiguracja podwieszeń to: trzy zasobniki AN/ALQ-99, dwa przeciwradiolokacyjne kpr AGM-88 HARM, dwa zbiorniki z paliwem o pojemności 1817 dmJ każdy oraz dwa kpr "powietrze-powietrze" AIM-l20 AMRAAM do samoobrony, lecz maksymalnie F/A-18G może przenosić pięć zasobników AN/ALQ-99. CO prawda eliminuje to możliwość zabrania dodatkowych zbiorników z paliwem, lecz problem ten można rozwiązać stosując tankowanie w powietrzu (podobnie jak w przypadku EA-6B). Według firmy Boeing Growler ma być nie tylko samolotem WRE, zdolnym do zakłócania wszelkiego rodzaju transmisji, lecz także latającym centrum dowodzenia, mogącym przekazywać w czasie rzeczywistym dane do własnych samolotów, BSL, jednostek morskich i lądowych oraz - co najważniejsze - maszyną uderzeniową o dużej przeżywalności, służącą do zwalczania silnie bronionych/umocnionych obiektów o szczególnym znaczeniu przy użyciu przeciwradiolokacyjnych kpr HARM oraz broni typu stand-off: AGM-154 JSOW lub bomb GBU-29/30/31132 JDAM.
Kluczowym elementem wyposażenia F/A -18G będą szerokopasmowe zasobniki zakłócające umieszczone na końcach skrzydeł, antena łączności satelitarnej oraz antena niskiej częstotliwości umieszczona na grzbiecie samolotu. Prawdopodobnie zostanie też dodana stacja radiolokacyjna z anteną z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA), zdolna do śledzenia celów w trybach "powietrze-powietrze" i "powietrze-ziemia". Zamontowanie odbiornika/nadajnika zakłóceń dużej mocy, działającego w paśmie częstotliwości stacji radiolokacyjnej przenoszonej przez Growlera spowoduje znaczne zwiększenie możliwości samolotu podczas wykonywania zadań zakłócania i pasywnego ataku. Antena z aktywnym skanowaniem elektronicznym zwiększy także co najmniej trzykrot nie zasięg stacji radiolokacyjnej w trybie pracy "powietrze-powietrze" oraz umożliwi jej działanie jako radaru z aperturą syntetyczną o wysokiej rozdzielczości. Prawdopodobnie nowa stacja zostanie opracowana przez koncern Boeing we współpracy z firmami Northrop Grumman i Raytheon. Wszystkie wyżej wymienione urządzenia będą oczywiście sprzężone z układami samoobrony, co znacznie zwiększy możliwości bojowe F/A-l8G - ma on być zdolny do zakłócania transmisji fal radiowych emitowanych zarówno przez stacje radiolokacyjne, jak i urządzenia łączności. Growler ma posiadać także szerokopasmowy nadajnik identyfikacyjny, urządzenia umożliwiające precyzyjną lokalizację i namierzanie celu, a także nowoczesne, zsieciowane układy łączności zawierające: wielofunkcyjny system dystrybucji danych, urządzenia do łączności i nawigacji satelitarnej oraz łącza transmisji danych. Możliwe jest także zamontowanie odbiornika AN/USQ-1l3, który jest jednym z elementów programu ICAP III.

W porównaniu z Super Hornetem w F/A-18G nie zostaną dokonane znaczące zmiany wyposażenia kabiny załogi. W tylnej kabinie zostanie zamontowany kolorowy wskaźnik sytuacji taktycznej o wymiarach 15x20 cm, przeznaczony dla operatora systemów WRE. Wyposażenie przedniej kabiny Growlera pozostanie niezmienione. Podstawowym problemem związanym z F/A-18G jest przystosowanie wszystkich urządzeń WRE do obsługi przez tylko jednego człowieka (załoga Prowlera liczy, oprócz pilota, aż trzech operatorów systemów WRE). Inżynierowie z firmy Boeing twierdzą, że będzie to możliwe dzięki wysokiemu stopniowi zautomatyzowania wyposażenia i nowoczesnym wskaźnikom wielofunkcyjnym. Specjalnie w celu zbudowano w zakładach w St. Louis symulator, służący do przeszkolenia operatorów systemów WRE, którego oprogramowanie zawiera elementy zaczerpnięte z programu ICAP III. Zmiany dotyczyć będą także oprogramowania dla systemów WRE. W ramach jego modernizacji konieczne będzie napisanie nowych programów, liczących około 200 000 linii. Jednakże co najmniej połowa software'u zostanie wykorzystana z programu ICAP III, co znacznie obniży koszty przedsięwzięcia.

Najsilniejszą stroną F/A-18G ma być jego zdolność do prowadzenia walki powietrznej (dwa kpr AIM-l20 będą przenoszone pod kadłubem), co pozwoli mu wykonywanie misji bez eskorty myśliwców. Duża prędkość przelotowa umożliwi dostosowanie profilu lotu Growlera do profilu lotu innych maszyn uderzeniowych. Dotychczas stosowano loty w formacji składającej się z maszyn F/ A-I8, F-I4 i EA-6B, co uniemożliwiało przeloty z prędkością ekonomiczną Gest ona różna dla różnych typów).

Kolejną zaletą jest obniżenie kosztów związanych z programem F/A -I8G, osiągnięte dzięki dużemu stopniowi unifikacji z Super Hornetem - ma on wynosić 95% dla struktury i instalacji pokładowych (instalacja paliwowa, podwozie, zespół napędowy, środki samoobrony), 85% dla oprogramowania i 75% dla awioniki. Z zewnątrz Growler będzie się różnił od F/A-18F zasobnikami WRE zamontowanymi na końcach skrzydeł, czterema antenami umieszczonymi po dwie na każdym boku części nosowej, dwiema antenami znajdującymi się nad silnikami (po jednej nad każdym silnikiem) oraz dwiema antenami zamontowanymi na grzbiecie, za kabiną załogi.
Źródłem oszczędności będzie także program szkolenia pilotów, wspólny dla maszyn F/A-l8 E/F/G (dzięki temu w każdej chwili do dyspozycji będzie liczna grupa "rezerwowych" pilotów) oraz zmniejszenie kosztów programu badawczo-rozwojowego, bowiem Super Homet przeszedł już cykl prób w locie i oceny zdolności operacyjnych.
Jeżeli US Navy zdecyduje się na zastąpienie Prowlerów przez F/A-l8G oraz jeżeli znajdą się odpowiednie fundusze na ten program, to w pełni wyposażony i gotowy do działania dywizjon Growlerów może rozpocząć służbę na początku 2007 r. Jednakże regularne dostawy maszyn seryjnych nastąpią dopiero po rozpoczęciu procesu wycofywania EA-6B, czyli nie wcześniej niż w roku 2010. Wprowadzenie do służby F/A-18G wymusi także opracowanie nowej taktyki ich użycia, tak aby w pełni wykorzystać wszystkie możliwości, jakimi ma dysponować ten samolot.
Pomimo zapotrzebowania sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych na nowe maszyny WRE przyszłość Growlera nie jest tak świetlana, jak mogłoby się wydawać. Najpoważniejszym zarzutem stawianym tej konstrukcji jest oczywiście zbyt wysoka cena. Obecnie wartość jednego egzemplarza F/ A-I8G jest szacowana na około 100 mln USD (niektóre źródła mówią o "zaledwie" 73 mln USD), a całkowity koszt programu ma wynosić około 1,3 mld USD.

Przeciwnicy wprowadzenia F/A-18G do służby twierdzą również, że nie będą one tak skuteczne jak Prowlery - ich zdaniem do zastąpienia czterech egzemplarzy EA-6B potrzebnych będzie aż sześć Growlerów - jest to kwestia liczby zabieranych zasobników AN/ALQ-99.

Dodatkowe materiały:
- http://en.wikipedia.org/wiki/EA-18G_Growler (j. angielski)
- http://www.globalsecurity.org/military/systems/aircraft/f-18g.htm (j. angielski)
Emanuel mar. Śmigło
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Powrót do Książęce Siły Powietrzne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość