Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Śmiecie i rupiecie

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Cudzoziemiec 1 5 sie 2018, o 14:32

Diuku,

diuk na poważnie wymaga wyjaśnienia dlaczego rozmowy między dwoma podmiotami dotyczące negocjacji nad nowym traktatem podmioty te wiążącym winny być rozmowami toczonymi za zamkniętymi drzwiami? Mam diukowi wykładać podstawy dyplomacji, protokołu, i negocjacji? Składam pytanie diuka na karb niezrozumienia mojej wcześniejszej wypowiedzi. I ufam, że teraz wszystko jest już jasne.

Co się zaś tyczy wypowiedzi pozostałych, zbiorczo. Królestwo Baridasu od dawna, w większym czy mniejszym natężeniu, akcentowało, że nie jest częścią Sarmacji jako takiej, że jest krajem związanym unią z Sarmacją. Tu od razu więc podkreślenie — takie były fakty, i w odróżnieniu od Baridasu, takiego statusu nie posiadają przytoczone pozostałe samorządy - Sclavinia, Hasseland czy Teutonia. Kraje te, stanowiąc prowincję Sarmacji, są formalnie Sarmacją. Baridas jest tu wyraźnie w odmiennej sytuacji.

Kiedy Baridas jednostronnie postanowił zerwać tradycyjne związki z Sarmacją, zrzucić sarmacką koronę, zaakcentować swoją odrębność jeszcze bardziej niż dotychczas, sam postawił się w pozycji kraju osobnego. To ani mój wymysł, ani chęć by tak było. Tak się jednak stało, trudno. Mając to na uwadze należy odnosić się do tej sytuacji jako takiej jaką ona jest, bez twierdzenia i udawania, że jest inaczej. Baridas stoi przed decyzjami, jeśli jest tak jak się tu mówi, będą one raczej łatwe do podjęcia, jeśli inaczej - to nie mój problem. Dla mnie najważniejsze jest dobro Sarmacji. Baridas będąc w Unii z Sarmacją korzysta z jej infrastruktury (do której, jak zauważono, się dokłada, słusznie zresztą), systemów (informatycznego, prawnego, itd.). Zmieniły się jednak relacje między Baridasem a Sarmacją, i wymagają one, w ocenie Tronu, wynegocjowania nowego traktatu Unii, czy jak bym wolał, traktatu inkorporacji - by jednak postawić Baridas na równi, w końcu zresztą, z pozostałymi. Nie da się bowiem zjeść ciastka i mieć ciastko dalej, a tego ewidentnie chcą państwo z Baridasu. Na taki układ mojej zgody nie będzie, bo nie leży on w interesie Sarmacji.

I nie, zgodnie z wolą Baridajczyków, Baridas to Baridas, a nie Sarmacja. Niejednoznaczną samoidentyfikację zostawmy więc na uboczu. Będzie się łatwiej rozmawiało.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez KJAF 5 sie 2018, o 15:15

No tak, kiedy Baridas należy do von Thorna, to jest Sarmacją. Kiedy do niego nie należy, to Sarmacją już nie jest.

Czyli już wiemy o co chodziło w projekcie federacji sarmackiej — jeżeli wtedy wszystkie prowincje byłyby niezależne, to prawdziwą Sarmacją byłby jedynie Robert von Thorn.

Ciekawy też jest fakt, że Teutonia zgłaszała postulaty rewizji stosunków centrala - Królestwo, według podobnych wzorców co Baridas. Odpowiedzią księcia było zaproszenie do rozmów. Innymi słowy, Teutonia też wtedy jednoznacznie i jednostronnie opowiedziała się przeciw Sarmacji. Co śmieszniejsze, dyskusję zaaprobował i rozpoczął sam książę. Tyle, że wtedy obyło się bez insynuacji o jednostronnym pasożytnictwie, a padały takie słodkie i piękne zdanka, jak jestem i byłem przyjacielem Teutonii, zawsze doceniałem jej potencjał i wkład.

Śmieszności jest tam więcej, bo kiedy trzeba Baridajczyków zbuzgać, to używa się insynuacji o pasożytnictwie i zerwaniu więzów z Sarmacją. Kiedy jednak trzeba kogoś połechtać poza Królestwem, wciska się taki kit na temat tych samych spraw:

Statusy i Kraju Koronnego i sarmackich prowincji są sobie równe, i takimi pozostaną. Zmiany, które zachodzą w Baridasie prowadzą w głównej mierze do tego, że zmieni się wewnętrzny ustrój tego kraju. Nie zmienią się jego prawa i sposób, w jakim funkcjonuje w Rzeczpospolitej. Zmiana ustroju wewnętrznego na bardziej demokratyczny to nie zmiana, o której mówicie. W tym kontekście to Baridas równać będzie do Teutonii, nie zaś odwrotnie. Jedyną różnicą jest to, że Baridas, jako Kraj Korony formalnie związany z Sarmacją unią, ma prawo występować na mapach wirtualnego świata (i rankingach) jako osobny byt (inny kolor) niż sarmackie prowincje. Wspólna dyplomacja, wspólny Sejm, wspólny rząd, wspólna głowa państwa, wspólne forum pozostają. Zmieni się sposób wyboru namiestnika, pojawi się więcej demokracji, zmniejszy się, czy wręcz zniknie, monarchistyczny duch. Jakie nowe prawa i możliwości, których nie posiada Teutonia, zyska Baridas?


No właśnie, jakie? Skoro dajecie do zrozumienia że żadne, to po co pleść bzdury o zerwaniu więzów z Sarmacją? I dlaczego sugestie, że Teutonia w zasadzie może zrobić podobnie?

Od początku forsujemy zostanie w Sarmacji na takich samych prawach, jak dotychczas. Kiedy zawarliśmy ten postulat w Promissum, odrzuciliście go, bo przecież po co obiecywać kilka razy to samo i podważać czyjąś prawdomówność? Dzisiaj się okazuje, że na taki układ zgody nie będzie.

Z kogo próbujecie robić idiotę? Kiedy mam wysłać zaproszenie do wszystkich naiwnych przeciwników promesy, którzy pisali, że teraz już nie da się z obietnic wycofać, więc podpis i publikacja w DP jest głupim pomysłem?

Na privach przychodzą mi podpowiedzi (o dziwo, nie od Baridajczyków), że Dwór gra na wyrzucenie Baridasu z Sarmacji, według takiej narracji, że to Baridas postanowił z Sarmacji wyjść i/lub na to sobie zasłużył. I że ma być to rzekomo pokłosie odebranej władzy i korony. Coraz bardziej zbliżamy się do tego, że książę wprost postawi warunek - albo opuszczenie KS, albo inkorporacja i przywrócenie władzy książęcej nad Baridasem.

No jeżeli scenariusz ten nie jest tylko political fiction (co dowodzą ostatnie słowa i kroki poczynione przez księcia), łącznie z postawionym na końcu warunkiem inkorporacji, to może trochę brzydko, ale dosadnie się do tego odniosę - chuja wam z tego wyjdzie.

Jedyną osobą która publicznie napisała o opcji opuszczenia Sarmacji przez Baridas i dopuszcza taki scenariusz, jest na ten moment Robert Fryderyk. Przez ponad pół roku, ani jeden Baridajczyk piastujący jakikolwiek urząd i prowadzący proces transformacji ustroju baridajskiego, nigdy nie użył słów o możliwym zerwaniu unii. W jedynym oficjalnym stanowisku Baridajczyków, tj. w odrzuconym Promissum, również brak jest podobnego wariantu (Quarto - Baridas zachowa w Sarmacji uprawnienia i zadania prowincji. Quinto - Królestwo Baridasu i Księstwo Sarmacji zwiążą się taką samą mutatis mutandis umową i unią jak dotychczas, jednocześnie zastępując unię personalną, unią między oboma krajami.)

Proszę nie kłamać o woli Baridajczyków do opuszczenia Sarmacji albo zerwaniu z nią więzów. Na razie to wy wciskacie to wszystkim dookoła. Najbardziej logicznym powodem jest tutaj scenariusz, jaki od czasu do czasu jest mi przedstawiany przez życzliwych Sarmatów drogą prywatną.

Mam nadzieję, że rozum i godność człowieka wśród Sarmatów jeszcze nie zaginęły i każdy zwróci uwagę, kto tak naprawdę gra na Baridexit. Przypomnę, że żeby wyrzucić Baridas z Sarmacji, potrzebujecie zgody Sejmu - czyli pośrednio Narodu Sarmackiego. Dla mnie jest to wystarczająca gwarancja że wam to nie wyjdzie. Sarmaci bowiem, wbrew księciu, są przyjaciółmi ich baridajskiego odłamu. Podobnie jak Baridajczycy są przyjaciółmi reszty Sarmacji.

I zarówno jak my, tak i Oni, są świadomi tego, że jeżeli książę nadal będzie przeszkodą ku pogłębianiu więzów baridajsko-teutońsko-sclavińsko-starosarmacko-hasselandzkich, to będzie trzeba księcia ściągnąć z tronu. Bo póki co, jest to jedyna osoba która dąży do zerwania unii.
Avatar użytkownika
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Cudzoziemiec 1 5 sie 2018, o 15:25

Ja nie będę toczył z wicehrabią jakiejkolwiek rozmowy, dopóki Wicehrabia nie zacznie odnosić się do mnie jak do Księcia Sarmacji przystało. Więc jak już wicehrabia dojrzeje do rozmowy to proszę swoją powyższą wypowiedź przypomnieć, a wówczas się odniosę, teraz PLONK.

Ps. sytuacja w której mówiliśmy o federacji była zgoła odmienna od sytuacji, w której wicehrabia i wielu innych Baridajczyków się na Baridas (w tym i Króla Baridasu) zwyczajnie dupami wypięła. Proszę zatem mieć pretensje, słuszne są, ale nie do mnie, a do siebie. To Wy postanowiliście bojkotować, to Wy posiłkując się zestawem "Małego Rewolucjonisty" podjęliście się działa zmian, to w końcu Wy wykazaliście całkowitą niemoc, brak kompetencji, brak pomysłu i co tu dużo mówić brak jaj. Po prostu. Więc do brzegu Panowie. Do brzegu. Chwyćcie się, jak to mawia książę-senior Romański, poręczy i wtedy możemy rozmawiać. Nie wcześniej. Miłego wieczora.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez KJAF 5 sie 2018, o 15:38

Wspaniały trick jak uniknąć rozmowy w sytuacji braku argumentów na przytoczone zarzuty i nie wyjść na idiotę. Szkoda, że w Sarmacji jesteście znani od 15 lat, więc nikt się nie nabierze i wychodzi w zasadzie na to samo.

Nie uważam za stosowne odnoszenie się po książęcemu do kogoś, kto nie potrafi się jak książę zachować, pośrednio łamiąc konstytucję i przysięgę książęcą. Bo tak odbieram zarówno ja, jak i wielu Sarmatów, słowa równające Baridas z pasożytem które jest coś winne Sarmacji i powinno jej zapłacić albo spadać, czy kłamstwa iż zgodnie z wolą Baridajczyków, Baridas to Baridas, a nie Sarmacja. Nie znam osoby, która tak mocno dałaby do zrozumienia, iż nie jesteśmy częścią Sarmacji, nawet Siergiusz podczas Sierpnia tego nie kwestionował.

Tymi słowami, zwyczajnie nie zasłużyłeś Robercie żebym się do ciebie odnosił jak do księcia. Ostatecznie uzyskałem potwierdzenie, że umieszczenie cię jako wybór drugiej preferencji w elekcji, to nieporozumienie i przejaw mojej głupoty.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Eradl 5 sie 2018, o 16:00

Baridas korzysta z uprzejmości Sarmacji... to Ja byłem uprzejmy(jak i inni Sarmaci) płacąc pieniądze na utrzymanie serwerów, to też Sarmaci byli uprzejmi wynosząc WKM na tron KS. Zasadniczo okazuje że moje przeczucia graniczące z pewnością są niebezpiecznie blisko realizacji co jest... smutne. Tak się też zastanawiam, jeśli rozmowy będą utajnione to z całą pewnością, po ich zakończeniu okaże się że ktoś coś powiedział lub nie powiedział, co może stać się(i zapewne stanie) pretekstem do... no właśnie do czego? Więc chyba w interesie obu stron, jest to by do takiej sytuacji nie doszło.

Zresztą nie wiem...
por. Eradl Adrien Marcus Pius hr. da Firenza, wygnieciony muzyk, mag chaosu.
"A Gdy z ziemi chmielowej zebrano plony, prorok piąty rzucił szyszką chmielową w ocean, by sytych nakarmić a głodnych potępić." WK P1-7
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Laurencjusz 5 sie 2018, o 16:15

Wasza Książęca Mość!
Wielmożny PRK!

Odwracanie kota ogonem to nie pierwszyzna w poczynaniach WKM w stosunku do niewygodnych osób. Do mnie z różnych stron już od dawna docierają sygnały o tym, że WKM ma już gotowy scenariusz, w którym jednym wyjściem dla Baridasu będzie inkorporacja i dlatego nie dziwi mnie, że PRK tak zareagował.

Prawda jest taka jak napisał PRK, bo Baridajczycy nie namawiali do rozstania z Sarmacją. Według mnie to tak samo jak do tej pory Sarmacja potrzebuje Baridasu, a Baridas potrzebuje Sarmacji. Jak kiedyś zaznaczył JKW Helwetyk Romański zmiana Króla nie powinna rzutować na unię naszych krajów.

Liczę na zdrowy rozsądek oraz to, że rozmowy nie będą prowadzone z przysłowiową lufą karabinu przy naszych głowach. Mam nadzieję na dyskusję, a nie monolog, który przyjdzie nam wysłuchać i zaakceptować lub w przeciwinym wypadku zostaniemy wykluczeni z Sarmacji.

Z poważaniem,

(-) Laurencjusz MaHi at Atera
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Rada Ministrów
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Cudzoziemiec 1 5 sie 2018, o 16:41

Widzę, że zaczyna się to samo co kiedyś. Wpada krzykacz, poopowiada stek bzdur, inni od razu podchwytują. A powinni złapać i pysk obić, że głupoty opowiada. Więc prostując, i by było jasne, bo co śmieszne to śmieszne, ale gdy ktoś na poważnie bierze głupoty "usłyszane anonimowo na priv, od uprzejmych przyjaciół" to odnoszę wrażenie, że mamy znów po 6 lat i siedzimy w piaskownicy:

Po pierwsze: nie dążę i nie będę dążył do wypchnięcia Baridasu poza Sarmację.
Po drugie: sytuacja kilku ostatnich miesięcy jest tak samo winą moją (stosowany język) co Baridajczyków (niemoc, brak działań, brak podjęcia tematu, kiedy w 100% należał do Was).
Po trzecie: nikt nie neguje faktu, że Baridajczycy płacą za serwer, i nikt nie twierdzi, że było inaczej. Stwierdzenie faktu, że Baridas korzysta z infrastruktury Księstwa to stwierdzenie, że to Baridas dołączył do Sarmacji, a nie Sarmacja do Baridasu. Nie projektujmy tu sytuacji, które nie miały miejsca.
Po czwarte: gro Baridajczyków odeszło z tego kraju (w tym Ci najważniejsi, najmłodsi stażem, najbardziej perspektywiczni) za czasów pierwszych rządów wicekróla at Atery, kiedy ja nawet nie byłem Królem, ani Księciem.
Po piąte: niezależnie od poglądów na siebie wzajemnie należy się szacunek i pewna norma w zwracaniu się do Księcia Sarmacji, Sarmackiego Tronu, Monarchy. Nie trzeba lubić i kochać RCA, nigdy o taką miłość i lubienie nie zabiegałem, ale należy szanować urząd, który piastuję. I tego od Was wymagam. Sam popełniam błąd by niekiedy dezawuować, gdy się zreflektuję, naprawiam to. Nie chcę i nie będę akceptował świadomego chamstwa wobec Tronu i urzędu Księcia. Po prostu.
Po szóste: mieliście i macie w swych rękach wszelkie narzędzia by dokonać zmiany sytuacji w Baridasie. Nic się nie wydarzyło, a brniemy w jałowe dyskusje. To nie mój wybór. Ja nie mam interesu w zmianach jakie zachodzą.
Po siódme: kiedy prosiłem wielu z Was o pomoc nikt jej nie okazał. Kiedy zgodziła się Julietta najechaliście ją jak Niemcy Polskę. Wstyd Wam.
Po ósme: ciągłe manipulowanie słowem, wydarzeniami, sytuacją, wykorzystywanie swojej winy do tego by błotem obrzucić innych - haniebne.
Po dziewiąte: umów międzypaństwowych nie negocjuje się w świetle jupiterów. Każdy kto domaga się negocjowania nowego traktatu w świetle fleszy i kamer chce paraliżu procesu. Są pewne standardy w działaniach dyplomatycznych, i nie ma tu w ogóle opcji, by działo się to inaczej.
Po dziesiąte, ostatnie: do uregulowania są kwestie: pozostania Baridasu w Sarmacji, statusu Baridasu w Sarmacji, scedowania określonych działów państwowej polityki na Sarmację (tu minimum to: dyplomacja, prawo centralne, systemy informatyczne - ergo status quo), określenia stosunków na linii Król - Książę. Innymi słowy normalne sprawy normalnej unii. I tak, to jest priorytet dla Tronu Sarmacji, bowiem znaleźliśmy się w sytuacji, której dotąd nie było. Natomiast zastanowiłbym się, i nie mówię tego złośliwie, czy nie czas uznać, że Baridas to po prostu część Sarmacji, i jedna z jej prowincji, tak samo jak pozostałe prowincje. Wówczas znikną przyczyny dotychczasowych problemów ze zrozumieniem roli obu krajów i społeczeństw, poczucia odpowiedzialności, etc. Oczekuję zwyczajnie przybycia i otwartości na rozmowy i gotowości do negocjacji, określonej wcześniej delegacji, w której chcę by był Wicekról i jeszcze jedna wskazana przez niego osoba. Nie chcę rozmawiać z wicehrabią Friedmanem - to jest jasne i oczywiste, powody widać wyżej, nie ma co się tu rozwlekać. Czy wicehrabia będzie szeptał do uszka wicekróla to mnie raczej już nie obchodzi, nic nowego się tu nie wydarzy. Reszta zaś zależy od Was.

Mam nadzieję, że moje stanowisko i wola są obecnie już jasne i nie będzie powodów do dalszego powtarzania wyssanych z palca bzdur. Jeśli będą się takie bzdury pojawiać to lojalnie ostrzegam - będę je ignorował i pomijał w jakichkolwiek rozmowach. Rzekłem. I to wystarczy.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Laurencjusz 5 sie 2018, o 17:01

Wasza Królewska Mość!

Proszę o jakieś konkrety do tego cytatu, bo pamięć WKM chyba nie ogarnia okresu ZW 2.0 i tego jak wprowadzanie Zlotej Wolności się zakończyło.
Po czwarte: gro Baridajczyków odeszło z tego kraju (w tym Ci najważniejsi, najmłodsi stażem, najbardziej perspektywiczni) za czasów pierwszych rządów wicekróla at Atery, kiedy ja nawet nie byłem Królem, ani Księciem

To nie argument tylko oszczerstwo bez pokrycia. Jeśli WKM dalej zamierza tak pogrywać to do niczego nie dojdziemy. Najpierw zwalał WKM całe zło na at Aterów, a teraz powiększa ten katalog. Kto jeszcze?

Z poważaniem,

(-) Laurencjusz MaHi at Atera
Z wyrazami szacunku,

(-) Laurẽt Gedeon I
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Żołnierz Książęcych Sił Zbrojnych
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
Dobry Obywatel
Rada Ministrów
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez KJAF 5 sie 2018, o 17:47

Baridas dołączył do Sarmacji. Tak. Lata temu. Teraz Baridas jest taką samą Sarmacją, jak Starosarmacja. Możemy sobie dyskutować jaki de iure był, jest i będzie status KS w KB, de facto jest to bez znaczenia. Dzielenie na "my" i "wy" w takiej sytuacji jest nie dość, że nie na miejscu, to dodatkowo jest głupie. To jak sugerowanie żonie, że nie jest częścią rodziny bo przecież nie znacie się od urodzenia i to ona wprowadziła się do nas, nie my do niej.

Dlatego nie można domagać się bezwarunkowego szacunku, jeżeli używa się jawnych obelg przeciw komuś. Dopóki nie zostaną cofnięte słowa iż zgodnie z wolą Baridajczyków, Baridas to Baridas, a nie Sarmacja oraz że Baridas korzysta z uprzejmości Sarmacji i jej infrastruktury, nie ma co liczyć na zmianę podejścia. Nie dość, że takie słowa nigdy nie powinny paść z ust sarmackiego księcia, to dodatkowo, nadają się na pozew sądowy.

Baridas oczekuje przeprosin i wycofania się z tych słów. Wątki na forum to nie słowa w dyskusji — w dowolnej chwili, każdy może cofnąć się w wypowiedziach i sprawdzić, kto pierwszy wyjechał z tym dziadostwem.
Avatar użytkownika
 

Re: Rozmowy o Traktacie Sarmacji i Baridasu

Postprzez Cudzoziemiec 1 5 sie 2018, o 18:01

Wicehrabia jest nudny. Jak cholera. Znów rości sobie wicehrabia prawo do wypowiadania się za wszystkich. A nie widzę by takie prawo na niego scedowali. Niemniej jednak...

Powiedziałem wprost — nie zamierzam wypychać Baridasu. Moje słowa o infrastrukturze i uprzejmości były niefortunne, zgoda, nie powinny paść. Za to przepraszam, bo takie przeprosiny się należą. Ufam, iż to niefortunne potknięcie nie wpłynie na dalsze rozmowy.

Co się tyczy diuka at Atery zaś... niech sobie diuk porozmawia z osobami, które odeszły z Baridasu. I niech wskażą Wam przyczyny tego stanu. Mówię o młodych mieszkańcach, których dziś mamy zamiast w KS to w UTN, i innych krajach. Jeśli diuk to zrobi jestem pewien, że odpowiedzi na swe pytania uzyska. I rozumiem Was. Prawda boli. Tak przedstawiony powód boli. Ale jest prawdziwy. Co zrobić. Więc diuku, nim następnym razem zarzucicie mi coś, popatrzcie w lustro. Na pewno znajdziecie wiele odpowiedzi, które sprawią, że Waszą postawę przemyślicie.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Więzień Jego Książęcej Mości
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Archiwum Kurii

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość