Forum Centralne

Wspólne forum Księstwa Sarmacji i jego prowincji

Przejdź do zawartości

W przypadku problemów z zalogowaniem usuń ciasteczka.

Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Miejsce debat nad projektami ustaw i uchwał

Moderator: Prezydium Sejmu

Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez Hugo 16 gru 2016, o 21:10

Panie Marszałku!
Wysoka Izbo!


Mam zaszczyt i przyjemność przedstawić Paniom Posłankom i Panom Posłom Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską, który został sporządzony w dniu 11 grudnia w Grodzisku. I w tym miejscu proszę Was o wyrażenie zgody na jego podpisanie. Myślę, że jak najbardziej na miejscu będzie odwołanie się do mojej niedawnej mowy z okazji rocznicy powstania Bialenii.

Nie ma się co oszukiwać się, nasze relacje nie należą do cukierkowych, ani przyjacielskich, nawet koleżeńskich. Wszyscy wiemy, że może się to brać z genezy Bialenii. Chciałbym szczerze, żebyśmy z tym skończyli. Rozumiem, że po naszej stronie są żale do Bialenii, że jej początki biorą się z Księstwa – to nie zniknie i nie mam zamiaru tego uczucia w nikim żelazem wypalać. Radość, szczęście, żal, gniew, to uczucia, które nas kształtują i mimo wszystko każdego z nich czasem potrzeba, byleby nie zaślepiały. Czasem odnoszę wrażenie, że z kolei niektórzy Bialeńczycy, nie mogą się otrząsnąć z żalu, że wszyscy kojarzą Bialenię z Sarmacją – na to też nie poradzimy. I z tego się biorą niesnaski. Chciałbym Was prosić, żebyśmy wykonali pierwszy krok ku skończeniu z tym. Sądzę, że można stwierdzić, iż obie strony trochę się niepotrzebnie zacietrzewiły, „okopały na swoich pozycjach” i teraz nerwowo reagują na każde negatywne słowo w kontekście swojej mikronacji. Myślę, że niepotrzebnie. Inna sprawa, że przecież nie żyjemy w śnie, w Matrixie, żeby wszyscy wszystkich lubili. Jesteśmy „tylko” ludźmi. A z nami, Bialeńczykami i Sarmatami, jest trochę jak… z Kargulami i Pawlakami – kiedyś o coś poszło, mało kto pamięta, ale trzeba się nie lubić. Nie mam zamiaru wzywać nikogo z osobna do polubienia Bialenii, Bialeńczyków, ale na stopie międzypaństwowej uważam, że nadszedł czas, aby uporządkować, znormalizować stosunki.
Bialenia istnieje na mapie Pollinu trzy lata i powinniśmy przestać udawać, że jej nie ma. „No wielkie mi halo!” – odetnie się ktoś, przecież dla Sarmaty to już niedługo jedna piąta Sarmacji. Może to i mało, ale mierzmy siły na zamiary – nie dało się wcześniej zacząć. I wciąż istnieją i się rozwijają. Nikomu na przekór – po prostu dla siebie i własnej satysfakcji. No właśnie, to chyba jest najważniejsze w w mikronacjach – satysfakcja z tego, co robimy. No i zabawa. Czas zaprosić się do wzajemnej zabawy, spróbować. I chciałbym z całego v-serca, aby Panie Posłanki i Panowie Posłowie podzielili moją opinię.


Z wyrazami szacunku
Obrazek


Traktat o przyjaźni i współpracy
pomiędzy Księstwem Sarmacji a Republiką Bialeńską
Wysokie Układające się Strony:

JEGO KSIĄŻĘCA MOŚĆ TOMASZ IVO HUGO,
w imieniu Księstwa Sarmacji oraz Królestwa Baridasu oraz

JEGO EKSCELENCJA PREZYDENT ANDRZEJ SWARZEWSKI,
w imieniu Republiki Bialeńskiej

mając na uwadze potrzebę współpracy aktywnych państw polskiego mikroświata, zawierają w najlepszej wierze następujący
Traktat o wzajemnym uznaniu i nawiązaniu stosunków dyplomatycznych:


Art. 1.

  1. Wysokie Układające się Strony uznają się niniejszym wzajemnie za suwerenne państwa i podmioty prawa międzynarodowego.
  2. Wysokie Układające się Strony wyrzekają się we wzajemnych stosunkach używania jakiejkolwiek przemocy.

Art. 2.

  1. Wysokie Układające się Strony nawiązują niniejszym stosunki dyplomatyczne, otwierając placówki dyplomatyczne.
  2. Wysokie Układające się Strony dopuszczają ustanowienie przedstawicielstwa Księstwa Sarmacji w Republice Bialeńskiej oraz przedstawicielstwa Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji.

Art. 3.

Wysoka Układająca się Strona wysyłająca swojego przedstawiciela obowiązana jest uprzednio wystąpić o agrément dla kandydata na ambasadora (nie dotyczy to głowy państwa).

Art. 4.

  1. Ambasadorowi przysługuje immunitet na terenie państwa przyjmującego. W ramach immunitetu, na terenie państwa przyjmującego, ambasador:
    1. nie podlega jurysdykcji karnej państwa przyjmującego,
    2. nie podlega jurysdykcji cywilnej państwa przyjmującego, chyba że sprawa dotyczy ich działalności niezwiązanej zupełnie z pełnioną misją, a sprawa dotyczy interesów prawnych osób trzecich, podległych jurysdykcji państwa przyjmującego,
    3. korzysta ze swobody poruszania się po obszarze państwa przyjmującego,
    4. nie jest zobowiązany do składania zeznań w charakterze świadka.
  2. Wysokie Układające się Strony zobowiązują się rozstrzygać na drodze dyplomatycznej spory wynikłe na tle postępowania ambasadorów, z zastrzeżeniem dopuszczalności drogi sądowej w sytuacji, o której mowa w ust. 1 lit. b.
Art. 5.

  1. Ambasador może zrzec się immunitetu.
  2. Wydalenie ambasadora z państwa przyjmującego następuje poprzez uznanie go za persona non grata.
  3. W przypadku wydalenia ambasadora państwo przyjmujące zobowiązuje się do złożenia wyjaśnień i przedstawienia powodu wydalenia ambasadora państwa wysyłającego.

Art. 6.

  1. Wysokie Układające się Strony zobowiązują się wzajemnie do podejmowania działań zmierzających do rozwoju wzajemnych stosunków, a także będą aktywnie sprzyjać rozszerzaniu kontaktów między ich obywatelami.
  2. Wysokie Umawiające się Strony będą sprzyjać rozwojowi współpracy we wszelkich możliwych dziedzinach, w szczególności kultury i sportu, gospodarki, oświaty i nauki.

Art. 7.

  1. Każda z Wysokich Układających się Stron może wypowiedzieć niniejszy traktat.
  2. W przypadku wypowiedzenia niniejszego traktatu traci on swoją moc z upływem trzeciego dnia następującego po dniu notyfikacji wypowiedzenia traktatu drugiej stronie.

Art. 8.

Traktat niniejszy wchodzi w życie z dniem ratyfikowania go przez Wysokie Układające się Strony.

Tomasz Ivo Hugo
Książę Senior, król-senior Baridasu
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
Kościół Diuczej Wiary
Starosarmacja
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez RCA 17 gru 2016, o 08:54

Wasza Książęca Mość,
Wysoka Izbo.

Zarządzam debatę nad zgodą Sejmu w sprawie wyrażenia zgody na ratyfikację przedstawionego przez Jego Książęcą Mość traktatu, która potrwa przez kolejne 72 godziny, i zakończy się 20 grudnia o godzinie 9.00.

(—) Robert Janusz wicehrabia von Thorn
Wicemarszałek Sejmu
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez RCA 17 gru 2016, o 09:48

Wasza Książęca Mość,
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo!

Myślę, że to bardzo ważny dzień. Dzień radosny i dzień, który pokazuje nam, że Sarmacja jest Krajem, który potrafi, kierując się Racją Stanu, odłożyć na bok niesnaski i w celu wspólnego budowania wielkości wirtualnego świata wyciągać rękę nawet do tych, z którymi zdarzało nam się nie zgadzać.

Nie jest bowiem prawdą, że jesteśmy krajem, który się izoluje, który narzuca wszystkim swoją wolę, który szuka jedynie okazji do inkorporacji, że jest zadufany. To są słowa, które często wygłaszają Ci, którzy zwyczajnie nie umieją inaczej dyskutować, szukają okazji by wbić szpilę i wylać z siebie swe frustracje. Jesteśmy inni i dziś możemy to pokazać.

Inicjatywa Księcia i Dworu Książęcego, wsparcie Kanclerza dla tego procesu i dążenie do budowy ważnych stosunków międzynarodowych między zrównoważonymi i dojrzałymi partnerami to coś, co winno stanowić dla nas nowe koło zamachowe w odbudowie siły Księstwa Sarmacji na arenie międzynarodowej. Bo Republika Bialeńska jest dziś naszym partnerem, my jedynie musimy zdecydować czy chcemy, a wierzę, że chcemy, czy ma być partnerem bliższym. Czas najwyższy by uznać, że RB to dziś jeden z dwóch najważniejszych krajów wirtualnego świata. Jeden z dwóch największych krajów wirtualnego świata. Kraj, którego uznanie i z którym zbliżeniem jest i winno być naszą Racją Stanu.

Ostatecznie musimy pamiętać także o tym, że polityka zagraniczna jest jednym z elementów zabawy jaką są wirtualne państwa. A my winniśmy tworzyć pole do elementu tego wykorzystywania dla każdego, kto chce się na tym polu realizować. Niegdyś byliśmy bardzo istotnym graczem na arenie międzynarodowej, nasza dyplomacja była najsprawniejsza, najaktywniejsza. Znów tak może być. Możemy tym prostym gestem, i kolejnymi w tym duchu, naszą politykę zagraniczną ożywić. Pozwólmy sobie na to. Pozwólmy Sarmacji się rozwijać i nam samym otwierać nowe pola do rozwoju.

Szanowni Państwo. Jako Kanclerz Księstwa Sarmacji gorąco popieram inicjatywę Jego Książęcej Mości i gorąco proszę Was o poparcie ratyfikacji tego traktatu w nadchodzącym głosowaniu.
Avatar użytkownika
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez piwniczak 17 gru 2016, o 16:37

Wysoka Izbo,

trzeba było nie kraść naszego dorobku kulturowego, to by nie kojarzyli Bialenii z Sarmacją. Z przyzwoitości by chociaż przeprosili za gówna z przeszłości. Dla oczyszczenia atmosfery przed tym komicznym brataniem się. Zresztą... Co ja tam wiem, o czym ja mówię i co ja pamiętam, przecież jestem tylko kargulem.

No, ale Wysoka Izba i tak podpisze.

Pozdrawiam ciepło.


Powyższe stanowisko nie jest stanowiskiem Rady Ministrów i nie należy go tak traktować. To prywatna opinia, która jest niewygodna i pewnie zostanie poważnie omówiona na fejsikach.
(—) diuk Krzysztof Czuguł-Chan
II Diuk Duppy, Kasztelan Czarnoleski, Pierwszy Bard Gellonii i Starosarmacji, Jaśniejąca Jurta Czarnolasu, Senator.
Książę Nowego Słońca Stowarzyszenia Błękitnej Łuny

Obrazek
Avatar użytkownika
Naczelna Izba Architektury
Starosarmacja
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez Hohenzollern 17 gru 2016, o 17:14

Wasza Książęca Mość,
Wielmożny Kanclerzu,
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo,



Niestety, ale nie może być tu mowy o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską. Można natomiast mówić o o wzajemnym uznaniu się jako suwerenne państwa. Faktycznie, trzeba było by być ślepcem żeby nie zauważyć Republiki Bialeńskiej na mapach pollinu jak i jej wewnętrznej aktywności. Bielania jest dla mikroświata tym czym są w realu komunistyczne Chiny dla świata, w mej opinii rzecz jasna.Nie można jednak zapomnieć historii jaka nasz dzieli, a w żadnym calu nie łączy. Gdyby ta jak to J.O Diuk Czuguł - Chan napisał wraz z tym traktatem z strony bielańskiej szły jakieś wyrazy skruchy, choćby w formie memorandum. Wtedy można było by zacząć jakiekolwiek rozmowy o przyszłości stosunków dyplomatycznych między naszymi państwami. W obecnej chwili niestety ale nie mogę poprzeć przedstawionego przez JKM Traktatu.


Fryderyk von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez RCA 17 gru 2016, o 18:09

Wasza Książęca Mość,
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo,
Panie Pośle,


kiedy czytam takie wypowiedzi, jaką właśnie przychodzi mi skomentować to muszę przyznać, że trudno mi jest nie odbierać ich jako wyrazu całkowitego oderwania od rzeczywistości. Na wstępie więc zadam pytanie — czy rozglądał się Pan poseł ostatnio po wirtualnym świecie? Czy widział Pan poseł jak wyglądają aktualne mapy wirtualnego świata? Czy zadał Pan poseł sobie trud by zobaczyć co mówią o wirtualnym świecie miarodajne raporty, takie jak ten, którego zręb przedstawił niedawno JKM Edward II, Król Dreamlandu? Chciałbym by to były pytania retoryczne, które w zasadzie winny wystarczyć do tego by Pan poseł się zwyczajnie opamiętał. Ale niestety... muszę te pytania nie tylko postawić, ale i na nie Panu odpowiedzieć.

Wirtualny świat końca 2016 roku to świat, w którym mamy do czynienia z około 26 krajami wirtualnymi (przy założeniu, że liczba obywateli >0), w których wszystkich obywateli jest ok. 275, przy czym, i to trzeba podkreślić, statystyka ta nie eliminuje multiobywatelstw, multikont. W prosty sposób policzmy sobie średnią liczbę obywateli na państwo — dostaniemy 10,5 osoby. Przy czym formalnie TYLKO 5 krajów ma wg przytaczanych informacji faktycznie więcej obywateli niż owa średnia! Należy zauważyć więc, że w 20% istniejących krajów mieszka 60% obywateli wirtualnego świata. A i to tylko przy założeniu, że nie bierzemy pod uwagę multikont! Gdybyśmy wzięli bowiem, to należy uznać, że sporej części małych krajów w ogóle w tym zestawieniu być nie powinno. Faktycznie jednak uznaje się, że faktycznie aktywnych osób jest obecnie w mikroświecie raptem około 50% tych, które za obywateli się dziś uznaje. Tyle podstaw demografii mikroświata. Jak się ma kartografia mikroświata? Wystarczy rzucić okiem na mapy, które w ostatnich tygodniach pojawiły się wydane nakładem KiK. Upadające co i rusz kraje pozostawiają po sobie ogromne połacie ziemi niczyjej. Coraz większe obszary wirtualnego świata to szare plamy, na których nie ma z kim pracować, rozmawiać, rozwijać współpracy.

A jak na tym tle ma się więc Republika Bialeńska? To drugi największy aktywnościowo kraj wirtualnego świata! DRUGI. Pierwszym, bezapelacyjnie, jest Księstwo Sarmacji. Można się zżymać na to w jaki sposób aktywność jest liczona i oceniana, szeregowana i jaką ma wartość jeden jej przejaw w stosunku do drugiego, ale prawda broni się tu sama. Drugim, obok Sarmacji krajem, który jest aktywny w każdym rozumieniu, jest właśnie Republika Bialeńska. Dopiero trzecim jest Królestwo Dreamlandu, i to już po tym jak włączone do niego zostało Królestwo Scholandii. Dwa kraje niegdysiejszej Wielkiej Trójki nie dorównują więc dziś temu, co sobą i swoim społeczeństwem reprezentuje Bialenia!

Politycznie Bialenia jest krajem znacznie bardziej aktywnym niż my, czy Dreamland. Wynika to z ich specyficznego ustroju republikańskiego i mocnego oparciu się o powtarzany stale mechanizm wyborczy. To coś, co buduje ich siłę, i nadaje stały poziom określonej aktywności.

To są fakty, Panie pośle, których ignorować na wstępie nie można. A teraz dalej...
Hohenzollern napisał(a):Niestety, ale nie może być tu mowy o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską.

Oczywiście, że można mówić. Zarówno o przyjaźni!, jak i o współpracy w szczególności. Przyjaźń owej współpracy jest naturalnym następstwem. Jeśli jednak Pan poseł twierdzi inaczej to proszę, konkretnie, przedstawić powody, dla których miejsca na współpracę i przyjaźń (choćby tą deklaratywną) nie ma tu miejsca. Bo powodów takich Pan nie przedstawia.
Hohenzollern napisał(a):Można natomiast mówić o o wzajemnym uznaniu się jako suwerenne państwa.

No tu to, że tak powiem, pojechał Pan oczywistą oczywistością. Natomiast to zwyczajnie żadna łaska uznać za suwerenny drugi największy kraj wirtualnego świata... czy analogicznie ten pierwszy.
Hohenzollern napisał(a):Faktycznie, trzeba było by być ślepcem żeby nie zauważyć Republiki Bialeńskiej na mapach pollinu jak i jej wewnętrznej aktywności.

A jednak wydaje się Pan właśnie nie tyle ślepcem być, co specjalnie zamykać oczy na te proste fakty.
Hohenzollern napisał(a):Bielania jest dla mikroświata tym czym są w realu komunistyczne Chiny dla świata, w mej opinii rzecz jasna.

Na każdym możliwym poziomie, który przychodzi mi teraz do głowy, to porównanie jest tak szalenie nietrafione, tak szalenie krzywdzące ... tak szalone!, że nawet nie wiem jak to skomentować. Rozumiem jednak, że Pan sugeruje, że w Wolnogradzie stolicę ma niedemokratyczny reżim, który zwalcza mniejszości narodowe, odmawia uznania jednemu ze swoich sąsiadów, a jednocześnie ma wielotysiącletnią historię i wkład w kulturę, naukę i technologię światową, jakiej nie ma w zasadzie inny kraj w całym naszym uniwersum? Jeśli nie to ma Pan na myśli, to proszę, jako ten o uboższej wyobraźni, o nakreślenie mi ścieżki jaką podążyły Pańskie myśli tworząc to zawiłe porównanie.
Hohenzollern napisał(a):Nie można jednak zapomnieć historii jaka nasz dzieli, a w żadnym calu nie łączy.

Oczywiście, że o historii nie można zapomnieć. Z historii jednak, nawet tej najgorszej, należy wyciągać lekcję. Ci, którzy tego nie zrobią skazani są na ciągłe jej przeżywanie. Przy czym o ile historia stosunków na linii Wolnograd-Grodzisk faktycznie dziś nie za bardzo nas łączy, to po prawdzie także nas specjalnie nie dzieli. A życie, w dobie wymierającego mikroświata w oparciu o wydarzenia, które miały miejsce ponad trzy realne lata temu, to strzelanie sobie zwyczajnie w skroń. Jeśli bowiem odrzucimy, nie mając specjalnie ku temu powodów, chęć współpracy z tymi, którzy chcą z nami współpracować, skażemy się na powolne wymieranie, które mimo, iż dziś jesteśmy najwięksi, ostatecznie skończy się byciem zblazowanym, żyjącym wspomnieniem dawnego blasku, społeczeństwem kilku ledwo aktywnych osób, które rzucają się sobie do gardła na wspomnienie "dawnych krzywd". Zakładam, że tego Pan poseł dla Sarmacji wcale nie chce.
Hohenzollern napisał(a):Gdyby ta jak to J.O Diuk Czuguł - Chan napisał wraz z tym traktatem z strony bielańskiej szły jakieś wyrazy skruchy, choćby w formie memorandum. Wtedy można było by zacząć jakiekolwiek rozmowy o przyszłości stosunków dyplomatycznych między naszymi państwami.

Kim jesteśmy by stawiać jakiekolwiek żądania wobec drugiego największego kraju wirtualnego świata, i czy jednocześnie gotowi jesteśmy na spełnienie żądań, które w odpowiedzi mogą zostać skierowane wobec nas? Nie, nie jesteśmy gotowi. A nie jesteśmy też na pozycji, która pozwala na to, by rozstawiać wirtualny świat wedle naszego uznania, być samowystarczalni (choćby demograficznie). Warto mieć takie niuansy na uwadze nim się wypowie zbyt daleko idące żądania.
Hohenzollern napisał(a):W obecnej chwili niestety ale nie mogę poprzeć przedstawionego przez JKM Traktatu.

Ufam, że jednak Pan poseł zmieni swoje zdanie. Proszę sobie zadać pytanie — w jaki sposób Sarmacja dziś przez RB cierpi, czy cierpi, czy jest coś takiego, co nie pozwala nam po prostu iść na przód, a nie roztrząsać krzywdy, które dawno straciły na znaczeniu.

Ufam, że Racja Stanu Księstwa Sarmacji będzie dla Pana posła jedynym wyznacznikiem podejmowania właściwych decyzji. A nie jest Racją Stanu Księstwa Sarmacji nieustanna wojna z całym naszym otoczeniem. Nie stać nas na to. Po prostu.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez Hohenzollern 17 gru 2016, o 18:43

Wasza Książęca Mość,
Panie Marszałku,
Wysoka Izbo,
Wielmożny Pośle,

Kanclerzu przedstawiam tu taj swoje stanowisko w toczącej się ty sprawie, a konkretnie w materii przedstawionego Traktatu o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską. Mam prawo, wręcz i obowiązek przedstawić obywatelom Księstwa Sarmacji swoją opinię dotyczącą tego tematu - też i to robię. Tym bardziej skoro zasiadam w Sejmie, tak jak większość obywateli naszego państwa. Nawoływania do opamiętania raczej nic tu nie dają, ponieważ w tej kwestii mam już wyrobione zdanie.

Oczywiście, że można mówić. Zarówno o przyjaźni!, jak i o współpracy w szczególności. Przyjaźń owej współpracy jest naturalnym następstwem. Jeśli jednak Pan poseł twierdzi inaczej to proszę, konkretnie, przedstawić powody, dla których miejsca na współpracę i przyjaźń (choćby tą deklaratywną) nie ma tu miejsca. Bo powodów takich Pan nie przedstawia.


Z względu na złożoną historię KS a RB. W ogóle genezę założenia RB, (jak się nie mylę ) tuż po tzw Teutońskim maju. Nie wspominając o wywrotowej działalności jednego z ojców założycieli - osoby prezydenta A. S. . Dlatego też o współpracy i przyjaźni bez przeproszenia za czyny z przeszłości w mej opinii nie może być.

A jednak wydaje się Pan właśnie nie tyle ślepcem być, co specjalnie zamykać oczy na te proste fakty.


Na każdym możliwym poziomie, który przychodzi mi teraz do głowy, to porównanie jest tak szalenie nietrafione, tak szalenie krzywdzące ... tak szalone!, że nawet nie wiem jak to skomentować. Rozumiem jednak, że Pan sugeruje, że w Wolnogradzie stolicę ma niedemokratyczny reżim, który zwalcza mniejszości narodowe, odmawia uznania jednemu ze swoich sąsiadów, a jednocześnie ma wielotysiącletnią historię i wkład w kulturę, naukę i technologię światową, jakiej nie ma w zasadzie inny kraj w całym naszym uniwersum? Jeśli nie to ma Pan na myśli, to proszę, jako ten o uboższej wyobraźni, o nakreślenie mi ścieżki jaką podążyły Pańskie myśli tworząc to zawiłe porównanie.


Moja wina zbyt szeroko użyty skrót myślowy. W porównaniu do Chin chodziło raczej o wielkość, siłę przebicia i aktywność którą można znów porównywać do chinskiej gospodarki. Niestety, wielmożny poseł źle mnie zrozumiał. Jednak przewidywałem że tak się stanie i zaraz prawa człowieka itd.. Że z ty kanclerz wyjdzie, bo ma zacięcie do wchodzenia ludziom do głowy i odgadywaniu ich myśli.

Kim jesteśmy by stawiać jakiekolwiek żądania wobec drugiego największego kraju wirtualnego świata, i czy jednocześnie gotowi jesteśmy na spełnienie żądań, które w odpowiedzi mogą zostać skierowane wobec nas? Nie, nie jesteśmy gotowi. A nie jesteśmy też na pozycji, która pozwala na to, by rozstawiać wirtualny świat wedle naszego uznania, być samowystarczalni (choćby demograficznie). Warto mieć takie niuansy na uwadze nim się wypowie zbyt daleko idące żądania.


Ponieważ jesteśmy największym polskim państwem wirtualnym. A zwłaszcza patrząc przez pryzmat historii powinniśmy takie żądanie wystosować.

Ufam, że Racja Stanu Księstwa Sarmacji będzie dla Pana posła jedynym wyznacznikiem podejmowania właściwych decyzji. A nie jest Racją Stanu Księstwa Sarmacji nieustanna wojna z całym naszym otoczeniem. Nie stać nas na to. Po prostu.


Z cały szacunkiem Wielmożny Kanclerzu jeżeli Książę i obecny rząd sformują w punktach z jasno określonym celami, długoterminową strategią to wtedy możemy powiedzieć o jakimś wstępie do podejmowania właściwych decyzji - chodzi mi tu o tzw rację staniu. Natomiast nie wystarczy powiedzieć to co robię jest racją stanu, głosujcie tak bo to jest racja stanu. Wybaczcie ale w takim wypadku poczuwam się wtedy do zdrajcu narodu, a przynajmniej jest taki wydźwięk. Oczywiście że nie jest racją stanu Księstwa Sarmacji nieustanna wojna z wszystkimi i wszystkim. Jednak proponuje w pierwszej kolejności zdefiniować jakie są konkretne interesy Księstwa Sarmacji jaki ma to wpływ na narracyjną geopolitykę itd. A w następstwie zmierzać w kierunku takich kroków jak ten traktat.


Fryderyk von Hohenzollern.
Obrazek

ObrazekObrazekObrazek

(—) Jaśnie Oświecony Friedrich Wilhelm Nikolaus Karl von Hohenzollern herbu LaurZwycięski, Diuk Zollern.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Baridasu
Kościół Diuczej Wiary
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez RCA 17 gru 2016, o 18:51

Panie Pośle,

nie można mówić, że skoro jesteśmy najwięksi to coś nam się należy. Kiedyś najwięksi być już możemy nie być, i czy wówczas będziemy musieli zacząć spełniać zachcianki posłów tego, który największym zostanie? Nie, nie i jeszcze raz nie. To całkowite nieporozumienie, jak i tkwienie z myśleniem w poprzedniej epoce, gdy bogactwo wirtualnego świata nie było poddawane tak bolesnym zderzeniom z rzeczywistością.

Ja z przyjemnością podejmę dyskusję o Racji Stanu, ale taka debata musiałaby zostać utajniona, bo nie można o Racji Stanu rozmawiać przy otwartych drzwiach, oknach i z tubą przy ustach, a tak by było gdybym podjął polemikę o tym w tym miejscu :) Może więc kiedyś o Racji Stanu porozmawiamy osobno? Czemu nie.

Natomiast chcę raz jeszcze podkreślić — nie jesteśmy tu sami. Nie funkcjonujemy w próżni. Nie jesteśmy galaktycznym imperium, czy sojuszem handlowym, od którego wszystko zależy. Ja doskonale sobie wyobrażam sytuację kiedy nasi sąsiedzi dogadują się bez nas i działają ignorując nas. To my na tym stracimy, nie oni.
Prawdą jest też to, że zarówno KS potrzebuje RB, tak jak i RB potrzebuje KS. Wirtualny świat MUSI WSPÓŁPRACOWAĆ a nie rozpamiętywać zamierzchłą historię, która się Panu posłowi "wydaje".
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez Albert 17 gru 2016, o 19:57

Pytanie do JKM jak i Kanclerza: jakie realne korzyści osiągnie Sarmacja w przypadku podpisania tegoż traktatu?
(–) Albert diuk Felimi-Liderski
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
Królestwo Teutonii
 

Re: Traktat o przyjaźni i współpracy z Republiką Bialeńską

Postprzez RCA 17 gru 2016, o 20:14

Albert napisał(a):Pytanie do JKM jak i Kanclerza: jakie realne korzyści osiągnie Sarmacja w przypadku podpisania tegoż traktatu?

Otwarcie się na świat. Otwarcie się na ludzi. OTWARCIE POLA DO DZIAŁALNOŚCI DYPLOMATYCZNEJ.

Polityka zagraniczna to nie jest gra li tylko w kategorii ZYSKU bezpośredniego i łatwo definiowalnego. Nie możemy także powiedzieć tu o wszystkich aspektach, które zrealizują naszą Rację Stanu.
Nikt jeszcze nie polubił tej wypowiedzi
Avatar użytkownika
 

Następna strona

Powrót do Sala obrad

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości