Strona 2 z 2

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 9 wrz 2018, o 20:07
przez Laurencjusz
Poważany Kawalerze!

Proszę wybaczyć mi tą literówkę.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 9 wrz 2018, o 21:26
przez Konrad Jakub
Ale musimy rozróżnić dwie kwestie — zamknięcie bądź otwarcie forum, nie równa się wskrzeszeniu RPB w porządku prawnym.

Na razie rozmywa się trochę i odpowiedzialność, i plany. Niby ktoś chce robić coś. Ale ciągle nie wiemy kto dokładnie, i co dokładnie. Czy mam wydawać nowy ordonans i powoływać El Presidente? Czy nadać autonomię RPB? Czy wyłączyć je z normalnego podziału administracyjnego?

Bo to, że zostawimy otwarte forum to jedno, ale czy formalnie Republika będzie istniała, to trochę inna sprawa. Chcę uniknąć takiej sytuacji, gdzie zrobimy nowe państwo w państwie, utworzymy urzędy i stanowiska, uregulujemy powiązania z Baridasem, a RPB będzie nadal opierała się na pustym forum na którym nikt się nie dzieje.

Dlatego pytanie - zostawiamy RPB fabularnie jak teraz, czy robimy państwo od nowa? To nie jest na zasadzie "ja bym zostawił; ja bym nie usuwał; nie umieszczałbym w archiwum", tylko kto zostanie obywatelem RPB? Kto będzie El Presidente? Kto pomoże pisać uniwersały? Kto załatwi sprawę z byłymi twórcami? Jeżeli nie będę miał konkretów, to RPB pójdzie do archiwum.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 9 wrz 2018, o 23:26
przez Führanka
Wasza Mość,

Przede wszystkim nie chciałbym żeby RPB była używana jako argument przeciwko zwolennikom republiki. Chodzi mi o argumentacje typu "chcecie republiki? To wypad do RPB, a Baridas ma być monarchofaszystowski". RPB, chcąc nie chcąc, jest częścią Baridasu, nawet tego królewskiego. I tworzenie "rezerwatów" dla republikanów jest, mówiąc wprost, chujowe.

Jeśli coś jeszcze mi wpadnie do głowy to napiszę, jednak jest późno i może dokończę swój wywód jutro.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 10 wrz 2018, o 07:31
przez Konrad Jakub
Nie używam pojęcia "republikanie" jako tożsamego z osobami, które chcą bawić się w RPB.

Chcę się dowiedzieć, czy jest w ogóle sens tworzyć inne jednostki autonomiczne, jeżeli nie będzie chętnych do ich prowadzenia — bez różnicy, czy chodzi o RPB, Tokugawę czy podobne.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 10 wrz 2018, o 15:11
przez Führanka
Wasza Mość,

Krótka odpowiedz z mojej strony - nie ma sensu tworzyć jednostek autonomicznych, jeśli nic nie ma się w nich dziać. Tak jak teraz właśnie jest z RPB.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 1 paź 2018, o 04:06
przez OlaChojnacka
Konrad Jakub napisał(a):tylko kto zostanie obywatelem RPB?

Ja bym... gdybym była obywatelką Baridasu ;)

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 1 paź 2018, o 15:51
przez Julian FER
Chyba bym dołączył, bo w RPB klimat jakiś łagodniejszy i lżejsza atmosfera (o słynnym proszku już nawet nie wspomnę). Poza tym La Militia el Regulo działa jak potrzeba i nikt o to nie robi chałasu. Ups... Teraz to już może się nie udać.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 5 paź 2018, o 13:01
przez Konrad Jakub
Jeżeli zbierze się grupka jednoznacznie zadeklarowanych chętnych, to pomyśli się nad reaktywacją RPB.

Re: Czy RPB działa de iure, albo chociaż de facto?

PostNapisane: 14 paź 2018, o 13:40
przez Führanka
W związku z wnioskiem o wykreślenie z rejestru towarzysza Fera, nie ma co się łudzić, że ktoś na poważnie zajmie się RPB. Przynajmniej w najbliższym czasie.